Dodaj do ulubionych

Arnold Schwarzenegger

IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 18.10.03, 21:09
Amerykanom nie pierwszy raz zatarła się granica między filmową
fikcją, a rzeczywistością. NIe jest powiedziane, że aktor nie
może być politykiem, jednakże generalnie są to biegunowo odległe
dziedziny i mieszanie ich ze sobą zawsze niesie pewne ryzyko
niepowodzenia. Na "osłodę" chciałem przypomnieć, iż coś
podobnego, choć nie dokładnie takiego samego miało miejsce i w
naszym śmiesznym kraiku - mam oczywiście na myśli przypadek
Florka z jednego z reality show... Tenże jegomość pełni do dziś
funkcę parlamentarzysty z ramienia jednej z partii, która
charakteryzuje się niebotyczną wręcz liczbą afer z jej udziałem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Europ Re: Arnold Schwarzenegger IP: *.9.11.vie.surfer.at 04.03.04, 13:33
      "No risk, no fun" - bez ryzyka nie ma zysku, powodzenia itd.
      Amerykanie dowiedli, ze to sie oplaca - w gospodarce,
      Prezydenci : Reagan jeden z najlepszych prezydentow jakich
      mieli no niestety z Bushem im nie wyszlo ale takie sa prawa
      ryzyka - a my bez ryzyka wybieramy Komunistow i efekty sa
      doskonale....... a moze nie? ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka