princessa24
07.07.07, 22:26
Potraficie się śmiać same z siebie?Jesli tak to pisac..:mrgreen::mrgreen:
A więc,jakie najwieksze gafy w modzie popełniłście przyprawiając znajomych o
bol brzucha spowodawoany śmiechem?
A moze makijaz Wam nie wyszedł? Czy brałaś bluzke tył na pzod bedac tego nie
świadoma.Czy w kapciach w swinki otworzylas drzwi przystojniakowi?
Moze ja zaczne..:
Kiedys jeszcze w szkole podstawowej,mialam wystapic na apelu z jaims wierszem
czy piosenką.Kupilam sliczna białą spodniczke.Na samym wyjsciu zauwazylam,ze
sie poprula.Wiec zlapalam nitke ktora byla najblizej mnie (czerwoną)i pieknie
zacerowalam. Szkoda,ze koledzy z klasy nie docenili mojej kreatywnosci, bo
smiali sie jeszcze przez nastepne miesiace i do dzis wspominamy moją kiecke;)
czy inna sytuacja:
tez szkola podstawowa. Szlam ze smieciami a ze mamuska kupila sobie sliczne
biale botki postanowilam wykorzystac je choc na chwilke.To nic ze do
obszerniej bluzy z katurem i jakis dresowych spodni;)Gdy juz wracalam z pustym
kubelkem zobaczylam na lawce chlopaka do ktorego sie kiedys mizdzylam...i cale
moje strania poszly...jak mnie zobaczyl w tych butach malo z lawki nie spadl.
pozdrawiam