Dodaj do ulubionych

No cóż stałam sie Tipsiarą!!!!

03.02.07, 14:58
Poddałam sie mimo ton odżywek i preparatów do łykania moje paznokcie wciąż sa
paskudne. I jeszce ten beznadzijeny kształt- są tak małe jak u dziewczynki z
przedszkola. Od wczoraj mam piękne, tandetne tipsy z białą końcówką na 0,5 cm-
jak u Dody tylko nie takie długie!!! I wiecie co to zupełnie nie w moim
stylu, bo preferuję klasyczny, prosty styl typu: biały obcisły t- shirt i
jeansy Klaina lub eleganckie skromne kostiumy do pracy, delikatny makijaż
(wiecie dopracowana skromnisia ze mnie) a tu z takimi tipsiorami wyskoczyłam!
Ale wiecie co dobrze sie czuję mając coś co wydawałoby się do mnie nie
pasuje :)) tak jakoś kobiecio hihi ;))
Obserwuj wątek
    • dziewczynazbagien Re: No cóż stałam sie Tipsiarą!!!! 03.02.07, 15:01
      ile kosztowały i skąd jestes?jezeli moge zapytac?pozdrawaim
      • ooo7 Re: No cóż stałam sie Tipsiarą!!!! 03.02.07, 15:13
        Cena 80zł a za uzupełnianie 40 z dojazdem ;)) i przysięgam- jakość perfekcyjna-
        dziewczyna nie przesadza z naduzywainem pilnika, pracuje szybko na najnowszym
        sprzęcie i paznokcie są idealnie wykonane- wiem co mówie bo już w życiu miałam
        doświadczenia z paniami od tipsów (różne- lepsze i gorsze) NIestety ne ma szans
        sie dostać do tej osoby- ma od roku zamknętą liste klientek (mi sie udało ze
        wzgledu na dawne kontakty). Polecam jednak poszukać właśnie kogoś kto robi
        prywatnie bo jak sie dowiadywałm w gabinetach kosm (zresztą kiedyś korzystałam)
        to ceny sa 2x takie.
    • mama_basienki Re: No cóż stałam sie Tipsiarą!!!! 03.02.07, 15:09
      Czo, ja tez jestem "tipsiara" ;), tez zupelnie nie w stylu Dody ;). Ja
      preferuje jeansy, swetry, ewentualnie dlugie spodnice. Wszystko w brazach,
      rudosciach itp. Zupelnie nie jak pani D. ;) A tipsy...tez french ok 0,4 mm
      bialej koncowki. I tez czuje sie super, tym bardziej, ze kompletnie nie mam
      czasu na dbanie o paznokcie (male dziecko). I jakos tak sie lepiej czuje z
      nimi, a ptrzeciez o to chodzi. I juz :)
      • ooo7 Re: No cóż stałam sie Tipsiarą!!!! 03.02.07, 15:17
        Wiesz chodzi mi o to że wcześniej sobie taki "inteligentne" tipsy robiłam.
        Delikatny, blady róż albo troszeczkę białej końcówki a teraz coś mnie naszło i
        strzeliłam tipsior w amerykańskim stylu: biała końcówa na pół łapki ;)) i super
        kwadratowy kształt jak łopata!
        ale seryjnie do kształtu moich paznokci wygląda rewelacyjnie!
        • omniabulgari Re: No cóż stałam sie Tipsiarą!!!! 03.02.07, 16:38
          e tam odrazu tipsiara.... to chyab takie okeslenie nei tyle samych tipsow co
          pewnego typu dziewczyny a tipsy jak sa dobrze zrobione to jets ok, nie zawsze
          traci tandeta, z reszta ile eleganckich babek nosi i dodaje to uroku. Ja mam
          swoje ladne ale tez kazdy mysli ze to sztuczne wiec nei ma co tlumaczyc. W
          krotkich bez frencha nei czuje sie kobieco....
    • laher Re: No cóż stałam sie Tipsiarą!!!! 03.02.07, 16:43
      A ja wlasnie obcielam swoje paznokcie na prawie minimum, bo byly slabe, i
      nalozywal bezbarwna odzywke. I wiesz co? tak sie na nie patrze(co prawda
      ksztalt maja b.ladny) i nie wyobrazam sobie tipsow, wole juz krotkie skromne
      ale moje wlasne.
    • laurka2005 Re: No cóż stałam sie Tipsiarą!!!! 03.02.07, 18:32
      Ja wiem jak się czujesz - sama lałam z tipsiar - teraz sama noszę i jestem
      bardzo zadowolona!
      Moje własne są do niczego, kształt mają OK, ale są beznadziejne - teraz mam
      ladne dłonie i czuję sie świetnie!
      • paulina.galli Re: No cóż stałam sie Tipsiarą!!!! 03.02.07, 22:28
        no coz - tipsy to nie operacja plastyczna nosa - zawsze mozna je usunac jesli
        sie dojdzie do wniosku ze jednak nie pasuje :)
        a jesli sie uzna ze jest ok - i sie dobrze czlowiek czuje - to jaki ma znaczenie
        co sadza o tym inni ?:)


        Ja mam koszmarne paznokcie - lamia sie rozwarstwiaja itp. lykam bez przerwy cos
        na ich poprawe kondycji - latam na manikur - dbam, maluje - a i tak sa
        beznadziejne :(:(:( [ wogole w dzicistwie mocno obgryzalam paznokcie i...
        zastanawiam sie czy nie mama jakos uszkodzonej plytki - bo jak sa nieco dluzsze
        to rosna "krzywo" tzn jeden bok potrafi isc taka jakby w gore- nie wiem czemu i
        czy to wlasnbie nie przez to wieloletnie obgryzanie??? - no nie wazne ]

        raz - czy dwa - tez chcialam machnac reka i jednak zrobic z siebie "tipsoare"
        :) ale jednak nie moge...
        Wyglad tpsow - jako tako ale one sa takie "grube" i wydaje mi sie ze ciezkie i
        "czuc" je na paznokciach
        dwa- zawsze wydaje mi sie ze ... smierdza - jakims amoniakiem czy innym srodkiem
        (klejem???:)) taki chemiczny zapaszek ktorego nie znosze
        trzy - ponoc jeszcze bardziej niszcza naturalna plytke paznokciowa i obawiam sie
        ze.... po zdjeciu ich musialabym isc na "transplantacje" paznokci bo z moich nic
        juz by nie zostalo :):):):):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka