Dodaj do ulubionych

Korektor pod oczy

IP: 80.48.129.* 13.11.03, 01:14
Wciąż szukam swojego ideału. Mógłby nawet być drogi. Touche Eclat jeszcze nie
miałam, bo najjaśniejszy odcień wydaje mi się zbyt różowy, podobnie jest z
tym tańszym odpowiednikiem Revlonu.

Teraz uzywam Rimmel, taki z aplikatorem. Moze być, zwlaszcza, że jest dość
tani, ale nie kryje aż tak bardzo dobrze. Chetnie zamienie go na cos lepszego.
Po lekturze wizażu tylko mam mętlik w głowie. Zwłaszcza, że te najdrozsze
kosmetyki mają zazwyczaj tylko po jednej opinii.

A jakie są wasze doświadczenia z korektorami?

Obserwuj wątek
    • Gość: Mikka Re: Korektor pod oczy IP: 80.48.129.* 13.11.03, 01:15
      Ha, ha, sama sobie daje dzisiaj odpowiedź. Moze by tak wczesniej spać chodzić!
      Pozdrawiam wszystkich nocnych marków!
      • aally Re: Korektor pod oczy 13.11.03, 09:18
        jeśli chodzi o korektor pod oczy to nie obawiaj się różowego - to właśnie ten
        róż odświeża i rozświetla. A obydwa korektory, które wymieniłaś są dobre.
        Porównywalny efekt. Po YSL skóra pod oczami wydaje się być bardziej
        wypielęgnowana. W obydwu zamiast dobrego krycia możesz się spodziewać ładnego
        rozświetlenia i to chyba lepiej bo te kryjące korektory (chyba wszystkie)
        zbierają się później w "zmarszczkach" .
        Pozdrawiam
    • pulcheriaa Re: Korektor pod oczy 13.11.03, 09:41
      Mam cienie pod oczami odkad pamietam i by ladnie wygladac, ratuje sie
      korektorem.
      Z całą odpowiedzialnościa polecam Ci korektor Lancome odcien nr 1.
      Jest w tubce, fakt - trzeba nakładać palcem (choc można pędzelkiem), ale jest
      b,dobry. Mam YSL Touch Eclat i mojej zdaniem jest znacznie gorszy. Jezeli
      chodzi o rozowy kolor YSL, to nie to jest problemem, tylko jego konsystencja.
      YSL Jest lekki, transparentny i nie kryje tak jak powinien. Owszem sprawdza sie
      wokoł ust, czy skrzydełek nosa jak chcesz rozjasnic zaczerwienienia, ale z
      cieniami nie radzi sobie tak dobrze jak Lancome. Moze tylko z moimi?
      Lancome kosztuje ok 100 pln i ma odcien jasniutkiego bezu, czyli zaden roz.
      Ze wzgledu na cene nie wyrzuce YSL, ale juz go nie kupie. Ladny, poreczny, ale
      nie skuteczny.

      pozdrawiam
      p.
      • Gość: Mikka Re: Korektor pod oczy IP: 80.48.129.* 13.11.03, 13:07
        Trudno się skusić nate różowawe korektory, bo jak wypróbowuję odcień na dłoni
        (po zewnetrznej stronie na kciuku) to widać go jak cholera. Jest za ciemny. A
        moja twarz jest dość blada. Z niektórych firm trudno mi dobrać podkład. Ale
        kiedyś może zaryzykuje i pójdę do perfumerii z gołą twarza i nałozę troche pod
        oko.

        Pulcherio, dzięki za radę! Idę zobaczyć tego Lancome'a.
    • coralin Re: Korektor pod oczy 13.11.03, 18:35
      Ja kupuję korektor od września:)) Zastanawiałam sie nad Airbrush Clinique ale
      ten róż wydał mi się zbyt różowy(choć to racja że odświeża spojrzenie, ale czy
      musi być aż taki, nie mam pewności czy położony niezbyt dokładnie nie da
      śmiesznego efektu). Już miałam kupić gdy ekspedientka skusiła mnie nowością
      Shiseido w opakowaniu jak cienie-jeden kolor różowo-cielisy, drugi ciut
      ciemniejszy i trzeci biały utrwalacz. Miał ktoś?
    • Gość: Maruda Re: Korektor pod oczy IP: *.nyc.rr.com 13.11.03, 19:01
      YSL to zaden korektor tylko rozswietlacz, nie maskuje cieni tylko je lekko
      rozswietla - na troche wieksze cienie pod okiem zupelnie sie nie nadaje.
      Z dostepnych w Polsce zdecydowanie najlepszy jest Lancome w tubce, odcien numer
      jeden - jak na moj gust nie ma nic lepszego.
      Jesli masz mozliwosc zakupu kosmetykow w us to polecam Laure Mercier i Ben Nye
      - maja rewelacyjne korektory.
    • Gość: sylvia Re: Korektor pod oczy IP: *.enterpol.pl / *.enterpol.pl 16.11.03, 21:41
      Mnie Ysl tez wydal sie za jasny - szukalam czegos lekko bezowego - dosc
      jasnego, jako sztynka z piwnymi oczami - podobno zółty dobrze neutralizuje
      fiolet, a oczka mam jak gwiazda niemego kina, he he.
      I znalazlam - uzywam juz drugie opakowanie Diorowskiego Anticerne Diorlift.
      Z pedzelkiem = higieniczny, odcien 200, trzeba go wklepac - nic sie nie
      walkuje, dobrze kryje ale b. naturalnie wyglada.
      Kosztuje nie cale 100 zlotych a starcza mi na ponad ROK przy codziennym
      uzywaniu. Troche mi strach wydac na Shiseido i sie rozczarowac a przyznam sie
      ze dla mnie korektor to produkt pierwszej potrzeby - ten dobrze kryje nawet
      wypryski i o dziwo je zalecza i łagodzi.
      Ideału nie znalazłam ale ten moge polecic z czystym sumieniem - malutki,
      idealny na wakacje np. na łódce - w te wakacje sprawdził sie nawet jak się
      opaliłam - nie wygładałam jak mis panda w negatywie ;)
      • Gość: Mikka Re: Korektor pod oczy IP: 80.48.129.* 18.11.03, 00:51
        Dzieki za rady. Dzisiaj próbowałam upolować ten Lancome w tubce, ale w jednej
        perfumerii nie było go w ogóle, w innej nie było testerów numeru 1. Testowałam
        ten ciemny i muszę przyznać, że rzeczywićie jest bardzo mocno kryjący. Mam
        nadzieje, że zdobedę gdzieś mój odcień.
        • Gość: Mikka Re: Korektor pod oczy IP: 80.48.129.* 27.11.03, 17:16
          Marudo i Pulcherio! Jestescie wielkie! Takiego korektora wlasnie szukałam.
          Nabyłam dzisiaj polecany przez was Lancome i przyznaję, jest świetny. Cieni pod
          oczami WCALE nie widać. Wielkie dzięki za poradę!
          • Gość: czekolada Re: Korektor pod oczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 17:39
            po przeczytaniu tego wszystkiego, az mi sie chce pobiec do sklepu! tylko nie
            wiem czy tr korektory się dla mnie nadają, moje cienie pod oczami mam odkąd
            pamiętam, zawsze. nie chodzi o niewyspanie, to jest chyba genetycznie
            uwarunkowane:( skóra pod oczami wygląda jak sina, mam takie podkówki... co
            stosowac w takiej sytuacji??
            • Gość: Mikka Re: Korektor pod oczy IP: 80.48.129.* 27.11.03, 20:28
              Czekolado, ja mam tak samo jak ty. Cienie fioletowe, jakby mi ktos oczy podbił.
              Od zawsze.
              Ten lancome to naprawdę świetna rzecz. Kosztuje sporo, bo aż 115 zł, ale tubka
              jest duża, a to ukrycia sińców wystarczy odrobinka i od razu twarz wygląda na
              wypoczętą.
              Nie kupuje zbyt wielu kosmetyków z wysokiej półki, ale miałam kilka innych,
              tańszych korektorów i były znaaaacznie gorsze.
              • Gość: czekolada Re: Korektor pod oczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 21:05
                wrócilam właśnie z drogerii, wypróbowalam diora i lancome i ten drugi był
                lepszy. tyle ze nie wiem czy to ten sam, o którym mówilyście, bo był nie w
                tubce, tylko z aplikatorem z gąbką. to ten sam?
                • Gość: Mikka Re: Korektor pod oczy IP: 80.48.129.* 27.11.03, 21:13
                  Nie, to nie ten.
                  Ten, o którym pisałam nazywa się Effacernes Longue Tenue i jest w takiej
                  stojącej tubce. Ja kupilam w Galerii Centrum. Są dwa odcienie: 1 i 2.
                  Ale musiałam go troche poszukać, bo w niektórych perfumeriach nie było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka