Dodaj do ulubionych

perfumy - cd, o starociach

IP: *.rmf.pl 27.08.03, 12:33

zainspirowana watkiem o mitsouko i mahorze zachcialo mi
sie najpierw mitsouko, ktorego w ogole nie znam i nigdy
nawet nie widzialam (chyba sie wybiore do salonu
guerlaine'a w warszawie, nie wie ktos, czy to maja?), a
potem zachcialo mi sie jakichs 'starych' zapachow w
ogole. (z opisow to na jesien chcialam omnie bulgari,
ale zapach mnie nieco rozczarowal... bez przelomu).

...i przypomnialam sobie o takim, ktory strasznie mnie
zainspirowal i zaciekawil mimo, ze tez go nie znam i
nawet nie wiem, czy nadal ktos to produkuje? a moze
cos, co jest do niego podobne?
chodzi o shocking elsy schiaparelli.

znawczynie - help :)

Obserwuj wątek
    • coralin Re: perfumy - cd, o starociach 27.08.03, 13:08
      Shocking to perfumy które sukces zawdzieczają skutecznej promocji
      i ...flakonikowi (miniatura Mae West -gwiazdy kina przepasanej w talii
      centymetrem krawieckim).Pachniały słodko-korzennie podobno. W 1976 roku ukazały
      się perfumy Shocking you firmy Schiaparelli o zapachu ...zielono-świeżym .Tylko
      nazwa i firma nawiązywały zatem do pierwowzoru z lat 30. A tak w ogóle to
      Schiaparelli miała piękne flakony. Kilka lat temu Le roi soleil S. Dali ukazały
      sie we flakoniku bedącym kopią tego z lat 30 E.Schiaparelli. Do chwili obecnej
      produkuje sie niewiele perfum wylansowanych przed wojną. Poza znanymi firmami
      (Guerlain, Chanel)warto wspomnieć Quelques Fleurs Houbiganta.
      • miriam_73 Re: perfumy - cd, o starociach 27.08.03, 13:27
        Ze staroci przedwojennych to jeszcze mi do głowy przychodzi mój ukochany Jean
        Patou, tylko, że nie wiem, czy u nas poza Sublime jeszcze coś jest do kupienia.
        Ja bardzo lubię "1000" i "Joy".
        • coralin Re: perfumy - cd, o starociach 27.08.03, 13:38
          Z Patou u nas można kupić Un Amour de Patou(różowy flakonik), ale to nowy
          zapach podobnie jak Sublime(lata 90 ). Nie wąchałam Patou for Ever i 1000
          (podobno droższe niż Joy reklamowane jako "najdroższe perfumy na
          świecie").Patou wypuścił nowy zapach (Hip?)ale też nie miałam okazji
          przetestować nigdzie u nas i nie u nas.
      • Gość: mandra Re: perfumy - cd, o starociach IP: *.rmf.pl 27.08.03, 16:01
        coralin napisała:

        > Shocking to perfumy które sukces zawdzieczają
        skutecznej promocji
        > i ...flakonikowi (miniatura Mae West -gwiazdy kina
        przepasanej w talii
        > centymetrem krawieckim).Pachniały słodko-korzennie podobno.

        ...a ja wyczytalam, ze (tez podobno ;)) ich zapach
        przypominal kobiecy zapach intymny...stad owo schocking.


        > Kilka lat temu Le roi soleil S. Dali ukazały
        >
        > sie we flakoniku bedącym kopią tego z lat 30
        E.Schiaparelli.

        wydaje mi sie, ze niezupelnie to byla dokladna kopia, ale
        duzy stopien odwzorowania. zapach mi sie nie podobal, ale
        flakonik piekny!

        Do chwili obecnej
        > produkuje sie niewiele perfum wylansowanych przed
        wojną. Poza znanymi firmami
        > (Guerlain, Chanel)warto wspomnieć Quelques Fleurs
        Houbiganta.

        a to pierwszy raz slysze. dzieki :)
        • coralin Re: perfumy - cd, o starociach 27.08.03, 16:28
          Gość portalu: mandra napisał(a):

          > coralin napisała:
          Pachniały słodko-korzennie podobno.
          >
          > ...a ja wyczytalam, ze (tez podobno ;)) ich zapach
          > przypominal kobiecy zapach intymny...stad owo schocking.


          No to nie ma sprzeczności:)))A tak na serio w tamtych czasach piżmo było
          nieprzyzwoitym składnikiem, bo (bez owijania w bawełnę:) w odpowiednim stężeniu
          pachnie seksem.Więc pewnie był piżmowy:) Dlatego takim skandalem było Opium w
          1977 roku, ale to już po rewolucji obyczajowej a jednak budził sensację.
          >
          >
          > > Kilka lat temu Le roi soleil S. Dali ukazały
          > >
          > > sie we flakoniku bedącym kopią tego z lat 30
          > E.Schiaparelli.
          >
          > wydaje mi sie, ze niezupelnie to byla dokladna kopia, ale
          > duzy stopien odwzorowania. zapach mi sie nie podobal, ale
          > flakonik piekny!

          Charakterystyczny korek w kształcie słońca identyczny, kształt butelki też
          tyle tylko ze butelka Schiaparelli była kryształowa a Dalego ze szkła).Różnice
          to niuanse.Oczywiście nie mówimy tu o butelce Schocking tylko o innych
          perfumach Schiaparelli, których miała sporo.
          • mandra Re: perfumy - cd, o starociach 27.08.03, 16:53
            coralin napisała:

            > Gość portalu: mandra napisał(a):
            >
            > > coralin napisała:
            > Pachniały słodko-korzennie podobno.
            > >
            > > ...a ja wyczytalam, ze (tez podobno ;)) ich zapach
            > > przypominal kobiecy zapach intymny...stad owo schocking.
            >
            > No to nie ma sprzeczności:)))

            fakt :)

            > > > Kilka lat temu Le roi soleil S. Dali ukazały
            > > >
            > > > sie we flakoniku bedącym kopią tego z lat 30
            > > E.Schiaparelli.
            > >
            > > wydaje mi sie, ze niezupelnie to byla dokladna kopia, ale
            > > duzy stopien odwzorowania. zapach mi sie nie podobal, ale
            > > flakonik piekny!
            >
            > Charakterystyczny korek w kształcie słońca identyczny,
            kształt butelki też
            > tyle tylko ze butelka Schiaparelli była kryształowa a
            Dalego ze szkła).Różnice
            > to niuanse.Oczywiście nie mówimy tu o butelce Schocking
            tylko o innych
            > perfumach Schiaparelli, których miała sporo.
            >
            oczywi, a ja rzecz jasna mowilam o zapachu le roi soleil,
            a nie jakichkolwiek schiaparellich :)

            m.
            • Gość: elve Re: perfumy - cd, o starociach IP: *.attu.pl / 192.168.7.* 27.08.03, 20:56
              dziewczyny, skad Wy znacie takie starocie? ja o niektorych z tych perfum nawet
              nie slyszalam, o wachaniu juz nie wspomne. w trojmiejskich perfumeriach tego
              nie ma i nie bylo, za granica tez nie widzialam. no to skad? :( bo ja tez bym
              sobie "pogrzebala" w starociach.
              • coralin Re: perfumy - cd, o starociach 27.08.03, 21:28
                Gość portalu: elve napisał(a):

                > dziewczyny, skad Wy znacie takie starocie? ja o niektorych z tych perfum
                nawet
                > nie slyszalam, o wachaniu juz nie wspomne. w trojmiejskich perfumeriach tego
                > nie ma i nie bylo, za granica tez nie widzialam. no to skad? :( bo ja tez bym
                > sobie "pogrzebala" w starociach.

                Witaj Elve:))))
                Poza Shocking E.Schaparelli, które są nie do powąchania(dlatego z Mandrą
                pisałyśmy ,ze "PODOBNO pachną jak...")wszystkie wspomniane przeze mnie perfumy
                wąchałam w polskich perfumeriach. Quelques Fleurs Houbiganta był dostępny pod
                koniec lat 90, teraz nie wiem czy nadal jest. 2 połowa lat 90 to naprawdę dobry
                okres w polskich perfumeriach(dla takich maniaków zapachów:), wybór był
                przeogromny(choć nowości docierały z opóznieniem ).Un Amour Patou jest cały
                czas dostępny w Polsce, ale trzeba dobrze poszukać .Tester zakurzony, a zapach
                z dominującą nutą róży, bez rewelacji. Le roi Soleil S.Dalego był w sprzedaży
                jeszcze niedawno. Pozdrawiam:)
                • Gość: mandra Re: perfumy - cd, o starociach IP: *.rmf.pl 28.08.03, 09:44
                  coralin napisała:

                  > Gość portalu: elve napisał(a):
                  >
                  > > dziewczyny, skad Wy znacie takie starocie? ja o
                  niektorych z tych perfum
                  > nawet
                  > > nie slyszalam, o wachaniu juz nie wspomne. w
                  trojmiejskich perfumeriach te
                  > go
                  > > nie ma i nie bylo, za granica tez nie widzialam. no
                  to skad? :( bo ja tez
                  > bym
                  > > sobie "pogrzebala" w starociach.
                  >
                  > Witaj Elve:))))
                  > Poza Shocking E.Schaparelli, które są nie do
                  powąchania(dlatego z Mandrą
                  > pisałyśmy ,ze "PODOBNO pachną jak...")wszystkie
                  wspomniane przeze mnie perfumy
                  > wąchałam w polskich perfumeriach.

                  a ja tak naprawde wcale sie na perfumach nie znam i w
                  zyciu nie wywacham w nich tyle, ile Wy (te spalone
                  slonca, ziemie, ambry i tym podobne; albo skad u licha
                  mam wiedziec jak pachnie np ylang ylang?? nigdy go nawet
                  na zywo nie widzialam...paczula - to samo.)
                  ale mam ochote na cos starego, moze wlasnie tez przez te
                  ich niedostepnosc?
                  mialam kiedys youth dew e.lauder, to chyba nie jest AZ
                  TAK stare, ale jednak nie nowe i milo wspominam. teraz
                  zajme sie guerlainem, wywesze najpierw ich salon, potem
                  ich zapachy :)

                  mandra
    • Gość: karmelek Re: perfumy - cd, o starociach IP: 213.17.227.* 27.08.03, 17:11
      Mitsuoko - nigdy nie wąchałam aczkolwiek czytałam, że twórca tych perfum
      twierdził, że "pachną potem czystej kobiety".
      Mahora z kolei pachnie rozgrzaną na słońcu skórą i piaskiem. Ale to już jedynie
      moje subiektywne odczucia.
      • Gość: elve Re: perfumy - cd, o starociach IP: *.attu.pl / 192.168.7.* 27.08.03, 20:54
        o matko! to na nic apele o nie-smierdzenie w tramwajach? ;))))
        • madllen Re: perfumy - cd, o starociach 28.08.03, 08:19
          Witajcie:))))
          Elve, całkiem niedawno gościłam w 3mieście i wg mej pamięci, perfumy Patou
          dostrzegłam w salonie kosmetyczno-perfumeryjnym na sopockim Monciaku, a więc
          całkiem blisko Ciebie (stojąc tyłem do mola, po lewej stronie)-:)

          Pozdrawiam powakacyjnie.
        • Gość: mandra Re: perfumy - cd, o starociach IP: *.rmf.pl 28.08.03, 09:46
          Gość portalu: elve napisał(a):

          > o matko! to na nic apele o nie-smierdzenie w
          tramwajach? ;))))

          a swoja droga - jak pachnie pot czystej kobiety? czysta
          to umyta, swiezy pot nie ma zapachu :)
          coraz ciekawiej sie robi!

          m.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka