Kolczyk w brwi

25.04.03, 17:46
Bardzo bardzo proszę o jakiekolwiek informacje gdzie w Trojmiescie
najbezpieczniej przekłuć sobie brew???? podkreslam najbezpieczniej, bo wcale
nie zalezy mi zeby miec sparalizowana twarz... Czy wg Was to w ogóle jest
dobry pomysł?
    • Gość: ciotka rewolucja Re: Kolczyk w brwi IP: *.ld.euro-net.pl 25.04.03, 18:22
      Uchowaj Boże!!!.
      Wiem,że to taka moda....ale...moja córka miała takie piękne brwi, nie wymagały
      nawet regulacji.
      Zafundowały sobie z koleżanką takie ozdoby na "osiemnastkę". Jako dorosłe
      nikogo o zdanie nie pytały - fakt że nie musiały.
      W szkole na niektórych lekcjach trzeba było kolczyk wykręcać /zdejmować?/,
      również w innych sytuacjach, np podczas wizyty w ambasadzie.
      Podobno córce zagoiło się całkiem dobrze - więc jak to wygląda u kogoś o
      mniejszym szczęsciu?
      Patrzeć nie mogę na te obrzydliwe dziury,jako że kolczyk panna wkłada
      sporadycznie, np. gdy manifestuje rodzinie swoje niezadowolenie.

      Jeśli musisz, to może lepiej w mniej widocznym miejscu....

      • Gość: milk Re: Kolczyk w brwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 19:07
        jak naprawde chcesz, to przekluwaj! moja kolezanka ma, bardzo ladnie wyglada,
        ale dziura w brwi jest rzeczywiscie troche widoczna. to fajne kiedy manifestuje
        sie swoje mlodziencze poglady - jak ona - ale za jakis czas, jako szczesliwa
        mama albo i kiedys tam babcia, z dziura po kolczyku nie bedzie jej chyba za
        fajnie.
        • myself-m Re: Kolczyk w brwi 25.04.03, 19:43
          No coz, i tak jest to mniej widoczne miejsce niz np broda... Wlasciwie to
          ciagle mam watpliwosci czy to jest manifestowanie czegokolwiek, po prostu mi
          sie podoba. Jak to moda:) Ale po zagojeniu to przeciez nie wyglada jakos
          raząco... Zastanawia mnie tylko ta wizja babci z dziurami - nie zarastają jak
          sie nie nosi kolczyka??
          • Gość: lulu Re: Kolczyk w brwi IP: *.duna.pl 25.04.03, 20:33
            jesli ci sie podoba-to przekluwaj.denerwuje mnie takie gadanie typu:"jak
            bedziesz mama albo babcią to bedziesz miala ślad, tratatata".tak mówią
            ci,którzy sami nie zrobili by czegoś jak przekłucie brwi,pępka,itp.jeśli są
            tchórzami lub po prostu to im się nie podoba to ich sprawa.jesteś młoda i
            podoba ci sie kolczyk,wiec nie sluchaj innych i spraw sobie go.a jeżeli jutro
            bedzie koniec świata?carpe diem!!!!przeciez to jest mala dziurka-jak ci kiedyś
            zarośnie,to trzeba bedzie sie przygladać,żeby ją zobaczyć.
            • Gość: jarek Re: Kolczyk w brwi IP: *.siemens.pl 29.04.03, 11:36
              > tak mówią
              > ci,którzy sami nie zrobili by czegoś jak przekłucie brwi,pępka,itp.
              [...]
              > podoba ci sie kolczyk,wiec nie sluchaj innych i spraw sobie go.a jeżeli jutro
              > bedzie koniec świata?carpe diem!!!!przeciez to jest mala dziurka

              Pewnie! Idz na całość! Zrób sobie dużą dziurę i zatykaj za nią fajke czy
              długopis! A obok druga mniejszą! Albo od razu 20! I dlaczego tylko w brwi? A
              policzki? Nos? wargi? khemmm...? Carpe Diem! Będziesz oryginalna!

              J.

    • Gość: Suzi Re: Kolczyk w brwi IP: *.chello.pl 27.04.03, 10:19
      Czesc!

      Ja jestem z Wawy, ale jedynym studiem które uznaje jest TAT STUDIO, miesci sie
      w Gdansku- Przymorze, ul. Bora Komorowskiego 43, tel. (058) 76 20 100. Szybko
      bezbolesnie, fajna obsługa (koles ktory mi robil dziare- ehhhhhhh...;), ale
      przede wszystkim czysto i bezstresowo :). Przebijałam sobie u nich nosek i
      mnie wogole nie bolalo! Pozdrawiam i polecam!!!
    • Gość: Suzi Re: Kolczyk w brwi IP: *.chello.pl 27.04.03, 10:29
      A tak na marginesie, nie sluchaj tych wszystkich bzdurnych opinii. Dziury po
      kolczyku zarastają po jakims czasie. Ja jestem zwolenniczka piercingu
      (oczywiscie wszystko z umiarem) i nie uwazam zeby to bylo szpecące. Kolczyk w
      nosie robilam sobie mając 18 lat, teraz mam 21 i ze wzgledu na prace musialam
      go wyjąć. Ale nie ma z tym problemu, dziurka jest prawie niewidoczna i zawsze
      po godzinie 16:00 kolczyk trafia na swoje miejsce. Mojemu Tacie tez sie to na
      początku nie podobało, ale chwała Bogu, mam normalnych i tolerancyjnych
      rodziców, którzy są w stanie zaakceptować młodziencze szalenstwa ( ktore jak
      widac w moim przypadku- nie przemijają). Nawet moja Babcia zaakceptowala moj
      kolczyk i tatuaz!!! Tak wiec współczuje wszystkim, których rodzice bardziej
      nadają sie na tresure psów niz wychowywanie dzieci.
      • myself-m Re: Kolczyk w brwi 27.04.03, 13:39
        Czesc!
        Dziekuje Ci bardzo za adres (pierwsza osoba:)) no i za krzepiące słowa!:) Nie
        wiem co byloby z moimi rodzicami jesli sie w koncu zdecyduje, ale moge miec
        nadzieje, że podobnie:) Boje sie tylko nieco, że są osoby, ktore mają
        szczęscie, jak Ty, ale zdarzają sie i takie, ktore duzo zapłacą za jeden mały
        kolczyk - zdrowiem, przede wszystkim... Mowisz, że w porzadku jest to studio?
        Dzieki raz jeszcze, pozdrawiam:)
        • Gość: Suzi Re: Kolczyk w brwi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 07:12
          Dokładnie tak :). Musiesz mi uwierzyc ze to nic strasznego. I nie przeraz sie
          zdjeciami, ktore wisza tam na scianach ;). A tak na marginesie, jak pierwszy
          raz szukalam jakiegos fajnego studia w Trojmiescie, trafilam na jedno
          mieszczace sie w pasazu na dworcu, chyba Gdansk Glowny. Szczerze mowiac nie
          wywolalo na mnie dobrego wrazenia. Z reszta jak cala reszta, a chyba kazde
          wtedy zwiedzilam. Takze mowie Ci Mloda, TAT STUDIO i na pewno bedziesz
          zadowolona :))).
        • Gość: Suzi Re: Kolczyk w brwi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 07:28
          I na koniec ostatnia rada (brrr..), jak juz bedziesz miala ten wymarzony
          kolczyk, pamietaj, aby go dobrze pielegnowac. Chłopcy w Studio Ci powiedza co
          masz dokładnie robic, czym przemywac (maja w sprzedazy taki specyfik, cos jak
          woda utleniona, ale delikatniejsze, kosztuje ok. 5 zł). Wazne sa pierwsze dni,
          trzeba przemywac ranke. Moja kumpela robila sobie u nich kolczyk w brwi,
          gojenie trwało ok. 8 dni. Ja robilam w nosie, goil sie okolo 5 dni. A trzecia w
          jezyku, ona musiala czekac dwa tygodnie. Ale wszystkie twierdzimy ze warto bylo
          zaszalec, mimo tego, ze kazda ma juz swoje zycie zawodowe, a tamte lata minely
          bezpowrotnie. Swietna pamiatka! Aha, moze sie przyda: strona internetowa tego
          studia: www.tattoo.com.pl Pozdrawiam jeszcze raz!
          • myself-m Re: Kolczyk w brwi 28.04.03, 21:52
            Obejrzałam stronkę i teraz jeszcze bardziej mnie kusi!!:) Chyba juz zacznę się
            wstępnie dowiadywac co i jak (bo z samym kolczykiem muszę i tak czekać
            najwcześniej do wakacji...:)).
            A na dworcu nie ma juz tego studia, sama w zeszłym roku go szukałam i juz wtedy
            było zlikwidowane.
            Dzięki Ci raz jeszcze za wszystko, pozdrawiam, papa:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja