fregata
28.07.08, 21:53
Jak duży i krzywy musiałby być nos abyście sobie go zoperowały?
Zaczynam właśnie poważne oszczędzanie na ten cel a rodzina i znajomi
wcale tak bardzo mnie od tego nie odwodzą (może myślą, że
żartuję :). Fakt jest taki, że mam twarz bardzo drobną a nos co
prawda wąski, ale bardzo wystający z dużym garbem z jednej strony i
krzywą przegrodą. 3,5 cm długości płatka nosa i ta krzywizna to już
przesada, uśmiechnąć się też nie można za bardzo, bo krótka górna
warga pokazuje uśmiech typu "Józio z Koziej Wólki". Wiem, że chętnym
na taką operację najpierw proponuje się wizytę u psychiatry :) No
problem, byłam, niskie poczucia wartości, odchyły i inne krzywizny
mentalne są na dobrej drodze do wyprostowania i umiem z większym
obiektywizmem spojrzeć na fizyczne krzywizny.
Jeśli więc miałybyście te 5 tysięcy (na mój nos to może nawet z 8
zejść), to czy posiadaczki zbyt dużego, zbyt krzywego, zbyt
kartoflanego itd. nosa, zdecydowałyby się na taką, drastyczną
jednak, formę ingerencji w swój organizm, za cenę nie straszenia
ludzi?