Dodaj do ulubionych

Francuski nie tyją

31.03.08, 19:07

Czy ktoś czytał?
Super poradnik, a zastosowanie się do niego daje genialne efekty. Ja
schudłam 2 kg bez żadnych wyżeczeń ( z 54 na 52 a może nawet 51;)
A najważniejsze ze teraz nawet mi przez myśl nie przejdzie żeby
zjesć coś niezdrowego, lub napchac się bez sensu.
Zamiast czekolady mleczniej kupionej byle gdzie z której mam średnia
przyjemność wolę poczekać i pojechac do delikatesów po ciemną gorzką
czekolade.
W drugiej częsci Francuski na kazdy sezon, także ponadczasowe rady
stylowe. Polecam.
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 19:12
      przyjedź tutaj do FR, to zmienisz zdanie. Ilosc pochłanianego cukru
      bije rekordy.
      Maja paskudny tez sposób malowania oczu: czarne krechy dookoła.






      ps. popcorn wystepuje tutaj w wersji na słodko
      • zosia9 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 19:22
        Ale książka jest pisana przez pania ze sfer wyzszych;)
        Zajmuje sie o na dystrybucją szampana w usa ( skierowana na
        tamtejszy rynek)
        Rady świetne i na prawdę poprawiają urodę;) mniej kilogramów dobrze
        robi wszystkim. A tak już jest że ci bogatsi ( wykształceni) sa
        szczuplejsi, od dziecka uczeni są dobrych nawyków i uprawiają
        sporty, oraz kochają spacery (mam na myśli panie po 50) u nas ludzie
        się nie ruszają bo się "oszczedzaja"
        • sloneczna.dziewczyna Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 19:29
          "Francuski" i "wyżeczenia"

          Oh mon dieu!
          • zosia9 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 19:32
            No właśnie nie wyzeczenia a ograniczenia;)
            • sankanda Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 20:47
              :)))))
        • croyance Francuzki (!) 01.04.08, 22:33
          Bo to jest generalnie raczej kwestia tego, ze klasa srednia i wyzsza
          jest szczupla, a klasa pracujaca ma nadwage (statystycznie,
          oczywiscie).
    • malange Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 19:59
      Eee tam... ja jem co chce i ile chce i nie tyje. Jestem Polką ;) może napiszę
      poradnik?
    • zosia9 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 20:06
      melange
      Za kilka lat kiedy nawyki żywieniowe odłożą się w biodrach nie
      będziesz miała o czym pisać. Tak już jest ze tyje się od jedzenia. I
      należy nauczyć się nad tym panować. Poradnik polecam bo daje
      inspiracje a zawsze można modyfikować według narodowości wszak my
      też mamy dużo dobrych nawyków tradycyjnych np. obad w środku dnia a
      lżejsza kolacja, czy jedzenie zupy.
      Zastanawia mnie dlaczego krytykujecie przed zaglądnieciem do książki
      albo chociaż innych rezenzji?
      Tak boli ta nadwaga?
      • sankanda Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 20:36
        Zosia, a jaka ksiazke tutaj nam borujesz ?:)

        Nie wszystkie sa szczuple i nie dlatego, ze jedza popkorny. Nie
        wszystkie maja teatralny makijaz oczu pasujacy do taniego wina i
        prozaku.
        Ale faktem jest, ze im nizej w hierarchii spolecznej , tym gorzej...
        Jak wszedzie, niestety.

        • zosia9 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:13
          No właśnie "Francuski nie tyją"
          Nieco rad jak ograniczać jedzenie.
          Przekładac jakośc nad ilość
          Unikać słodzonych napoi
          pić wode itd
          I rozkoszowac się czekolada:)
          Jest także trochę przepisów i propozycje na weekendy oczyszczajace
          min na zupe porową (próbowałam straszne świństwo;)
          Druga częsć to kontynuacja
          Podzielona na pory roku, czyli co jadać kiedy i z jakich
          dobrodziejstw korzystac plus rady dotyczące stylu (jak zawiazac
          apaszkę (zapewne od Hermesa)i że należy kupic kaszmirowy sweterek i
          jak o niego dbać.
          Ksiażki posłałam w obieg dobrze nie pamiętam ale chyba też były rady
          pielęgnacyjne
          • sankanda Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:22
            kaszmirowe sweterki polecaja wszedzie odkad mozna kupic takowe w
            auchan za 49,99 € ;)
            czytalam kiedys swietna porade odnosnie wygladu : zalecano noszenie
            trenchy firmy Burberry, a z braku laku zalecano zastapienie trencha
            burberry's niedroga kopia do kupienia na targu...
            ksiazka dla FrancuZek. ;)
            • sankanda Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:23
              trenczy ? trenczow ? jak to jest w koncu ?
              • zosia9 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:28
                Ja bym powiedziała trenczy;)
            • zosia9 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:27
              A ja lubie takie porady, zawsze można coś dla siebie wyciągnąć,
              zwłaszcza ze nie oszukujmy sie komuna u nas zabiła styl i dominuje
              wśród pokolenia strarszego bazarowy ( nawet nie burberry) a do tego
              czerwone włosy z obowiązkową trwałą ( delikatną ale żeby była) z
              drugiej strony MTW dla 16 latek. nie mamy dobrych wzorów więc nalezy
              ich szukać gdzie indziej.
              • malange Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:36
                > zwłaszcza ze nie oszukujmy sie komuna u nas zabiła styl i dominuje
                > wśród pokolenia strarszego bazarowy ( nawet nie burberry) a do tego
                > czerwone włosy z obowiązkową trwałą ( delikatną ale żeby była) z
                > drugiej strony MTW dla 16 late

                Nie wiem gdzie Ty mieszkasz ale ja nie zauważyłam czegoś takiego.
          • elfia4 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:31
            Co Francuski? Język? No raczej język nie utyje w dosłownym słowa
            znaczeniu;)))
            Jak mozesz promować ksiażkę, której tytułu nie potrafisz napisać?!
            Gdybys miała jeszcze jakieś wątpliwości to tu jest link do
            księgarni: merlin.pl/Francuzki-nie-tyja-okladka-
            miekka_Mireille-Guiliano/browse/product/1,430327.html
            Nie wiem co gorsze: złe nawyki żywieniowe, czy złe nawyki językowe.
            W tym przypadku jedno kosztem drugiego;)
            • magdaksp Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:43
              a najgorsze jest to ze nikt tego wczesniej błedu nie zauwazyl:)
              • elfia4 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:50
                No cóż ja jestem na tego typu błędy wyczulona. Może nie wszyscy tak
                mają:) Literówki i drobne błędy mnie nie ruszają, ale jeśli ktoś
                czytał ksiażkę nie powienien zrobić takiego błędu w jej tytule.
                A pozatym uczyłam się francuskiego, może to dlatego zwróciłam uwagę
                od razu:)
              • malange Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:51
                Jak to nie? :) To i tak nic w porównaniu z pewną forumową kosmetyczką, która
                pisze blĄd i Żęsy :D
                • sankanda Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:53
                  i perfum...
                • zosia9 Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:54
                  melang obserwuje twoje posty. Mam pytanie co ci się podba i co jest
                  ok? czy cos takiego wogóle istnieje? a moze nie moze jestes ponad to?
                  Moze nikt nic takiego jeszcze nie wymyślił?
                  Moze cos ze sztuki? czy poprzestaniesz na maktce z ostatnia
                  wieczerza?
                  • malange Re: Francuski nie tyją 31.03.08, 21:56
                    Ja się sobie podobam i ja jestem ok. Wystarczy.
              • zosia9 Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 21:51
                o widze że mamy nadwagę;)
                Dziewczyny a swoja drogą skad u was tyle jadu i to w kazdym temacie.
                Począwszy od kształtu puderniczki skończywszy na zawartości talerza.
                Fakt zrobiłam bład a na pytanie co gorsze to chyba jednak frustracja
                która niektóre prezentują.
                Jeżeli nie zauważacie tego ze Polki są bezstylowe to znaczy ze nie
                macie porównania ( tyczy to wszystkiego nawet urzadzenia domów)
                A swoja drogą dziewczęta to skad ta frustracja gdzie leży wasz
                problem?
                • sankanda Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 21:56
                  moj problem jest taki, ze wlasnie koncze tabliczke czekolady,
                  gorzkiej, 70% cacao z odrobinkami chrupiacej soli. Addict !
                  • zosia9 Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 21:57
                    Kończysz całą?
                    • sankanda Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:05
                      pewnie, ze cala... jest plaska , chyba tylko 100g wazy(la)
                      • sankanda Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:07
                        Lindt. 100g. data przydatnosci do spozycia - 11/2008. nie
                        doczekala...wszystko przez te chrupiaca sol.
                        • malange Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:10
                          Hmmm... muszę spróbować :) ja mam ostatnio fazę tej z malinami i tej z płynnym
                          karmelem :)
                          • sankanda Re: Francuz.ki nie tyją 01.04.08, 17:57
                            ta z malinami mnie nie korci, ale z karmelem jest doskonala. nie
                            moze byc nieudana ;) szkoda, ze nie jest to karmel z solonym
                            maslem...moj ulubiony :)
                            • malange Re: Francuz.ki nie tyją 01.04.08, 18:38
                              Ja dzisiaj do popołudniwej kawy zmasakrowałam zjączka wielkanocnego Lindt (tego
                              w wersji maxi), został tylko dzowneczek :( - nie wiem dlaczego ale lubie
                              czekoladowe figurki, bardzo mi smakują, ale ta sama czekolada w tablicze już nie :D

                              Chyba mam jakąś mroczną stronę (z tym uwilebieniem do pożerania zajaczków &
                              mikołajów):DDD
                  • elfia4 Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:03
                    Mniam:) Ja też sankanda dzisiaj dwie kostki 70% zjadłam do kawy z
                    mlekiem. Ale to nie jest problem... to czysta przyjemność;)
                    • sankanda Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:04
                      dwie kostki to kpina. albo cala tabliczka albo nic.
                      • malange Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:07
                        > dwie kostki to kpina. albo cala tabliczka albo nic.

                        Mam to samo zdanie :) jak otworze to zjem całą, tak samo z orzeszkami :)
                        • zosia9 Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:09
                          a ja nie jem całej nie byłabym w stanie.
                          Podobnie jak wypic słodkiego napoju
                          Kwestia przyzwycajenia
                          więc nie grożą mi cud diety;)
                  • paulinaa Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:20
                    czekolada z solą? i to moj ukochany lindt takie dziadostwo
                    wyprodukował??
                    • zosia9 Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:21
                      Ograniczyc czekolade!!!!!!!!!!!!!
                      Ktoś was musi do pionu ustawic;)
                      • paulinaa Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:26
                        ograniczyć sól a nie czekoladę!
                        • zosia9 Re: Francuz.ki nie tyją 31.03.08, 22:27
                          tez:)
                        • sankanda Re: Francuz.ki nie tyją 01.04.08, 10:15
                          TWOJ ukochany Lindt, ale nie moj ;) jestem autentyczna amatorka
                          czekolady i naprawde rzadko kupuje ja w supermarketach. tertaz
                          akurat nadarzyla sie okazja, bo wypuscili kilka nowych smakow. ale
                          czekolada z sola (czy raczej z tzw. kwiatem soli, czyli
                          najszlachetniejsza warstwa wydobytej soli morskiej... dlugi musialby
                          byc ten wyklad, wiec sobie daruje) nie jest rzana nowoscia. juz
                          kilka lat temu zaczela sie moda na poszukiwania i testowanie nowych
                          smakow przez slynnych "czekoladnikow", do kupienia wylacznie w ich
                          sklepach. nawet czekolade kupuje w selektywnych punktach sprzedazy ;)
                          ale poniewaz nie jestem pusta snobka, a czekolada z kwiatem soli
                          (sol nie zastepuje cukru...gdyby byly jeszcze jakies watpliwosci)
                          jest naprawde wysmienita, lupilam wyrob Lindta. jest doskonala, jak
                          wiekszosc czekolad Lindta. ale to jednak nie Lindt jest moja
                          czekoladowa miloscia :)))
                          • sankanda Re: Francuz.ki nie tyją 01.04.08, 10:16
                            "nie jest rzana nowoscia"

                            nie jest zadna nowoscia...
                            • poolato Re: Francuz.ki nie tyją 01.04.08, 11:01
                              No właśnie, co to za perwersja - czekolada z solą? Mam nadzieję że sól chociaż
                              morska, gruboziarnista i dodatkowo jodowana, inaczej to by była bardzo niezdrowa
                              przekąska ;-)

                              I mam też nadzieję, że nie karmimy tą czekoladą trola ;-).
                              • extreme_honey Re: Francuz.ki nie tyją 01.04.08, 11:06


                                > I mam też nadzieję, że nie karmimy tą czekoladą trola ;-).


                                Mam wrażenie, że jednak karmimy.
                          • iluminacja256 Re: Francuz.ki nie tyją 01.04.08, 13:30
                            Czy warto próbować Lindta z Chili? Oryginalnei tak Indianie jedli
                            maizgę kakaowa i pito czekolade w meksyku - zastanawiam sie, jak to
                            smakuje w tabliczce czekolady? tzn, czy ona w ogóle jest jeszcze
                            słodka?
                            • sankanda Re: Francuz.ki nie tyją 01.04.08, 17:59
                              rewelacyjne polaczenie. czekolada z pieprzem tez jest doskonala, z
                              anyzem, nawet z curry jadlam. i z wieloma innymi przyprawami. ale
                              nie nastawiaj sie na wyrywanie tchawicy, bo smaki sa naprawde bardzo
                              subtelne :)
              • dalenne Re: Francuski nie tyją 01.04.08, 08:47
                Zauważył, zauważył:

                Re: Francuski nie tyją
                sloneczna.dziewczyna 31.03.08, 19:29 Odpowiedz
                "Francuski" i "wyżeczenia"
                Oh mon dieu!

                Re: Francuski nie tyją
                zosia9 31.03.08, 19:32 Odpowiedz
                No właśnie nie wyzeczenia a ograniczenia;)

                Re: Francuski nie tyją
                sankanda 31.03.08, 20:47 Odpowiedz :)))))

                Tylko Zosia9 nie skumała :DDD
                • minniemouse Re: Francuski nie tyją 01.04.08, 11:36
                  no prosze, jak obzeracie sie czekolada,
                  a potem rozpaczacie ze pewnie macie jakies zaburzenia lub "wolna
                  przemiane materii"....


                  Minnie

                  • sankanda Re: Francuski nie tyją 01.04.08, 18:00
                    ze niby kto rozpacza ?
    • dalenka.zet Re: Francuski nie tyją 14.04.08, 10:59
      zachęcona tym postem kupiłam tę książkę i muszę przyznać ze trochę
      zzmieniła ona moje patrzenie na jedzenie, na siebie
      przepisy kulinarne są ciekawe, nie wszystkie, ale wybiórczo można
      coś popróbować (ja spróbowałam zupe z porów i dla mnie rewelacja;)
      ale co najważniejsze zwróciłam uwagę na równowagę w jedzeniu i ruchu
      i to jest dla mnie bardzo ważne, bo ja bardzo nie lubię diet i
      bezzsensownego monotonnego ruchu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka