Dodaj do ulubionych

usuwanie znamion

02.06.08, 20:18
czy ktos z was usuwał znamiona z twarzy? szukam kontaktów na
sensowny gabinet w warszawie łodzi lub toruniu gdzie można to
świństwo usunąc laserowo . niedługo będe wygladać jak czarownica z
bajek ze wstrętnym prymplem na nosie. Sprawdzałam ceny w gabinetach
jakie reklamują się w wysokich obsasach, ale ceny tam są
astronomiczne (ok. 300zł w góre) . Podobno "normalne" ceny są 3 -
krotnie niższe. czy ktoś zna jakiś zwyczajny gabinet gdzie takie
zabiegi się wykonuje. z góry dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • rhodeisland Re: usuwanie znamion 02.06.08, 20:53
      Nie oszczedzaj na tym. W zabiegach laserowych jak i kazdych, trzeba
      miec doswiadczenie. Moze sie okazac, ze lepszy efekt bedzie przy
      wycieciu i zalozeniu kilku szwow i wtedy trzeba isc do chirurga
      plastycznego. Poza tym, nie zawsze golym okiem mozna stwierdzic, czy
      znamie nie jest zlosliwe, trzeba czasem pobrac wycinek i zbadac go.
      Te znamiona sa plaskie, czy wypukle? Czy maja jednolity kolor?
      Niejednolity kolor jak i ksztalt inny od okraglego moze swiadczyc o
      zezlosliwieniu.
      Ze znamionami jest taki problem, ze to, co widzisz na skorze, jest
      jak lodowiec: pod skora moze byc duzo wiecej i nigdy nie wiesz jak
      duzo. Znamiona maja korzenie i dlatego usuwa sie je czesto przez
      wycinanie. Usuwajac laserem nie zawsze da sie usunac caly barwnik za
      pierwszym razem, trzeba poczekac pare tygodni i zabieg powtorzyc.
      Uprzedzam tez, ze laser bardzo boli (jakbys byla przypalana) i nie
      mozna skory znieczulic. Mozesz najwyzej wziac przed zabiegiem
      tabletke przeciwbolowa.
      Mialam usuwane laserem pare znamion i efekt byl bardzo rozny. Jedno
      znamie bylo bardzo jasne i wypukle, po laserze zrobil sie strup,
      ktory odpadl po ok.2 tygodniach, potem bylo zaczerwienienie, ktore
      zbladlo (bardzo uwazalam zeby go nie opalic). Teraz nie ma sladu.
      Niestety ten sam zabieg na innych, ciemniejszych i plaskich
      znamionach nie przyniosl tak dobrego efektu. Tez zrobily sie
      strupki, ale gdy odpadly, zostalo zaczerwienienie albo jasniejszy
      braz i po paru tygodniach nie bledna. Teraz wyglada tak, ze mam
      nadal znamiona, ale czerwone albo jasnobrazowe. Moze powtorze zabieg
      za pare tygodni, czy miesiecy, moze zbledna. Zadne z tych znamion
      nie bylo na twarzy. Moglam ukryc ranki ubraniem, a Ty chcesz usuwac
      znamiona z twarzy. Moze zrob to w czasie wakacji i pamietaj, ze
      bedziesz miala rany na twarzy po laserze, ktore beda przyciagac
      uwage. Strupki odpadna po ok. 2 tygodniach i wtedy bedziesz mogla je
      przykryc korektorem.
      • rhodeisland O znieczuleniu jeszcze raz 02.06.08, 20:55
        Przy wycinaniu znamion skore sie znieczula, ale usuwajac laserem
        zmiany na skorze nie mozna jej znieczulic, bo oslabia to dzialanie
        lasera.
    • przeciwcialo Re: usuwanie znamion 02.06.08, 21:02
      Znamie powinno byc wyciete chirurgicznie i ocenione przez patologa
      pod mikroskopem. W zyciu nie dałabym sobie nic usunac laserem, bo
      wtedy niemozliwa jest ocena znamienia pod wzgledem onkologicznym.
      • rhodeisland Re: usuwanie znamion 02.06.08, 21:17
        Do badania histopatologicznego wystarczy malutki wycinek. Jesli
        znamie jest zlosliwe, to trzeba je wyciac z dosc duzym marginesem.
        Po co to robic zanim sie bedzie wiedzialo, czy trzeba?
        • przeciwcialo Re: usuwanie znamion 02.06.08, 22:18
          Badania histopatologiczne to moja działka- znamie powinno byc w
          całości bo inaczej nie okresli się np. nacieku ani marginesu tkanek
          zdrowych. Nie mówiąc o badaniach immunologicznych ani porządnym
          stopniowaniu.
          Usuwanie laserem to nieodpowiedzialnośś i lekarza i pacjenta- no ale
          pacjent płaci, pacjent wymaga i jak pacjent podpisze papiery to
          lekarz jest kryty a pacjent może sie za jakiś czas obudzic z
          przerzutami i wtedy mozna się domyślac gdzie było ognisko pierwotne
          czerniaka.
          • anula36 Re: usuwanie znamion 03.06.08, 00:09
            a juz usuwanie znamion na twarzy w wakacje kiedy najbardziej operuje slonce to pomysl wrecz genialny- papranie sie rany, blizna i przebarwienai murowane.
            Usuwalam u chirurga plastycznego, 300 zl sztuka to calkiem tanio.
            • rhodeisland Re: usuwanie znamion 03.06.08, 02:38
              Po laserze nic nie paprze. Blizny mi nie zostaly, chronie skore
              przed sloncem. Usuwalam znamiona, ktore mialam od lat i od lat nie
              zmienily wygladu. Nie spelnialy zadnych kryteriow zlosliwosci.
              Jesli ktos od lat ma na twarzy nie zmieniajace sie od lat znamiona,
              to ma je wszystkie wycinac z marginesem? Nie wiem, jak wygladaja
              znamiona autorki postu, nie chcialam jej niczego sugerowac,
              napisalam w oparciu o moje doswiadczenia.
              Niech autorka postu pojdzie do lekarza, on najlepiej jej doradzi.
              www.afraidtoask.com/skinCA/skinwarning.html
              Tu bez zdjec, ale po polsku
              www.dziennik.pl/kobieta/zdrowie/article48567/Znamiona_pod_lupa.html?service=print
    • bianna Re: usuwanie znamion 03.06.08, 09:09
      Byłam w zeszłym tyg. u lekarza w związku z pieprzykiem na twarzy. Polecił mi
      wymrażanie. Czy któraś z was słyszała o czymś takim? Chcę pieprzyka usunąć, ale
      mam dylemat, boję się, ze zostanie brzydka blizna :(
      • rhodeisland Re: usuwanie znamion 03.06.08, 20:16
        Zapytaj go o to, ale ze 100% pewnoscia nie mozna przewidziec, jak
        zareaguje skora. Niektore znamiona sa warte usuniecia nawet jesli
        zostawia blizny. Blizny zreszta mozna zmniejszyc. Zadaj sobie
        pytanie, czy wolisz znamie, czy blizne? Sadze, ze i tak bedzie
        mniejsza, niz obecne znamie.
    • ala.b30 Re: usuwanie znamion 03.06.08, 20:31
      Ja usuwałam dwa znamiona, ale chirurgicznie. Chirurg plastyczny
      powiedział, że nie bierze żadnych wycinków, bo rozsądniej jest
      wyciąc całośc i zbadac. Kupiłam potem masc na blizny i smarowałam,
      chociaż niezbyt uczciwie, dlatego do końca nie zeszły. No ale blizny
      nie spędzały mi tak snu z powiek, jak te znamiona, bo nie dośc, że
      sie ich wstydziłam, to jeszcze jedno z nich zaczęło zmieniac kształt
      i kolor. Zapłacilam, 8 lat temu, 550 zł, w cenie było usunięcie obu
      znamion i ich badanie histopatologiczne. Gdybym usunęła leserem,
      pewnie do dziś dręczyloby mnie pytanie, czy to zmieniajace sie
      znamię było groźne. A tak - kłopot z głowy.
      • bianna Re: usuwanie znamion 05.06.08, 11:11
        Czy miałaś te znamiona na twarzy? I jak wyglądał zabieg? Jakie znieczulenie
        zostało podane? Bolało, i czy potem trzeba było jakoś specjalnie dbać o te
        miejsca? Mam na myśli przemywanie jeszcze przed ściągnięciem szwów oraz po.
        Zamierzam w najbliższym czasie iść pod nóż, ale nie ukrywam, ze trochę się boję.
        • przeciwcialo Re: usuwanie znamion 05.06.08, 13:26
          Ja miałam usuwany pieprzyk na szyji- znieczulenie miejscowe w
          postaci zastrzyku. Jeden mały szew. Blizny nie mam.
    • mloda.81 do ulka28 17.06.08, 11:09
      Miałam znamię na plecach (dość duży tzw. "pieprzyk"). Usuwałam
      metodą wycinania (nożyczki etc.), a nie wypalania laserem. Laser
      szczerze odradzam! Znamiona wypalane odrastają i rozsiewają się w
      okolicach pierwotnego-usuwanego znamienia (wśród moich znajomych
      dość częste przypadki). Poza tym nie można wykonać badania
      histopatologicznego znamienia, po jego wypaleniu. Lekarze polecają
      laser, ja- z autopsji odradzam.
      Aby nie pozostała blizna można stosować maści lub zastrzyki,
      zapobiegające powstaniu blizny. Na odcinku 1 cm miałam założonych 8
      maleńkich szwów.
      Cena za zabieg, o której piszesz (owe 300 PLN) to normalna cena. Ja
      zapłaciłam około 250 PLN (z badaniem histopatologicznym) jakieś 6
      lat temu, w prywatnym gabinecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka