Dodaj do ulubionych

pianka... czy coś

20.06.07, 08:29
pianka, pianka, pianka... Osatnio napaliłam sie nalakier loreal studio line,
bo miał stosunkowo dobre opinie na wizazu i tak mi przez mysl przemknelo ze
przeciez pianka z tej serii tez może byc dobra ale nie ma na jej temat ani
jednusienkiej opini... znacie ja?
no ja ostatnio kupilam welle dwudniowa objetosc i... no fajna byla... zaraz po
zastosowaniu spelnia swoje wlasciwosci ale po paru godzinach wlosy znowu sa...
no nie bojmy sie uzyc tego slowa - przetluszczone :)
bo ja stosuje pianki tylko wtedy gdy mam grzywke jakas taka przyklapnieta...

A korzystajac ze jestem juz przy glosie to moze zaglebie sie w ten temat
bardziej - a moze sa jakies preparaty ktore mozna nalozyc przed modelowaniem
(czyt. przed nalozeniem walkow) i ktory nie sprawi ze wlosy beda twarde?
Albo wiem!
A moze szampon zwiekszajacy objetosc??
Ale nie taki z marketu. Mam na mysli jakiś taki produkt ze sklepu z artykułami
fryzjerskimi.
Może Matrix?

No kolezanki - ujawnijcie się!
Podzielcie się ze mną swoim doświadczeniem i nie pozwolcie temu watkowi spasc
w gleboko czarna otchlan na koncu listy gdzie pozostanie niezauwazony

(ale mnie dzis ponosi - ale to dlatego ze mam wysmienity humor!)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka