Dodaj do ulubionych

znacie jakies przesądy kosmetyczne??

02.03.07, 13:09
pamietam z wczesnej młodosci, a to bylo juz jakis czas temu, jak ciotka
mówila mi:
zebym nie smarowała skory kremem bo sie zestarzeje szybciej, hihi
zebym nie farbowala wlosow i nie robila makijazu w trakcie @,
dozylam jakos do 30, do rad sie nie stosowałam i zle nie wygladam:) a Was
ktos czyms "kosmetycznym" straszył? pozdr



Obserwuj wątek
    • inecita Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 02.03.07, 14:07
      Ze czeste mycie włosów je niszczy
      Ze podcinanie włosów je zagęsci - będzie więcej rosło cebulek hihih
      Ze pod podkładem skóra nie oddycha
      • ewelline Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 02.03.07, 15:12
        Że drogi krem, np. za 200 zł jest lepszy od tego za 50 zł.
        • wierzba82 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 02.03.07, 16:07
          Że można odmłodnieć od używania kremów i pozbyć się zmarszczek.
          • ewelline Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 02.03.07, 16:25
            Oo, to ty pewnie nie używasz kremów? Ale właściwa pielęgnacja może znacznie
            opóźnić pierwsze zmarszczki.
            • wimx Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 02.03.07, 16:27
              Co najwyzej opoznic. W "wypychanie zmarszczek od srodka" (jak obiecuje pewna
              reklama kremu) nie wierzy chyba nikt
              • kszynka Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 14:47
                wimx napisała:

                > Co najwyzej opoznic. W "wypychanie zmarszczek od srodka" (jak obiecuje pewna
                > reklama kremu) nie wierzy chyba nikt

                i tu się możesz zdziwić, ale to juz pokaże rynek, jak wielka jest siła drzemiaca
                w reklamie
        • arius5 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 10:27
          Babcia mi wmawiala, ze jak sie posmaruje kremem do golenia, to mi urosną wąsy.

          No i slyszalem, ze trwała nie trzyma sie u kobiet w ciązy.
      • martitka23 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 19:26
        A to znacie? moja prababcie myła głowę raz w miesiącu i tłuściła wlosy po
        tygodniu nie mycia jakimś smalcem! szok

        albo to ze głowę myje się raz wtygodniu, w sobotę, zebby idąc do kościoła
        wlosy byly czyste , a płucze sie w tej smaej wodzie co myje, bo woda jest
        miękka w losy łatwo sie rozszesują ...... r a z n a t y d z i e ń=s z o k
        • gagatka70 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 01:08
          No, ja na szczęście nie znam takich praktyk i nawetmoja prababcia o ile mi
          wiadomo raczej lubiła sie myć.
        • mareneu1 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 08:58
          mam kręcone włosy i myje je raz w tygodniu, częściej nie ma takiej potrzeby
          jak byś mnie zobaczyła nigdy w życiu byś nie poweidziała, że myje włosy raz w
          tygodniu
          gwoli ścisłości na co dzień też w nie nic nie wcieram
          pozdro :)
        • joanna.kucharska Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 10:29

          No z niestety ale natłuszczać włosy niektórzy muszą. Tyle tylko, ż enie smalcem czy czym tm sugerujesz ale teraz są dostępne olejki i nne natłuszczacze do włosów.
          Ja b. często muszę wmasowywać w głowę albo oliwke bambino lub przywozone z zagranicy olejki z avokado czy kokosowe. Można takie kupić w sklepach i salonach fryzjerskich dla czarnych (bo oni tez mają problem z suchą skóra w takim klimacie).
          Jakbyś miała tak suche włosy (I TAK duuużo i takie gęste!!!) jak ja, to też bys je żadziej myc musiała. Nie myje częściej niż co 5 dni a przez ten czas nie są tłuste czy nieswierze. Wszystko zalezy od włosa.
    • clockwork.orange Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 02.03.07, 17:03
      ze czeste mycie powoduje ze włosy sie szybciej przetłuszczaja
      ze włosy co miesiac tzreba skracac o 1 cm, wtedy szybciej rosna (hehe)
      od fluidu robia sie pryszcze i zmarszczki
      od tuszu do rzęs rzęsy robia sie jaśniejsze
      • berlin18madzia Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 02.03.07, 22:07
        o tym ze wlosy sie czesciej przetluszczaja im czesciej sa myte ja nawet calkiem
        niedawo czytalam im czesciej myjesz tym wiecej wydzielaja tego loju bo cos tam
        ze odbieraja to jako atak na skore glowy i w ten sposob ja bronia(mowa
        oczywiscie o wlosach szybko przetluszczajacych sie) tak samo pislalo ze jest z
        czyszczeniem uszu im czesciej to robimy tym ono sie bardziej broni i prodkuje
        wiecej i szybciej "loj"
      • littlefrog Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 02.03.07, 22:41
        o przepraszam, mi od fluidu robia sie pryszcze ;)
        • izabella1991 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 04.03.07, 22:10
          Teraz ja napisze:
          ulubiony przesad mojego ojca ,,w czasie choroby nie powinno sie myc ani brac
          kapieli,myc wlosow,bo przeziebic sie mozna" taaa,fajnie bym ,,pachniala"po
          piecio-siedmiodniowej grypie!
          slynny juz tekst niektorych fryzjerek ,,po podcinaniu wlosy robia sie
          mocniejsze"Jasne,cebulki wlosow sa na ich koniuszkach;-)))
          No i jeszze to,ze w czasie miesiaczki nie powinno sie wlosow farbowac!Moze i
          ma to jakowes wytlumaczenie?Ja farbowalam i nic zlego sie nie dzialo!
          No i ciezarne!Te to sie maja...nie wolno farbowac wlosow,trwalej
          robic,stosowac woskowania nog....ciekawam,czy chociaz kichac moga;-)))
          Pozdrawiam-Iza
          • venus22 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 01:34
            myc tluste wlosy jak najrzadziej
            wlosow nie nalezy farbowac ani robic trwalej w czasie miesiaczki
            golenie wzmacnia wlosy i sprawia ze rosna gesciej
            jak nie bede uzywac podkladu to wylecza mi sie wagry
            dobrze opala sie na nafte
            12-letnim dzieciom nie wolno robic pasemek bo im wlosy wypadna


            tyle pamietam w tej chwili

            Venus


            • monika_04 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 17:56
              bo golenie wzmacnia włosy- ale nie na głowie, na nogach ;)
            • ewelline Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 22:08
              Bo golenie wzmacnia włosy i rosną szybciej. Jak depiluję depilatorem to mi
              rosną wolniej, jest ich mnie a jak zwykłą maszynką to szybko mam szczecinę i
              mocne, czarne włosy a nawet 2 z jednej "dziurki" :)
              • ewelline Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 22:09
                A malowanie włosów 12 letnim dzieciom to głupota.
                • pochodnia_nerona Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 00:35
                  Też tak uważam. Dzieci powinny być dziećmi, a nie starymi-maleńkimi.
              • dziczku Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 09:00
                To akurat nie do końca prawda. Gdyby po goleniu rosło więcej włosów i byłyby
                mocniejsze - nie byłbym teraz łysy. Szczecina dlatego, że włosy ucina się pod
                kątem i kiedy odrastają są po prostu ostre, (w odróżnieniu od depilacji).
                Podobnie z ich ilością. Podczas golenia w ogóle nie niszczy się cebulek i
                odrastają wszystkie na raz, podczas depilacji przynajmniej część wyrywana jest
                z cebulkami, stąd wrażenie, że odrasta ich mniej.
            • asdaa Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 14:41
              Ztym farbowaniem to prawda. Wszelkie zabiegi kosmetyczne i fryzjerskie
              najlepiej wykonywać 10 dni po okresie. Lepeij się udają i np. farba na włosach
              dłużej się utrzymyje, a włoski po depilacji wolniej odrastają. Ma to jakiś
              związek z produkcją hormonów.
          • sniegowa Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 16:00
            Wiesz, właśnie w ciąży (lub okresu) mogą wyniknąć nieprzewidziane przykre
            niespodzianki przy zabiegach jak trwała i farbowanie- włosy mogą dziwnie
            zareagować- na przykład w ogóle farby ie przyjąć. Jeśli chodzi o wosk to też
            może być niemiło- u mnie skończyło się to sinymi wybroczynami nz całą szerokość
            paska wosku :( bolało paskudnie.
          • ewellina Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 01:01
            z woskowaniem czy depilowaniem nog ciezarnej, to niestety, ale ni przesad.
            niestety ale te zabiego moga wplywac i wplywaja na skurcze macicy. a jesli o
            farbowanie u cieazrnych chpdzi, to moga, ale trezba fryzjerce powiedziec, z
            ejestes w ciazy, zeby ci delikatniejsze srodki farbujace uzyla. niestety,
            chemiklaia przenikaja do naszego organizmu przez skore. poczytaj o tym
            • ruszka77 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 16:24
              Jestem w 30tc. i nie dalej jak wczoraj bylam na woskowaniu nóg (robię to od
              dawien dawna) i nie wpłynęło to na zwiększenie częstotliwości skurczy.
          • adota Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 14:37
            izabella1991 napisała:

            > No i ciezarne!Te to sie maja...nie wolno farbowac wlosow,trwalej
            > robic,stosowac woskowania nog....ciekawam,czy chociaz kichac moga;-)))

            Co do woskowania, to nie jest takie głupie, bo w ciąży, pod koniec zwłaszcza,
            ukrwienie skóry jest trochę inne i czasem w czasie woskowania pekają małe
            naczynia krwionośne, co nie wygląda specjalnie estetycznie. Tak tłumaczyła
            kosmetyczka (dyplomowana).

            adota
      • bestyjaa Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 22.04.07, 16:38
        clockwork.orange napisała:
        od tuszu do rzęs rzęsy robia sie jaśniejsze


        no to cie zaskocze- awsze miałam piękne czrne i jak (nie wiem po co!) zaczełam uzywac tuszu to jaśniały,szczególnie koncówki (przesuszały sie) teraz nie uzywam tuszu juz od dawna i znow mam czarniutkie
    • hermiona12 posłuchajcie tego 05.03.07, 15:14
      moja koleżanka (zresztą bardzo bliska, która jak mi się wydaje zawsze dbała o
      wygląd) mówiła mi kiedyś, że jak się ma okres to można się myć tylko w zimnej
      wodzie.... brrrrrr.... Wiem, ze plamy zimną wodą można polać ale żeby odrazu
      się myć takim lodem!
      poza tym pamiętam, jak mama myła mi włosy jajkiem i podobno miały być gęstsze!
      ciocia nie kazała mi używać podkładu bo od tego się robią zmarszczki
      jak się włosy podcina to mniej wypadają
      ze nogi goli sie tylko do kolan :)))))))))
      i nie wdepiluje brwi (nawe tych krzaczastych)
      Jeśli chodzi o farbowanie włosów podczas okresu to można to robić ale
      osobiście nie polecam - kiedyś tak zrobiłam i w ogóle się nie ufarbowały, kolor
      spłynął razem z wodą:((((
      POzdro!
      • kowaliska Re: posłuchajcie tego 05.03.07, 15:27
        Z tym jajkiem to nie taki znów przesąd: jak byłam nastolatką bardzo wypadały mi
        włosy (anemia zwiazana z dojrzewaniem) i moja mama raz w tygodniu wcierała mi w
        skórę głowy taką mieszankę: jajko, sok z cytryny, olej rycynowy i miód. Bardzo
        szybko włosy nabrały świetnej formy. Szkoda że teraz nie mam do tego
        cierpliwości, bo przydałaby sie im znów taka kuracja.
        Jajka bywają składnikiem szamponów.
      • koalakoala Re: posłuchajcie tego 05.03.07, 15:57
        Masz wlosy na udach? I je golisz? Lol.
        • rrosemary też pamiętam kilka... 05.03.07, 16:13
          najpopularniejsze: włosy się przetłuszczają od częstego mycia, trzeba włosy
          podcinać to się wzmocnią, nie farbować włosów w czasie okresu (tu akurat mogę
          się zgodzić różne stężenia hormonów w czasie cyklu mogą na to wpływać),
          najlepiej w ogóle nie golić nóg bo potem odrastają czarne włosiska,naturalnie
          też cera psuje się od makijażu...
          a najlepsze to jest to jak w reklamach taka pani Maciąg uważa, że swoją urodę
          zawdzięcza kremowi soraya, a Penelope Cruz ma rzęsy do nieba,mimo, że na
          zwykłych fotkach już takich nie ma :)
      • swinka_morska Re: posłuchajcie tego 05.03.07, 20:05
        hermiona12 napisała:

        > moja koleżanka (zresztą bardzo bliska, która jak mi się wydaje zawsze dbała o
        > wygląd) mówiła mi kiedyś, że jak się ma okres to można się myć tylko w zimnej
        > wodzie.... brrrrrr.... Wiem, ze plamy zimną wodą można polać ale żeby odrazu
        > się myć takim lodem!

        no moze nie koniecznie w zimnej, ale... cos w tym jest: w goracej (a niektorzy
        taka uwielbiaja) wodzie rozszerzaja sie naczynia krwionosne, ogolnie wszystko
        sie rozpulcha no i jak to sie mowi "mozna" dostac krwotoku, tzn chyba zacznie
        leciej wiecej niz normalnbie i szybciej sie skonczy...

        a co do okresu i zabiegow na wlosach - tylko wezcie pod uwage ile lat temu ten
        przesad powstal i jaka byla wowczas jakosc stosowanych w tym celu kosmetykow?
        • crunch4 Re: posłuchajcie tego 06.03.07, 21:20
          jak dostaniesz krwotoku to ci sie wcale wczesniej nie skonczy tylko moze sie
          nie skonczyc i wyladujesz w szpitalu
          • alpepe Re: posłuchajcie tego 07.03.07, 06:51
            czytałam wypowiedź ginekologa, coś w tym sensie, że ilość krwi miesiączkowej
            jest stała, więc takie gorące kąpiele powodują, że to co ma zostać wydalone,
            czyli złuszczoen endometrium z krwią, jest wydalone szybciej, pewnie to o tym
            pisała twoja przedmówczyni.
      • anette90 Re: posłuchajcie tego 06.03.07, 10:21
        myślalam ze podczas miesiączki kolor spynął ci razem z okresem... xD
    • xtrin tak z ciekawości... 05.03.07, 16:19
      Na jakiej podstawie "włosy przetłuszczają się od częstego mycia" uznajecie za
      przesąd?
      • specjalnie-zalozylam-nicka Re: tak z ciekawości... 05.03.07, 16:23
        Akurat to jest prawda. Im częściej myjemy włosy tym szybciej się zaczynają
        przetłuszczać. Błędne koło...
      • agniea Re: tak z ciekawości... 05.03.07, 16:29
        na takiej że jak używasz łagodnego szamponu do częstego stosowania to aktywność
        skóry głowy wydzielającej łój nie ma prawa wzrosnąć, więc tu "częste mycie
        powoduje przetłuszczanie" jest śmiesznym przesądem

        no chyba że ktoś szoruje skórę głowy szarym mydłem albo silnymi wysuszającymi
        szamponami codziennie - wtedy niestety możemy mieć do czynienia z nadmiernym
        łojotokiem

        ale i tu bym nie krytykowała bo są osoby które po prostu MUSZĄ myć włosy
        codziennie (tak jak ja) żeby były świeże (i osoby i włosy:))

        pozdrawiam
        • mikams75 Re: tak z ciekawości... 05.03.07, 17:49
          > na takiej że jak używasz łagodnego szamponu do częstego stosowania to aktywność
          >
          > skóry głowy wydzielającej łój nie ma prawa wzrosnąć,

          problem w tym, ze nie ma takich szamponow i nie ma co sie sugerowac napisami na
          opakowaniach.
          • mari.na Re: tak z ciekawości... 05.03.07, 17:55
            sa takie szampony, tylko trzeba dobrze szukac. Nie uzywac tych z Sodium Laureth
            Sulfate. Marki: Weleda, drozsze. Z lagodnych, dobrych i tanich marka dla dzieci
            Rossmana Babydream. Takie szampony mniej sie pienia, trzeba wiecej masowac, ale
            nie wysuszaja tak wlosow i skory glowy powodujac ze po jakims czasie skora mniej
            sie przetluszcza.

            pozdrawiam
            mari
            • mikams75 Re: tak z ciekawości... 05.03.07, 18:24
              po wpomnianym babydream rossmana mam okropne siano na glowie i mam wrazenie ze
              potwornie wysusza.
            • very.martini Re: tak z ciekawości... 06.03.07, 13:18
              Weleda akurat zawiera sls:)
        • mycha70 Re: tak z ciekawości... 07.03.07, 21:48
          agniea napisała:

          > na takiej że jak używasz łagodnego szamponu do częstego stosowania to aktywność
          >
          > skóry głowy wydzielającej łój nie ma prawa wzrosnąć,

          Tylko czy skóra zna swoje prawa?
    • malgonia212 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 17:49
      Ja tez s;yszalam ze woda i mydlo sa najwazniejsze. Ale jak zaczelam miec
      problemy z cellulitem to kupilam sobie dobry krem w aptece i zaczelo sie
      smarowanie, na efekt nie trzeba bylo dlugo czekac.
      • paulina.galli Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 17:55
        Ze czeste myscie wlosow doprowadzi do ich szybszego przetłuszczenia ..
        Mialo by to ew. sens przy wlosach normalnych - czyli nie wymagajacych
        codziennego mycia (no bo faktycznie po co?) ale tak sie sklada ze mam lekko
        przetłuszczajace sie (teraz mniej w wieku szkolno-licealnym bardziej) i na 2-3
        dzien byly ohydne i tluste :( (niezaleznie czy myslam czesto czy nieczesto)
        wiec nie za bardzo umialam znalesc logike by na siłe w tych tłustych łazic
        byleby nie przetluszczaly sie bardziej - fakt codzienne mycie bylo uciazliwe
        ale warte tego by chodzic z bujna i czysciutka fryzurka :) a codzienne mycie nie
        doprowadzilo - momimo zlowieszczych prognoz rodzinki - do tego ze zaczynaly byc
        tluste w minute po umyciu :)
        zawsze ten 1 dzien byly ładne :)
        • paulina.galli Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 18:04
          Mam jeszcze cos!!!
          I w sumie nie wiem czy to przesad czy prawda - moja ciotka farmaceutka twierdzi
          ze absolutna prawda a kosmetyczka mnie wysmiala i powiedziala ze pierwszy raz
          slyszy o czyms takim
          jednak w mojej rodzinie krazy ten "przesad" od dlugiego czasu i bylam nim tak
          dlugo karmiona ze chyba wierze...

          O co chodzi :)
          Otóż na twarzy znajduje sie strefa na ktorej absolutnie i pod rzadnym pozorem
          nie mozna wyciskac pryszczy (krostek, wagrow itp)
          Znajduje sie ona na srodku twarzy mniej wiecej od nosa i konczy pod dolna warga
          - czyliwlasciwie obejmuje okolice ust.
          W opowiesciach mojej rodzinki nosi ona zlowieszcza nazwe "trójkata śmierci" a
          wycisniecie czegokolwiek (a juz nie daj boze gleboko siedzacego pod skora
          "syfka") moze (choc nie musi ale rysyko duze) doprowadzic do uszkodzenia nerwów
          twarzy , paralizu (a i chyba tez niechybnej smierci) :):):)

          Za cholere nie wiem czy to prawda (jak mowie kosmetyczka zrobila duze oczy na
          taka rewelacje ) ale sluchajac tego od dziecinstwa i majac podane przyklady
          jakis dalszych znajomych itp. ktorzy w ten sposob marnie skonczyli ... mam juz
          skrzywiona psychike :):):) i faktycznie w tej "strefie" nieczego nie
          wyciskalam, nie wyciskam i wyciskac nie bede :):):)
          I chyba nic na swiecie by mnie do tego nie zmusila :)

          Ale mnie zastanawia - czy to totalna bzdura czy moze cos w tym jest ?:)
          • omniabulgari Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 18:13
            to chyba kazdy kto byl na oczyszczaniu twarzy juz by nie zyl bo na nosie to
            najwiecej tego swinstwa....
            • lux.in.tenebris Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 18:40
              O uszkodzeniu sobie nerwów twarzy tez słyszałam, ale podobno można nabawić się
              tego wyrywając sobie włoski nad linią brwi.
            • paulina.galli Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 09:22
              to nie na naosie to wzdluz "bruzd" biegnacych od nosa w strone ust i ten
              trojkat miedzy nosem a ustami :)
          • embronks Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 19:41
            moja mama (jest lekarzem) też mówiła mi o tym trójkącie (może nie nazywała go
            szumnie trójkątem śmierci) w kontekście wyciskania ropniaków/pryszczy...
            nie przestrzegam jednak za bardzo tej mądrości, nic mi się nie stało, co nie
            znaczy, że innym kiedyś coś się nie stało/stanie
            • pochodnia_nerona Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 00:41
              A ja słyszałam, że "strefa śmierci" rozciąga się przy nosie i powyżej, że
              rozdrapywanie tam ropnych syfków i wyciskanie ich prowadzi do ciężkich zakażeń.
              Cóż, powinnam więc już nie żyć, bo kiedyś przekłułam sobie wielkiego syfa
              siedzącego głęboko pod skórą igłą do zastrzyków (jałową) dokładnie przy nosie...
          • izuniaw Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 10:38
            Nie jest to zupełna bzdura,nie powinno się wyciskać ,dłubać w okolicy powyżej
            oczu szczególnie gdy zmiany maja charakter sączących ropnych itp. gdyż mogą
            powodować ropnie przerzutowe do zatoki jamistej mózgu ,a to jest dosyć grożne.
            Oczywiście w dobie wszechobecnych antybiotyków trochę mniej
          • fikus28 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 10:54
            Jak najbardziej jest to prawda. Wystarczy wziąć atlas anatomi i obejżeć twarzo -
            czaszkę. W tym miejscu, tzw. "trójkącie śmierci" przechodzącym od połowy kości
            policzkowej przez czubek nosa i usta oraz policzek znajdują się naczynia
            krwionośne wchodzące do wewnątrz czaszki, jakie kolwiek zakażenie w tym miejscu
            (czy to spowodowane wyduszaniem syfków, czy dłubaniem w nosie czy zapaleniem
            okostnej) jest bardzo niebezpieczne gdyż bakterie mogą tamtędy w łatwy sposób
            wniknąć do wnetrza czaszki. I Twoja ciocia miała jak najbardziej rację.
      • mareneu1 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 09:14
        z celulitem nie chodzi o krem tylko o codzienny masaż, krem to podpucha lub
        działa minimalnie
        przetestuj, masuj dalej nogi ale bez kremu, rano i wieczorem - taki sam efekt
        jak od kremu
        • malgonia212 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 09.03.07, 15:56
          krem pomaga na cellulit,rozstepy,skora jest gladsza,no i samopoczucie;)
    • li_lah Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 19:03
      www.luskiewnik.gower.pl/PRYSZCZE2002.htm
      prosze to jest link do swietnj strony o chorobach skory, w szczegolnosci o
      tradziku. bardzo obiektywna i madra strona.
      a tutaj : luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm moje drogie panie
      skladniki kosmetykow. wczytajcie sie w ulotki waszych mazidelek, przeczytajcie
      troche fachowej literatury z dzialu toksykologia kosmetyczna i wtedy
      wysmiewajcie rady waszych babek i ciotek :) pozdrawiam.
      !
    • pavliktoja Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 19:04
      mi matka wmawiała ze jak bede uzywał clerasila to mi twarz spali :D
      clerasil nie dał rady... gorzej było jak sie raz oblałem utrwalaczem :D
      wyglądałęm jak po solarce :D
    • naprawdetrzezwy zakaz majikażu w czasie małpy/at? 05.03.07, 20:07
      to nawet nie jest debilne - to jest żałosne.


      a co do tego, że smarowanie się paskudztwami niszczy skórę - to akurat święta prawda.
      m.in. dlatego kosmetyki reklamuja czternastolatki, bo ciężko znaleźć kobietę starszą ze niezniszczoną kosmetykami twarzą...
      ;>
      • aandzia43 Re: zakaz majikażu w czasie małpy/at? 05.03.07, 23:04
        Czternastolatki reklamują teraz wszystko,żaden argument.A używanie kosmetyków
        pomaga nieco oszukać czas i cieszyć się nieco lepszą cerą niż nasze przodkinie w
        analogicznym wieku, obdarzone analogicznymi genami. Nie wystawiamy twarzy na
        wiatr, mróz i słońce bez zabezpieczeń, nawilżamy je i mamy możliwość leczenia
        chorób skóry. Poza tym kosmetyki upiększające są bez porównania mniej szkodliwe
        niż w dawniej! Inna sprawa, że mamy zanieczyszczone środowisko naturalne,
        przesuszone powietrze w pomieszczeniach itd. Ja i tak wolę swoje czasy, bo
        gdybym żyła 100 lat temu to z moją cerą już w wieku 30 lat wyglądałabym jak
        staruszka.
        • walutka Re: zakaz majikażu w czasie małpy/at? 06.03.07, 11:09
          A ja jestem skłonna ku stwierdzeniu, że to właśnie kiedyś miały lepszą cerę.
          Moje babcie,ciocie,rodzice miały ładną cerę mimi małej ilości kosmetyków
          aja ,moja siostra ,kuzynki i kuzynowie mamy większe defekty skóry.
          Nie chroniono się przedsłońcem-ależ wtedy nie było ono takie szkodliwe. Było
          więcej ozonu w atmosferze.Zdrowiej się odżywiały- wtedy jedno jabłko to może
          jak teraz 5,nie było prawie nawozów a wcale żywności modyfikowanej genetycznie
          Woda do mycia i spożywania też była o wiele lepsza. Tak samo powietrze mniej
          skażone. Tych braków środowiskkowych nie zrekompensują teraz żadne
          kosmetyki,kiedyś to waśnie kobiety zdrowiej wyglądały.
    • laladama Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 20:07
      Z tym trojkatem to prawda...Jest pewne ryzyko,ze jak sie wycisnie,to moze dojsc
      do infekcji. W tym rejonie akurat jest bardzo bliskie polaczenie naczyniowe z
      mozgiem bez bariery ochronnej i w konsekwencji jakies zjadliwej infekcji bardzo
      latwo i szybko moze dojsc do smierci.
      • venus22 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 20:57
        ""Ale mnie zastanawia - czy to totalna bzdura czy moze cos w tym jest ?:)""

        totalna najglupsza bzdura jaka w zyciu slyszalam z tej serii.

        Venus
    • listekklonu Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 05.03.07, 23:11
      Najdziwniejsze w co kobiety wierzą - że można zlikwidować tłuszcz na udach,
      biodrach i pupie smarując się tam kremem.
    • zettrzy Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 00:12
      tak znam, znalazlam go na tym forum - ze od upartego smarowania rycyna brwi i
      rzesy zrobia sie dlugie i geste
      oraz, ze kosmetyczne czyszczenie twarzy jest konieczne i konserwuje mlodosc
      oraz, ze rozne kremy moga wygladzic zmarszczki, usunac cellulit, cofnac wiek i
      takie tam
      ale najlepszy to ten ze tapeta jest korzystna dla twarzy, i kobieta umalowana
      wyglada lepiej niz bez makijazu - przeciez te wszystkie podklady i inne flujdy
      widac z daleka, zebyscie nie wiem jak sie czarowaly ze to wyglada "naturalnie";
      do tego kobiety ktore uzywaja regularnie makijazu gdzies tak w okolicach 40-50,
      czasem wczesniej, zaczynaja wygladac jakby mialy pergamin a nie skore, i
      oczywiscie wtedy MUSZA czyms ten problem przyklepac (czytaj zamazac tapeta)
      • agni31 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 00:27
        W okolicach 40-50 kobiety przechodzą menopauzę, a jednym z efektów zaprzestania
        produkcji estrogenów jest "ścieńczenie" skóry:
        "[...]szczególnie głębokie zmiany zachodzą w niej w okresie menopauzy. Skóra
        staje się sucha, atroficzna, wiotka, formują się głębokie zmarszczki."
        tiny.pl/c5ff
        Nie twórzmy nowych mitów, co?
      • pochodnia_nerona Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 00:44
        Rycyna rzeczywiście wzmacnia włoski, to żaden przesąd. Dobrze dobrany podkład
        jest niewidoczny i nie szkodzi skórze. Sama tworzysz przesądy, Zettrzy.
        • zettrzy Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 01:07
          spotkamy sie za 30 lat - buahahaha...
          • piekielnica1 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 08:52
            > spotkamy sie za 30 lat - buahahaha...

            sama niedawno przeczytalam w jakiejś starej kaiążce
            zdanie "piędziesięcioletnia staruszeczka"

            > buahahaha...
            • venus22 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 09:38
              myslalam ze nie ma nic glupszego od "trojkata smierci", a tu prosze:

              ""kobiety ktore uzywaja regularnie makijazu gdzies tak w okolicach 40-50,
              czasem wczesniej, zaczynaja wygladac jakby mialy pergamin a nie skore""

              no tego chyba nic nie pobije..

              Venus
              • 1dycha Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 10:22
                Przekłucie uszu niweluje bóle głowy (moja ciotka)
                • alpepe Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 07.03.07, 06:58
                  na uszach jest punkt używany w akupresurze do uśmierzania bólu głowy. Ciotka
                  miała rację, choć niektórym przekłucie ucha nie pomoże.
              • zettrzy Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 15:12
                "trojkat smierci" juz omowiono w szczegolach u gory :P
                wplyw tapety na jakosc cery jest znany od lat - zobacz jak fatalnie i jak
                szybko starzaly sie gwiazdy filmowe w czasach ciezkiego makijazu
                • mama_basienki Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 07:12
                  Tyle tylko, ze "w czasach ciezkiego makijazu" podklady, pudry itp. byly
                  duzo "ciezsze" niz sa teraz.
                  Rzeczywiscie - popieram Venus, to najbardziej absurdalny przesad jaki tu
                  przeczytalam. :)
            • littlefrog Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 14:06
              moim zdaniem skóra bez makijażu wygląda ładnie tylko u dzieci, no ewentualnie u
              młodych kobiet z nieskazitelną cerą ;) jak widzę kobiety już około 30-stki z
              twarzą saute to aż mnie korci żeby wyjąc z torby puder i je przypudrować ;)) po
              prostu bardziej podoba mi się lekki makijaż niż zupełny jego brak.
              • zettrzy Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 15:14
                jak widzę kobiety już około 30-stki z
                > twarzą saute to aż mnie korci żeby wyjąc z torby puder i je przypudrować ;))

                no wlasnie, dlaczego one tak wczesnie sie starzeja?
                • mama_basienki Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 07:15
                  No wlasnie, dlaczego? Przeciez chodza saute? Zero makijazu, nic a nic... :)
                  Acha, co do tych 50-letnich kobiet: moja mama skonczy tyle w tym roku. Odkad
                  pamietam maluje sie (zawsze delikatnie, ale jednak:)). I uwierz mi bez makijazu
                  wyglada tak samo swietnie jak z. Robi to, bo lubi. I nie ma zniszczonej twarzy,
                  skory jak pergamin czy inne jakies takie. Wogole nie wyglada na swoj wiek.
                  Nie tworzmi wiec nowych przesadow do i tak juz dlugiej listy istniejacych. :)
            • zettrzy Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 15:07
              > sama niedawno przeczytalam w jakiejś starej kaiążce
              > zdanie "piędziesięcioletnia staruszeczka"

              to wlasnie entuzjastka tapety od najmlodszych lat....
            • moniczkka21 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 21.05.07, 19:39
              matka Raskolnikowa byla staruszka i miala 40lat;)
    • zmarznietawiewiura Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 09:36
      A ja z dziecinstwa znam mnóstwo przesądów którymi karmiła mnie mama i babcia:
      - myj włosy raz na tydzień bo się niszczą
      - nie używaj kremów bo niszczą skórę
      - makijaż niszczy cerę ( i pan Bóg nie lubi jak kobiety się malują - to babci)
      - po co się golisz na nogach i tak nikt na ciebie nie patrzy - to jak miałam 15
      lat.
      - pryszcze to normalna sprawa. Po co z tym chodzisz do lekarza. To minie.
      możnaby długo pisac. Najśmieszniejsze że pochodzę z dużego miasta i z rodziny
      inteligenckiej conajmniej od 5 pokoleń. Skąd więc takie kołtuństwo!!!
      • mary_lu Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 11:16
        Z przetłuszczaniem się włosów od częstego mycia, to akurat prawda... Od
        kilkunastu lat myję włosy codziennie i mam w nosie gadanie o pobudzaniu
        gruczołów łojowych do pracy poprzez częste mycie - z nieumytymi włosami
        wygladam paskudnie, co nie zmienia faktu, że np. po dłuższej chorobie, gdy nie
        myłam włosów tak często, przez jakiś czas przetłuszczały się znacznie mniej...

        Oczywiście, nie jest też prawdą, że przetłuszczanie się włosów zależy tylko od
        częstotliwości mycia. Wiele osób miałoby przetłuszczające się włosy, nawet
        gdyby je myli raz na miesiąc...

        Wiele zależy od uwarunkowań genetycznych... Moja 50-letnia mama od 18 roku
        życia smaruje ręce kilka razy dziennie kremem, wszystkie cięższe prace domowe
        wykonuje w rękawiczkach. Ma ręce jak 20-latka, twierdzi, że to właśnie od
        takiego dbania... Ale skórę na twarzy też ma bardzo młodą, a kremów do twarzy
        używa od niedawna i całe życie opala się latem na czarno, z poparzeniami skóry
        słońcem włącznie...
      • zettrzy Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 15:16
        Najśmieszniejsze że pochodzę z dużego miasta i z rodziny
        > inteligenckiej conajmniej od 5 pokoleń. Skąd więc takie kołtuństwo!!!

        a nie przyszlo Ci do glowy ze koltunstwo moze stanowic przeciwienstwo tych
        twierdzen - czyli spedzaj zycie u kosmetyczki ;))
    • walutka Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 11:02
      Dzięki opalaniu zniknie problem z pryszczami-mój chłopak,który ma ich trochę na
      plecach,tłumaczyłam mu ,że tylko początkowo a później będzie miał ich więcej.
      Ktoś kiedyś też tak mówił jeszcze.
    • kulatowski Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 11:04
      Że jak zapuszcze brode to wylysieje heheh
      Bo organizm przeniesie wszystkie skladniki niezbedne do tworzenia wlosa z glowy
      wlasnie do brody. ahh lol
    • croyance Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 11:56
      Ze z opalenizna wyglada sie zdrowiej, a blada skora jest nieatrakcyjna.

      Nigdy nie moglam zrozumiec tego pogladu, wiec osobiscie zaliczam go do
      przesadow.
      • swinka_morska Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 13:36

        croyance napisał:

        > Ze z opalenizna wyglada sie zdrowiej, a blada skora jest nieatrakcyjna.

        no... cos w tym jest - z tym ze jest to bardzo ogolnikowe - jak jest czloweiek
        opalony (nie spalony) to jakos wyglada, prawda? a takie "dzieci mlynarza"?
        utarlo sie ze jak ktos jest blady to pewnie ma anemie ot i tyle...
        • zettrzy Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 15:19
          > utarlo sie ze jak ktos jest blady to pewnie ma anemie ot i tyle...

          pewnie w srodowiskach anemikow...
          zyje w spoleczenstwie w ktorym blada twarz sygnalizuje dostep do kosztownych
          wybielajacych kosmetykow, opalenizna znaczy ze sie mieszka na wsi ;)
          • sztuka_konwersacji Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 19:48
            zettrzy napisała:


            > zyje w spoleczenstwie w ktorym blada twarz sygnalizuje dostep do kosztownych
            > wybielajacych kosmetykow, opalenizna znaczy ze sie mieszka na wsi ;)
            • ewelline Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 21:29
              Dokładnie tak samo uważam, że opalenizna jest niemodna ale z tą wsią to się nie
              zgadzam bo wolałabym mieszkać na wsi niż w mieście.
              • moniczkka21 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 21.05.07, 19:41
                niestety, ale biala twarz nie jest modna, nie mowie o spalonych laskach,ale o
                ladnym zdrowym kolorycie twarzy
          • sztuka_konwersacji Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 19:50
            zettrzy napisała:



            > zyje w spoleczenstwie w ktorym blada twarz sygnalizuje dostep do kosztownych
            > wybielajacych kosmetykow, opalenizna znaczy ze sie mieszka na wsi ;)


            Oczywiscie. Dodam do tego jeszcze, ze Japonki placą kupę kasy za kremy
            wybielające skórę twarzy.
            Opalenizna jest szczytem bezguścia.
        • croyance Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 07.03.07, 13:41
          No wlasnie wg mnie jakos nie wyglada ... Opalenizna wcale nie jest ladna ...
    • bianna Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 13:27
      Gdy byłam mała, jak padał deszcz to babcia pod rynne stawiała garnek i zbierała
      deszczówkę. Potem myła mi w tej wodzie głowę. Ponoć miało to zmiękczać włosy.
      Dobrze, że było to już jakiś czas temu, teraz pewnie bym szybko wyłysiała...
      Poza tym spotkałam sie z taką teorią, że trzeba depilować włoski pomiędzy
      brwiami, nad nosem. Ktoś kto ma tam włosy, ponoć szybko umiera i to śmiercią
      tragiczną...
      • maryshaa Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 13:42
        A ja co do depilacji brwi słyszałam jeszcze lepszą bajkę :-) Wolno regulować
        brwi tylko "od dolu" ( te co rosną pod linią brwi) a ponad brwiami nie wolno
        wyrywać nawet pojedynczych włosków.... już nie pamietam tych piekielnych
        konsekwencji dla zdrowia, ale śmiałam się do rozpuku:-)
        • littlefrog Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 14:01
          deszczówka jest miękka (ma niskie albo właśnie wysokie pH, nie pamiętam) i
          rzeczywiscie dobrze działa na skórę i włosy, ale to było aktualne jakieś 30 lat
          temu gdy nie było tylu samochodów i zanieczyszczeń ;)
          brwi rzeczywiście powinno się regulować tylko od dołu, bo jak zaczniemy je
          wyrywać od góry to fatalnie wpływa na wygląd i harmonię twarzy, że się tak
          wyrażę ;) widuję nieraz kobiety które się w ten sposób krzywdzą ;/
          • umeko Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 15:17
            30 lat temu bylo duzo samochodow i to nie na paliwa bezolowiowe...fabryki i
            kopalnie dymily ze szok nie wspomne o freonie, to co mamy teraz to efekt
            ostatniego stulecia! O kwasnych deszczach slyszalo sie juz w latach 80tych
            (wczesniej to nie pamietam moze ktos starszy sie wypowie).

            Jesli chodzi o zabiegi kosmetyczne podczas @ i ciazy to prawda, kobiecy
            organizm to ciagle zmiany hormonalne. Obecnie krazace bajki o kosmetykach to np
            ze farby maja teraz mniej amoniaku ha ha wlasnie ze nie maja mniej, kolory
            trwale maja taka sama ilosc i lub wiecej niz kiedys, szczegolnie czerwienie w
            celu uzyskanie lepszych efektow kolorystycznych. To ze teraz farby tak nie
            smierdza jak kiedys nie znaczy ze sa "zdrowsze"....

            Mnie rowniez od fluidu wyskakiwaly pryszcze do czasu kiedy znalazlam wlasciwy,
            wiec przede wszystkim trzeba probowac.

            Najwiekszy jednak banal to krem na cellulit....najlepsza metoda to pic duzo
            wody, nie jesc slodyczy i duzo sie ruszac.
            Rowniez wszelakie preparaty na tradzik, ze niby zniknie w ciagu 1 doby...i
            naiwne nastolatki, ktore w to wierza...
            • agnezz_m Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 16:05
              a mnie wmawiano że pryszcze znikna jak wyjdę za mąż ... długo nad tym
              główkowałam i zastanawiałam sie jaki zwiazek moze miec zamażpójście z
              pryszczami i niedoskonałościami cery...
              • szadoka Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 16:33
                Ha , mysle, ze to raczej sex mialby miec taki zbawienny wplyw na cere. A ze
                drzewiej bez slubu sex byl bardzo be ( chociaz nie wiadomo czy to nie wroci jak
                sie Romus do wladzy dorwal)
        • nika_75 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 19:38
          maryshaa napisała:
          ponad brwiami nie wolno
          > wyrywać nawet pojedynczych włosków.... już nie pamietam tych piekielnych
          > konsekwencji dla zdrowia, ale śmiałam się do rozpuku:-)

          Wszelkie poradniki zabraniaja tego robic, ale nie ma to nic wspólnego ze
          zdrowiem, po prostu wyrywajac od góry obniża się linię brwi, a przeciez
          wszystkie chcemy miec piekne łuki podniesione ku górze. Wyrywajac górne włoski
          fundujemy sobie groźna, marsową minę :)))
          • 1dycha Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 20:21

            > maryshaa napisała:
            > ponad brwiami nie wolno
            > > wyrywać nawet pojedynczych włosków.... już nie pamietam tych piekielnych
            > > konsekwencji dla zdrowia, ale śmiałam się do rozpuku:-)

            mnie kosmetyczka powiedziała, że jak się wyrywa od góry, to potem rosną krzaczaste.

            a moja mama twierdzi, że przydają się na starość, jak całe brwi opadają.

            A ja i tak to robię, bo mi się "kancik" nie podoba:)
    • purchawaa Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 17:55
      Że solarium jest zdrowsze od słońca, a opalanie w solarium na wiosnę chroni
      przed rakiem skóry.
      Absurd totalny.
    • mroofka2 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 20:31
      nie strzyżenie włosów od studniówki do matury;)
      • venus22 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 21:54
        ""tapety na jakosc cery jest znany od lat - zobacz jak fatalnie i jak
        szybko starzaly sie gwiazdy filmowe w czasach ciezkiego makijazu ""

        to byly czasy kiedy te gwiazdy pily i palily na potege. nie wiadomo tez jak
        jadly.
        Judy Garland na przyklad juz w wieku 40 lat byla ruina bo byla alkoholiczka a w
        ogole to umarla stosunkowo mlodo z wycienczenia tyle pracowala i tyle miala
        stresu w zyciu.

        strasznie pieprzysz moja panienko bez zadnych rozsadnych argumentow majacych
        wspierac twoje niestworzone teorie.
        mam wrazenie ze malo wiesz a to co wiesz bardzo powierzchownie.

        Venus
        • paulina.galli Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 22:07
          venus22 - tak przy okazji - Twoj komentarz dotyczacy "trojkata smierci"a
          brzmiacy ni mniej i nie wiecej a : straszna totalna bzdura" tez jakos nie
          zawieral żadnych (nawet nierozsadnych) argumentow . A szkoda :)

          Nie zebym rzeczonego "trojkata " bronila :):):) bo tez wydaje mi sie to nie
          prawdziwe , no ale skoro wytykasz innym brak argumentacji - dobrze by bylo
          zebys sama te zasade do swojej osoby stosowala :):):)


          A wracajac do "przesado" - rzucam na pozarcie pocieranie jeczmienia złotem
          (najczesciej wystepuje w tej roli pierscionek lub zlote kolczyki) :)
          Moja babcia swiecie w to wierzy - mnie do tej pory ta watpliwa przyjemnosc jak
          jeczmien na powiece omijala - wiec nie moge sie wypowiedziec - dziala/ nie
          dziala :):):)
          Chetnie wyslucham opini :):):) [ no moze poza opinia w/w forumowiczki :) bo
          raczej konkretow nie bedzie zawierac :)]
          • venus22 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 22:18
            no coz sluszna uwaga. jako byla kosmetyczka musialam kiedys ksztalcic sie dosc
            dokladnie m/inn. w anatomii zwlascza glowy i nie bylo mowy o zadnym 'trojkacie
            smierci'. w pracy latami wyciskalysmy, przekluwalysmy pryszcze wszedzie i nikt
            nidgy nam jakos nie zszedl w czasie tego zabiegu.

            a nerwy i sploty nerwowe sa wszedzie.
            a tak w ogole znasz kogos albo slyszalas kto umarl z powodu wycisniecia
            pryszcza kolo nosa...?
            tylko nie mow ze znajoma znajomej..
            bo na takiej zasadzie znajoma mojej znajomej odmlodzila sie o 10 lat stosujac
            oklady z (tu wpisz dowolona nazwe)..

            Venus
            • paulina.galli Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 22:21
              O!
              I dokladnie o cos takiego mi chodzilo :)
              dzieki


              ps. nie znam nikogo - choc rodzinka jakies przyklady podaje - ale nie
              sprawdzalam czy to fakty czy mity :) mysle ze to drugie :)
              Co nie mienia fakty ze faktycznie staram sie nie wyciskac - no coz trudno
              zmienic x lat tresury w dziecinstwie :)
            • venus22 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 06.03.07, 22:26
              ""Chetnie wyslucham opini :):):) [ no moze poza opinia w/w forumowiczki :) bo
              raczej konkretow nie bedzie zawierac :)]""


              a co to jest jeczmien? jest w ogole kilka rodzajow "jeczmieni' najczesciej
              jest to pryszcz na oku ktory zrobil sie z powodu bakterii z grupy Staph
              rozwijajacych sie w zatkanym kanaliku lojowym . czasami robi sie z powodu
              wrosnietego wlosa.
              niby jak pocieranie zlotem mialoby na to pomoc?

              na tej zasadzie mozna tak leczyc wszystkie pryszcze na twarzy.


              Venus


              • asiak44 Re: jęczmień złotem pocierać 06.03.07, 23:40
                Nie wiem na jakiej zasadzie ale to działa, w naszej rodzinie skutkuje od dawna
                ta metoda(ale wtedy gdy zaczyna się robić, nie jak już jest duży)
                • pochodnia_nerona Re: jęczmień złotem pocierać 07.03.07, 02:01
                  Złoto na jęczmień działa, gdyż ma właściwości bakteriobójcze. Dlatego medycyna
                  ludowa zalecała tego typu zabiegi w czasach, gdy o innych lekach raczej się nie
                  słyszało.
                  • sigrun Re: jęczmień złotem pocierać 07.03.07, 09:11
                    To prawda. Złoto ma właściwości antyseptyczne. Ot chociażby specjalne kolczyki
                    ładowane do pistoletu do przekłuwania uszu są pokryte 24-karatowym złotem nie
                    bez przyczyny.
                    Notabene wszystkie moje epizody z jęczmieniem były krótkotrwałe i prawie
                    bezbolesne właśnie dzięki pocieraniu złotem ;-)
                    Ciepłe kąpiele w trakcie miesiączki to też żaden mit. Na tej samej zasadzie
                    lekarze nie zalecają zażywania sauny w tym okresie. Na miesiączkowe bóle brzucha
                    polecają natomiast zimne okłady zamiast ciepłych również z tego samego powodu.
          • bestyjaa Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 22.04.07, 16:59
            > paulina.galli napisała:
            > A wracajac do "przesado" - rzucam na pozarcie pocieranie jeczmienia złotem
            > (najczesciej wystepuje w tej roli pierscionek lub zlote kolczyki) :)
            > Moja babcia swiecie w to wierzy - mnie do tej pory ta watpliwa przyjemnosc jak
            > jeczmien na powiece omijala - wiec nie moge sie wypowiedziec - dziala/ nie
            > dziala :):):)
            > Chetnie wyslucham opini :):):) [ no moze poza opinia w/w forumowiczki :) bo
            > raczej konkretow nie bedzie zawierac :)]

            jony metali szlachetnych w jakis sposób wpływają korzystnie, ale nie pamiętam juz jak bo moj profesor mowił mi to juz dosyc dawno
          • moniczkka21 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 21.05.07, 19:46
            a mi na jeczmien nie wiem jak, ale pomaga zloto.
    • daggy4 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 07.03.07, 09:15
      trwala i farbowanie w trakcie @ mnie straszyli :)
    • wuj_truj Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 07.03.07, 11:05
      Jak dla mnie połowa zawartości tego forum to dziwaczne przesądy, począwszy od
      przekonania, że:
      - kolorowy makijaż upiększa, poprzez wiarę w cudowne antycellulitowe środki i
      odchudzające mikstury, cudowno - uzdrawiające właściwości co bardziej
      egzotycznych substancji - moda przychodzi falami - noni, kudzu, spirulina, te
      wszystkie "dotleniające" i "uszczęśliwiające" kremy,
      - moje ulubione akcje "oczyszczamy organizm!" - tu brakuje podstawowej wiedzy
      na temat fizjologii człowieka, jak również akcje pod hasłem "zrzucamy tłuszczyk
      z brzuszka i bioderek na wiosenkę", głodówki "rewitalizujące", wiara w to, że
      można "uzależnić się" od pączków i czekolady ("ach, skąd brać silną wolę?!"), a
      potem dreptać na stepperze dzień w dzień, ale do warzywniaka obok jeździć
      samochodem,
      - picie moczu !!! hehe, ale to już ekstremum
      - wszelkie "naturalne" sposoby dbania o włosy: mycie w jajkachg (fuj) okłady z
      cebuli, marchewki, buraków czegokolwiek, czy nikt nie wpadł na to, że może
      należałoby to zjeść? do "naturalnych" zaliczyłabym też picie drożdży piekarskich
      - ufność koncernom farmaceutycznom - wszelkie odchudzające substancje,
      te "oczyszczające" - drenujące i inne parafarmaceutyki
      - wiara w to, że można przyspieszyć wzrost włosów poprzez wcieranie
      czegoś/łykanie pastylek. Dyskusje, czy Vitapil jest lepszy od innego Skrzypu,
      bo mi włosy barzdiej urosły po tym, a jej po tamtym, nie biorąc pod uwagę cyklu
      wzrostu włosa i innych czynników, jak również faktu, że te preparaty mogą
      jedynie uzupełnić istniejące niedobory, nie mają działania magicznego.

      - przesądy odwołujące sie do faz księżyca, miesiączki, przesłanek
      astrologicznych i in.
      - wiara, że herbatę zieloną i czerwoną można pić bez ograniczeń - i że
      odchudza - oraz należy wmuszać w siebie wodę, bo to takie zdrowe
      - że bardziej tuczy kostka czekolady od miski musli

      I inne, ale zmęczyło mnie już pisanie ;)
      • venus22 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 07.03.07, 21:33
        ""To prawda. Złoto ma właściwości antyseptyczne. Ot chociażby specjalne kolczyki
        ładowane do pistoletu do przekłuwania uszu są pokryte 24-karatowym złotem nie
        bez przyczyny.""

        to jest nieprawda. moze jakies minimalne wlasciwosci antyseptyczne ma ale
        musialoby to byc czyste zloto. kolczyki sa pokrywane 24 kt zlotem dlatego ze
        zwykle nie uczula bo nie zawiera niklu.

        Nie kazde kolczyki do pistoletu sa pokryte zlotem- to zalezy tez od tego ile
        zaplacisz, alebo co sobie zazyczyla z magazynu pani co przekluwa.

        najczesciej do przekluwania uszu uzywa sie tzw "stali chirurgicznej"


        v.

        • zushka Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 07.03.07, 22:04
          ciekawe w jaki sposób cudowny skład leczniczy by przechodził ze złota do
          jęczmienia poprzez skórę i warstwę ropy??
          • dorotaniejest Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 07.03.07, 22:45
            złoto ma właściwości bakteriobójcze, a pocieranie złotym przedmiotem uwalnia
            tlenek złota, który działa tak samo. przenika przez skórę, jak wszystko inne.
            zushka pyta, bo nie wie, venus neguje wiadomości, których nie zna. to
            denerwujące zwłaszcza u byłej kosmetyczki. może bys sobie chociaż wygooglała,
            zanim napiszesz?
            • agni31 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 01:47
              >może bys sobie chociaż wygooglała,zanim napiszesz?

              ... że bezczelnie pozwolę sobie zacytować.
              Tlenki złota powstają w wyniku odwadniania wodorotlenku złota, i to w dość
              wysokiej temperaturze (ponad 130 stopni - a takiej gorączki przy jęczminiu to
              chyba nie miewasz?).
              • venus22 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 05:38
                ""to denerwujące zwłaszcza u byłej kosmetyczki. może bys sobie chociaż
                wygooglała, zanim napiszesz?""

                a moze jednak mi uwierzysz...?

                Venus
            • zushka Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 07:53
              wybacz kochana,wtrącę swoje trzy grosze, choć miałam już nie komentować. Venus
              jest kosmetyczką i nie wie, zushka jest lekarzem i też nie wie. Dziękujemy za
              info, teraz już wiemy
              • dorotaniejest Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 08:28
                dziewczyny, nie obrażajta się ;-)
                samozdrowie.interia.pl/zdrowie/slownik_zdrowia/news?inf=100080929&id=10
                www.vns.pl/_zdrowie/narzad_zmyslu/oko_jeczmien.html
                może jakiś chemik wyjasni, jak to działa?
                jak dla mnie, ważne, ze działa, nawet jeśli nie wiem, jak :-)

                wcześniej było coś z przekąsem o fazach księzyca - proponuję zrobić sobie dla
                porównania depijację w czasie nowiu i w czasie pełni - ta z nowiu utrzyma swój
                efekt o wiele dłużej

                generalnie chodziło mi o to, że ryzykowne bywa odrzucanie jakiegoś poglądu
                tylko dlatego, że się z nim wcześniej nie spotkało
                to ogranicza horyzonty ;-)
                pozdrawiam :-)
        • sigrun Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 08:27
          venus22 napisała:

          > ""To prawda. Złoto ma właściwości antyseptyczne. Ot chociażby specjalne kolczyk
          > i
          > ładowane do pistoletu do przekłuwania uszu są pokryte 24-karatowym złotem nie
          > bez przyczyny.""
          >
          > to jest nieprawda. moze jakies minimalne wlasciwosci antyseptyczne ma ale
          > musialoby to byc czyste zloto. kolczyki sa pokrywane 24 kt zlotem dlatego ze
          > zwykle nie uczula bo nie zawiera niklu.

          Srebro też nie zawiera niklu. Ba, obecnie produkuje sie nawet nieszlachetne
          metale kolorowe, które też niklu nie zawierają, Swoją drogą znam również osoby
          uczulone na czyste złoto ;-)
          Po prostu, z pozłacanym sztyftem rana po przekłuciu goi sie znacznie lepiej :-)

          > Nie kazde kolczyki do pistoletu sa pokryte zlotem- to zalezy tez od tego ile
          > zaplacisz, alebo co sobie zazyczyla z magazynu pani co przekłuwa.

          Może w Rzeczpospolitej Polskiej, gdzie najczęściej chęć szybkiego zarobku bierze
          górę nad troską o klienta. Korzystałam z salonów w których pozłacane sztyfty to
          standard.

          > najczesciej do przekluwania uszu uzywa sie tzw "stali chirurgicznej"

          Patrz punkt wyżej ;-)
    • k1k2 ze picie wody 08.03.07, 05:43
      "oczyszcza organizm" albo jeszcze lepiej "nawilza skore od srodka"

      nikogo nie namawiam do picia za malo, ale wlewanie w sibie tych 8 szklanek dla
      rzekomego oczyszczania organizmu to bzdura, ochoczo propagowana przez
      producentow i niewolniczo powtarzana w dziesiatkach bzdurnych artykulow
      • sigrun Re: ze picie wody 08.03.07, 08:39
        A picie hektolitrów słodzonych herbat, wód smakowych (będących w rzeczywistości
        cienkimi, dosładzanymi oranżadkami), napojów gazowanych i innych Red Bulli
        tudzież piwa zamiast "komercyjnej", niesmacznej i mdłej mineralnej dostarcza
        organizmowi cenne mikroelementy i uzupełnia niedobory H2O?
        Jak widać w naszym kraju na kulturę picia wody trzeba jeszcze długo poczekać ;-)))
        P.S. O zgrozo, niemowlaki już od samego początku jadą wyłącznie na Kubusiach i
        Pysiach :-/ Jedyne co taka dieta może dostarczyć to hiperglikemia (w najlepszym
        przypadku).
        Dlatego dla mnie kolejnym "typowo polskim" mitem jest to, że zwykła, niegazowana
        woda mineralna jest niesmaczna, wstrętna, powoduje wzdęcia i biegunkę (to teoria
        moich teściów) i że się tego pić nie da.
        • mama_basienki Re: ze picie wody 08.03.07, 08:44
          sigrun napisała:

          > A picie hektolitrów słodzonych herbat, wód smakowych (będących w
          rzeczywistości
          > cienkimi, dosładzanymi oranżadkami), napojów gazowanych i innych Red Bulli
          > tudzież piwa zamiast "komercyjnej", niesmacznej i mdłej mineralnej dostarcza
          > organizmowi cenne mikroelementy i uzupełnia niedobory H2O?
          > Jak widać w naszym kraju na kulturę picia wody trzeba jeszcze długo
          poczekać ;-
          > )))

          Nie, ale wmuszanie w siebie przepisowej ilosci wody te jest bezsensowne.

          > P.S. O zgrozo, niemowlaki już od samego początku jadą wyłącznie na Kubusiach i
          > Pysiach :-/ Jedyne co taka dieta może dostarczyć to hiperglikemia (w
          najlepszym
          > przypadku).

          O, a ktore niemowlaki? Niemowlaki do raczej na wodzie wlasnie "jada"
          ewentualnie pozniej na gerberach, hippach,-oczywiscie rozcienczonych herbatkach
          iitp.

          Teorii tesciow nie komentuje :)))
          • sigrun Re: ze picie wody 08.03.07, 09:01
            Wmuszanie w siebie czegokolwiek nie ma sensu ;-) Jednak to prawda, że generalnie
            nasze społeczeństwo konsumuje za mało płynów, zwłaszcza latem w upały. Te 2
            litry płynów dziennie niekoniecznie musi być woda mineralną. Wystarczy zjeść np.
            zupę. Nie każdy jest zawodowym kulturystą pijącym od 5 do 7 litrów wody dziennie
            ;-)))
            Co do diety maluszków, sporo widzę tego wokoło. Np. znajomi mieli problemy
            zdrowotne z córką, która tylko słodzone soczki uznawała. Czasami aż mnie skręca
            ale to nie moje dzieci.
            Moja własna pociecha natomiast już od paru ładnych lat pije w kółko mleko krowie
            i to całymi litrami ;-) Owszem, oranżady i Kubusie też pija, ale po mineralną
            sięga równie ze smakiem :-) Myślę, że w umiarze i pewnej równowadze leży sekret :-)
        • croyance Re: ze picie wody 08.03.07, 11:25
          Ja np. nie pije zimnej wody w ogole, bo faktycznie bardzo zle sie po niej czuje
          i mam wszystkie wymienione przez Ciebie problemy.
          Pije za to wode przegotowana, ciepla. Bardzo mi sluzy.
    • kaskoss101 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 09:06
      W pocieranie jęczmieni złotem wierzę, gdyż od zawsze tak robię i nigdy jęczmień
      nie utrzymuje się dłużej niż parę godzin! Co natomiast powiecie na smarowanie
      opryszczki pastą do zębów?
      Poza tym w dzeciństwie słyszałam, że jeśli ędę moczyć paznokcie w rozgrzanym
      oleju, będą mocniejsze.
      Znajoma mojej mamy uważała, że woda jest szkodliwa dla skóry i - uwaga -
      zamiast niej stosowała waciki nasączone spirytusem;-)Nie wiem, czy całe ciało
      tak "myła", ale na pewno twarz, szyję i dekolt;-)
      Twarzy nie wolno myć wodą, która wysusza cerę, a jedynie stosować mleczko,
      tonik, krem. Dla mnie to niepojęte... Zawsze robię tak: mleczko zmywa makijaż,
      potem myję twarz wodą i żelem, potem tonik i krem. Inaczej cera jest po prostu
      nieświeża i mam wrażenie zatkanych porów.
      W ciąży nie wolno malować paznokci ciemnymi kolorami, bo szkodliwe substancje
      wnikają w skórę. I co z tego, pytam się. Przecież zanieczyszczenia są wszędzie -
      w żywności, powietrzu itd.
      Ech, mogłabym sypać jak z rękawa takimi mądrościami, ale to może innym razem.
      Tak na marginesie - bardzo fajny wątek.




      • sigrun Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 09:36
        kaskoss101 napisała:

        > W pocieranie jęczmieni złotem wierzę, gdyż od zawsze tak robię i nigdy jęczmień
        >
        > nie utrzymuje się dłużej niż parę godzin! Co natomiast powiecie na smarowanie
        > opryszczki pastą do zębów?
        > Poza tym w dzeciństwie słyszałam, że jeśli ędę moczyć paznokcie w rozgrzanym
        > oleju, będą mocniejsze.
        W oleju to może nie, ale w lekko podgrzanej oliwie z oliwek extravergine i
        owszem. To domowy stary włoski sposób na piękne i mocne paznokcie. Próbowałam i
        działa :-) Oczywiście trzeba po zwilżeniu oliwą nałożyć bawełniane rękawiczki ;-)
        • sigrun Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 09:51
          Ach, przypomniałam sobie hit sezonu. Jakiś czas temu, kiedy to podróżowałam po
          Warszawie z pacholęciem w wózku, jak każda młoda mama z wózkiem, byłam wręcz
          zasypywana "złotymi radami" nadgorliwych przechodniów i współpasażerów. Jedna z
          rad, która najbardziej mi utkwiła w pamięci to sugestia abym niezwłocznie
          ogoliła Córce na łyso głowę, bo wtedy włosy odrosną bujniejsze i mocniejsze, a
          on się na tym zna, bo z synem postąpił tak samo :-o Oczywiście nie posłuchałam
          skutkiem czego Córa ma dziś gęstą i wyjątkowo bujną czuprynę bez robienia "pały"
          ;-) Bo niby jak obcinanie martwych komórek może wpłynąć na cebulkę?
          To samo tyczy się mitu golenia i depilacji.
          • yagiennka Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 08.03.07, 23:13
            A bo to obcinanie to owszem działa ale nie u dzieci bo dzieci nie mają
            zniszczonych włosów zabiegami fryzjerskimi. Otóż włosy mimo że martwe nie
            podcinane rosną może nie wolniej ale łamią się i kruszą, rozdwajają a więc mogą
            sprawiać wrażenie że rosną wolno bo co urosną to się złamią :) Czyli w sumie to
            prawda a nie przesąd. Poza tym długie i ciężie włosy osłabiają cebulki.
            Co do golenia i depilacji to faktycznie mit, pamiętam jak kiedyś mnie ostrzegano
            że zarosnę jak małpa a nic takiego się nie stało :)) Jak się nie wydepiluję to
            zarastam zupełnie normalnie, wcale nie bardziej niż przed latami.
            • venus22 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 09.03.07, 10:14
              """A bo to obcinanie to owszem działa ale nie u dzieci bo dzieci nie mają
              zniszczonych włosów zabiegami fryzjerskimi. Otóż włosy mimo że martwe nie
              podcinane rosną może nie wolniej ale łamią się i kruszą, rozdwajają a więc mogą
              sprawiać wrażenie że rosną wolno bo co urosną to się złamią :) Czyli w sumie to
              prawda a nie przesąd."""


              Oj Yagienka Yagienka.. przeczytaj uwaznie co sama napisalas, ale juz na
              trzezwo ;)

              ""kruszą, rozdwajają a więc mogą
              sprawiać wrażenie że rosną wolno bo co urosną to się złamią""

              sprawianie wrazenia to jeszcze nie prawda.

              """Po prostu, z pozłacanym sztyftem rana po przekłuciu goi sie znacznie
              lepiej :-) ""


              bo po prostu, nie ma w tym NIKLU :-)

              kazdy stop metalu nie zawierajacy niklu nie bedzie tak latwo uczulac, czy to
              zloto czy nie.
              tzn. na wszystko moze wystapic alergia jak slusznie zauwazylas,
              ale tutaj chodzi o twoja wiare ze jak zloto to dobre. dobre bo nie ma NIKLU
              skoro jest 24 kt.
              nie ma niklu = lepiej sie goi.
              a wiec kolczyki pokryte 100% srebrem -czyli bez niklu- tez beda mniej uczulac.
              poza tym najwyrazniej nie slyszalas o "cudownych" wlasciwosciach srebra
              koloidalnego:

              www.drnatura.pl/srebro_koloidalne.htm
              a tu o zlocie:
              www.kosmetyki.istore.pl/sklep,937,,,03,,pl-pln,222145,0.html
              hmmmm to moze przemysl to zloto... :)

              ""Korzystałam z salonów w których pozłacane sztyfty to
              standard.""

              bo chca wiecej zarobic - skoro klienci wierza w magiczna moc zlota to co im
              szkodzi.

              ""• gorące jajko na twardo (na początku zawiń je w gazę); przykładaj do
              bolącego miejsca ""
              ""• babciny sposób, czyli pocieranie złotą obrączką; włóż ją do gorącej wody:
              złoto dobrze przewodzi ciepło i ma właściwości bakteriobójcze""

              hehehe.
              nie ma roznicy czy gorace jajko, czy goracy ziemniak, czy goraca zlota
              obraczka. czy goraca malenka butelka z woda.
              chodzi o samo cieplo.
              z tym ze jak nagrzany ropien peknie i sie wyleje na oko to niezbyt dobrze.
              a o wlasciwosciach bakteriobojczych zlota juz wspomnielismy.
              nie umywa sie do kolidalnego srebra - ale lepiej dziala wypite... nie tylko
              nas uleczy ze wszelkich dolegliwosci psychofizycznych ale kupka bedzie
              szlachetnie sie mienic.

              :)

              Venus


              • sigrun Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 09.03.07, 11:14
                Yagiennko, włos po radykalnym podcięciu tylko wydaje się zdrowszy, mocniejszy i
                grubszy - to zwykłe złudzenie optyczne. To proste, włos ma kształt stożka, więc
                jeżeli go mocno obetniemy grubsza będzie tylko końcówka, natomiast sama średnica
                włosa się nie zmieni. Dodatkowo jeśli włos ten był dodatkowo przesuszony i
                połamany nadmiernymi zabiegami fryzjerskimi i/lub niewłaściwą pielęgnacją, efekt
                "wzmocnienia" włosa będzie tym bardziej widoczny po pozbyciu się rozdwojonych
                końcówek ;-)
                Po drugie, długie i ciężkie włosy nie osłabiają cebulek. Zły wpływ na nie ma
                jedynie złe obchodzenie się z czupryną: długotrwałe i silne wiązanie w koński
                ogon, przypinanie wsuwkami, nadmierne naprężanie włosów i spinanie klamrą, etc.
                Dlatego wiele specjalistów radzi raz na jakiś czas dać odpocząć włosom od ozdób,
                energicznego szczotkowania i środków do stylizacji np. w sezonie letnim :-)
                • syriana Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 09.03.07, 21:06
                  dla mnie najgłupszym, może nie przesądem ale przekonaniem, jest wiara, że jak
                  jakiś kosmetyk był alergiczny dla kogoś innego, to mnie też uczuli

                  tu na forum często wiszą posty w stylu "czy krem X uczula?"

                  a przecież reakcja uczuleniowa może wystąpić po każdym, nawet znanym skórze od
                  lat produkcie, a nie tylko od nowości
    • baska121 Re: znacie jakies przesądy kosmetyczne?? 21.05.07, 06:55
      Nie farbowac wlosow w czasie miesiaczki =nie zafarbuja sie .Sprawdzona odzywka
      na wlosy -zoltko+2 lyzeczki rumu wymieszac i nalozyc na wlosy 15 min przed
      myciem .twarz mozna przemywac mlekiem ale nie ze sklepu tylko prosto od krowy
      tylko --skad tu takie wziasc?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka