Dodaj do ulubionych

Uroda na wakacjach

IP: *.com.pl / 192.168.6.* 30.08.03, 18:27
Cześć dziewczyny :)
Co prawda dla większości z nas tegoroczne wakacje odchodzą już do lamusa, ale
chciałam się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami z urlopu.
Spędziłam go nad ciepłym morzem. Słońce, słona woda spowodowały, że muszę
teraz szczególnie zadbać o przesuszoną skórę i włosy.
Ale nie o tym chciałam. :)

Przed wakacyjnym wyjazdem wiele z nas pozwala sobie na odrobinę szaleństwa.
Inna fryzura lub kolor włosów, paznokcie w jaskrawych barwach,
jakieś "ozdobniki" itd. No właśnie.
Mój chłopak zwrócił uwagę na to, że wiele kobiet nie uznaje zmywacza do
paznokci na wakacjach. Przed wyjazdem wizyta u kosmetyczki, manicure,
pedicure, a później... Nie ma chyba nic gorszego niż poodpryskiwany, wyblakły
lakier na paznokciach (zwłaszcza stóp!!!) :(((
Na palcach jednej ręki mogliśmy policzyć panie, których paznokcie tak samo
ładnie wyglądały każdego dnia.
Zupełnie nie rozumiem tego. Skoro diamencik odpadł, lakier gdzieniegdzie
się "przetarł" to dlaczego nie robimy z tym porządku?! Przecież taka sytuacja
jest do przewidzenia.

Naprawdę było mi wstyd za naszą płeć ;)

Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam :)

Obserwuj wątek
    • Gość: zeta Re: Uroda na wakacjach IP: *.pl / 192.168.100.* 30.08.03, 18:47
      Gość portalu: Monika napisał(a):
      > Zupełnie nie rozumiem tego. Skoro diamencik odpadł, lakier gdzieniegdzie
      > się "przetarł" to dlaczego nie robimy z tym porządku?! Przecież taka sytuacja
      > jest do przewidzenia.
      >
      > Naprawdę było mi wstyd za naszą płeć ;)
      >
      > Co o tym sądzicie?
      >
      > Pozdrawiam :)
      >
      Diamencik? Nie mogę patrzeć na te "ozdoby" na paznokciach. PO tym poznac
      prowincjonalną elegancję.
      • Gość: Panterka Re: Uroda na wakacjach IP: *.metronet.pl 31.08.03, 11:56
        Podzielam zdanie na temat nieestetycznie wyglądających paznokci z
        których odprysł lakier. Osobiście bardzo podobają mi się ozdobione
        paznokcie , ale tylko wyłącznie wtedy gdy kobieta dba o nie na
        tyle , że zawsze wyglądają estetycznie.
    • Gość: N.C. Re: Uroda na wakacjach IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.3.* 31.08.03, 12:43
      Ciekawe, czy Twój luby wstydził się za tych niechlujnych facetów z sadłem na
      brzuchu, potem pod pachami i brudnymi paznokciami, którzy popijali piwko przy
      grillu.
      O rety, nie dajmy się zwariować. Chciały jakieś kobiety na wakacjach mieć
      wszystko w nosie i nie bawić się w zmywanie lakieru na nogach? Ichsprawa. Może
      zabrakło im zmywacza? A może przy okazji przepiły pieniądze i nie miały już na
      ten zmywacz? A może miały gdzieś, kto coś inny o nich pomyśli i chciały
      odpocząć "na brudaska"? Tylko i wyłącznie ich sprawa (ewentualnie jeszcze ich
      połówek).
      Jeżeli przeszkadza to Tobie i Twojemu ukochanemu - dbaj o siebie cały czas.
      Robisz to dla siebie, niego świata itp.
      Ale nie przejmuj się innymi, bo Ci zmarszczek przybędzie i na co Ci to?
      Pozdrawiam Cię, (mając świeżutko pomalowane pazurki u nóg)
      • Gość: Monika Re: Uroda na wakacjach IP: *.com.pl / 192.168.6.* 31.08.03, 14:24
        Nie przejmuję się innymi na tyle, aby spędzało mi to sen z powiek ;) Dziwi mnie
        jednak fakt, iż dziewczyny pachnące drogimi perfumami, w ślicznych letnich
        sukienkach, jednocześnie zapominają o takich "szczegółach" jak wygląd ich rąk i
        stóp.
        I raczej kasy nie przepiły, skoro spotykałam ich w kawiarnianych ogródkach i
        hotelu, w którym mieszkałam.
        Ja osobiście pozwalam paznokciom odpocząć podczas wakacji. I nie maluję ich w
        ogóle. Na co dzień jednak lubie pastelowe lakiery, na specjalne wyjścia coś
        bardziej wyrazistego.
        Wakacyjny luz nie polega chyba jednak na braku dbałości o higienę osobistą,
        chociaż w minimalnym stopniu! Nie można się nie myć przez tydzień i
        jednocześnie oblewać strumieniem Chanel no 5!

        Co do facetów przy grillu to... nie chodzi mi o to, żeby wypominać wszystkim
        wszystko. Poruszyłam temat malowania paznokci nie po to, żeby zaraz uslyszeć "a
        oni też...", "faceci nie są lepsi...". To nie konkurs, która płeć jest bardziej
        niechlujna. :)

        Pozdrawiam.
        • Gość: N.C. Re: Uroda na wakacjach IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.3.* 31.08.03, 17:22
          Witam, nie chodzi mi o wypominanie itp.
          Tyle tylko, że musiałaś się nielicho nudzić na tych swoich wakacjach, skoroaż
          tak bacznie przyglądałaś się innym wokół. ja wakacyjny czas poświęcałam na
          odpoczywanie, czytanie, spacerowanie, pływanie i zwiedzanie i kompletnie nie
          miałam już czasu na doszukiwanie się błędów w innych. A jeżeli któraś z kobiet
          w moim pensjonacie miała odprapany lakier na paznokciach - przyznaję szczerze,
          że mnie to nie obchodziło i naprawdę nie zwróciłam na to uwagi.

          A przy okazji, znam takie, co nie mając kompletnie pieniędzy, potrafią
          przesiadywać w ogródkach kawiarnianych, tyle, że nie za swoje :-)))
          Pozdrawiam
          • Gość: Monika Re: Uroda na wakacjach IP: *.com.pl / 192.168.6.* 31.08.03, 18:04
            Doszukiwanie się błędów w innych? Nie, to nie mój styl. :) Jeśli coś zauważam,
            to wcale nie oznacza to, iż specjalnie tego szukałam. Lubię przyglądać się
            ludziom, obserwować ich. Jednak wcale nie po to, żeby dostrzec ich
            niedoskonałości, których sama z pewnością mam wiele. :)
            Poza tym, kwestię malowanych paznokci zauważył pierwszy mój chłopak. A to chyba
            nie jest dziwne, że przygląda się wnikliwie innym dziewczynom ;))) I proszę bez
            haseł typu "widocznie ty mu nie wystarczasz, skoro ogląda się za innymi" :)
            To tak jak ty zauważasz tych spoconych facetów przy grillu. Po prostu
            zauważasz, bo jestem pewna, że specjalnie ich nie szukasz :)
            • Gość: N.C. Re: Uroda na wakacjach IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.3.* 31.08.03, 18:56
              Sądzę jednak, że trzeba bardzo starać się, żeby dostrzecodpryśnięty malutki
              diamencik. Ale nie oto chodzi. Zastanawiam się po prostu nad sensem marnowania
              czasu na myśłenie o jakiś tam "niechlujach". W dalszym ciągu uważam, że jeżeli
              mają ochotę być: brudne, niedomyte, niezadbane, czyste, schludne, włażące na
              Giewont w szpilkach, szorujące pokład jachtu z czerwonymi szponami, itp. itd
              (tu można wpisać sobie wszystko, coktoś jest w stanie wymyśleć) to tylko i
              wyłącznie ich sprawa i naprawdę szkoda wakacyjnego czasu na roztrząsanie ich
              problemu. Może pokłóciły się z chłopakiem (albo z dziewczyną :-)) też tak
              bywa), może mają gorszy dzień, może zgubiły kosmetyczkę (widzisz można
              wymyślać setki powodów - ale czy wart?) To ich sprawa ich brudne paznokcie czy
              nie umyte ciała.
              Ja nie lubię być zaniedbana, ale jeżeli mi odpryśnie lakier, to się w danym
              momencie tym nie przejmuję. Bo przecież, jeżeli komuś to przeszkadza, to jest
              to jego prblem, a nie mój. I tak czasami myślę, że z reguły innymiprzejmują
              się bardzo ci, których życie jest jałowe itp. Czego oczywiście ani Tobie, ani
              Twojemu ukochanemu nie życzę. A fakt faktem, że na takie głupoty często
              zwracają uwagę mężczyźni, i jeszcze z lubością o tym rozprawiają. Albo są
              plotkarzami, albo sądzą, że z kobietami nie mają o czym innym rozważać. ich
              problem. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka