Dodaj do ulubionych

POSTanowienia

20.02.07, 09:47
Jak co roku, mam postanowienia, które realizuje właśnie w czasie postu.
W tym roku postanowiłam sobie iż:
- nie będę słodzić herbaty, ani kawy,
- od godz. 17 nie będę jadła słodyczy,
- o godz. 18 będe miała ostatni posiłek,
- profilaktycznie ujędrnie uda (a przynajmniej postaram się to zrobić jakimiś
specyfikami)
W zeszłym roku, dzięki swoim postanowiem i silnej woli w czasie postu
zrzuciłam 3,5 kg :)

A Wy Forumowiczki, też macie jakies postanowienia??

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • alexandra_m Re: POSTanowienia 20.02.07, 09:50
      Czy post służy poprawieniu sylwetki i temu aby lepiej wyglądać ?
      To o czym piszesz, to forma diety, nie mającej nic wspólnego z postem.
    • nikitka78 Re: POSTanowienia 20.02.07, 10:14
      Twoje postanowienia z postem nie mają nic wspólnego.
      • natka.83 Re: POSTanowienia 20.02.07, 10:27
        Zgadza się, ale jest to jakiś "czas" w roku, i mnie łatwiej jest zrobić sobie
        postanowienie własnie w poście, bo wiem że mam okreslony czas w którym będę
        realizować to co zaplanowałam.
        Poza tym, tak jak w poście nie urządza się ( a przynajmniej nie powinno) np
        zabaw, tak w moim przypadku stosuje się "dietę".

        Nie wiem czy to tak trudno zrozumieć. Dla jednego taki czas dla innego inny
        jest dobry na postanowienia.
    • ewelline Re: POSTanowienia 20.02.07, 16:07
      To mit z tym jedzeniem ostatnich posiłków czy to o 18 czy 20. Można jeść i
      później, byle z głową, czytałam gdzieś o tym ostatnio.
      • ewelline Re: POSTanowienia 20.02.07, 16:08
        A tak po za tym to współczuję takiego odmawiania sobie, a jak ci sie zachce
        cukierka po 17, to co? Będziesz się męczyć? Bez sensu.
        • natka.83 Re: POSTanowienia 20.02.07, 21:39
          Nie wiem czy to mit czy nie, ale na mnie działa.

          A co do odmawiania sobie cukierka po 17. Jeżeli będę miała ochotę na coś
          słodkiego po 17 to nie skusze się. Początki są trudne (pamiętam jak cięzko było
          w zeszłym roku), ale po kilku dniach było już ok. Jak widziałam jak ktoś jadł
          cokolwiek wtdy gdy ja już nie mogłam to płakać mi się chciało.
          Niektórzy "pukali mnie w czoło", inny patrzyli z podziwem i zazdrościli, że mam
          na tyle silnej woli, że nie jem. A ja kiedy post się skończył miałam
          satysfakcję, że "ubyło mnie troche", i że wytrwałam.
          Pozdrawiam.
    • paulinaa Re: POSTanowienia 20.02.07, 21:42
      nic nie postanaiwam bo i tak nic by z tego nie wyszlo :) a jutro zaczynam
      zakupowe szlaenstwo:) mam na oku 3 pary butów jutro ide kupic pierwsze:)
    • tracja4 Re: POSTanowienia 20.02.07, 22:01
      Kupiłam karnet na 20 wejśc na basen na dni od poniedziałku do piątku na..
      SZÓSTĄ RANO. Pieniądze wydane, więc raczej będę to robic:]
      • wiorka_mrau Re: POSTanowienia 20.02.07, 22:16
        Tracja podziwiam, że CI się chce!
        Według mnie wszystkie postanowienia typu:nie jem słodyczy są tak naprawdę tylko
        i wyłącznie dla nas, a co z postanowieniami naprawdę mającymi coś wspólnego z
        postem typu - będę lepsza dla innych, nie będę obgadywać koleżanek, nie będę
        burczeć na męża... ;-)?
    • netaip Re: POSTanowienia 20.02.07, 22:25
      a dlaczego twierdzicie ze to nie ma zadnego zwiazku z postem?
      post to nie tylko niejedzenie miesa
      to umartwianie sie, odmawianie sobie przyjemnosci
      jesli jedzenie slodyczy po 17.00 jest przyjemnoscia (w domu na kanapie) a
      slodka herbata smakuje najlepiej to rezygnacja z takich rzeczy jest forma postu
      oczywiscie przy zalozeniu ze temu postowi towarzyszy refleksja po co to robie
      (nie dla diety i odchudzania sie, to sie dzieje przy okazji)

      ja w czasie postu zawsze sobie obiecuje jedzenie mniejszej ilosci slodyczy
      a jesli przy tym poprawi mi sie cera, obwod ud czy samopoczucie to fajnie:))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka