impresja_switu
15.02.09, 02:08
Od niepamiętnych czasów podoba mi się motyw kobiety zwiewnej, kobiety
marzenia, ulotnej jak mgła poranna, takiej, która przechodzi, pozostawiając za
sobą tylko zapach.
Jaki jest wasz wzór kobiecości? Ile z nas rzeczywiście opowiada się za modelem
wampa, buntowniczki, singla? Może to tylko maska narzucana przez media?