Dodaj do ulubionych

najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego?

06.06.08, 13:06
Czym i jak pielegnujecie twarz, cialo, wlosy? Jestem zadowolona z moich
sposobow i kosmetykow, ale chce podpatrzec, podsluchac co (i wazne- W JAKI
SPOSOB) dobrze na Was dziala.

Nie raz skorzystalam z jakichs fajnych sposobow (np rozczesywanie posklejanych
tuszem rzes igla do zastrzykow), trickow, bede wdzieczna za podrzucenie
pomyslow:))) nazw i (ew) adresow.

rabarbar szukajacy inspiracji:)
Obserwuj wątek
    • agiee1988 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 06.06.08, 15:47
      do ciala : chyba najbardziej peeling do ciala,domowy z kawy :D (ost dodalam
      cynamon i papka sie stala gestsza, jak i ladniej pachniala), wygladza, podobniez
      dziala na celulit, ale ja chyba za duzo go mam i nie zauwazylam roznicy
      skladniki : kawa mielona(zaparzona),olejek dla dzieci - ja mialam bambino,czy
      cos takiego, sol, cynamon- dodany poza przepisem.

      do twarzy : zel under 20, moja twarz jest gladziutka, tak samo jak po uzyciu
      kremu z fluidem nivei. dotego 100% naturalne blotko z morza martwego jak i 100%
      naturalny peeling twarzony. gladziusienka, czysciusia cera.


      do wlosow: maska kallosa(jak dobrze napisalam)-obecnie braklo.jestem zadowolona
      ze wzgledu na cene z szamponu rossmana za 2,99, ten rozowy z jedwabiem

      ulubiony zabieg chodz i bolesniejszy - henna z regulacja.
      • oxy_gen_86 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 06.06.08, 18:53
        agiee1988 napisała:

        gladziutka,blotko, gladziusienka, czysciusia cera.

        Jako starutka, zgorzknialutka forumunia mowie NIE!!! budyniom!


        :D
      • anew3 bloto z morz a martwego/gdzie kupic? 10.06.08, 22:30
        gdzie kupic?dzieki za info?
    • weronka77 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 06.06.08, 20:13
      Z zabiegami to różnie. CHodzę raz na 3 tygodnie albo na miesiac na
      zabiegi na ciało-oczyszczanie, masowanie, nawilżanie i inne cuda- za
      każdym razem kosmetyczka dobiera zabieg(chodze do MArionnaud więc
      albo cos z Decleor, Darphin, Phytomer, Orlane). DO fryzjera raz na
      miesiąc a codziennie kosmetyki z serii Wella Sp. JAkiś czas
      temu "odkryłam" że najlepiej mi "służą" kosmetyki firm
      jakich "używa" moja 3.5 latka;-)) A więc mleczka i żele do ciała SVR
      oraz Physiogel;-) Plus nieodzowny krem Cosmelan2.Pod oczy krem DiBi
      Anima di Volcano. Lubię zapach, konsystencję i efekty działania
      kremów i maseczek Kanebo więc też zawsze mam "zapas". Perfumy Aqua
      Allegoria w prawie wszystkich wariantach zapachowych."Łykam" Inneov
      Cellulit, bodymax capivit hydrosystem i sun control , piję
      Actimel,ale prawie nic nie jem więc nie wiem czy "działają" tak jak
      powinny;-)Jeśli chodzi o twarz to w marcu zrobiłam Cosmelan i od
      tego czasu co 3-4 tygodnie chodzę do dermatologa, który sprawdza czy
      nic się nie "dzieje" oraz ocenia ogólną kondycję skóry "wszędzie".
      I w zależności od tego doradza kosmetyki i zabiegi. Manicure co
      tydzień, pedicure co dwa. I to chyba byłoby wszystko- no może
      jeszcze jazda konna i basen( 2 razy w tygodniu wszystko).
      • weronka77 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 06.06.08, 21:59
        plus filtry 50 SVR;-)
      • ania_2000 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 06.06.08, 22:43
        Weronka, jestes moim idolem:)))
        Az sie spocilam lekko czytajac cala twoja liste:)
        Ciekawe jaki jest sredni miesieczny koszt tych wszyskich dzialan?
        • nexstartelescope Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 06.06.08, 23:01
          Niektórzy tu maja problemy ze zrozumieniem prostych zdań... nie
          chodziło o wszystkie zabiegi i kosmetyki, jakie stosujecie, tylko o
          te ulubione. Dla ułatwienia - te, po których zauważacie ąwietne,
          natychmiastowe efakty lub po prostu poprawiaja Wam nastrój, lubicie
          je.
          Ja mam ulubioną maseczkę peel-off nivea (chociaż nie przepadam za
          innymi kosmetykami tej firmy), momentalnie wygładza i oczyszcza
          cerę. Lubię też migdałowy olejek do kąpieli z Body Shopu.
          • weronka77 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 07.06.08, 01:00
            Jako "niektóra" napisze że wszystkie te zabiegi i kosmetyki są moimi
            ulubionymi, poprawiają mi nastrój,uwazam że są świetne i przynoszą
            natychmiastowe efekty;-) W postaci dobrego samopoczucia bo to
            najwazniejsze;-))))))
        • weronka77 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 07.06.08, 01:00
          Nie wiem...i wolę nie wiedzieć;-)))
    • big.rabarbar8 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 07.06.08, 00:19
      Nexstar, dziekuje:)

      rzeczywiscie chodzi mi o smaczki, o to, ze ktos uwielbia jakis krem, bo
      nareszcie nie wiem co.. ujednolicil i nawilzyl? Albo slicznie pachnie. Albo to,
      ze ktos wymyslil jak przedluzyc trwalosc szminki albo cos innego. Pytam o takie
      osobiste patenty i ulubione specyfiki.

      Oczywiscie fajnie jest poczytac, ze sa osoby, ktore stac na zabiegi orlane i
      inne cudne marki, albo, ze regularnie chadza do spa, na maicure i pedicure.. az
      sie rozmarzylam. Ale mnie nic z tego nie przyjdzie, a chcialam cos podpatrzec,
      czegos sie dowiedziec i nauczyc.
      Jednak dziekuje za wpisy:)
      glodny wiedzy rabarbar:)
      • ania_2000 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 07.06.08, 00:30
        Kompletnie przypadkowo, a w zasadzie przez pomylke kupione.
        www.olay.com/boutique/olaybodycleansing/products/os1016
        Absolutnie mnie nawilza - szybko i bezbolesnie:) Polacam kazdemu kto
        nie ma czasu (np. jak ja rano) i nie lubi dlugo sie smarowac, i pod
        czekac az weschnie.
      • weronka77 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 07.06.08, 01:03
        GDybym miała wybrać absolutnie jeden to byłby to krem Cosmelan2
        i...żel do mycia twarzy SVR;-)
    • cala_w_kwiatkach Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 07.06.08, 22:09
      pstatnio zakochana jestem w masle do ciała o zapachu mandarynek z
      Body Shopu
      jak sie nim smaruje to doslownie cieknie mi slinka ;)
    • rhodeisland rabarbar 07.06.08, 22:30
      "Rozczesywanie posklejanych tuszem rzes igla do zastrzykow"?
      A co ze szczoteczkami do rzes, uzywanymi oczywiscie zanim tusz
      zaschnie? Jestem fanka tej firmy sprzedajacej szczoteczki z
      metalowymi zabkami (polecalam a propos watku o zakupach w Stanach).
      Moze w Polsce tez sa dostepne. Oczywiscie tez trzeba uwazac, ale
      wydaje mi sie to mniej ryzykowne, niz igla. W koncu szczoteczke
      trzymamy prostopadle do rzes, wiec nie tak latwo sie nia zranic
      www.tweezerman.com/index.cfm?page=productdetail&prod=77
      Lubie creme de la mer, bo cudownie nawilza nawet najbardziej sucha
      skore, lagodzi wszelkie podrazniania. Jest bardzo wydajny i jego
      cena w Stanach nie jest tak skandaliczna (biorac pod uwage
      skutecznosc, wydajnosc i to, ze istnieja drozsze nie majace tak
      dlugiej historii kremy) jak w Polsce. W PL chyba jest 2 razy drozszy
      www.cremedelamer.com/templates/products/sp_nonshaded.tmpl?CATEGORY_ID=CATEGORY5778&PRODUCT_ID=PROD2459
      Dbam o siebie, bo chce jak najdluzej wygladac jak najlepiej. Botoks
      dal mi swietne efekty, IPL tez.
      Najbardziej jednak lubie uprawiac sport, zwlaszcza plywac, o ile to
      mozliwe w basenach bez chloru albo w jeziorach
      Unikam smarowania duzych powierzchni skory chemikaliami. Ciesze sie,
      ze w Stanach (gdzie mieszkam) jest ogromny wybor naturalnych kremow,
      takze tych z filtrami. Podalam link do tych dostepnych w Polsce w
      watku o skladnikach filtrow.
      Nigdy nie uzywalam balsamow do ciala. Uwazam, ze rozwnie dobre (a
      zdrowsze) sa masaze i pilingi. Nie wyobrazam sobie smarowac calego
      ciala kremem pelnych chemikaliow.
      • weronka77 igła 07.06.08, 23:35
        Moja mama też miała taki "patent"...DO momentu kiedy to nie dżgnęła
        się ta igłą i na ostrym dużurze zakleili oko.Od tego czasu już nie
        próbowała.
      • big.rabarbar8 igla 08.06.08, 00:49
        Sama nie praktykuje, ale pokazala mi taki wlasnie sposob moja kolezanka i w jej
        rekach byl lepszy niz szczoteczka. Bo umiala wprawnie (nie drza jej rece) za
        pomoca powiekszajacego lusterka pieknie rozdzielic 2 sklejone rzesy.

        Jest to dama baaaaardzo zamozna wiec gdyby chciala sprowadzilaby sobie
        szczoteczke z bieguna polnocnego, wykonana z osci sledzia. Ale woli igle. Ja
        bawie sie od wielu miesiecy w zabieg permanentnego przedluzania rzes, wiec ich
        nie maluje, ani nie rozczesuje igla. Mam do tego szczoteczke.

        WW kolezanka sprzedala mi tez pomysl na "henne na otwarte oczy" (robia je
        nieliczne kosmetyczki) i skutkuje jeszcze dokladniejszym farbowaniem nawet
        malenkich wloskow.

        Z tego co wiem, to na zyczenie robia tak w cellebrity w Wawie.
        Jesli drogie kolezanki znacie jeszcze jakies tricki-podzielcie sie. Jestem
        baaaaaaaaardzo ciekawa:)
        rabarbar o duzych zrenicach:)
        • aneta.zabek A ja... 08.06.08, 10:35
          A ja raz na jakis czas lubie pojsc na oczyszczanie za pomoca pellingu
          kawitacyjnego. Poźniej serum a na to maska Algowa ( najczesciej KOZIE MLEKO).

          Nie dosc ze super dziala na moja skóre to jeszcze przynajmniej mam chwilke dla
          sibie zeby odpoczac pod okiem fachowca:):)
          • big.rabarbar8 Re: A ja... 08.06.08, 11:38
            A moze znacie fajnych masazystow, konkretne fajne kosmetyczki (z imienia,
            nazwiska i gabinetu)?

            Pytam, bo ostatnio bylam w Budapeszcie, w hotelu spa Gellert. Nie dosc, ze ma
            100-iles lat i wlasne, termalne spa (w ogole to calkiem inna skala zabiegow
            wodnych niz w Polsce calet te Wegry, ale to inne historia), to jest tam salon
            masazu tajskiego, okolo 8 Tajek, wsrod nich Nancy. Mala cholera. Takich tortur
            jakie ona zadaje nigdy, powtarzam NIGDY nie czulam (masa stop i nog, masaz na
            olejach calego ciala). Po pierwszym zabiegu (pardon) wysyiusialam druga siebie i
            zrzucilam chyba ze dwa kilo. Probowalam u innych pan masazystek, ale Nancy,
            mniejsza ode mnie o glowe i mlodsza o 15 lat-jest niezaprzeczalna killerka.
            Wiecie co mam na mysli?

            W Wawie jest salon spa Essence a tam pani Dorota. Fachura. W Poznaniu salon
            Uroda, i wlascieilka- pani Bozena. Zeby na tym zjadla. Napewno i Wy macie takie
            "fachury" od wlosow, skory, "spraw niemozliwych". Po to wchodze na to forum,
            zeby czegos sie dowiedziec. Podzielicie sie doswiadczeniami?
            nadal glodny wiedzy rabarbar:)
    • envi Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 11:25

    • envi Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 11:28
      chcialam Cie drogi pawelku usiwadomic ze wszystkie gwiazdy, modelki i
      piosenkarki za ktorymi kazdy mezczyzna tak oczy wyslepia sa wlasnie poddawane
      takim zabiegom, wydaja tysiace na zabiegi kosmetyczne, kremy, pudry i inne cuda.
      I nie oszukuj sie uwazajac ze kobieta jest naturalnie piekna. Bez tych
      wszystkich zabiegow jest co najwyzej przecietna.
      • agiee1988 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego?uj 08.06.08, 14:13
        >I nie oszukuj sie uwazajac ze kobieta jest naturalnie piekna. Bez tych
        >wszystkich zabiegow jest co najwyzej przecietna.

        oj nie koniecznie. zauwaz tez ze dla faceta, jego wlasna partnerka jest piekna
        jak nie najpiekniejsza.a ze sie ogladaja na inne to juz jest normalne. mezczyzni
        to wzrokowcy. noo chyba ze ci faceci zdradzaja swoje kobiety czy odchodza do
        innych... to nie sa mezczyzni, tylko dranie i chamy i PSY (rzucaja sie na
        wszystko co sie rusza i jest kobieta)

        Moj facet mowi ze jestem najpiekniejsza. a duzo nie przeznaczam na zabiegi.
        jedynie kupuje podstawowe srodki do mycia i robie peeling.
        • agiee1988 jeszcze dodam... 08.06.08, 14:21
          chyba ze masz tak niska samo ocene to moge cie zrozumiec. kazda kobieta ma cos
          ladnego w sobie jak i moze cos brzydkiego co chce usunac.ja siebie akceptuje.mam
          celulit, mam jakies przebarwienia, uczulenie po depilacji. ale przebarwienie
          powoduje nie potrzebny zakup rozi. celulit i uczulenie ma wiekszosc kobiet. ja
          sie pocieszam tym ze nie mam gorszych problemow.
          zabiegi moga pomoc, tylko zeby to nie przeszlo w druga strone i nie wyszedl potwor.
          • envi Re: jeszcze dodam... 08.06.08, 14:55

            agiee, twoj facet zawsze Ci powie ze jestes najpiekniejsza, a jesli nie, to pora
            zeby go rzucic. Oczywiscie rzadko sie zdarza ze rzeczywiscie JESTES
            najpiekniejsza. To jest ta prosta roznica.
            Ja uwazam ze jestem bardzo ladna, ale uwazam ze moja uroda jest tak dopracowana
            zeby sie rownac urodzie dziewczyn z okladek Vouga. I nie zamierzam sie oszukiwac
            ze tani kremik i peeling zalatwi sprawe. Jak ktos chce wygladac profesjonalnie
            to musi poddawac sie zabiegom, makijazom i wszystkiemu temu innemu.
            Jest roznica pomiedzy obcieciem wlosow przez profesjonalnego wizazyste a przez
            pania Mariole z pobliskiego salonu, prawda??
            • envi Re: jeszcze dodam... 08.06.08, 14:58
              uwazam ze moja uroda jest tak dopracowana
              > zeby sie rownac urodzie dziewczyn z okladek Vouga.

              mialo byc: nie jest tak dopracowana:)

              i jeszcze dodam, ze nie jest, bo mi sie a: nie chce, b: to kosztuje naprawde
              duzo pieniedzy. Jestem zadowolona z siebie, ale jesli kiedys zostane pania
              prezes to oczywiscie bedzie to wtedy niezbedne.
              • agiee1988 Re: jeszcze dodam... 08.06.08, 19:44
                no wiesz, ja sie nie musze porownywac z pania z gazety, bo wiem ze one sa
                poprawiane komputerowo(choc nie wykluczam ze istnieja ladne dziewczyny) i nie
                musze w kosmetyki i zabiegi inwestowac pare nascie setek, bo takich pieniedzy
                1) nie mam
                ja siebie musze w sumie akceptowac, bo to sprawia ze jestem pewna siebie. staram
                sie dobrze wygladac i czuc.
                wiesz facet moze nei codziennie mi mowi ze ladnie wygladam, aldna jestem, ale
                potrafi mnie zjechac.
                nie dawno mialam z nim mala klotnie, jak bylam zla na dziewczyne z golym tylkiem
                na ulicy, bo miala cos na sobie co przypominala spodniczke. wsciekalam sie i
                wsciekalam, a wtym czasie chlopak mowil ze moja spodniczka do kolan - mu sie nie
                podoba, i w koncu (moge to tak nazwac) uzalalam sie nad soba ze mam celulit i
                duza pupe i ze nie moge (na upartego w sumie bym mogla) zalozyc mini, tak jakby
                pewnie facet by chcial. moj chlopak raz odparl- zabierz sie za diete i cwiczenia
                a nie rozpaczaj bo to ci nic nie da, nie denerwuj mnie juz tym, i znikam z gg i
                nie odzywam sie do ciebie, bo nie chce z toba rozmawiac ciagle o tym.jak ci
                przejdzie wiesz gdzie mnie znalesc.

                i moj facet nie tylko mile slowa moze powiedziec, ale bywa nie mily przez
                powiedzenie prawdy. tak samo bylo jak przytylam i zrobil mi sie brzuch po fast
                foodach. "mowilem ci zebys tego nie jadla, ale ty masz jak zwykle gleboko w
                d...pie to co do ciebie mowie, teraz masz za swoje"... "kocham cie nadal... ale
                nie rob wiekszego juz brzucha"
    • emzetem Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 14:49
      Mam kilka takich kosmetyków.
      Są to:
      - twarz - serum Flavo C z wit. C 8% Auriga, 3 kroki Clinique
      (dwójka), maseczka z zieloną glinką Argiletz - zestaw obowiązkowy.
      Flavo C sprawia, że cera jest niesamowicie rozpromieniona, bije od
      niej zdrowy blask. Zestaw Clinique zapewnia mi optymalne
      oczyszczenie i nawilżenie skóry. Maseczka niesamowicie zwęża pory i
      matuje cerę.

      - włosy- odżywka Fruit Coctail Farouk.
      Od lat farbuję włosy na przeróżne kolory. Mam cały czas mocne, gęste
      i lśniące włosy.

      - paznokcie - krem do skórek Sally Hansen, wysuszacz lakieru Cree
      (dzięki niemu mogę sobie pomalowac paznokcie pół godziny przed snem
      i nie muszę się bać, że wstanę z pozadzieranym lakierem lub
      gustownym wzorkiem poduszki lub kołdry :))

      - makijaż- róż Clinique Fresh Bloom All Over Colour, korektory pod
      oczy: lżejszy Clinique AAE i cięższy HR Magic Concealer; kredka do
      brwi z woskiem Physicians Formula
      Róż Clinique niesamowice modeluje twarz, nadaje się też jako
      rozświetlacz. Korektor to jedyny kosmetyk do makijażu, którego
      używam nawet jak wychodzę z domu teoretycznie saute (no dobra, po
      bułki lub na spacer z psem odpuszczam nawet korektor :)). Maskuje
      moje dość widoczne cienie + nawilża delikatną skóre pod oczami
      (tutaj zdecydowanie przoduje Clinique, który może trochę gorzej
      kryje, ale świetnie spełnia swoje pielęgnacyjne zadanie)

      - demakijaż - płyn micelarny Sensibio firmy Bioderma.
      Szybko, bezboleśnie usuwa makijaż. Nie podrażnia wrażliwych oczu.

      - akcesoria - szczoteczka od tuszu Chanel Inimitable- dzięki niej
      niezależnie jakiego tuszu użyję mam idealnie rozdzielone rzęsy :) ;
      zalotka.

      - do ciała- balsam Xerialine SVR- delikatny, szybko się wchłania,
      można stosować po depilacji, nadaje się do twarzy.
      • big.rabarbar8 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 14:58
        nooooooooo to sie nazywa dawka informacji! Dzieki!!

        Mozesz cos wiecej powiedziec o korektorze i balsamie do ciala? I jesli to nie tajemnica ile masz lat (jakie cialo w sensie skory, ewentualnie) bo przyznam, ze szukam dobrych kosmetykow do ciala (takich bardziej silnych). Co do korektora to nie bardzo jeszcze potrzebuje, ale czasem chce rozjasnic skore pod oczami i niestety czesto wyglada to nieladnie, bo sztucznie. Szukam czegos z pomyslem (tak jak juz chwalony przeze mnie abracadbaume, ktory genialnym kosmetykiem jest i alleluja).
        rabarbar:)
        • emzetem Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 15:54
          big.rabarbar8 napisała:

          > nooooooooo to sie nazywa dawka informacji! Dzieki!!
          >
          > Mozesz cos wiecej powiedziec o korektorze i balsamie do ciala? I
          jesli to nie t
          > ajemnica ile masz lat (jakie cialo w sensie skory, ewentualnie) bo
          przyznam, ze
          > szukam dobrych kosmetykow do ciala (takich bardziej silnych). Co
          do korektora
          > to nie bardzo jeszcze potrzebuje, ale czasem chce rozjasnic skore
          pod oczami i
          > niestety czesto wyglada to nieladnie, bo sztucznie. Szukam czegos
          z pomyslem (t
          > ak jak juz chwalony przeze mnie abracadbaume, ktory genialnym
          kosmetykiem jest
          > i alleluja).
          > rabarbar:)

          Lat mam niespełna 25. Zmarszczek jeszcze nie mam. Podstawa mojej
          pielęgnacji jest oczyszczanie, nawilżanie i witamina c na wolne
          rodniki :) Do tego unikam słońca, ale bez przesady.
          Oba korektory dają moim zdaniem naturalny efekt. Zdecydowanie
          lżejszy i łatwiejszy w użyciu jest Clinique. Mam te nieszczęsne
          cienie, taka już moja natura i bez korektora wyglądam jakbym była
          chora (to się nadaje na slogan reklamowy :)). Po nałożeniu stapia
          się ze skóra i w ogóle nie widać, żebym miała coś pod oczami, tylko
          trzeba oszczędnie go nakładać. Dla efektu rozświetlenia można też
          użyć mikroskopijną ilość korektora w kąciku oka lub zrobić kreskę
          jasną kredką.
          Co do balsamu to Xerialine to świetny nawilżacz. Lubię go, bo
          błyskawicznie się wchłania, a rano jak wiemy każda sekunda jest
          cenna :) To jedyny krem, który nie powoduje u mnie swędzenia a efekt
          nawilżenia utrzymuje się od umycia do umycia. A to u mnie duży
          sukces, bo łydki przesuczają się u mnie w zastaszającym tempie. No i
          dodatkowo kładę go czasem na buzię, miło nawilży, krzywdy nie zrobi,
          porów nie zapcha :)
          • big.rabarbar8 emzetem:) 08.06.08, 16:57
            Dzieki:))) rozwaze ten korektor.

            rabarbar przed skorygowaniem:)
    • g_l_o_r_i_a Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 14:53
      Lubię Twoje wątki, Rabarbar ;)

      w ł o s y - mam wypracowaną taktykę, w zależności od liczby dni któe upłynęły od koloryzacji. Kiedy włosy są świeżo farbowane (odcień wiśni) myję je Gliss Kurem do włosów farbowanych. Rzeczywiście kolor się nie wymywa tak szybko. Kiedy już są lekko nadpłowiałe/zmyte - Mrs. Potters z bursztynem do włosów farbowanych i osłabionych. Pięknie lśnią. A kiedy z mojej wiśni zostaje śliczny rudy myję je "Kolorem zaprogramowanym" Ziai do włosów rudych. Wyglądają zawsze jak naturalne :) Po umyciu stosuję spray Shaumy, taki nowy, z różową nakrętką, który powoduje lepsze układania i rozczesywanie włosów. Przy stylizacji - lakier i pianka Welli "Dwudniowa objętość".

      t w a r z - kiedyś borykałam się z trądzikiem, teraz kiedy już jest całkiem niemal wyleczony wyję twarz żelem dostepnym tylko w Rossmannie - Acneline. Naprawdę dał u mnie najlepsze efekty. Raz, dwa razy w tygodniu peeling i maseczka Ziai z serii tin-tin.

      c i a ł o - żele pod prysznic różne, wszystko mi jedno. Dwa razy w tygodniu peeling joanny - taki mały, w buteleczce, są różne zapachy owocowe. z drobinkami. ślicznie pachnie :) Jedynym kremem do ciała, który mi pomógł na bardzo suchą skórę jest krem Isana (z Rossmanna) oliwkowa. z jakimiś masłami shea, bodajże.



      z kosmetykami kolorowymu eksperymentuję. Nie obejdę się bez żelu koloryzującego do brwi Giordani Gold z oriflame. Cudo, które każdej polecam :)
      • big.rabarbar8 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 15:24
        Nareeeeszcie:))))))))

        dziekuje:) za mile slowa i sporo danych.

        Moze cos wiecej o tym czyms do brwi napisac?

        Ja z kolei sprzedam Ci pomysl na czysta skore (uzywam od prawie 2 lat, minie 2 w grudniu) locacid (z tretynoina). Nie mialam tradziku jako takiego, ale cere mam cos jakby mieszana (nie typowa mieszana ze strafa T, ale taka, ze czasem byla cala sucha, a czasem rano jakbym sie maslem wysmarowala, a na kilka dni przed okresem-niespodzianka z czubkiem. Ble). I kiedys sobie poczytalam fajna ksiazke dr Lawrenca Kirwana (moja milosc to medycyna, zwlaszcza estetyczna, plastyczna i nowe technologie) pt. "Bez Skazy" (Empik). I ten pan, bardzo elokwentny zreszta, napisal sporo o tym jak przygotowuje pacjentow i do operacji plastycznej, a potem dalej prowadzi. I pojawilo sie haslo kwas retynowy (iles razy silniejszy od retinolu), ktory najpierw wywoluje niemile efekty na skorze, ale z czasem dziala cuda.

        No i poszlam do lekarza mojego (dermatolozki) po recepte. Zdziwila sie, ze wiem o locacidzie, ale pochwalila pomysl. Bylo to dwa lata temu. Od tego momentu slownie:
        cera ja k u niemowlecia, zero (na Bozinke) pryszczy, zaskornikow, sciagniete pory, rozswietlona skora. W aptece tubka kosztuje 27zl (bodaj), uzywam na noc. I kto slucha-temu opowiadam. Mam 35 lat.

        I jeszcze takie info: z badan wynika, ze jedynym chemicznym sposobem odwracajacym skutki stazenia poslonecznego sa silne stezenia retinoidow (kwasu retynowego). Kuracja 18miesieczna 1% stezeniem (nie do dostania w Polsce) skutkuje wzrostem ilosci kolagenu i elastyny w skorze o 80%. Niezle, co?
        Dopsz, nie zanudzam. Ale zachecam-dzielcie sie swoimi odkryciami. To (chyba) fajniejsze niz dawanie sie szpikowac reklamie i kupowanie roznych "kotow w worku".
        rabarbar na tropie Swietego Graala;)))
        • g_l_o_r_i_a Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 17:14
          szczerze mówiąc nie słyszałam o tym specyfiku :) być może się skuszę, bo zależy mi nie na prawie całkowitym, a na całkiem całkowitym wyleczeniu trądziku.
          Ten żel www.allegro.pl/item350261093_zel_upiekszajacy_brwi_giordani_gold_brunetki.html.
          Ja mam brązowy, który jest sam w sobie ciemny. podkreślam nim brwi.
          Nie rozmazuje się, nie kruszy, nie skleja, a i w razie potrzeby można nim rzesy pomalować ;)
          To najlepsze z wypróbowanych przeze mnie rozwiązań na podkreślenie brwi.
          • mona502 Re: kwas retynowy na tradzik 07.07.08, 01:21
            Hej, znalazlam artykul o tym kwasie retynowym, jest idealny na
            tradzik.
            www.resmedica.pl/ffxart2009.html
        • rhodeisland Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 09.06.08, 03:58
          Ja znam kwas retynowy jako Retin A, Retin A Micro lub Renova.
          Dwa pierwsze nie tylko, ze odmladzaja skore, to pomagaja na tradzik,
          Renova nie ma dzialania anty tradzikowego.
          Te kosmetyki moga jednak podraznic skore i uzywajac je trzeba
          absolutnie codziennie uzywac wysokich filtrow i unikac slonca.
          • big.rabarbar8 kwas retynowy 09.06.08, 09:28
            ma dzialanie drazniace. Jesli nie wystapi podraznienie w pierwszych tygodniach stosowania to znaczy, ze dawka jest zbyt mala. Zaczerwienienie, swiad i zluszczanie skory oznacza lekki, prozdrowtony stan zapalny, ktorego efektem jest wlasnie zwiekszona podaz kolagenu i elastyny. To wszystko jest opisane w ulotce locacidu i artykulach/ksiazkach, w ktorych o kwasie retynowym opowiadaja lekarze.

            Sama - jak juz pisalam - uzywam go od wielu miesiecy. Twarz mialam stosunkowo "czysta", dlatego zarozowienie i zluszczanie bylo rownomierne, szyja reaguje szybcie i bardziej (jest wrecz tkliwa przy dotyku), dekolt i ramiona - gdzie, okazuje sie, mialam jakies niewielkie zmiany krostkowate, pokazal przed czym ostrzega ulotka. KAZDA taka zmiana jest najpierw wyrozniona, zaczerwieniona bardziej przez locacid. Mysle, ze osoba majaca tradzik musi byc przerazona, kiedy po 2-3 dniach jej twarz wyglada znacznie gorzej. Ale kolejne dni stosowania skutkuja tym, ze zmiany te (krostkowate) zasychaja i zluszczaja sie do golej, gladkiej skorki.

            Spotkalam sie z dosyc panicznym przestrzeganiem, ze nalezy uzywac baaardzo wysokich filtrow w czasie uzywania locacidu. Jednak bodaj w Kosmetyce jakas pani dr pisala, ze przeciez retinoidy lecza zmiany posloneczne, wiec nie widzi powodu, zeby jakos szczegolnie obawiac sie stosowania ich latem. Ja lekarzem nie jestem, mam jasna karnacje (nie najjasniejsza, fototym 2 bodaj), mam zespol zmian atypowych wiec i tak zima czy latem stosuje blockery i nie opalam sie. Szczerze-nie lubie rozgrzanej sloncem glowy, oczy mnie pieka (mimo okularow), wiec troche jak wampir-lgne do cienia. I mnie locacid nie zmienil stylu zycia.

            Moj maz tez uzywa (nie tak systematcznie) locacid. I za kazdym razem widze poprawe skory. Nie jest wiec tez tak, ze locacid jakos "przeprogramowuje" skore, i na trwale jest ona mniej tlusta. Chociaz spotkalam sie z taka opinia-ja jej nie potwierdzam.

            Szczerz i z reka na sercu-jest to najtanszy i najsilniejszy specyfik, jaki stosowalam, a najdrozszym byl gurlain orchidee imperiale (nie mam doswiadczen z kremami amatokin, revive czy innymi za kilka tysiecy, wiec sie nie wypowiem o nich). Dlatego polecam i tylko dodam, ze faza przyzwyczajania sie skory (zapalna) jest przykra, ale bez niej nie ma rezultatow. Ta masc nie robi zadnej krzywdy, wiec poprostu trzeba przywyknac, wytrzymac i doczekac sie.

            Cytowany dr Kirwan pisze tak: w drugim tygodniu nienawidzisz go, w czwartym lubisz, w szostym kochasz. Zgadzam sie z nim:)
            obsmarowany, skadinad, rabarbar:)
            • thank_you do big.rabarbar 06.07.08, 16:34
              Kupiłam sobie ten cały locacid i niepokoi mnie jedna sprawa. Smaruje się nim co noc od 3 tygodni i nic mnie nie wysypuje, ale występuje efekt podrażnienia. Tzn. policzki mam cały czas czerwone i nawet jak dotykam twarzy to mnie piecze. Malowanie sprawia w pewnym sensie ból. Czy Ty też tak miałaś?
    • weronka77 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 20:40
      Kilka tysięcy:-)))? Oj widać, że raczej pojęcia nie masz o czym
      piszesz;-)))Póki co nie zauważyłam, że kogokolwiek odpycham- wręcz
      przeciwnie;-)))Poza tym- wydaję na to co chcę bo...taki mam kaprys:-
      )) po prostu;-) Buziaki!
    • zoe125 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 08.06.08, 23:27
      Ciało: peeling St.Ives morelowy - fenomenalnie złuszcza i zapobiega wrastaniu
      włosów po depilacji.

      Twarz: maseczka na noc Sorayi z wyciągiem z drożdży i pistacji (czerwona).

      Włosy: szampon Palmolive z lawendą i melisą (włosy cienkie) oraz maseczka Carota
      Kallosa (po niej moge myć włosy co 2 dni zamiast codziennie).

      Makijaż: baza pod makijaz oczu Lumene (każdy cień, nawet sypki pigment utrzyma
      się do wieczora), Lip Lacquer MAC-a; rozświetlacz w odcieniu różówym (z
      gwiazdkami) Sephory.

      Dodatkowo: zmywacze do paznokci Saly Hansen (wzmacniają paznokcie) i peeling do
      stóp Saly Hansen; szampon Joanna naturia z lnem i rumiankiem; lakiery do
      paznokci Golden Rose Care and Strong.
      • mikrusek2007 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 09.06.08, 10:07
        Zabiegi:
        - mikrodermabrazja - miałam pełną wyprysków, nierówną skórę, a po 4 zabiegach
        jest jak pupa niemowlaka (no, prawie)

        Kremy:
        - Iwostin - używam na dzień z filtrem SPF 20 Capillin, super się wchłania,
        dobrze nawilża;
        na noc rewelacyjny krem odżywczy z witaminą C + E, dopiero jak go zaczęłam
        używać zobaczyłam, jak dobrze można mieć nawilżoną i odżywioną skórę i jaka rano
        jest gładziutka

        Demakijaż:
        - płyn dwufazowy do oczy Yves Rocher - lepszy niż Ziaja i inne, których używałam
        - płyn Bioderma Sensibio do reszty twarzy - rewelacja, ale nie ja pierwsza to
        stwierdziłam :)

        Akcesoria:
        - pędzelek do nakładania podkładu - nie wyobrażałam sobie, jak można malować
        twarz pędzelkiem, a teraz nie wyobrażam sobie, jak można tego nie robić :)
        • littlebit Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 09.06.08, 19:40
          mikrusek, dermabrazja zdecydowanie rządzi :] pozbyłam się paru paaaskudnych
          blizn dzięki dermabrazji. tylko trochę droga jest seria dermabrazji, a przy
          niektórych stanach skóry potrzeba minimum 5 zabiegów co 1-3 tygodnie, w
          zależności od przypadku.
          Mała uwaga jeszcze, dermabrazja dermabrazji nierówna. nie polecam zabiegu u
          nieznanej kosmetyczki, do której się nie ma zaufania albo takiej, co
          cieniusieńką warstwą nakłada pseudo maskę kojącą i życzy sobie 300 zł za wizytę
          :/ zetknęłam sie i z takimi, na które zrzucam niezbyt wysoką popularnośc tego
          zabiegu u pań. mnie przekonała dawna koleżanka ze szkoły, kosmetyczka - podczas
          pierwszego zabiegu, hm, poleżałam sobie z ampułką (nie pamiętam nazwy specyfiku,
          coś super-nawilżającego) i grubą chyba na dwa centymetry maską kojącą na twarzy
          i szyi - i zasnęłam ;). dla niedowiarków efekty widac na pierwszy rzut oka,
          mozna stosowac na twarz, dekolt, szyję i każdą częśc ciała, byle była skóra ;p
          ogromnie pomaga na wszelkiego typu problemy za skórą, od trądziku po
          przedwczesne zmarszki albo nawet coś tak prozaicznego jak zszarzenie cery od
          papierosów.
          po własnej serii moja mama poszła (nałogowy palacz od 20-lat). w ciągu miesiąca
          jakby 10 lat ubyło... :) na jesień szykuje drugą serię.

          z innego rodzaju zabiegów, taki czysto na poprawę samopoczucia to... pedicure.
          może innym wydaje się to dziwne, ale w momencie, kiedy mam zadbane stopy i
          ładnie pomalowane paznokcie, sama czuję sie o wiele lepiej... i bardzo kobieco
          :] zwłaszcza teraz, kiedy z nieba leje się żar.

          z kosmetyków polecałabym bardzo krem pod oczy (czy też żel, nie ważne jak się
          nazywa) glamour eye dax cosmetics. genialna rzecz :] sine cienie to mało
          powiedziane, miałam skórę pod oczami tak ciemną i suchą, że bez makijażu ciągle
          słyszałam pytania, co robiłam w nocy ;) kiedy ludzie spali (albo odsyłali mnie
          do lekarza, żebym zbadała nerki)... nie usunął cieni, ale był jedynym
          kosmetykiem (parę ich już miałam w swojej kolekcji), który bardzo widocznie
          poprawił mój wygląd. kosztował koło 40 złotych, co na naprawdę super efekt było
          naprawdę mało w porównaniu z różnymi zachwalanymi specyfikami.

          do włosów blond (nie wiem, jak działają w innych kolorach, nie próbowałam)
          naprawdę rewelacyjna regenerująca maska ożywiająca kolor włosów farbowanych
          firmy Marion (są trzy odcienie). osobiście nie mam dobrej opinii o tej firmie
          (chodzi mi o farby, etc), ale maseczka do włosów potrafi uratowac nawet spalone
          włosy czy poprawic nieestetyczne żółknięcia i inne wątpliwej urody
          ozdobniki-efekty samodzielnego farbowania, prasowania włosów lokówką,
          prostownicą, etc. wprawdzie włosy nie odrosną, ale jedno użycie wystarcza, żeby
          wyglądac jak człowiek ;] używam jej raz w tygodniu. kosztuje ok 2,70 za podwójną
          saszetkę. Z tymże jeśli masz włosy do ramion to spokojnie wystarczy taki zakup
          na cztery użycia.

          • justa_79 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 10.06.08, 11:42
            littlebit napisała:
            > do włosów blond (nie wiem, jak działają w innych kolorach, nie
            próbowałam)
            > naprawdę rewelacyjna regenerująca maska ożywiająca kolor włosów
            farbowanych
            > firmy Marion (są trzy odcienie). osobiście nie mam dobrej opinii o
            tej firmie
            > (chodzi mi o farby, etc), ale maseczka do włosów potrafi uratowac
            nawet spalone
            > włosy czy poprawic nieestetyczne żółknięcia i inne wątpliwej urody
            > ozdobniki-efekty samodzielnego farbowania, prasowania włosów
            lokówką,
            > prostownicą, etc. wprawdzie włosy nie odrosną, ale jedno użycie
            wystarcza, żeby
            > wyglądac jak człowiek ;] używam jej raz w tygodniu. kosztuje ok
            2,70 za podwójn
            > ą
            > saszetkę. Z tymże jeśli masz włosy do ramion to spokojnie
            wystarczy taki zakup
            > na cztery użycia.

            gdzie kupujesz te maseczki? nigdzie nie mogę ich znaleźć, a firma
            nie raczyła odpisać na maila.
            • littlebit Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 10.06.08, 22:23
              kiedyś kupowałam je w jednej jedynej drogerii natura, która jako jedyna w
              mieście je miała. patent sprzedała mi koleżanka, która uwielbiała co miesiąc
              miec inny kolor włosów :]

              niestety w innych miejscowowściach nie widziałam (niedawno przeprowadziłam się
              do wrocka, ale tutaj nigdzie nie widzialam, wiec jak jestem w poprzednim miescie
              robię zapasy ;) )

    • margarita76 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 09.06.08, 20:08
      A ja chetnie podziele sie z przepisem na moja ulubiona maseczke,
      ktora odkrylam dosc dawno temu w jakims starym numerze czasopisma
      "Jestem".
      Mialam wowczas 15-16 lat i spore problemy z ropnymi krostkami i
      zaskornikami. Naturalnie stosowalam przerozne mazidla, i te
      apteczne, i te robione w domu, ale pozytywnych efektow nie
      widzialam. Dopiero najzwyklejsza maseczka z fiolka trojbarwnego
      okazala sie rewelacyjna!
      Otoz drobno zmielone ziele bratka (fiolka trojbarwnego), takiego
      kupionego w sklepie zielarskim, mieszalam na gesta papke ze
      smietanka (18%) i kladlam na umyta buzie na 20-30 min. Czasami,
      przed polozeniem maseczki robilam rowniez ziolowa "parowke".
      Pozniej twarz przemywalam cieplym naparem z rumianku. Po tym zabiegu
      buzie mialam bardzo gladka i jasna (maseczka ta slicznie wybiela!).
      Stosowalam ja 2x w tygodniu i po miesiacu efekty byly rewelacyjne!
      Przede wszystkim zniknely ropne krosty, a to bylo dla mnie
      najwazniejsze:-)
      Szczegolnie polecam te maseczke bratkowa dla osob z mocno
      zanieczyszczona cera. Trzeba byc cierpliwym, a efekty beda!:-)
      Pozdrawiam,
      M
      • big.rabarbar8 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 09.06.08, 20:59
        Mikrodermabrazja-super sprawa! Zgadzam sie z przedmowczyniami. Maseczki z bratka
        nie stosowalam, ale chetnie sprobuje (cos slyszalam o piciu naparu, ale boje
        sie, ze jest paskudny w smaku).
        A macie jakies ulubione masazystki (wole kobiety, mniej sie krepuje),
        najchetniej masujace po tajsku lub polinezyjsku, ale niekoniecznie. I jakies
        zabiegi na cialo?
        rabarbar wieczorowa pora:)
        • kiku.san Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 09.06.08, 22:32
          To teraz ja:)
          Twarz - myje twarz płynami do higieny intymnej, rano smaruję
          Redermickiem LRP (wit. C), a na wieczór - na zmianę raz Effeclar
          (mikrozłuszczanie) raz Hydrahpase (super nawilżanie).
          Raz na tydzień złuszczająca maseczka - aspiryna plus jogurt
          naturalny.
          Dla koloru - samoopalacz Clarinsa.
          Makijaż - czarny cień Diora, czarna konturówka Chanel i czarny tusz
          (obecnie poszukuję ideału).
          Błyszczyki - Dior Plastic Gloss.
          Bronzer - też poszukuję ideału:) Obecnie Dior
          Ale to powyżej jest mój zestaw sprawdzony od lat - na codzień i od
          święta.
          Ciało - peeling kawowy plus balsam Powitanie z Afryką:)
          Włosy - ampułki Alfaparf - plus coś nabłyszczającego - testuję
          obecnie kryształki Alfaparf.
          Uwielbiam kosmetyki kolorowe, ale po latach sprawdzania, testowania -
          te, które wymieniłam służą mi najlepiej i większości od kilku lat
          jestem wierna i nie mam potrzeby poszukiwań:)
      • mikrusek2007 Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 10.06.08, 09:18
        A propos domowych sposobów na cerę, to moja przyjaciółka sprzedała mi pomysł na
        picie drożdży.
        Paczkę drożdży dzieli się na 6 części, codziennie 1 część zalewa się gorącą wodą
        i się to pije. Podobno cera się robi jak marzenie. Przetestowała to ona i kilka
        dziewczyn z jej pracy, wszystkie zachwycone.
        Ja nie próbowałam, bo po mikro już nie muszę :)
    • claratrueba Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 10.06.08, 09:30
      W kwestii kosmetyków dla skóry dojrzałej (taki eufemizm na starzejąca się po
      prostu)- nowy Biotherm Rides Repair naprawdę dobry, dość łagodny- może być pod
      oczy (typowy pod oczy z tej serii ma konsystencję margaryny i fatalnie się
      wchłania)pod oczy Capture Totale Dior. To wersja "hard"- cenowo i wiekowo. Co du
      tricków- patent mojej babci na zmarszczki (raczej drobne) ocet jabłkowy+ woda
      mineralna na watę i poleżeć z takim okładem pół godziny. Proporcje w zalezności
      od skóry 1/5 jesli szczypie dać wiecej wody. Efekt jest świetny, niestety
      krótkotrwały (parę godzin). Na gładkie ciało- mycie szorstkim zmywakiem do
      naczyń+ krem oliwkowy albo oliwka dla dzieci (na mokre ciało). Jeszcze lepiej
      zwykła oliwa z oliwek ale śmierdzi paskudnie (ubrania przechodzą).Do
      rozczesywania rzęs podkradam synowi cyrkiel z piórnika, wygodniej trzymać niż
      igłę. Mam grzebyki metalowe i plastikowy- nic nie warte.
      • sankanda Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 11.06.08, 00:12
        Uwielbiam zabieg "aromaplastie" w instytucie Decleora : 90 minut
        relaksu, przyjemnych doznan olfaktywnych, fachowego masazu twarzy,
        rak i plecow. Produkty decleora sa naturalne, opate na wyciagach z
        roslin i olejkach eterycznych. Fuzji z Shiseido, ktora nastapila
        kilka lat temu, kosmetyki decleora zawdzieczaja nowe, cudowne
        konsystencje, a w zwiaznku z tym lepsze wchlanianie i -sila rzeczy -
        spotegowana skutecznosc.
        Nie jestem bardzo rygorystyczna jesli chodzi o czestotliwosc
        zabiegow, staram sie przynajmniej raz na miesiac, ale roznie z tym
        bywa. Jest to jeden z nielicznych zabiegow w instytucie, po ktorym
        mozna spokojnie wyjsc do ludzi.
        Od czasu do czasu umawiam sie w instytucie Lancome'a, bo bardzo
        lubie ten instytut, znam go od bardzo dawna i pielegnuje ten
        zwiazek ;) Nigdzie tak nie oczyszcza twarzy jak u Lancome'a.
        Z nieco innych wzgledow lubie zabiegi u Guerlaina(zapach produktow,
        atmosfera) ale sa potworne korki i czeka sie dluuugo na randke z
        zabiegiem, wiec ...pffff...ostatni zabieg, to historia, ale ktora
        lubi i bedzie sie powtarzac.
        To bylo o twarzy.
        A teraz cialo. Drenaz limfatyczny robiony przez bioenergetyczke, w
        jej przeslicznym gabinecie. Dziala i tylko dlatego ten zabieg
        wymieniam, bo do przyjemnosci, to on zdecydowanie nie nalezy.

        Skoro pisze o moich ulubionych zabiegach, nie moge pominac tych w
        thalasso w Deauville (mam najblizej), ale to jest zupelnie inna para
        kaloszy, zwiazana z tygodniowym pobytem i byczeniu sie w kokonie
        podczas, gdy Francja budzi sie wczesnie by wiecej zarabiac (aluzyjny
        zart, ktory tutaj oczywiscie nie chwyci, ale zyje sie raz - mimo, ze
        tylko raz na rok! :)

        W domu pielegnuje sie z umiarem i w granicach zdrowego rozsadku.
        Powrocilam do kosmetykow Kanebo (bo wystarcza dwa, zeby miec pieknie
        nawilzona i odzywiona cere), maluje sie minimalistycznie albo wcale.
        NIe uwazam tego za szczegona przyjemnosc, raczej obowiazek czy
        rutyne w przypadku kosmetykow pielegnacyjnych.
        Manucure i pedicure SAMA, od kiedy jestem szczesliwa posiadaczka
        elektrycznego zestawu Maneis firùy Calor. Naprawde polecam, nie jest
        to wielka inwestycja, bo ustrojstwo kosztuje 40 euro. Efekt jest
        rewelacyjny i blyskawiczny, tylko... trzeba dzialac delikatnie i po
        prostu nauczyc sie tym dobre poslugiwac. Za trzecim razem manu
        wyszedl mi bezblednie. "Maneis" firmy Calor ! Scholl tez ma taki
        zestaw.
        NO I , DZIEWCZYNY, REWELACJA dla milosniczek french'a. YSL wypuscil
        na rynek nowy zestaw do frencha , bialy lakier jest w formie pisaka!
        Nie sposob spieprzyc obwodek, daje slowo! Moje maja moze poltora
        milimetra szerokosci, co jest niezmiernie trudne do osiagniecia na
        naturalnych paznokciach, gdy operuje sie klasycznym lakierem z
        pedzelkiem.
        Polecam i pa !














        • mamusia_karina Re: najulubiensze kosmetyki/zabiegi i dlaczego? 07.07.08, 16:37
          twarz- tonik clean&clear(nie uczula mnie),krem do twarz z AA do
          wrazliwej skóry-dobry, krem do twarzy Loreal happyderm-dobrze
          nawilża.
          ciało- no jeszcze nie trafiłam na jakis super kosmetyk,peelingi mnie
          uczulaja na dekoldzie.ogolnie balsam brazujacy Dove summer glow jest
          OK.
          włosy- szampon radical(ukojenie dla skory mojej głowy)odzywka Elseve
          i wogole szampony i odzywki Elseve godne polecenia:) ale dalej
          szukam dobrych kosmetyków,napewno bede szukac w serii AA do ciała i
          twarzy:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka