Dodaj do ulubionych

zrób to sam - kremy

30.03.08, 19:32
Z góry sorry ,jeśli niepotrzebnie dubluję temat, tym bardziej , że
mam nieodparte wrażenie, że juz o tym tu gdzieś czytałam.Wstukuję
jednak różne wersje tematu i niczego nie znaleźć nie mogę.
Czy robicie same kremy w domu i czy korzystacie ze składników
oferowanych np przez sklepy internetowe. Ja np znalazłam sklepik
www.czystaprzyjemnosc.pl. Mają tam gotowe zestawy do konkretnych
typów cer. Czy macie jakieś doświadczenia z tą albo inną tego
typu , godną polecenia, firmą. Z góry dziękuję z odpowiedzi/
podpowiedzi i pozdrawiam wiosennie:o)
Obserwuj wątek
    • kawka37 Re: zrób to sam - kremy 05.04.08, 13:16
      Nikt nie ma doświadczeń z własnoręcznym robieniem kremów :( ?
      • earven Re: zrób to sam - kremy 23.04.08, 11:40
        Kremów jeszcze sama nie robię, zbieram jeszcze półprodukty, ale to
        pewnie kwestia czasu, bo na dobre wpadłam w manię samorobnych
        kosmetyków :-) Trochę torii w prostych żołnierskich słowach
        znalazłam na:
        www.jaworek.net/kosmetyki/robienie_kremu.php
        Z sukcesami kręcę natomiast tzw. sera do twarzy (z kwasem
        hialuronowym, z ekstraktem z pine bark, na bazie olejów itp.)
        przepisy znajduję na:
        mazidla.com/index.php?option=com_content&task=section&id=1&Itemid=2

        Stosuję także oleje roślinne z dodatkiem olejków eterycznych (mój
        ulubiony mix to jojoba+olejek herbaciany) - na moją skórę działają
        lepiej niż najdroższe kremy, także z tzw. "naturalnych" sklepów...
        Własne laboratorium urody bardzo mi odpowiada, bo sama decyduję ile
        i jakie składniki aktywne się w nim znajdą (wiele nawet całkiem
        naturalnych potrafi mnie zapychać np. oliwa z oliwek) a co się nie
        znajdzie (konserwanty, oleje mineralne, silikony itp.). Życzę
        powodzenia w samodzielnym kręceniu mazideł :-)
        • kawka37 Re: zrób to sam - kremy 28.04.08, 22:15
          Wielkie dzieki za odpowiedź i te dwa fajne linki. :) Zainteresował
          mnie szczególnie 2- czy korzystarz z tamtejszych produktów. jeśli
          tak, jak oceniasz sklep- jego rzetelność , szybkość wysyłki jakośc
          produktów?
          Chylę czoła za to mieszanie serów i olejki do twarzy zamiast kremów.
          Ja przyznam jestem w tym temacie tabula raza. Jak się robi takie
          smarowidła do twarzy? PÓKi co na tamtej stroni z mazidłami nic nie
          znalazłam...
          Będę wdzięczna za wszelki podpowiedzi.
          Pozdrawiam wiosennie
          Kawka
          • earven Re: zrób to sam - kremy 29.04.08, 16:25
            Z mazideł zamawiałam już 3 paczki i jestem bardzo zadowolona :-)
            przesyłka dociera w parę dni po wpłacie pieniążków (nie ma opcji za
            pobraniem...) - to też zależy jak szybko Twój bank to zrobi, a ma na
            to chyba 3 dni...
            O wysyłce informują Cię oddzielnym mailem - paczka jest jeszcze tego
            lub następnego dnia. Wszystko ładnie bezpiecznie zapakowane
            (zamawiałam m.in. zlewki, cylindry bagietkę itp i wszystko dotarło w
            całości). Zawsze dostaje też dużo próbek produktów, które "pasują"
            do zamówienia - raz dostałm aż 5 sztuk!!! Możesz też przy zamówieniu
            zasugerować czego próbkę chciałabyś dostać.
            Jakość produktów jest wysoka, a warunki przechowywania odpowiednie,
            zresztą poczytaj sobie recenzje o nich i sama zobaczysz, oczywiście
            jednemu pasuje to, innym co innego, musisz sama do tego dojść (np.
            dzięki wspomnianym próbkom). Na każdym produkcie masz opis jak i
            gdzie przechowywać (wiele musi być trzymanych w lodówce)
            Przepisy na konkretne sera, kremy i wiele wiele innych znajdziesz na
            stronie mazideł w zakładce RECEPTARIUSZ (po lewej stronie), przy
            każdym produkcie (wyliczone w dziale Katalog półproduktów) wypisana
            jest lista formulacji w których został użyty, wystarczy kliknąć i
            sprawdzić.
            Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości mozesz skontaktować się z
            szefową mazideł Limarią - odpowiada na maile szybko i rzeczowo :-)
            Aha, nie zapominaj, że wiele półproduktów możesz też kupić w zwykłym
            sklepie zielarskim, a recepty zanjdziesz też w książkach
            np. "Kosmetyka naturalna" Katarzyny Detki lub "Kosmetyka naturalna"
            Stephanie Faber albo na innych naturalkowych forach np
            naturagora.ath.cx/
            Miłego kręcenia, uważaj to wciąga ;-)
          • earven Re: zrób to sam - kremy 29.04.08, 16:39
            I jeszcze bardzo ciekawa stronka, gdzie dziewczyny i nie tylko :-)
            wymieniają się swoimi doświadczeniami z własnej produkcji kosmetyków
            i poddają je ocenie:
            www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=149207
            • kawka37 Re: zrób to sam - kremy 29.04.08, 18:28
              Wielkie dzieki, dobra kobieto za tylość ;) informacji. Długi weekend
              się zbliża to sobie siądę i na spokojnie wszystko postudiuję. Bałam
              się, że może lepiej w to nie wchodzić, bo nie wiadomo, czy mi się
              uda, ale jak tyle osób kręci rózne mazidła z powodzeniem, to chyba i
              mi się uda.
              Pozdrawiam
              kawka
              • alka44 Re: zrób to sam - kremy 08.05.08, 13:00
                Podpisuję sie pod tym. Też zamawiam w mazidłach i jestem bardzo zadowolona.
                Sklep Thanatosa też mogę polecić bo kupowałam kilka razy. Najgorsze jest to, że
                zajmuję coraz wiecej miejsca w lodowce i niedługo nie bedzie gdzie trzymać
                jedzenia. Marzy mi sie łazienkowa lodóweczka
                • mikromama Re: zrób to sam - kremy 21.05.08, 10:32
                  a czy nie maci eproblemow ze zdobyciem odpowiednich skladnikow? tzn. takich bez
                  zanieczyszczen i pierwszej swiezosci?
    • allija Re: zrób to sam - kremy 11.05.08, 00:07
      Ja także próbowałam robic kremy i korzystałam z powyzszych adresów.
      Co do sklepów to brak zastrzeżeń. Jednak chociaz cos tam udało mi
      sie zrobic to efekty nie były oszałamiajace dla mojej wymagajacej
      cery. Równie dobrze mogłabym sie posmarowac samym olejkiem itp.
      Problemem takze jest kompletowanie i przechowywanie skladnikow, nie
      zawsze wszystko jest a ilosci, które dostajesz nie sa do
      jednorazowego wykorzystania więc cos tam zostaje ale z kolei czegos
      brakuje następnym razem. Wiec stwierdziłam, ze jednak wole korzystać
      ze sklepów bo cenowo własna produkcja nie jest atrakcyjniejsza. Poza
      tym kremy w sklepach sa jednak bogatsze w składniki, w domu nie
      jestes w stanie zrobic kremu z kilkunastu składnikow. Juz nie
      wspomne, ze jednak specjalizujace się w takiej produkcji firmy maja
      większe doswiadczenie, wiedzę, technologię itp. I to juz nie jest
      jeden czy dwa kremy, które mozna było kupic, obecnie naprawde jest w
      czym wybierac i kazdy moze coś dobrać w zależności od potrzeb.
      Robie jedynie toniki, odzywki do włosów i balsamy do ciała bo mam od
      lat sprawdzone i doskonałe przepisy, w dodatku wyłacznie z produktów
      kuchennych, ktore w domu sa zawsze.
      • earven Re: zrób to sam - kremy 11.05.08, 21:19
        U mnie akurat sprawdził sie minimalizm, wcześniej katowałam skórę
        różnymi kremami a ona wyglądała coraz gorzej ;-( Teraz kiedy sama
        dobieram pielęgnację staram się, żeby serwować sobie góra 2-3
        składniki aktywne i jest OK. Sama zmieniam proporcje - w zależności
        od aktualnych potrzeb - więcej nawilżenia czy odżywienia itp. Żeby
        to osiągnąć musiałabym kupić conajmniej kilka kremów.
        A co do ilości składników to się z Toba nie zgodzę - są dostępne
        różne wielkości no i zasadniczo to czego stosuje sie wiecej jest w
        większych opakowaniach a np, wydajne ekstrakty w malutkich.
        A poza tym ta przyjemność, że zrobiło sie coś samemu... Bezcenne ;-)
        • allija Re: zrób to sam - kremy 12.05.08, 18:36
          No, co kto lubi i na co ma czas...Ostatnio byłam w swoim pobliskim
          sklepie z naturalnymi produktami i zostałam zasypana próbkami
          lavery. Nawet nie wiedziałam, że oni tyle tego robią, dla kazdego
          wieku, a niektóre próbki po prostu mnie zachwyciły np krem dla
          alergicznej skóry, po nałożeniu którego dosłownie poczułam ulgę na
          twarzy. To nie ma żadnego porównania z tym co mnie udało się uzyskać
          a suma, która zainwestowałam w produkty była wyższa od ceny
          wspomnianego kremu /bo od razu go kupiłam/.
          Poza tym tak naprawdę kiedy moja cera była młoda to wystarczył mi
          krem nivea /nie bylo wtedy kosmetyków eko/ i było ok, właściwie to
          mogłbym nawet niczego nie uzywać, teraz jednak wolałabym cos
          bogatszego i dostosowanego dla mnie.
          Kiedy zrobie balsam do ciała, nałożę po kąpieli a następnego dnia
          czuje jedwabiście miękką nawilżona skórę i to na wiele dni to widzę
          tego jakis sens. W przypadku robienia kremów do twarzy nie widzę, to
          taka sztuka dla sztuki.
          • kawka37 Re: zrób to sam - kremy 12.05.08, 18:41
            Allijo, zainteresowało mnie Twoje robienie balsamu do cielska z
            produktów jak to ładnie nazwałaś kuchennych. Mogłabyś zdradzić
            recepturę? Byłabym wdzięczna jak nie wiem co. Pozdrawiam
            Kawka
            • allija Re: zrób to sam - kremy 14.05.08, 10:20
              ja robie balsam rodem z pani Faber wiec pewnie wiele z was go zna,
              czyli - robimy jak majonez, ja mieszam trzepaczką;
              żółtko mieszam z 4 łyżkami oliwy z oliwek, w przepisie jest jeszcze
              olejek ze słodkich migdałów /4 łyżki/ i olejek z zarodków
              pszennych /2 łyżki/. Olejek ze słodkich migdałów ja mam zawsze bo
              systematycznie robię przy jego użyciu masaż twarzy /z książki "masaż
              liftingujacy twarzy", też bardzo polecam , zalecany wbrew nazwie dla
              kazdego wieku/ i taki olejek mozna u mnie kupic w pobliskim sklepie,
              wcale nie zielarskim.. Olejku z zarodków nie uzywałam bo nie miałam,
              ostatnio użyłam olejku z kapsułek kupionych w sklepie zielarskim
              ale z tym jest troche zabawy. Tak więc mozna użyć samej oliwki z
              oliwek tylko zwiększając jego ilość tak aby liczba łyżek sie
              zgadzała.
              Potem do tego dodać 1 łyżeczke do kawy soku cytrynowego i 0,5
              łyżeczki do kawy octu owocowego a na koniec 4 krople olejku z
              melisy. Melisa ma zadanie raczej tylko uspakajające i
              relaksujace /bo maseczkę nakladamy na noc/ więc mozna zrezygnować w
              razie braku. Ale takie olejki łatwo kupić i wystarczaja na długo
              więc ja dodaję.
              Wysmarować sie obficie, ja łącznie z twarzą, owinąć duzym
              prześcieradłem i do łóżka. Mozna tez przeznaczyć na to jakąś piżamę,
              koszulę nocną i skarpetki. Ja kladę na prześcieradło w łóżku
              dodatkowo duży ręcznik frotte bo maseczka tłusta. Następnego dnia
              nie brać prysznica.
              Maseczka ma konsystencje majonezu i wchłania sie bardzo wolno ale
              warto, ciało jest bardzo ładne. Zalecana raz na 2 tygodnie.
              Uważać na kota jeśli któras ma bo wariuje, u mnie kiedyś wylizał
              zostawioną w łazience miseczkę po balsamie a innym razem wpuszczony
              do sypialni pół nocy lizał moją dłoń.

          • mycha664 masaż Ajurveda-Garshan oprócz balsamu :0 13.05.08, 18:09
            Alija dobrze mówisz. Moje merdane samodzielnie kremy też nie zrobiły
            na mojej skórze dużego wrażenia. Bardziej spektakularne efekty dały
            oleje nakładane na wilgotną skórę po myciu.
            Co do balsamów to dla mnie numero uno jest jedwabna rękawica rodem z
            Turcji. Kiedy pierwszy raz wzięłam ją w swoje łapy ;),
            stwierdziłam : ot szmatka! Jednak jej działanie na skórę jest
            niesamowite. Z jej udziałem w naszych, rodzimych ośrodkach spa
            wykonywany jest zabieg Ajurveda-Garshan.
            Na stronie:
            www.spaplanet.pl/artykuly.php?id=1101
            znalazłam taki opis tego zabiegu:
            "Alternatywnym zabiegiem do tradycyjnych ayurvedyjskich masaży
            olejowych jest Garshan - masaż wykonywany na sucho przy pomocy
            jedwabnych rękawic. Zabieg służy zmniejszeniu doszy kapha, co w
            konsekwencji prowadzi do zredukowania wagi ciała i usunięcia ama
            (zanieczyszczeń i złogów zalegających w komórkach w wyniku
            niewłaściwego trawienia) z organizmu. Masaż, działając drenująco,
            pobudza przepływ limfy w organizmie i krążenie. Delikatnie
            peelingując usuwa obumarły naskórek.".

            Znam wersję "turecką", która polega na namoczeniu ciała w ciepłej,
            czystej wodzie i zastępnie masażu skóry przy pomocy jedwabej
            rękawicy. Zabieg działa dogłębnie, oczyszcza głebokie warstwy skóry
            dzięki czemu aktywniej chłonie ona substancje odżywcze z
            zastosowanych później olejów lub balsamów.

            ekosens.pl
            • kawka37 Re: masaż Ajurveda-Garshan oprócz balsamu :0 19.05.08, 15:31
              Alijo, i wszystkie inne panie , dzieki za przepisy, namiary. . A ja
              znalazłam taki przepis na kremik oczyszczający : utrzeć zółtko na
              pulchna mase , dodać 1 łyżkę octu jabłkowego i mieszając 4 łyzki
              oleju rzepakowego , a na koniec, przy cerze tłustej - 4 plasty
              piure z świezego ogórka , a przy suchejotręby migdałowe.
              Mam zamiar wypróbować, tylko jak myślicie, ten olej, taki zwykły
              kujawski może być, czy jakiś bardziej ę, ą?....
              Pozdrawiam
              Kawka
              • karenmaye Re: masaż Ajurveda-Garshan oprócz balsamu :0 21.05.08, 09:35
                Kujawski olej nie bardzo nadaje się do robienia kosmetyków, lepiej kup olej z pestek winogron tłoczony na zimno jest bardzo lekki, nie zapycha. Dobry do oczyszczania jest takż olej słonecznikowy, najlepiej tłoczony na zimno.
                W temacie domowego kręcenia kremów, bawię się w to już od 2 lat i niezmiennie jestem zadowolona. Przetestowałam mnóstwo kremów z drogerii, ekologicznych i nie udało mi się znaleźć odpowiedniego dla mnie. Wreszcie po wielu próbach zrobiłam go sama, a właściwie dwa bo jeden do partii suchych naczynkowych, drugi do strefy tłustej. Z pewnością trzeba mieć trochę czasu na taką zabawę, osobom bardziej zajętym polecam łączenie gotowych kremów z substancjami czynnymi, ekstraktami które można dostać w sklepikach z surowcami. W ten sposób można osiągnąć naprawdę świetne efekty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka