Gość: mandra
IP: *.rmf.pl
27.08.03, 12:33
zainspirowana watkiem o mitsouko i mahorze zachcialo mi
sie najpierw mitsouko, ktorego w ogole nie znam i nigdy
nawet nie widzialam (chyba sie wybiore do salonu
guerlaine'a w warszawie, nie wie ktos, czy to maja?), a
potem zachcialo mi sie jakichs 'starych' zapachow w
ogole. (z opisow to na jesien chcialam omnie bulgari,
ale zapach mnie nieco rozczarowal... bez przelomu).
...i przypomnialam sobie o takim, ktory strasznie mnie
zainspirowal i zaciekawil mimo, ze tez go nie znam i
nawet nie wiem, czy nadal ktos to produkuje? a moze
cos, co jest do niego podobne?
chodzi o shocking elsy schiaparelli.
znawczynie - help :)