Dodaj do ulubionych

mikrodermobrazja- próbowałyście?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 12:24
Szukam czegoś pomiędzy kwasami a peelingiem dermatologicznym, na ktory ze
wzgledow finansowych, czasowych i estetycznych nie moge sobie jednak teraz
pozwolic. Jakie byly efekty po mikrodermobrazji i czy to mocno "oszpeca" na
kilka dni? Aha, gdzie robilyscie i za ile?
Obserwuj wątek
    • Gość: Time Re: mikrodermobrazja- próbowałyście? IP: 192.2.1.* 27.08.03, 12:38
      hej! ja robilam dermabrazje miejscowa w gabinecie Therapia Nowa w Wawie przy
      ul. Smolnej. Zdecydowalam sie bo na lewym policzku mialam kiedys wysyp krostek
      na tle hormonalnym i po nieumiejetnych czyszczeniu ich pozostaly mi male blizny
      (takie wglebienia), ktorych nijak nie dalo sie zamaskowac. Na ten gabinet
      zdecydowalam sie bo pracuja w nim kosmetyczki zrzeszone, legitymujace sie
      certyfikatami i ogolnie maja dobra reputacje. Zabieg kosztowal okolo 200 zl a
      obajmowal plaszczyzne skory wielkosci monety pieciozlotowej. Nie uprzedzily
      mnie, ze bedzie tak zaje...cie bolalo!!! Pani jezdzila po tym miejscu czyms w
      rodzaju koncowki wirujaco-ssacej i jakies krysztaly scieraly naskorek. Bol byl
      na 8 w skali do 10 (z tego co ja moge wytrzymac) i nie bylo przerw w zabiegu.
      Trwalo to okolo 30 minut a potem mialam nalozona maske kolagenowa i siedzac na
      fotelu dowiedzialam sie, ze aby regeneracja tkanki przebiegala prawidlowo to
      musze zakupic flakonik kolagenu za 150 zl (okolo 75 mln) i codziennie wklepywac
      go w blizne. Po wyjsciu z gabinetu mialam czerwona skore, wieczorem zaczelo
      wydzielac sie osocze i troche pobolewalo, nastepnego dnia rano byl juz strup,
      ktory zachoywal sie jak kazdy inny strup na kolanie czy lokciu, tzn. goil sie.
      Przez tydzien nie malowalam sie, twarz mylam woda mineralna lub naparem z
      rumianku, nie smarowalam policzka kreme i przez kolejne 3 miesiace chronilam
      twarz wysokim filtrem. Po calkowitym wygojeniu mysle, ze nie warto bylo tego
      robic - zaglebienia sa o jakies 50 % plytsze niz wczesniej ale nie znilky
      calkowicie. Kosmetyczka proponuje powtorke ale ja sie nie zgadzam i stosuje
      regularnie enzymatyczne pilingi - to mi lepiej pomaga.
      • Gość: sniegotka Re: mikrodermobrazja- próbowałyście? IP: *.wprost.pl / 192.168.0.* 27.08.03, 13:19
        Bardzo odradzam mikrodermabrazje w gabinecie Bella. Mialam tylko delikatne
        przebarwienia ale nic nie pomoglo pomimo goracych zapewnien pani doktor
        Lopuszynskiej. Jeden zabieg z ultradzwiekami "przeciwtradzikowymi" (haha, ale
        jestem naiwna) kosztowal 280 zl. Wzielam cala serie czyli 6. Jeszcze raz
        odradzam.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka