Gość: desperacja
IP: *.zgora.dialog.net.pl
10.07.03, 11:17
juz nie wiem co mam robić, chodzi mi o depilację, szczególnie bikini. włosy
były tam wyrywane pęsetą (ze względu na ból i podrażnienia). wszystko jest
dobrze do momentu pojawienia się pierwszych wlosów. i tu pojawia się coś
okropnego, mianowicie podrażnienia spowodowane wrastaniem włosów. nie są to
jakieś tam krostki. czasem włos potrafi duuuuużo namieszać w skórze. chcę
dodać, że masuję te miejsca "tarką" do tego przeznaczoną, ale nie daje to
efektów. smarowanie różnymi preparatami (m.in. zachwalany ALANTAN PLUS) już
po fakcie też nic nie daje :((((((((((. lepiej zapobiegać wrastaniu ale
jak?????????
jeśli nie pomaga nawet żaden peeling itd.
na laser i inne drogie bajery mnie nie stać. wiem, że jest dużo dziewczyn,
które mają podobne problemy i taki wątek dość często sie pojawiał ale gdzieś
się zagubił.
zastanawia mnie tylko jedno czemu np takim modelkom itd. nie dzieje się nic
takiego???? pewnie stosują laser........bo ich na to stać i dużo zapewne
zależy od rodzaju skóry......
czy to znaczy, że takie osoby jak ja w ogóle nie powinny się depilować, kupić
sobie majtki zakrywające tą część ciała?????? a co z plażą, basenem????