Dodaj do ulubionych

Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skoro...

20.10.07, 14:12
Od kilku miesiecy buszuje po roznych urodowych forach i troche sie u
mnie od tego czasu pozmienialo:

1. Olejek rycynowy na rzesy
Zamiast odzywek za kilkanascie, kilkadziesiat zlotych - olejek
rycynowy za 2 zlote, ktorego buteleczka wystarczy mi chyba na jakis
rok. Sprawdza sie znakomicie, jeszcze nigdy nie mialam takich rzes.

2. Peeling kawowy
Zarenka wybieram z ekspresu ;), wiec wystarczy dodac zelu, oliwy z
oliwek lub oliwki dla dzieci i juz mozna wykorzystac (rury sie
jeszcze nie zapchaly :D)

3. Miod na usta
Skrystalizowany miod jako peeling na usta. Sa one miekkie, gladkie i
pieknie czerwone ;)

4. Skrobia ziemniaczana jako puder matujacy
Używam na strefe T i jestem zadowolona.

5. Juvit C i puder propolisowy
To znaja juz chyba wszyscy :)

Ogolnie nie jestem osoba narzekajaca na nadmiar gotowki i zal mi
wydawac kase na kosmetyki, ktore z powodzeniem moge zastapic innymi
cudenkami za grosze.

Macie jeszcze jakies inne propozycje?
Obserwuj wątek
    • cafe_de_flore Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 14:17
      mialas napisac po co wogole wydawac kase na kosmetyki?
      a po co wogole wydawac kase na jedzenie, na smietniku mozna znalezc tyle dobrych
      rzeczy.
      a po co wydawac kase na ubrania - mozna wziac z caritasu, albo z darow dla
      powodzian.
      a po co wydawac kase na mieszkanie, na samochod, na wakacje...

      dziewczyno, po to wydawac, bo sie raz zyje. Bo sie zarabia po to, zeby cos z
      tego miec.
      nie masz kasy, ok. Ale nie dziw sie ze ci, co maja, to ja wydaja...
      • putee Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 14:48
        cafe_de_flore napisała:

        > mialas napisac po co wogole wydawac kase na kosmetyki?
        Nie. Napisalam dokladnie to co chcialam. Tytul watku brzmi:
        "Po co wydawac kase na ___drozsze___ kosmetyki, skoro..."
    • cafe_de_flore Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 14:22
      A, jeszcze jedno. Tylko potem w wieku 30 lat nie narzekaj ze masz zatkane pory i
      krosty (gliceryna w juvicie), wysuszona skore (maka ziemniaczana, fuu..). A
      zamiast kremu uzywasz stopionej sloniny?
      • putee Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 14:46
        o matko i corko...

        Lubie osoby, ktore potrafia pisac, ale nie chce im sie czytac:
        "zal mi wydawac kase na kosmetyki, ktore z powodzeniem moge zastapic
        innymi cudenkami za grosze."
      • deva25 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 15:08
        ...Jezu a Ty co sie dziewczyny czepiasz....jak Ci sie nie podoba to
        nie musisz od razu po ludziach jechac....nie nauczyli co to szacunek
        dla cudzych pogladow???
        • cezary.malgorzata do autorki protestu 20.10.07, 16:19
          W sumie mam prawie 40 lat i jakoś nie pozapychały mi się pory :-) cerę mam
          ładną, prawie zero zmarszczek, ani śladu zwiotczeń, kosmetyki naturalne jak
          najbardziej, całkiem nieźle zarabiam, i jak autorka wątku TEŻ wolę kupić tańsze,
          a tak samo działające preparaty. W dodatku bez konserwantów i zbędnej chemii. I
          zdania nie zmienię :-)
      • azja811 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 22.10.07, 21:46
        cafe_de_flore napisała:

        > A, jeszcze jedno. Tylko potem w wieku 30 lat nie narzekaj ze masz
        zatkane pory
        > i
        > krosty (gliceryna w juvicie), wysuszona skore (maka ziemniaczana,
        fuu..). A
        > zamiast kremu uzywasz stopionej sloniny?

        Jesli myslisz że kremy za kosmiczne sumy sprawią że w wieku 30 -40-
        50 lat bedziesz wyglądać dużo młodziej niż autorka postu,
        korzystająca z prostych i naturalnych sposobów to się możesz
        baaardzo zdziwić. Gratuluję naiwności.
      • ciastkoidealne Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 23.11.07, 14:23
        Od kiedy przez gliceryne pojawiaja sie krosty???:)))
    • happy_time Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 16:59
      Ja też wolę używać tańszych produktów niż nafaszerowanych chemią kosmetyków. To
      właśnie od tych kosmetyków zatykają mi sie pory i miałam problemy ze skóra, a
      pomogły mi naturalne produkty.
      • martina_wawa Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 17:42
        To jest dobre wyjście.
        Wiadomo,że to co naturalne jest dobre.
        Jednak na niektóre nie zdecyduję się nigdy,np na skrobię zamiast pudru.
        Na rzęsy uzywam zwykłej wazeliny,od lat.
        Na końcówki włosów -kropelki oliwy.
        Na usta-miód
        POdoba mi się też pomysł z peelingiem z kawy-na pewno wypróbuję,bo naczytałam
        się o tym sporo:)
    • li_lah po co stosujecie olejek rycynowy na rzęsy????????? 20.10.07, 21:24
      po co stisujecie olejek rycynowy na rzesy? czy od tego rosną dłuższe? albo jest
      ch wiecej? nie rozumiem, pierwsze slysze o czyms takim...bede wdzieczna jesli
      ktos mi wyjasni :D
      • 88mlodziutka Re: po co stosujecie olejek rycynowy na rzęsy???? 21.10.07, 03:25
        Olejek rycynowy to taka naturalna odżywka do rzęs. Wzmacnia itp.
        • tequilkuk Re: po co stosujecie olejek rycynowy na rzęsy???? 23.10.07, 01:01
          ale niektorych uczula. Kiedys stosowalam z powodzeniem a teraz nie da rady, A
          chcialabym bo rzesy byly po nim debestest...
    • oxy_gen_86 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 22:14
      Moja mama - kobieta niewiele ponad 40letnia uzywa tych "tandetnych"
      komsetykow z serii "za grosze" - najzwyklejszy krem Nivea, kremy
      Ziaji,rozowa Soray'e pod oczy, 1 w tygodniu (jak tylko jestem w
      domu) staram sie bawic w kosmetyczke;)i robie mamie peelling z kawy
      i nakladam maseczke ujedrniajaca. Jej cera nie jest wymagajaca. Nie
      robi makijazu na co dzien, tuszuje tylko rzesy. I mysle, ze nie
      jedna rowwiesniczka moze jej tej cery pozazdroscic:) oprocz 2
      zmarszczek mimicznych kolo ust i tych pod oczami mama ma idealna
      cere, zdecydowanie lepsza niz ja:) gladka, jednolota, bez zadnych
      przebarwien, blizn:)
      jak widac mozna byc pieknym i wygladac mlodo bez kosmetykow za
      200zl.
      • reisefuhrer Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 23:14
        Moja mama ma tak samo:)nigdy jej nie było stać na kosmetyki z górnej
        pólki.Zawsze kupowała te tańsze POLSKIE ,oprócz tego domowe sposoby na
        poprawianie urody,wyzej wymienione przez autorke wątku.Dzisiaj jest kobieta 60
        -letnia i kosmetyczki do których chodzi na regulacje brwi dziwią sie ze ma tak
        piekną zadbaną cerę.Moim zdaniem przyczyniło się jeszcze do tego zdrowe
        odzywianie ,nie palenie papierosów i unikanie słońca.Mama sie nigdy nie opalała.
        • oxy_gen_86 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 20.10.07, 23:21
          Moja mamusia tez nie pali, alkoholu nie pije:) opala sie niezaleznie
          od woli (w ruchu np. idac przez miasto)
        • przeciwcialo Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 21.10.07, 14:23
          Moja mama tez po 60 a cera jak u 40. Może załapię sie na takie geny.
          Całe życie bez makijazu, krem Nivea a ostatnio Dove. Pomadka na usta.
        • baba67 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 21.10.07, 20:12
          To jest swieta prawda z tym opalaniem.Ja sie opalalam jako mloda dziewczyna,
          potem przestalam, bo mi sie od siedzenia na sloncu robi niedobrze.Cere mam
          mlodsza niz reszta o pare lat.
          No i uzywalam tylko polskich kosmetykow- Eris od poczatku z mala przewra na
          najtansza nivee.
    • putee wątek z_e_p_s_u_t_y :((((((( 21.10.07, 18:53
      Po dwoch postach pewnej pani watek zostal skierowany na zupelnie
      inne tory :(

      A ja mialam nadzieje na malą burzę mózgów i choc kilka nowych
      pomyslow :(
      • asiek_asiekowaty Re: wątek z_e_p_s_u_t_y :((((((( 21.10.07, 19:34
        E tam zepsuty. :P Bylo sporo podobnych watkow, np. cuda z apteki za
        grosze czy cos takigo... Dodam wiec,m co sama wyprobowalam: masc z
        witamina A do ust. Maseczka cynamonowa - oczyszczajaca i
        rogrzewajaca, ale trzeba z nia ostroznie i nie dla wrazliwcow. I
        odradzamCi skropie ziemniaczan - zatyka pory, kup lepiej skrobie
        kukurydziana - ona dodatkowo tak bardzo nie bieli.
        • baba67 Re: wątek z_e_p_s_u_t_y :((((((( 21.10.07, 20:14
          To wracamy ad rem-czy maseczka cynamonowa to to o czy ostatnio slyszalam, czyli
          krem nawilzajacy plus cynamon z torebki ?
          Ale ja slyszalam ze toto sie kolo talii rozsmarowuje i owija?
          • asiek_asiekowaty Re: wątek z_e_p_s_u_t_y :((((((( 22.10.07, 09:13
            O to ja o tym nie slyszalam. Ja kiedys czytalam, ze miesza sie
            cynamon z woda i papke kladzie na twarz na 15 min i zmyw. Ale wierz
            mi, ze nie jestes w stanie tego na twarzy tyle trzymac, od razu
            okropnie pali, a twarz mega czerwona. Mysle, ze moze na twarz
            wlasnie by z kremem wymieszac? Cynamon dziala rozgrzewajaca, dobrze
            oczyszcza, ale jest fatalny dla naczynkowcow. A kolo talii to pewnie
            na wyszczuplenie, cynamon tez sie w takih kosmetykach stosuje. Zdaje
            sie, ze pobudza krazeie.
    • paulish Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 21.10.07, 20:14
      Jestem zwolenniczką naturalnych kosmetyków. W domu stosuję naturalne
      mydełko z chmielem i drzewem herbacianym kupionym w internetowej
      mydlarni. Świetnie działa na skórę, ujędrnia, oczyszcza, wygładza,
      działa antybakteryjnie, na twarzy rzadko pojawiają się wypryski.
      Miód na usta też nakładam, są świetnie nawilżone. Dodatkowo masuję
      usta szczoteczką do zębów. Taki krótki zabieg świetnie ujędrnia
      usta, wygładza i poprawia ukrwienie bo stają się apetycznie
      czerwone. Kiedyś eksperymentowałam z domowymi płukankami do twarzy;
      robiłam domową z jajka, do tego kropla cytryny (dla skóry tłustej).
      Skóra stawała się przyjemnie oczyszczona, gładka. Natomiast jeśli
      chodzi o peeling kawowy to polecam jak najbardziej; świetnie
      wygładza, ujędrnia, a zapach kawy dodaje energii.
    • mk0615 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 21.10.07, 20:50
      A glinki? Nie widzę potrzeby przepłacania za maseczki zawierające
      jakieś tam ilości glinki, skoro mogę kupić glinkę i sama przygotować
      maseczkę z czym mi pasuje - z oliwą, żółtkiem, cytryną, płatkami
      owsianymi itd. Przynajmniej bez dodatkowych sztucznych zapachów.
    • modliszka24 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 22.10.07, 11:37
      wiesz co to lenistwo i brak czasu lepiej sięgnąć po gotowca niż robić ale
      skorzystam z tego co piszesz
    • weronka77 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 23.10.07, 01:06
      a ja wydaję;-) Na Kanebo, LaPrairie i inne;-) Bo lubię i.. taki mam
      kaprys;-)
      • lubiczka Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 23.10.07, 08:33
        weronka77 napisała:

        > a ja wydaję;-) Na Kanebo, LaPrairie i inne;-) Bo lubię i.. taki
        >mam kaprys;-)

        Mam kaprys i już :-) No proszę jak miło !
        • kotbalamot Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 26.10.07, 10:20
          Uwazam, ze autorka wątku ma po części rację. Odpowiem na
          włąsnym przykładzie. Dobiegam do 40-tki i niestety natura
          poskąpiła mi ładnej cery.
          Kiedyś wydawałam krocie na luksusowa pielęgnację i kosmetyki
          lecznicze, na zabiegi u dermatologa estetycznego ( pilingi
          chemiczne , ILP) ale poczytałam różne fora internetowe ,
          oświeciło mnie i zmądrzałam. Nigdy nie miałam lepszej cery.
          Obecnie stosuję pielęgnację mieszaną i tak moimi
          sprawdzonymi i polecanymi środkami są:
          1. Peeling kawowy- kawa mielona + cynamon w proszku + miód+ zel
          do kapieli- super peeling do ciała,
          2. skrobia do matowania twarzy- dlaczego drogie Panie tak
          Was przeraża ta skrobia, przecież jest składnikiem wielu
          pudrów renomowanych firm m.in. Kryolan. Ja do taniego ( ale
          jakościowo super ) pudru sypkiego APC dodaję trochę skrobii
          ziemnieczanej i mam taki mat, jakiego żaden luksuswy puder
          nie był mi w stanie dać. Przy okazji taka mieszanka jest
          prawie niewidoczna na twarzy.
          3. Do odmładzania - ZOrac 0,1 , Retin A , Atrederm - z apteki,
          zawierają retinoidy o udowodnionym silnym działaniu
          odmładzajacym i usuwajacym oznaki posłonecznych zniszczeń skóry
          ( np przebarwienia). Przy okazji skóra sie po nich łuszczy
          tak wiec mogłam sobie odpuscić peelingi lekarskie.
          4. Usuwanie przebarwień posłonecznych - Acne-derm za 20 zł +
          wspomniane wyzej ZOrac 0,1 , Retin A i Atrederm.
          5. www.mazidla.com - sklep internetowy z surowcami
          kosmetycznymi.Tam zaopatruję s ie w wit. C, B3, B5, jedwab w
          proszku i w płynie, ekstrakty roslinne , wyciągi z soi itp.
          Zamiast Juwitu używam serum z koenzymem Q 10 + wit. C + kwas
          ferulowy lub serum z wit. B3 + ekstrakt z zielonej herbaty
          itp. Kremy do cery dojrzałej ( przewaznie apteczne Vichy ,
          Flavonex, Menoplant Soya itp) mieszam z półproduktami
          zakupionymi w mazidłach, dodaję olejki eteryczne i mam super
          efektywnie działające kosmetyki przeciwzmarszczkowe.
          4. jako maseczka do włosów : żółtka jajek + olej rycynowy + sok
          z cytryny + ewentualnie trochę nafty kosmetycznej. Lub
          maseczka na włosy z oleju kokosowego lub palmowego.
          5. na twarz- maseczka z wit. A lub E w płynie ; Cebion
          multi za 17 zł- kropelki multiwitminowe dla dzieci- pod
          zwykła maseczkę nawilzającą lub odzywczą.
          6. Na zniszczone pznokcie- serum WIBO z wapniem i wit. c z
          Rossmanna za niecałe 5 zł. Skuteczniejsze od Sally hansen,
          Allessandroi, Nail Tek czy Killys. Mam po nim tak ładne i z
          drowe paznokcie , żew nie muszę juz ich malować.
          7. Szampony - super delikatne Babydream z Rossmanna lub Hipp
          za pare złotych- włosy lśniące i puszyste.

          jak mi się coś przypomni to dopiszę.
          8.
    • bagi11 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 26.10.07, 10:29
      Dziewczyny raz w tygodniu maseczka 1 zoltko,2 krople oliwy z
      oliwek /jak cera jest sucha/ 2 krople soku cytrynowego, pol kostki
      rozpuszczonej czekolady /malej kosteczki/, 1 wycisnieta kaps.
      A+E.Rewelacja!
      • kotbalamot Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 27.10.07, 07:38
        Jeszcze kilka tańszych wynalazków:

        1. dla tłustej trądzikowej cery, zamiast drogich leczniczych
        kosmetyków i antybiotyków ,proponuję mieszankę superhiper
        antyseptyczną i w 100% naturalną: Petroleum D 5 ( z apteki)
        mieszamy z naturalnymi olejkami eterycznymi : pichtowym + z
        drzewa herbacianego, które są najśilniejszymi naturalnymi
        antyseptykami. Proporcja zależy od indywidualnej wrazliwości ,
        ja daję radę w proporcji pół na pół. Dla bardziej
        wysuszonej skóry Ptroleum można zastąpić naftą kosmetyczną.
        Olejek pichtowy nie jest tani ( 30 zł) ale starcza na długo.
        Ta mieszanka likwiduje na skórze bakterie, grzyby i inne
        żyjątka.
        Trądzikowcy mogą parę kropelek olejku z drzewa herbacianego
        dodać do zwykłego toniku.

        2. Powaliło mnie ostanio masło kakaowe Ziaja - po zadnym
        balsamie do ciała nie miałam takiej gładkiej i ujędrnionej
        skóry.

        3. Biogal i Oeparol - oleje z ogórecznika i wiesiołka w
        kapsułkach. Wyciskam z kapsułki i na twarz. Solo lub chwilę
        po nałozeniu kremu. Regeneruja podrażnioną , odwodnioną skórę
        oraz działają odmładzająco. Te oleje dodaję też do balsamu
        do ciała dla dzieci dla mojej córeczki, która ma suchą
        atopową skórę. Świetnie nawilżają choć zapach jest niezabardzo.

    • livy Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 27.10.07, 17:09
      ja dodam suplementy, ktore mozna kupic w formie proszku bardzo tanio w necie, a
      te same suplementy w aptekach sa bardzo drogie (bo kapsulkowane i w ogóle).
      Chodzi mi głównie o silne antyoksydanty takie jak pycnogenol, ekstrakt z
      zielonej herbaty, ekstrakt z pestek z winogron itp. za 100 zł mozna sobie kupic
      roczny zapas tego wszystkiego dla calej rodziny, co w aptece kosztowaloby
      fortune. Oczyswiscie te suplementy poprawiaja cere, dzialaja przecitradzikowo,
      wiec maja sporo wspolnego nie tylko ze zdrowiem, ale i uroda;)
      • livy Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 27.10.07, 17:12
        (*pycnogenol w proszku wystepuje pod nazwa pine bark, jakby ktos chcial znalezc
        a nie wiedzial)
    • zettrzy Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 27.10.07, 18:45
      tez tak robilam w wieku dzieciecym, ale mi przeszlo w szkole
      sredniej... jednak maka ziemniaczana to nie to samo co puder
      matujacy
    • putee up :) 23.11.07, 01:46
    • olivve Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 23.11.07, 11:04
      Nie napiszę nic nowego, ale podstawa to r e g u l r n e stosowanie kosmetyków,
      każdych, bez względu na cenę, oczywiście dostosowanych do indywidualnych
      potrzeb. Bo co z tego, że zainwestuję w krem z górnej półki, skoro o cerę będę
      dbać przy jego pomocy zrywami, raz na jakiś czas albo zaniedbując inne,
      niezbędne mojej cerze zabiegi?

      Cudów nie ma, najważniejsza jest systematyczność.
    • mandy111 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 23.11.07, 12:17
      Zalozycielka watku ma troche racji. Zreszta nie wszystkie drogie kosmetyki
      dzialaja 'cuda' jak obiecuje producent. Nie jestem tez przekonana zupelnie do
      najtanszych kosmetykow..nie znalazlam ani jednego dobrego w tym przedziale
      cenowym, najlepiej dzialaja moim zdaniem NIEKTORE sredniopolkowe,apteczne i
      wysokopolkowe. Ostatnio zaczelam bardziej przygladac sie skladom kosmetykow
      ktore zamierzam kupic - mniej rozczarowan. Co do zupelnie naturalnych i tanich
      metod to albo mi sie nie chce mazac (np. robiac piling kawowy) albo nie widze
      efektow. Ale dzis np. testuje skrobie jako..antyperspirant :) Moj wlasny
      pomysl..ciekawe czy bedzie dzialac chociaz troche.
      • yasmin15 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 23.11.07, 15:46
        Dziewczyny, a ja niestety wierze, ze te drogie kosmetyki sa
        najlepsze i nigdy sie ich nie zastapi tzw. tanimi cudami. To golym
        okiem widac, ktora z nas uzywa kremow np. Ziaja a ktora tych z
        gornej polki. I nie oszukujmy sie, ze tak nie jest. Moge wam dac
        nawet przyklad. Mojej mamy znajoma uzywala kiedys tylko najdrozszych
        kremow a ostatnio jej sytuacja materialna bardzo sie pogorszyla i
        nietety juz jej na to nie stac. Spotkalam ja niedawno i wiecie co?
        Odrazu widac roznice. Pozdrawiam i zycze nam wszystkich abysmy mogly
        sobie skakac tylko po tych "gornych polkach".
        • olivve Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 23.11.07, 15:57
          Zgoda, ale może znajoma mamy oprócz tego, że musiała przerzucić się na tańsze
          kosmetyki, przestała jednocześnie chodzić do dobrej kosmetyczki w drogim,
          uznanym, profesjonalnym salonie, zarzuciła bywanie na basenie, siłowni, zmieniła
          dietę itp., bo zwyczajnie przestała mieć pieniądze na takie "fanaberie"? Drogi
          krem to dobry krem, ale drogi krem solo jednak nie wystarczy.
          • nienill Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 23.11.07, 18:05
            olivve napisała:

            > Zgoda, ale może znajoma mamy oprócz tego, że musiała przerzucić
            się na tańsze
            > kosmetyki, przestała jednocześnie chodzić do dobrej kosmetyczki w
            drogim,
            > uznanym, profesjonalnym salonie, zarzuciła bywanie na basenie,
            siłowni, zmienił
            > a
            > dietę itp., bo zwyczajnie przestała mieć pieniądze na
            takie "fanaberie"?

            nie wspominajac juz o takim drobiazgu, jakim prawdopodobnie byl
            wplyw tego.. hmmm... "naglego obnizenia jej statusu materialnego",
            na jej psychike i dodatkowa porcja stresu z tym zwiazana.
          • panistrusia Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 23.11.07, 18:05
            No i ocenę wydała osoba, która wie o jej sytuacji materialnej - raczej taka
            samospełniająca się przepowiednia to była.
            Albo znajoma czuje się tak nieszczęśliwa musząc smarować się Ziają, że ma to
            wypisane na twarzy? przecież drogie kosmetyki działają także poprzez wpływ na
            ego stosujących je.
        • mamusiapiotrusia2004 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 24.11.07, 08:34
          Znajoma twojej mamy nie jest już pewnie nastolatką i może po prostu
          zaczyna przekwitać a zmiany na jej twarzy są wynikiem niedoboru
          estrogenów. Nawet najbardziej atracyjne kobiety zaczynają się w
          pewnym momencie "sypać"- patrz Kim Basinger. A zapewne stać ją na
          najdroższą pielęgnację.
    • ewcik03 Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 24.11.07, 01:58
      cóż ostatnio oglądałam program w którym ponad 300 kobietom dali do
      testowania krem pod oczy , oczywiście nie wiedziały jaki krem
      stosują, wśród tych kremów jeden był zwykłym kremem nawilżającym,
      drugi jednym z drożyszh kremów pod oczy ok 50 dol., trzeci markowy
      145 dolarów i czwarty jako jeden z tańszych krem za 5 dolarów, i co
      się okazało że ostatnie miejsce jako najbardziej skutecznym okazał
      się krem za 5 dol. na drugim miejscu był ten najdroższy i po tym
      programie nasunęła mi się zresztą b.słuszna refleksja po co wydawać
      aż tyke kasy kiedy na około jest tyle kremów które mogą okazać się
      bardziej skuteczne a niestety naszą domeną jest myślenie im droższy
      kosmetyk, ostatnio zaczynam odkrywać !!! tańsze i niejednokrotnie
      lepsze kosmetyki polecam każdej z Was
      • inna-bajka Re: Po co wydawac kase na drozsze kosmetyki, skor 24.11.07, 10:29
        Wielokrotnie pojawia się tu nazwa Ziaja, otóż przynajmniej wdg. mnie jest to
        jedna z kilku firm, które nie uczulają. Mam w domu chyba ich wszystkie kremy i
        na mnie swietnie działają, jak czuję że skóra chce pić pastuję twarz obojętnie
        jakim i juz dobrze.
        Poza tym będę dozgonną fanką wszystkiego DaxCosmetics.
        A jeśli chodzi o drogie kosmetyki, jeszcze nie spotkałam takiego, którego nazwa
        nie przewyższała by działania. Nabrałam się na tusz Chanel, kiedyś dostałam
        zestaw Clinique do cery przesuszonej(kremy, toniki, mydełka) z zawrotną
        zawartością alkoholu w toniku ?????????
        Drogie kosmetyki chyba mają więcej z mitem niż zbawiennym działaniem.

        Jeśli chodzi o prod. domowej roboty, kiedyś się w to bawiłam, ale miałam potem
        więcej sprzątania ;-)

        P.S. Zapraszam na stronę www.wizaz.pl
        Tam się dowiedziałam, ze bardzo drogi krem Vichy na celulit jest do bani i
        zamieniłam do na produkt polski 4 krotnie tańszy i wgd. czytelniczek -
        SKUTECZNY, co potwierdzam.
    • putee re-up :) 23.12.07, 21:33
    • yagiennka Po to bo 23.12.07, 23:58
      te kosmetyki naturalne nic w sobie nie mają, są dobre dla 18 latek ale przy
      starszej już wymagającej cerze to porażka. Olejek rycynowy to przesąd, on nic
      nie daje, no chyba że wewnętrznie przeczyszczająco :) Ja na rzęsy nic nie
      stosuję i są w porządku. Poza tym do stosowania kosm. naturalnych trzeba miec
      czas, choćby na przygotowanie tego peelingu kawowego, a ja wolę odkręcić tubkę.
      Peelingi kupuję tanie i starczają mi na bardzo długo. Miód na usta tylko przy
      dużym i wysuszeniu, za często dziala drażniąco. Skrobia na twarz nic nie robi
      poza matowieniem i zapychaniem porów. Puder z drogerii ma o wiele więcej
      składników pielęgnujących i o wiele ładniej wygląda na twarzy.
      Z naturalnych ja nie stosuję już nic (kiedyś stosowałam robione maseczki ale nie
      widzialam zadnej różnicy przy tych kupnych a nawet wręcz przeciwnie), głównie z
      braku czasu po prostu .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka