Dodaj do ulubionych

Tusz Clinique Lash Power

18.03.08, 09:47
Witam
Wczoraj dostałam katalog Sephory a w nim znalazłam info o nowym
tuszu Clinique.
Czy któraś z Was miała już może okazję go przetestować ?
Sam opis wydał mi się zachęcający, biorąc pod uwagę fakt, że od
jakichś 2 lat poszukuję "tuszu idealnego" do moich dość alergicznie
zwykle ragujących oczu.
Ten tusz reklamowany jest jako tusz dla alergików a dla mnie innym
dużym plusem jest możliwość zmywania go wodą w tem. 39 C (na płyny i
mleczka niestety reagują kiepsko).
No i cena w sumie nie powalająca jak na Clinique i Sephorę, bo 89 zł.
Obserwuj wątek
    • kasiaj_siwunia Re: Tusz Clinique Lash Power 20.03.08, 11:32
      Witam,
      mam miniaturę tego tuszu, dostałam go w salonie Clinique do zakupów.
      Najbardziej polecam, jeśli planujesz zakup, a jesteś z Poznania lub
      Warszawy(chyba tylko tam mają fimowy salon), przejść się do salonu i
      poprosić o miniaturę,tudzież coś kupić i poprosić :) Nie zauważyłam
      jakichś spektakularnych efektów- maskara pięknie wydłuża, ale do
      moich delikatnych rzęs przydałoby się trochę pogrubienia, z czym ten
      tusz ma problemy. Fajnym pomysłem jest zmywanie go ciapłą wodą, ale
      mi ciężko do tej metody przywyknąć. Ogólnie duży plus za wydłużanie
      i nietworzenie grudek. Polecam najpierw przetestować! :)
      • kasiaj_siwunia Re: Tusz Clinique Lash Power 28.03.08, 13:18
        edytuję wpis- stwierdzam, że metoda zmywania go ciepłą wodą jest
        extra!nie zostaje po tym tuszu żaden ślad, i gdy myję twarz po
        demakijażu to nie mam czarnych podkówek pod oczami od resztek
        niezmytego tuszu. I naprawdę się nie maże w ciągu dnia, nawet gdy
        pada śnieg. Jeszcze trochę go poużywam i może się skuszę na
        pełnowymiarowy produkt. :D
    • desdemona987 Re: Tusz Clinique Lash Power 15.04.08, 11:49
      Mam i testuję od jakiś 3 tygodni. Jestem z niego zadowolona, pięknie
      wydłuża, nie osypuje się, nawet po całym dniu. Przetestowałam go też
      na pływalni - nie miałam oczu "pandy". W porównaniu do Lancome
      Fatale ten tusz Clinique jest w wielu punktach lepszy - łatwiej się
      zmywa, wogóle się nie osypuje, ma niższą cenę. Jedynie nie pogrubia
      tak ładnie rzęs. Ale trudno, ja miałam już dośc zmywania 3
      specyfikami tego Lancoma. Jakby oba do siebie porównać to Clinique
      jest naturalny a Lancome daje taki teatralny efekt. Ale jak się za
      dużo nałoży Lancoma to ma się zamiast rzęs nogi gąsienicy... Ja tego
      nie lubie, więc wolę Cliniqua

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka