13.03.07, 10:59
Cześć dziewczyny...dziś pierwszy raz trafiłam na to forum i faktycznie tu jest
kopalnia wiedzy...A ja akurat potrzebuje rady...
Mam długie (do połowy pleców) i baaardzo proste wsłosy - strasznie mnie to
denerwuje bo nawet jak zrobię sobie piękne puszyste loki to wystarczy godzina
na dworze i juz ich nie ma. wyglądam jak po porstownicy (a najbardziej mnie
wkurzają te proste końcówki) Dlatego pomyślałam o trwałej. Kiedyś już miałam
dwie,ale i jedna i druga utrzymała mi się tylko miesiąc. Może to wina tego, że
były robione tanimi kosmetykami i w domu?Teraz postanowiłam sporo
zainwestowac i zrobić TO u dobrego fryzjera. Poszłam do salonu i tam sie
dowiedziałam, że na moich włosach trwała nie wyjdzie, że trzeba je sporo
obciąć, wycieniować,nie ma szans aby się podniosły u nasady i będzie trzeba je
nawijać na wałki a i tak to utrzyma się miesiąc.
Czy tak jest naprawdę? Nie mam szans na loczki?

Bo teraz szukam innego fryzjera. W tychach, albo gdzieś w okolicach. Może
któraś z was może coś mi polecić?
Obserwuj wątek
    • polcia85 Re: trwała 13.03.07, 11:04
      Ja mam naturalne włosy kręcone i uwierz mi, że to nie jest nic fajnego. Nie
      możesz zrobić żadnej praktycznie fryzury, chyba, że spędzisz 2 godziny na
      prostowaniu włosów. Proste włosy są piękne, nie niszcz ich trwałą.
      Zresztą twarz też pasuje do określonego rodzaju włosów, np. K.Cichopek nie
      wygląda ładnie, jak ma wyprostowane.
      • sathori Re: trwała 13.03.07, 11:06
        Juz byłam kiedyś przestrzegana przed zniszczeniem włosów jakie powoduje trwała,
        ale ani nie miałam siana, ani nie wypadały i jakos tak nawet jakby końcówki się
        mniej rozdwajały...
        Tak naprawdę to męczy mnie to, że przy porstych ciągle trzeba dbać o to, żeby
        były puszyste, a kręcone? wystarczy, że zepniesz byle-jak i już wyglądają świetnie
        • his_girl Re: trwała 13.03.07, 11:09
          Ja trwałej nie robiłam, bo ze swoich włosów jestem zadowolona, zrobiła ją
          natomiast moja siostra - u dobrego fryzjera.
          Efekt: włosy bardzo wypadały, były przesuszone. Po jakimś czasie
          trwała "opadła" i całość wyglądała paskudnie.
    • ekolezanka Re: trwała 13.03.07, 11:49
      czesc
      ja mam włosy dosc długie, za ramiona, z natury proste i grube, i tez takie
      oporne jak twoje - gdy cokolwiek na nich zakręciła to po dwóch godzinach znowu
      proste druty... ale jestem na tyle odwazna ze trwałą zrobilam sobie sama.
      zainwestowałam w dosc dobry płyn (matrix opti.wave), dla bezpieczenstwa
      skróciłam czas o dwie minuty, wałki plastikowe o srednicy 2 cm i jestem
      zadowolona z efektu. wprawdzie nie mam loków tylko fale, wygladają bardzo
      naturalnie. plusy: wlosy lekko uniesione od glowy, fajnie krecace sie konce i
      nie zniszczone wlosy (a w przeszlości w swoim zyciu zrobilam juz sobie nie
      jedną trwałą, tylko niestety tanimi płynami i juz takiego bledu wiecej nie
      popełnie).
      nawet gdyby skęt miał utrzymac sie tylko miesiac to licze na to ze zmieniona
      struktura wlosa bedzie przynajmniej podatna na modelowanie.
      • sathori Re: trwała 13.03.07, 11:59
        a jak dawno temu to zrobiłaś?
        Mi też zależy właśnie na takich falach...
      • sathori Re: trwała 13.03.07, 12:00
        ps i gdzie kupiłaś ten płyn?
        • ekolezanka Re: trwała 13.03.07, 12:04
          robilam tydzien temu, płyn kupiłam w sklepie zaopatrujacym salony fryzjerskie.
          • his_girl Re: trwała 13.03.07, 12:05
            Tydzień temu, czyli jeszcze nie wiesz, jak to wpłynie na Twoje włosy w dłuższym
            okresie.
            • ekolezanka Re: trwała 13.03.07, 12:12
              nie wiem, dlatego byc moze trwala wytrzyma tylko miesiac, ale tak jak
              powiedzialam - licze ze zmieni sie struktura wlosa i bede mogla nakrecic wlosy
              na walki a efekt utrzyma sie caly dzien a nie dwie godziny. to ze wlosy sie nie
              zniszczyly moge ocenic juz teraz, mam porownanie z moimi poprzednimi
              ondulacjami...
              • his_girl Re: trwała 13.03.07, 12:14
                Przecież struktura włosów to jest kwestia genów, jak Ci odrosną po trwałej, to
                nie będą się lepiej układać.
                • ekolezanka Re: trwała 13.03.07, 12:16
                  wiesz, w miesiac mi nie odrosną. a to co mam na całej długosci - uwierz mi -
                  jest zdecydowanie bardziej podatne na skręt niz moje naturalne wlosy, nawet te
                  ktore mi za 3 miesiace odrosną na 1 cm.
                  • sathori Re: trwała 13.03.07, 12:24
                    ja nie jestem na tyle odważna aby zrobić sobie trwałą sama... ale dziś po pracy
                    jadę do fryzjera...
      • sathori Ekolezanko!!! 14.03.07, 08:22
        Los zmusił mnie jednak to bycia odważną i chyba tez zrobie sobie tą trwałę sama.
        Rozumiem, że ten płyn kupiłaś w sklepie z artykułami fryzjerskimi? A ile
        kosztował? Pamiętam że kiedyś jak szukałam to ceny wahały się w okolicy 100 zł
        minimum...
        Wałki plastikowe?
        A robiłaś to sama-sama czy z czyjąś pomocą?
        Boję się, że coś zmaszczę bo skoro będę to nakładać sama to niewiadomo jak mi to
        wyjdzie z tyłu głowy i że... tak już mi zostanie do końca zycia :/
        Prosze o wskazówki!!!
        • ekolezanka Re: Ekolezanko!!! 14.03.07, 09:20
          robilam to sama-sama. ale ja mam dobra wprawe w nawijaniu wałków nawet z tyłu
          głowy, wiec mialam do siebie pełne zaufanie ;)) przyznam szczerze ze przydałby
          sie ktos do pomocy, szczegolnie w nakładaniu płynu, ale nikogo pod reką nie
          mialam (nawet męża) i jakos sobie poradziłam. za płyn i utrwałacz zapłaciłam 47
          zł. wałki mialam swoje, 15 szt, ale uwazam ze gdybym miala ich wiecej byloby
          jeszcze lepiej, oczywiscie plastikowe z serii wałek+nakładka (a nie takie z
          gumką jak mają fryzjerzy, tylko raczej takie jak uzywają babcie ;))

          do fryzjera nie poszłam bo mam do siebie wieksze zaufanie - nie chcialam wyjsc
          z salonu z konkretnym lokiem a taka wizje przedstawial mi fryzjer. stwierdzilam
          ze sie nie rozumiemy, dlatego dzialalam na wlasną ręke ;)
          • sathori Re: Ekolezanko!!! 14.03.07, 09:27
            No a ja wczoraj dowiedziałam się u fryzjera dwóch rzeczy -
            1. ze trwała trzyma się, przynajmniej powinna trzymac się, aż do ścięcia, a nie
            tylko miesiąc czy dwa (jesli tak było to był za słaby płyn) i już byłam gotowa
            zapisać się na wizytę gdy dowiedziałam się faktu nr 2 - że oni robią na takich
            cieńkich wałkach, najgrubszy jest może jak palec u dłoni, a ja też nie chciałam
            mieć takich małych loczków tylko fale lub duże litery S...Tak więc wróciłam do
            domu z nową myślą o zakpupie tego płynu który mi podałaś... dzięki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka