Mycha,prosze o pomoc.

21.03.07, 16:13
Kupilam dwa mydla,wrocilam zadowolona do domu,rozpakowuje zdobycz w lazience
i zaczynam mic watpliwosci co do zakupu.Mydlo nie tanie,ale chyba watpliwej
jakosci.Czy moglabym Cie prosic o "recenzje"?.Nie znam zadnego speca od
mydel,wiem osmielam sie prosic.

Mydlo Nr 1:
Sodium palmate,sodium cocoate,aqua,sodium
olivate,glycerin,parfum,butyrospermium parkii,sodium chloride,rosmarinus
officinalis,helianthus annuus,CI 77891,amyl cinnamal,benzyl
benzoate,citronellol,coumarin,geraniol,hydroxycitronellal,isoeugenol,butylphen
ol methylpropional,linalool (Savon du midi,France)

Mydlo Nr 2:
Sodium palmate,sodium olivate,sodium cocoate,aqua,glycerin,sodium
chloride,sodium hydroxyde,rosmarinus officinalis,helianthus annus
(zielonkawe,oliwkowe,wydaje mi sie bardziej naturalne).

Dziekuje i pozdrawiam.
    • mycha664 Re: Mycha,prosze o pomoc. 22.03.07, 00:14
      Marisaa, nie wiem czy bede mogla Ci pomoc, ale sprobuje.
      Pierwsze mydlo jest pewnie w kolorze czerwonym lub pochodnym tego koloru i dosc
      dobrze "naperfumowanym". Mydlo wytworzone metoda goraca, z odciagiem gliceryny.
      Wskazuje to na produkcje przemyslowa, zaawansowana. Taka ilosc zapachow moze
      uczulac osoby nadwrazliwe, a szczegolnie te uczulona na kontakt z izoeugenolem.
      Dosc silnie alergizujacy.
      Drugie mydlo, jest rzeczywiscie prostsze i juz bez zadnych dodatkow
      zapachowych, powinno pachniec dokladnie "niczym". Jesli istnieje jakis
      dominujacy zapach to znaczy ze nie ujeto go w skladzie. W zasadzie nie wiem czy
      uzyty tu rozmaryn to olejek eteryczny czy dodatek ziolowy? Jesli olejek to
      zapach bedzie bardzo przyjemny. Co do metody to ta sama jak wyzej. Jak juz
      wczesniej pisalam, jezeli mydlo oliwkowe jest zielonkawe lub zielone to
      najprawdopodobniej z pomoca barwnika, bo z samej oliwy taki koler napewno nie
      wyjdzie, a juz napewno nie po metodzie goracej.
      To tyle mojej opinii.
      Mycha
      • marisaa Re: Mycha,prosze o pomoc. 22.03.07, 11:55
        Bardzo dziekuje.Tak tez przypuszczalam,wiecej tego dziadostwa nie
        kupie.Pierwsze jest biale jak snieg i nazywa sie Amande douce (slodkie migdaly)-
        cena 2.50 euro.
        Drugie pachnie bardzo dyskretnie i jest zielonkawe.
        Czy te slynne mydlo marsylskie,oliwkowe w duzych kostkach tez jest farbowane?
        Kupowalam je zawsze jako "naturalne":-(((.
        • mycha664 Re: Mycha,prosze o pomoc. 22.03.07, 23:55
          No widzisz, jak to jest jak sie sie czyms czlowiek zasugeruje. Wczesniej
          czytalam o barwnikach do mydel i z rozpedu napisalam, ze powinno byc
          czerwone:))). Przeciez jasne jest, ze dwutlenek tytanu jest po to aby cos
          wybielic. Sorki za ten czerwony. Ale tak to jest z numerkami ;o)))....

          Robimy mydlo oliwkowe i oliwa traci kolor po kilkunastu sekundach od połączenia
          tłuszczu z zasada.
          Ale mozliwe, ze sa jakies sposoby, ktorych nie znamy :))).

          mycha
          • marisaa Re: Mycha,prosze o pomoc. 23.03.07, 09:54
            Bardzo dziekuje!:-))).Pozdrawiam serdecznie.
Pełna wersja