Dodaj do ulubionych

Slady po opryszcze

05.06.07, 12:05
Mam dosyc czesto opryszczke i niestety pojawia sie czesto w tych
samych miejscach czyli osta i okolice. Kiedy opryszczke wylecze to
zostaja slady takie plamy czerwone,które niestety po kazdej nastepnej
sa co raz bardziej widoczne.mam ktos z Was moze sposob jak to
zlikwidowac?Na razie jedynym wyjsciem jest podkład ale przeciez nie
moge go miec 24 na dobe
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Slady po opryszcze 05.06.07, 16:30
      u mnie tez po opryszcze zostaja slady jednak po kilkunastu tygodniach juz ich
      nie ma, bledna, znikaja choc to dlugo trwa. U ciebie nie moga zniknac bo pojawia
      sie nowa opryszczka. Mysle ze powinnas zadbac o lepsza odpornosc organizmu i
      zwalczyc przyczyne czestego pojawiania sie opryszczki.
      • aniawlo1 Re: Slady po opryszcze 05.06.07, 18:51
        Masz racje tylko jak to zrobic?Przyjmowalam przez dłuzszy czas Hevirax
        i nie pomoglo, biore witaminy...jednak to i tak nie daje rezultatu;(
    • kleopatryx Re: Slady po opryszcze 07.06.07, 11:36
      Ja przez wiele lat walczyłam z opryszczką i bliznami. Na blizny najlepsze są
      olejki, choćby oliwa z oliwek.
      Natomiast najskuteczniejszym środkiem zapobiegającym powstaniu opryszczki jest
      (wiem, że to zabrzmi dziwnie) ibuprom.
      Używając go zaraz po pojawieniu się pierwszych znaków (swędzenie, pieczenie,
      nabrzmiałe miejsce na wardze lub w okolicy) udało mi się przeżyć bez opryszczki
      4 lata. A próbowała się pojawić jakieś 20 razy :)
      Kiedy tylko macie sygnały wysyłane przez ciało od razu zażyjcie 2 tabletki a
      potem 3 razy dziennie po jednej tabletce. Do tego maść vratezolin i po kłopocie.
      • mikams75 Re: Slady po opryszcze 07.06.07, 14:57
        ja swoja "przypalam" spirytusem - dziala tylko w poczatkowej fazie. Maczam
        patyczek kosmetyczny w spirytusie i przykladam mocno w miejsce gzdie zaczyna sie
        robic opryszczka. Zabieg powtarzam kilkukrotnie w ciagu dnia i wykwity sie nie
        pojawiaja.

        Wracajac do tematu odpornosci - u mnie bardzo sie poprawila jak zaczelam sie
        lepiej odzywiac i odstawilam wszelkie witaminy w tabletkach. Nawet jak jestem
        przeziebiona to staram sie nie brac grypo-syfexow. Po prostu jak najmniej
        "chemii" i po pewnym czasie widac rezultaty choc mogloby sie wydawac, ze bez
        niektorych dodatkow nie da sie zyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka