elka791
05.07.07, 11:16
wczoraj byłam w drogerii(nowo otwartej) "a propos".szukałam jakiegoś
preparatu do mikrodermabrazji,a jako że byłam z mężem i małym synkiem i nie
miałam czasu by szukać tego sama,podeszłam do młodej,zadbanej ekspedientki i
mówię czego szukam,a ta zwraca się do swej koleżanki-Asia nie mamy żadnych
kosmetyków z dermy?a ja na to,że szukam preparatu do mikrodermabrazji.a ona-
no nic z dermy niestety nie mamy.kurcze co za głąby tam sprzedają.