Dodaj do ulubionych

kto sie kapie z rana?

IP: *.ppp.get2net.dk 29.05.03, 11:00
w Dani kazdy kapie sie z rana oraz myje wlosy ,czesto widac Dunki z mokrymi
wlosami z rana w drodze do pracy ,nawet w zimie.nigdy nie zdarzylo sie zeby
bylo czuc od nich potem ,sa naprawde czysci,czesto maja b. sucha skore od
tych kapieli...narzekaja ze obcokrajowcy np Turcy w chustach i inne nacje nie
myja sie .niedawno jedna Dunka przyjela ucznia z Polski na wymiane i
narzekala ze czuc od niego potem.zdenerwowala mnie tym ,chociaz wiem ze
Polacy czystoscia nie grzesza.mieszkam tutaj juz dosyc dlugo ,ale nikt mnie
nie namowi na mycie glowy o 6 rano itp.jak jest u Was z kapiela z samego rana?
Obserwuj wątek
    • kasia.lomanczyk Re: kto sie kapie z rana? 29.05.03, 11:14
      Ja sie kapie codziennie rano pod prysznicem, wlosy tez myje przewaznie rano.
      Ludzie na mnie czasem dziwnie patrza jak lece do autobusu z mokrymi wlosami...
      Czasami smiac mi sie chce, bo najczesciej dziwne spojrzenia rzucaja ci, ktorzy
      sami maja brudne... ;)
    • Gość: moboj Re: kto sie kapie z rana? IP: 62.233.250.* 29.05.03, 11:25
      zawsze kapię sie rano, myję tez włosy, choć z mokrymi nigdy nie wychodzę z domu
      (inna sprawa, że mam włosy długości centymetra, więc schną szybko). wieczorem
      też biorę prysznic a od czasu do czasu lubie powylegiwać się w wannie.
    • adrja Re: kto sie kapie z rana? 29.05.03, 11:25
      Gość portalu: leila napisał(a):

      > jak jest u Was z kapiela z samego rana?

      Ja sie kapie wraz z myciem wlosow zarowno wieczorem jak i rano.
      Nie wyobrazam sobie nie umycia wlosow rankiem,zawsze odkad pamietam tak
      robilam.
      Tak wiec dla mnie to normalne.

      pozdrawiam
      adrja
    • Gość: alienor Re: kto sie kapie z rana? IP: *.crowley.pl 29.05.03, 11:39
      Zawsze biore prysznic rano, wlosy tez myje rano, po prysznicu dokladnie
      nacieram sie balsamem, zeby skora nie sciagala sie i nie swedziala, nie lubie
      tego i zabiera to cenny rano czas, ale bez balsamowania drapalabym sie caly
      dzien. Polacy sa tragiczni jezeli chodzi o mycie sie (czy raczej niemycie).
      Dlaczego w Londynie czy w Paryzu w metrze ludzie nie smierdza, a w Polsce w
      srodkach komunikacji publicznej przezywa sie katusze???
    • magdalena_s Re: kto sie kapie z rana? 29.05.03, 12:35
      Ja birę prysznic i rano i wieczorem, czasem w ciągu dnia (jak upał wielki),
      natomiast włosy z reguły wieczorem (bo dłuuugie, gęste i schnąc nie chcą)
      schną), no chyba że latem.
      Poza tym balsamy kremy dezodoranty itd.
      Myślę, że warto wstać trochę wcześniej właśnie po to.
      • neneh Re: kto sie kapie z rana? 29.05.03, 14:12
        Za mało osób, zdecydowanie za mało.
        • Gość: Gatta Re: kto sie kapie z rana? IP: 62.141.254.* 29.05.03, 15:49
          Codziennie rano i wieczorem prysznic.Nie mogę rano dojśc do siebie jeśli nie
          wezme prysznica .Czasem gorąca kąpiel ,bardziej dla relaksu .A włosy
          wieczorem ,bo długo schną .Pozdrawiam
    • Gość: madzia76 Re: kto sie kapie z rana? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.03, 16:02
      Prysznic rano i wieczorem. Rano bez prysznica nie moge sie dobudzic. A wlosy
      tylko wieczorem. Sa za dlugie na poranne mycie, kiedy wiadomo ze kazda minutka
      jest wazna;)
    • snow.white Re: kto sie kapie z rana? 29.05.03, 16:07
      prysznic rano i wieczorem,a wlosy zawsze rano,bo lubie miec swiezo umyte i
      pachnace...
      a jak wychodze wieczorem,na impreze albo randke,to czasem drugi raz myje
      glowe... podobno jestem chora i nienormalna,ale nic na to nie poradze... po
      prostu bardzo lubie miec czysciutkie wlosy i cala reszte.
    • elve Re: kto sie kapie z rana? 29.05.03, 16:38
      ja. biorę prysznic. włosy też myję, codziennie rano. i jakoś żyję, nawet zdrowa
      jestem :)
      • Gość: eg Re: kto sie kapie z rana? IP: *.acn.pl / 10.71.2.* 29.05.03, 21:23
        Prysznic rano i wieczorem, włosy codziennie rano, nie wyobrażam sobie, żeby
        było inaczej. Pokutuje u nas opinia, że włosy się niszczą, że coś tam:) Mam
        prawie 40 lat, od ponad 20-tu tak postepuję i nie jestem łysa;) Nie wiem co to
        łupież (podobnie jak inni ludzie myjący włosy codziennie, czyli np. cała moja
        rodzina:). I nie tylko Duńczycy tak postępują, np. Amerykanie również. To
        normalne, niestety u nas jeszcze w zakresie higieny musi się sporo zmienić:(
        Czytałam wyniki ankiety wśród młodych mężczyzn nt.:"Jak często się myją?".
        Zaskoczyła mnie odpowiedź:"Przed randką". Zgroza. Średnio wyszło im raz w
        tygodniu.
        • Gość: calineczka Re: kto sie kapie z rana? IP: *.jeremi.pl 29.05.03, 21:48
          Nie wyobrazam sobie wyjscia z domu bez porannej kapieli. Wlosy tez zawsze myje
          rano, nigdy nie uzywam suszarki i zazwyczaj wychodze z domu z lekko mokrymi.
          Nie zauwazylam, zeby ktos z tego powodu dziwnie mi sie przygladal. ;) Robie tak
          nawet zima i caly czas jestem zdrowa. :)
          • Gość: dalloway Re: kto sie kapie z rana? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 29.05.03, 22:03
            Jezu, nie wyobrażam sobie wyjść rano z domu bez prysznica gruntownego.
            Wieczorem też się muszę umyć, ale pewnie bym naliczyła parę razy w zyciu (no,
            na palcach jednej ręki) kiedy padłam jak wór i mycia nie było. Od lat włosy
            myję rano, źle się czuję z takimi nieświezymi po spaniu. jak miałam krótsze to
            często wychodziłam z wilgotnymi, teraz mam długie to dosuszam, bo wilgotne
            brzydko się zwijają i nici z fryzury. Nikt mnie nie przekona, że wciepły dzień,
            ktoś kto nie umył się rano może nie śmierdzieć. A głowy też śmierdzą
            paskudnie!!!
    • lesya Re: kto sie kapie z rana? 30.05.03, 01:03
      a propos mycia wlosow, to dziwny w polsce jest zwyczaj mycia "nie codziennego",
      wiele razy spotkalam sie z pogladem(nawet w czasopismach) ze czestotliwosc
      mycia zalezna jest od rodzaju wlosow , czyli np tzn przetluszczajace czesciej,
      a suche rzadziej, pamietam moja nauczycielke, ktore kiedy bez skrepowania
      powiedziala ze: wlosy myje raz na miesiac, bo ma suche i jej sie nie
      przetluszczaja, no wiec po co...koniec cytatu. ujjjj...a mnie sie wydawalo ze
      glowa to taka sama czesc ciala jak kazda inna i nalezy myc ja codziennie ;)
      fajny przyklad dla uczniow....
      polacy to leniuchy-flejtuchy , to tez dotyczy nie znajdywania czasu na poranne
      mycie,moze na porannym myciu zebow tez by mozna oszczedzic? ;)
      • kasia.lomanczyk Re: kto sie kapie z rana? 30.05.03, 07:59
        Ja byłam kiedyś na obozie z laską, która przez cały pobyt (2 tygodnie) ani razu
        nie umyła włosów! Faktycznie, tłuste nie były, ale - to nie znaczy że były
        czyste.
        Nie rozumiem w ogóle tego całego cackania się z myciem włosów. Ja myję
        codziennie od wielu już lat (czasami tylko myję wieczorem, jeśli następnego
        dnia mam wstać wyjątkowo wcześnie) i jakoś nie wyłysiałam od tego, co mi
        wróżono. Faktem jest, że włosy się przyzwyczajają i jeśli się myje codziennie,
        to potem już tak trzeba cały czas (faktycznie, wielki problem! :)), ale jakoś
        nie wyłysiałam, ani nie mam przesuszonych włosów. Przeciwnie, ciągle słucham
        komplementów, że takie ładne, błyszczące...
        Pamiętam te przesądy... że włosy myć raz w tygodniu, i w ogóle... hihi ;)
        • neneh Re: kto sie kapie z rana? 30.05.03, 08:52
          Myślę, że to przede wszystkim kwestia nawyków
          wyniesionych z domu. U nas było oczywiste, że nie ma mowy
          o wujściu z domu bez porannego prysznica. Jednak
          przekonałam się podczas rozmaitych wyjazdów, że jestem
          traktowana jak niegroźny dziwak. Bo po co się myć rano,
          przecież w nocy się nie brudzimy. Przyznaję,że oprócz
          mojej rodziny prysznica rano nie praktykował nikt. Brrr...

          Wiele osób pewnie nawet nie wie jakie to miłe uczucie po
          porannym prysznicu, a gdyby spróbowały to pewnie nie
          wyobrażałyby już sobie, że można inaczej.

          • snow.white Re: kto sie kapie z rana? 30.05.03, 09:04
            Wiecie,u nas panuje przekonanie,ze myjemy sie tylko wieczorem,to prawda,ale w
            Niemczech np. ludzie myja sie tylko rano!!Bylam na wymianie i dziewczyny szly
            spac brudne,w makijazu,bo przeciez w nocy i tak ich nikt nie widzi!Tak
            tlumaczyly.
            A dziewczyna,u ktorej mieszkalam, pierwszego dnia zapytala "chcesz myc sie
            rano,czy wieczorem,zebysmy sobie lazienki nie zajmowaly"... jak powiedzialam,ze
            i rano i wieczorem,zrobila taaakie oczy...
            • Gość: alienor Re: kto sie kapie z rana? IP: *.crowley.pl 30.05.03, 10:05
              Czytalam, ze Francuzi tez tak robia, ze klada sie spac brudni, a myja sie rano.
              Mysle ze to postawa wysoce prosoleczna :-).
              • Gość: kiwi Re: kto sie kapie z wieczora? IP: *.kprm.gov.pl 30.05.03, 10:36
                Oj, tylko nie kąpiele rano..... Nie!!!! Kąpię się codziennie wieczorem,
                codziennie myję włosy, czasem nakładam balsam (raz na tydzień), robię maseczki
                itp. Ale tylko wieczorem.
                Poranne mycie to dla mnie po pierwsze przeziębienie gotowe, nawet w środku
                lipca i przy dokładnym wysuszeniu włosów suszarką - mam chore zatoki, leczę się
                od dziecka. Po drugie - miałam kiedyś wyrzuty, że nie biorę rano prysznica, ale
                mója lekarka wybiła mi to z głowy. Podobno nie powinno się kąpać rano z takiego
                też powodu, że rano najłatwiej niszczy się ochronny płaszcz lipidowy skóry. A
                już dwukrotne kąpiele w ciągu dnia, to pierszy krok do przesuszenia skóry,
                która nie ma czasu, żeby ten płaszcz ochronny odtworzyć. Kobiety jednak tak
                często wcierająw siebie balsamy, że czasami myślę, że w ich skórze jest już
                chyba sama chemia... (artykuł WPROST)
                Może uznacie mnie za brudasa, ale w życiu nie poiedziałabym że rano pachnę
                potem! Nikt, także mój mąż nie ma żadnych zastrzeżeń.
                Lekka dobrze dobrana pościel zapobiega poceniu i nie warto żąłować grosza na
                dobrą pościel.
                Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam. Niech wszyscy myją się wtedy, kiedy im
                odpowiada, byle tylko byli czyści. :)
                • Gość: wiwi Re: kto sie kapie z wieczora? IP: 213.77.32.* 30.05.03, 11:47
                  Nie potrafie sobie wyobrazic wyjscia z domu bez porannego prysznica. Wlosy tez
                  od lat myje codziennie rano a to glownie dlatego, ,ze sa cienkie i bardzo
                  delikatne, tak ze rano wygladaja juz nieswiezo i nieladnie. Chodzilam kiedys do
                  szkoly kosmetycznej, w ktorej pani dermatolog kladla nam do glowy,ze jesli sie
                  komus wlosy przetluszczaja powinien je myc rzadziej, bo jesli sie myje
                  czesto, ,wtedy one przetluszczaja sie coraz bardziej. Pani dermatolog byla
                  starej daty, ale nie moglam pojac takiego rozumowania.
                  Pozdrawiam:)
                  • malen_a Re: kto sie kapie z wieczora? 30.05.03, 13:54
                    Tez mam taki problem z wlosami i myje je codziennie juz ponad 10 lat. Wiele
                    kolezanek sie wrecz ze mna klocia, ze mi wlosy wypadna, ale jakos nie
                    wypadaja, a nawet czesto wygladaja lepiej nich u nich :-))
                • Gość: Annette Re: kto sie kapie z wieczora? IP: *.de.ibm.com 30.05.03, 13:12
                  Zapach potu od siebie czuje się dopiero, kiedy jest on już bardzo intensywny
                  (bo jesteśmy do niego przyzwyczajeni). Oczywiście nie twierdzę, że od Ciebie
                  cokolwiek czuć, chcę jedynie powiedzieć, że w tej materii nie można polegać na
                  swoim nosie. Na męża też nie, bo domownicy są przyzwyczajeni do swoich
                  naturalnych zapachów i mają znacznie podniesiony próg ich odczuwania. Można by
                  zapytać "osoby postronnej" jak pachniemy, ale szansa, że powie nam prawdę,
                  jeśli rzeczywiście z naszym zapachem coś jest nie tak, jest bardzo niewielka...
      • Gość: Annette Re: kto sie kapie z rana? IP: *.de.ibm.com 30.05.03, 13:01
        Też mnie to dziwi, bo włosy, nawet jeśli nie są tłuste, to przecież nieumyte
        brzydko pachną. Chłoną wszelkie zapachy - z pościeli (która zawsze trochę
        pachnie nami, a nie tylko proszkiem do prania), z kuchni, papierosowe, spaliny
        na ulicy, po za tym głowa też się trochę poci (szczególnie w nocy). Razem to
        daje naprawdę okropną mieszankę!
      • Gość: lenka Re: kto sie kapie z rana? IP: *.chello.pl 01.06.03, 23:30
        lesya napisała:

        > a propos mycia wlosow, to dziwny w polsce jest zwyczaj mycia "nie
        codziennego",
        >
        > wiele razy spotkalam sie z pogladem(nawet w czasopismach) ze czestotliwosc
        > mycia zalezna jest od rodzaju wlosow , czyli np tzn przetluszczajace
        czesciej,
        > a suche rzadziej, pamietam moja nauczycielke, ktore kiedy bez skrepowania
        > powiedziala ze: wlosy myje raz na miesiac, bo ma suche i jej sie nie
        > przetluszczaja, no wiec po co...koniec cytatu. ujjjj...a mnie sie wydawalo
        ze
        > glowa to taka sama czesc ciala jak kazda inna i nalezy myc ja codziennie ;)
        > fajny przyklad dla uczniow....
        > polacy to leniuchy-flejtuchy , to tez dotyczy nie znajdywania czasu na
        poranne
        > mycie,moze na porannym myciu zebow tez by mozna oszczedzic? ;)

        Ja przy tym dziwnym dla ciebie zwyczaju jednak zostane!!. Codzienne mycie
        wlosow to dla mnie koszmar.Wedlug mnie nie nalezy myc ich codziennie. Mam
        wlosy przetluszczajace sie. Do niedawna tez mylam je codziennie,ale po jakims
        czasie nawet i to przestalo moim wlosom wystarczac.Im czesciej je mylam tym
        bardziej sie przetluszczaly(przetestowalam chyba juz wszystkie szampony)i
        wygladaly tragicznie. Dlatego miesiac temu zaczelam myc je rzadziej(wczesniej
        je skrocilam i zafarbowalam henna) i teraz myje je co 3 dni.I tego zamierzam
        sie trzymac.Zapewniam cie ze moje wlosy tylko na tym skorzystaly.Nigdy wiecej
        codziennego mycia glowy!!
    • annika_vik Re: kto sie kapie z rana? 30.05.03, 16:07
      Ja się myję 3 razy dziennie (w lecie częściej). Czasem tylko dwa, kiedy nie
      wracam do domu po południu. Bez prysznica i umycia włosów nie wyjdę z domu!

      Rano gruntowny prysznic, wieczorem krótka kąpiel, w międzyczasie szybki tusz.
      Inaczej się źle czuję!

      Codzienne mycie włosów praktykuję od wieku lat 14, w tym na biwakach, pod
      namiotami i w górach. Wszyscy się dziwią, ale co mi tam.

      Piorę też jak wścieknięta, więc za wodę płacę jak 3-osobowa rodzina (naprawdę).
      Za to w domu mam raczej, eee..., nieporządek. Drugi minus to przesuszona skóra
      i włosy. Ratuję się balsamami i maseczkami na włosy.

      Dla wielu osób, szczególnie tych starszych, wyjście z domu ze świeżo umytymi
      włosami to też "gotowe przeziębienie". Dlaczego?! bardzo mnie to dziwi. Wyjście
      po kąpieli z domu to "przewianie". Co to jest jak rany???

      Po nocy czuję się strasznie nieświeżo i bez mycia się nie ubiorę - nawet w
      brudne spodnie (na wyprawie tak bywa). Podziwiam ludzi, którzy mogą się nie
      umyś rano - dla mnie to uzależnienie i przymus wewnętrzny.
    • Gość: trawa Re: kto sie kapie z rana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 12:51
      co do mycia 2 razy dziennie to oczywiscie polecam
      natomiast niczego tak nie lubie jak mycia glowy, zajmuje mi to ok 20 min,
      pozniej schna przez godzine, co 15 min musze je rozczesywac, o susarce nie ma
      mowy (po suszarce polamalam juz kilka grzebieni:)))), przez pierwszy dzien po
      umyciu mam "cos" na glowie, co jest w zasadzie nieidentyfikowalne (wygladam jak
      spaniel:))))), dopiero przez 3 nastepne dni wygladam jak czlowiek,
      te moje nieszczesne wlosy postanowilam zapuscic i jest to najwygodniejsze
      rozwiazanie, po prostu nosze je caly czas upiete, a codziennie myje wlosy
      znajdujace w bezposrednim sasiedztwie twarzy
      no niestety nikt mnie nie przekona do mycia wlosow codziennie bo jest to po
      prostu strasznie upierdliwe, a nie zetne ich, bo nie jestem w stanie ich ulozyc
      kiedys zalowalam ze mam takie wlosy, bo sa grube, ale nieukladalne, teraz
      zobaczylam ze jedynym rozwiazaniem jest zapuszczenie i machniecie reka na
      zdjecia z nowoczesnymi fryzurami w gazetach
      rozpisalam sie - nie na temat, ale chcialam sie komus poskarzyc na moj los:D
    • Gość: maja Re: kto sie kapie z rana? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.03, 17:04
      Jakim bylibyśmy szczęśliwym krajem, gdyby tak wszyscy brali prysznic rano, albo
      chociaż wieczorem poprzedniego dnia !
    • Gość: samanta Re: kto sie kapie z rana? IP: *.kabel.telenet.be 01.06.03, 06:48
      Ja myje wlosy co 4 - 5 dni -kiedy zauwazam , ze robia sie suche i brzydkie
      Mam wlosy dlugie i nie myje ich codziennie

      O kapielach nawet nie wspominam bo nadeszly upaly i trzymam w wannie
      napuszczona zimna wode i opanowalam czas wykorzystujac reklame w Tv na
      skok do wanny i oziebienie skory na nastepne pol godziny fresh
    • anais_ Re: 01.06.03, 09:31
      mam bardzo wrażliwy węch, dużo jeżdżę autobusami i tramwajami i moim zdaniem
      wystarczą dwie cuchnące osoby, żeby odór rozniósł się na cały wagon lub
      autobus, występuje tu połączenie długiego niemycia, niepranych nieświeżych
      koszul, bluzek, pocenie i czasem jest to palacz, fuj
      czasem czuć odór niemytych zębów lub cebuli, czosnku
      wrażenie jest takie, że prawie wszyscy śmierdzą, a to nieprawda

      jeśli ktoś myje całe ciało wieczorem, nie poci się nadmiernie, nie pali, śpi
      przy otwartym oknie, rano zakłada czyste ubranie, używa dezodorantów - to nie
      zgadzam się, że będzie śmierdział
      • Gość: Martunia Re: IP: w3cache:* / 192.168.2.* 01.06.03, 10:23
        Ja prysznic biorę 2, a w lecie 3 razy dziennie. Włosy mimo że mam bardzo
        długie i koszmarnie gęste(suszarką suszę ok.20minut)to myję codziennie rano.
        Sporadaycznie zdarza się, ze nie umyę ich rano, kiedy zaśpię, a mam na 7.30 do
        szkoły. Ale bez prysznica nie wyjdę!! Wolałabym 100razy nie pójść do szkoły
        niż pójść brudna... ale to jest prawda, że ludzie nie dbają o higienę. Dośc
        często spotykam się z tym, że moje koleżaki mówią: jezu!! muszędzisiaj umyć
        włosy, jakby to było coś niezwykłego!! Jak jeździłam na obozy, jeszce w
        podstawówce to tylko ja z całego pokoju brałam rano prysznic!! reszta tylko
        myła zęby i wskakiwała w ciuchy!! KOSZMAR!!
    • Gość: melmire Re: kto sie kapie z rana? IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 01.06.03, 14:03
      Jejku, pamietam jak bylam na obozie gdzie panowaly potworne warunki sanitarne
      (ze tez sanepid pozwolil) i wody albo nie bylo, albo byla lodowata, a lazienka
      jedna na caly oboz (tak z 60 osob) W zyciu nie czulam sie taka brudna jak tam,
      bo sila rzeczy nie dalo sie myc codziennie, a ja jednak mam zwyczaj mycia sie
      dwa razy na dobe. W ostatecznosci raz jak nie ma innego wyjscia, ale zeby nie
      moc sie myc przez caly bozy dzien........toz to horror. Wlosy myje codziennie
      rano, bo przy prysznicu i tak sie zamocza a zmoczone kranowka a nieumyte wlosy
      to straszny widok, poza tym wlosy mam krotkie, tak ze rano budze sie z
      irokezem na glowie :)
      • snow.white Re: kto sie kapie z rana? 01.06.03, 16:16
        Ja tez takich warunkow niecierpie,jak bylam na rejsie,jedyna woda dostepna
        codziennie byla ta w rzece... fuuj...

        najlepiej miec na wyjazdach ze soba wielka pake mokrych chusteczek dla dzieci-
        to nie to,co prysznic,ale w spartanskich warunkach sie sprawdza!
    • Gość: lesya Re: kto sie kapie z rana? IP: *.net.autocom.pl 01.06.03, 16:36
      Ja rowniez kapie sie i rano i wieczorem, a dodatkowo po cwiczeniach oraz gdy
      upalany dzien, albo gdy sie z kims umawiam wieczorkiem. I rano myje wlosy,
      pomimo ze mam dlugie, geste i krecone,codziennie. Lubie byc swieza,
      pachnaca,poprostu zadbana.
      Mycie wlosow raz na pare dni, nie mycie sie dwa razy dziennie itp?! Powiem tak,
      poprostu bym sie z takim facetem nie spotykala bo jest len i flejtuch. Moim
      zdaniem to poprostu mowi wiele o danej osobie.
      ktos tu napisal ze wlosy nie smierdza rano, gdy sie je umylo wieczorem.- musza
      az smierdziec zeby je trzeba bylo myc rano?! hmm...
    • Gość: mca Re: kto sie kapie z rana? IP: *.gen.twtelecom.net 01.06.03, 18:49
      Dziwi mnie takie generalizowanie a zwłaszcza opinie
      typu "obrzydlistwo" itp.
      Ja się nie kąpię z rana.. o rany co za potworny
      śmierdziel i brudas ze mnie. Biorę codziennie wieczorem
      prysznic, w gorące dni także w ciągu dnia. Nikt mi nie
      wmówi, że włosy po umyciu wieczorem są nieświeże już
      następnego dnia rano. Jeśli ktoś ma problemy z
      nadmiernym przetłuszczaniem włosów to proszę bardzo,
      myjcie włosy jak najczęściej. Tyle, że nie przenoście
      swoich własnych problemów na innych.
      To samo dotyczy wieczornego prysznica. Ja się w nocy nie
      pocę a rano jestem czyściutka i o może was zdziwię nadal
      pachnąca. Wręcz twierdzę, że najładaniej pachnę rano,
      kilka godzin po prysznicu:-). Nie jest dla mnie też
      atrakcyjny zapach żelu pod prysznic + perfum
      bezpośrednio po umyciu się. Najładniej się pachnie kilka
      godzin po :-).
      tak więc nie generalizujcie proszę... trochę więcej
      obiektywizmu.......
      • Gość: zajcewa Re: kto sie kapie z rana? IP: *.toya.net.pl 01.06.03, 22:57
        A mnie dziwi, jak można własne lenistwo usprawiedliwiać takimi bredniami.
        Ludzie dość powszechnie zaakceptowali fakt, że po nocy mają brudne twarze i
        zęby i te raczej myją, ale myślą, że ciało mają z innego, niebrudzącego się
        kompletu! Nie trzeba się w nocy pocić, żeby rano być nieświeżym, skóra przecież
        nieustannie pracuje.
        Jeśli żel pod prysznic gryzie Ci się z perfumami, to kup sobie bezzapachowy, są
        takie. A już tekst, że ładniej pachniesz po całej nocy niż po kąpieli....
        Boże! może ci wszyscy ludzie terroryzujący swoją wonią pasażerów w komunikacji
        miejskiej też sobie wyobrażają, że tak pachną ładniej, niż po prysznicu???


      • kora3 Re: kto sie kapie z rana? 02.06.03, 01:04
        Zgadzam się z przedmówcą :)))
        Sorry, ale piszesz jakieś brednie ....Że ludzie co się kąpią przenoszą jakieś
        problemy ???;D Codzienna kąpiel, czy prysznic rano i wieczorem (w upalne dni
        polecam jednak częściej) to PODSTAWOWE zasady higieny !!!!! A gadanie, zę się
        nie ma czasu to jakis absurd :)) Prysznic to "sprawa" na kilka minut....
        Namydlic cialo i spłukać :)) Top nie jest chyba bardziej czasochłonne niż
        makijaż ?? Prawda ???
        Jam jest osobnik pracujący :)) Codziennie tano jednak od dziecka biorę prysznic
        i myje włosy :)) I na makijaż starcza mi czasu i na ułożeni moich grubych
        włosow w fazie zapuszczania :)) Kwestia chęci .... Rozumiem, ze ktoś tam
        zaśpi ..może włosów nie zdąży faktycznie umtć, ale prysznic ??????
        Poza tym co to za gadanie, ze w nocy się ktoś nie poci ??;D W nocy tak samo,
        kal w dzień nasze gruczoły porowe pracują :)) Moze przy nikłym wysiłku
        mniej ...ale nie, zeby wcale ... Zimą pod cięższymi kołdrami pocimy się zdrowo,
        a latem zdarza mi się wstać mokrą z mokrymi włosami, a nie mam problemów z
        poceniem się ...po prostu upał jest i nikt mi nie wmówi jakiejś tam idealogii,
        ze się nie poci i nie musi :))
        Pza tym ...hmmm ...przecież nasze intymne części ciała i nocą wydzielają swoje
        wydzieliny ...
        Osobiście znam dziewczynę, która kąpie się tylko wieczorem :)) Ciekawe, czy po
        seksie też :)))) Przecież wtedy większość z nas się poci i wydziela sporo
        innych ubstancji, które może podniecają nocą partnera, ale rano już raczej nie
        wonieją :((( Brrrr .....
        Ale cóż się dziwić, skoro spotkałąm w swoim życiu dziewczynę, która rwierdziła,
        ze po seksie się nie kąpie ...bo kocha się w prezerwartywie ;D

        Co do mycia włosów ....W sumie pojmuje, czemu niektóre osoby z bardzo długimi
        włosami nie myją ich rano ...Czasem faktycznie brak czasu, ale z reguły można
        to jakoś pogodzić ....Zresztą jakoś nie spotkałam dziewczyny z bardzo długimi ,
        a brudnymi włosami ...może mam szczęscie :))

        Niektórzy panowie też grzeszą ...Krórkie włosy ..a czasem takie jakby smalem
        wymazane ...obrzydliwość ....

        W każdym razie nie ma co się tłumaczyć tylko do wanny !!!!

        Pozdro
        Korcia
        PS.
        A'propos bredni o wysuszaniu skóry to przypomniał mi się taki wierszyk chyba
        jeszcze z podstawówki:
        "Częste mycie skraca życie - skóra się wyciera i człowiek umiera":)))) Że też
        już jako dorośli niektórzy w to wierzą :(((((
        • Gość: lesya Re: kto sie kapie z rana? IP: *.net.autocom.pl 02.06.03, 03:17
          dokladnie,popieram. nie przenosze na nikogo zadnych moich problemow. to ze min
          codziennie rano myje glowe i kapie sie dwa razy dziennie nie wynika ze mam
          lojtokowa skore, wrecz przeciwnie, lubie ladnie pachniec wciagu dnia i jak
          klade sie spac(to mnie relaksuje), i nie tylko czystosc skory wchodzi w gre ale
          rowniez zapach balsamow , odzywek ,perfum jest dla mnie przyjemnoscia, a poza
          tym one ladnie pachna tylko na swiezej skorze,prawda? mysle ze jesli raz
          posmakuje sie takich codziennych rytualow to po tym dobrze wiadomo w czym rzecz
          i co to mniejsza higiena.
          mycie wlosow raz na pare dni to co to jest innego jak nie lenistwo? czym to
          mozna wytlumaczyc? niczym innym!
          brak czasu rano,troche bezsensu...czy na umycie zebow jest czas? poza tym czas
          ktory te osoby spedzaja wieczorem na umycie glowy moga przeznaczyc na
          wczesniejsze polozenie sie spac aby nastepnego dnia miec czas na umycie wlosow,
          zgadza sie? ej marne te tlumaczenia leniuchy, jak inni potrafia to i wy tez.
          pozdrawiam smakoszy zapachow :)
    • anais_ Re: no dobra 02.06.03, 09:37
      a co powiecie na to, że wy chodzicie spać z brudną głową, włosy śmierdzą
      spalinami, jedzeniem, papierosami - nawet, jeśli same nie palicie, no i z taką
      brudną głową idziecie spać
      ciekawa jestem, jaki jest stan waszej poduszki...
      • Gość: paula Re: no dobra IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 12:03
        Dobrze powiedziane. U mnie czas potrzebny na umycie glowy jest troche dluzszy
        niz na umycie zebow. Ktoras z Pan pisala, ze ma koszmarnie geste wlosy i
        potrzebuje 20 min. na ich wysuszenie. Ja nie twierdze, ze mam koszmarnie geste
        a wysuszenie ich zajmuje mi dwa razy tyle. I nie jest to kwestia zepsutej
        suszarki czy braku umiejetnosci. Mojemu fryzjerowi zajmuje to mniej wiecej tyle
        samo czasu. Poniewaz sa dlugie i raczej suche, bez odzywki sie nie obejdzie. Na
        caly rytual mycia i suszenia potrzebuje wiec przynajmniej godzine. Dlatego tez
        wole ze spokojem umyc je wieczorem. I nikt mi nie powie, ze wlosy umyte
        wieczorem smierdza rankiem nastepnego dnia. Co za bzdura.
        • matylda.80 Re: no dobra 02.06.03, 12:42
          A co ma powiedziec wlascicielka bujnych lokow do pasa, wlosow kompletnie nie
          przetluszczajacych sie? Samo suszenie suszarka zajmuje poltorej godziny.
          Myje co 3 dni tylko dla dobrego samopoczucia. Jesli chodzi o wyglad, to
          chocbym i tydzien lub dwa nie myla sa bardziej puszyste niz niektore smetnie
          opadajace straki pod wieczor u kolezanek, ktore musza faktycznie myc wlosy
          dzien w dzien.
          • matylda.80 jeszcze jedno 02.06.03, 12:45
            Rano i wieczorem biore prysznic, kapie sie raz na tydzien (coz za brudas ze
            mnie).
            Nikt mnie nie przekona ze przysznic to za malo i trzeba sie koniecznie kapac.
        • wojtusia Re: no dobra 02.06.03, 12:44
          nie przejmujcie się, nie śmierdzicie :)
          mnie na przykład odrzuca od koleżanki , którą wiecznie czuć balsamem do ciała,
          w upały śmierdzi od niej zjełczałym masłem
          podejrzewam, że też jest taka dumna z siebie, że czyściutka i pachnąca, a ja
          mam przy niej odruchy wymiotne
          a tak swoją drogą mam takiego wujka, on dodatkowo w czapce śpi, żeby mu się w
          nocy głowa nie zakurzyła
          stwierdzono u niego nerwicę natręctw, a to się tylko z wiekiem pogłębia
      • Gość: mariposa Re: no dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 12:44
        a ja mam naprawdę baaardzo długie włosy- za tyłek - i do tego bardzo gęste. I
        nie zdarza mi się (wyjątki to sytuacje extremalne ;))) nie umyć ich rano,
        przed wyjściem do pracy. Do autobusu zawsze biegnę z mokrymi ;) Czasem wręcz z
        nich kapie :)
        Zimą muszę wcześniej wstawać, żeby jes wysuszyć, ale teraz jest ok :))
        A rano się kąpię - bo inaczej bym się nie obudziła. Wieczorkiem prysznic,
        chyba, że gdzieś wychodze i mam ochotę na relaksującą kąpiel z pianką. I
        oczywiście po różnych treningach obowiązkowy prysznic

        Większość moich koleżanek również dba o higienę. Chyba gorzej z facetami...
        • anais_ Re: no dobra 02.06.03, 13:16
          ja wolę chodzić z moimi wg was brudnymi śmierdzącymi włosami mytymi codziennie
          wieczorem niż nie wysypiać się, spieszyć i biegać z wilgotnymi ryzykując katar
          lub zapalenie zatok
          • snow.white Przestancie!!!! 02.06.03, 13:49
            Bo to sie smieszne robi!!!!!!!!!
            Nikt nie mowi,ze umyte wieczorem wlosy smierdza!!!kazdy ma inne wlosy,moje sa
            ladne i swieze,jak myje je codziennie,wiec to robie.I juz,to zaden
            problem,naprawde!!!
            Ktos pisal,ze klasc sie wieczorem ze smierdzacymi wlosami tez jest
            nieprzyjemnie-jasne,jak wracam z imprezy,na ktorej byly pety,to potem biore
            prysznic i wlosy tez myje,bo nie zasnelabym na smierdzacej poduszce...

            Tyle.
            Niech po prostu kazdy dba o higiene i myje wlosy i cialo ZANIM zacznie brzydko
            pachniec,to bedzie dobrze.
            Pozdrawiam!!!
    • komandos57 Ja 02.06.03, 13:45
      Ale zawsze do wanny wlaze w walonkach by sie nie utopic.A ty czujesz smrodzisko
      od siebie?
    • Gość: lesya nie badz malpa IP: *.net.autocom.pl 02.06.03, 15:02
      moze faktycznie nie ma sensu ta rozmowa, bo osoby typu mycie wlosow raz na 3
      dni, i tak dalej najzwyczajniej nie rozumieja w czym rzecz, tak naprawde nie
      wiedza jak przyjemnie sie zyje gdy wezmiesz prysznic rano, wieczorkiem, gdy
      jest upal,umyjesz wlosy rano itp. tak sie wychowali i nie wiedza ze moze byc
      inaczej(jak to jest). obrazowo tlumaczac gdy kupisz smaczniejsza herbate to
      poprzednia juz ci nie bedzie smakowac! nic zlego ze sie tej lepszej od poczatku
      nie pilo, bo taka sie tylko znalo, ale gdy ktos glupio przy czyms
      tkwi...bezsensu. Jak sie nie zmieniasz , stoisz w miejscu, to tak naprawde sie
      cofasz, bo inni ida do przodu, gdyby wszyscy tacy byli to bysmy jeszcze byli w
      czasach prehistorycznych, malpami, badz w czasach wiktorianskich gdzie brud
      tlumilo sie perfumami. Naszczescie malpy wymieraja i sa ludzie ktorzy umieja
      przynajmniej sprobowac lepszej herbaty.
      • _kasia_ Re: nie badz malpa 02.06.03, 15:13
        Chyba rzeczywiście nie ma sensu rozmowa z osobą, która uważa się za lepszą, bo
        myje codziennie włosy.
        Każdy sposób na dowartościowanie się jest dobry dla niektórych. Nie potrafimy
        się wykazać tolerancją no ale za to dwa razy dziennie myjemy włosy.
        A ta herbatka ulubiona, czyżby to był lipton ?
      • Gość: Monika Re: nie badz malpa IP: 80.51.255.* 02.06.03, 21:08
        Gość portalu: lesya napisał(a):

        > > czasach prehistorycznych, malpami, badz w czasach wiktorianskich gdzie brud
        > tlumilo sie perfumami. Naszczescie malpy wymieraja i sa ludzie ktorzy umieja
        > przynajmniej sprobowac lepszej herbaty.

        Dziewczyno ty po prostu nie rozumiesz o co chodzi innym uczestniczkom tej
        dyskusji. Ty twierdzisz, że masz monopol na rację i ,że każdy kto rano nie
        weźmie prysznica i umyje włosów to napewno śmierdzi!!!
        My wiemy co to znaczy prysznic i przyjemność jaką daje, korzystamy z niego
        często a przyrównywanie kogoś do małpy to jest poniżej krytyki.
        Zrozum po prostu, że jeśli ktoś bierze prysznic wieczorem, śpi w czystej
        pościeli to nie śmierdzi tak jak połowa autobusu. Nie przyszło ci do głowy, że
        ci co śmierdzą to sie kilka dni nie myją??? Nie możesz wrzucać wszystkich do
        jednego worka, tylko dlatego, że nie robią czegoś wg twojego widzimisię.
    • Gość: Gość Re: kto sie kapie z rana? IP: *.clinternal / 10.2.8.* 02.06.03, 16:25
      W oogle nie rozumiem tej dyskusji...biore prysznic tyle razy dzinnie ile razy
      potrezba abym sie poczuła czysto i swiezo.....!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Mrufka Re: kto sie kapie z rana? IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 02.06.03, 22:12
      A ja bym wogole najchetniej z wody nie wychodzila (zodiakalna rybka ;).
      Codziennie rano biore szybki prysznic( szybki, bo trzeba dzieciom zrobic
      sniadanie i zaprowadzic do przedszkola) a wieczorem do wanny na 15 minut.
      Wlosy myje co drugi dzien, tylko wieczorem, bo rano musialabym uzyc suszarki, a
      nie chce zniszczyc sobie wlosow. Poza tym wieczorem mam wiecej czasu na to,
      zeby sie bawic w odzywki i takie tam.
      A w lecie ciapie sie z przyjemnoscia takze w srodku dnia :)

      Mrufka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka