Dodaj do ulubionych

Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kosmetyc

28.02.09, 23:51
Wutam. Mam takie oytaknko. Czy korzystacie z zabiegów w salonach kosmetycznych
czy ośrodkach SPA?? Nie mówię o jakiejś depilacji brwi czy hennie, tylko o
zabiegach na ciało, botoksach, makijarzach permanentnych zabiegach liposukcji
i in. Jak patrzę po cennikach salonów kosmetycznych to kopara mi opada. Wiem,
ze ceny kształtuje rynek, pewnie znajdują się chętne osoby. Ale ile to trzeba
zarabiać aby po opłaceniu rachunków, raty kredytu, zakupów, opłaceniu
przedszkoli, opiekunek, dodatkowych zajęć dla dzieci wysupłać jeszcze jakieś
1500 na weekend w SPA. A przecież większość z nas zarabia w granicach 2-3 tys.
Tych które zarabiają więcej nie ma aż tak wiele
Obserwuj wątek
    • lafcia1 Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 28.02.09, 23:53
      Od razu przepraszam za błąd ortograficzny bo zaiste wielu językoznawców się
      zaraz znajdzie
      • marcintwister [...] 28.02.09, 23:57
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • panistrusia Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 12:27
        A może jednak 'zapewne' a nie 'zaiste'?:)
      • haritka ja zarabiam 1800 zł i chyab sobie palnę w łeb 03.03.09, 13:03
        drogie zabiegi w seriach, makijaz perm.spa mozesz sobie wziac na
        raty lub oszczedzac przez jakis czas, jesli taki zabieg jest dal
        ciebie niezbedny
    • gory_szalenstwa Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 01.03.09, 00:58
      Można sobie pozwolić na przyjemne, relaksujące zabiegi, za mniejszą sumę,
      aniżeli 1500zł za weekend w SPA. Te same i podobne zabiegi, jak i atmosferę
      można znaleźć w stacjonarnych, miejskich gabinetach (Day Spa). A jeśli nie stać
      Ciebie na coś tego typu - zafunduj sobie małe spa w domu - odpowiednia
      atmosfera, zapachy, chęci, kosmetyki niekoniecznie z wysokiej półki, ale te
      naturalne, spożywcze i cała na przód.
      • sankanda Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 01.03.09, 10:32
        po pierwsze liposukcji nie wykonuje sie w salonach kosmetycznych,
        tylko w warunkach szpitalnych, na chirurgii. po drugie, zastrzyki z
        botoksu rowniez nie wchodza w zakres kompetencji kosmetyczek, choc
        od dawna wiadomo, ze sa idiotki, kotre cenia sobie szarlatanerie
        (niestety, istnieje).
        a jesli chodzi o spa, thalasso, ekskluzywny salon kosmetyczny, to
        owszem - korzystam z uslug.
    • marta_monika Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 01.03.09, 10:34
      Raz na jakis czas pojawia sie tu taki post, w ktorym ktos sie zastanawia, jak to
      mozliwe, ze jedne maja pieniadze na kosmetyki Diora i Chanel a inne nie. Co
      mozna odpisac? Takie zycie - jednego stac a innego nie. Czytelniczki tego forum
      to pewnie zarowno studenki z marnym stypendium, mlode kobiety "na dorobku", jak
      i zamozne "ustawione zyciowo" kobiety. Mamy rozne priorytety - Ty wydajesz na
      przedszkole i opiekunke - ja na siebie i nie mam z tego powodu zadnych wyrzutow
      sumienia.
    • hotally Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 01.03.09, 11:51
      Ja czasami korzystam ze spa w hiltonie. z racji, ze jestem członkiem tamtego
      klubu fitnes mam 20% znizki na zabiegi :)
      Jesli Cię nie stac na wizytę w salonie to zaloz sobie fundusz i odkładaj
      pieniądze na jakis zabieg na ciało ;)`
    • jagoda_pl Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 01.03.09, 13:34
      Nie będę się tu rozwodzić na temat zarobków, bo nie mam w zwyczaju zaglądać ludziom do portfeli. Odpowiem za siebie: NA RAZIE mnie nie stać. Raz na jakiś czas funduję sobie jakiś zabieg u kosmetyczki, ale mam swoje obczajone adresy, gdzie są koszystne ceny, lub szukam promocji;), więc nie są to wielkie kwoty (ok.100 zł).
    • princesswhitewolf Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 01.03.09, 14:23
      owszem stac mnie ale nie korzystam z niczego poza okazjonalnie fryzjerem, bo
      narazie nie odczuwam potrzeby perm makijazu,jak narazie specjalnie nie ma
      jeszcze czego odsysac ani botoksowac ( moze kiedys, bo kto wie co mi do lba
      strzeli...). Faze pilowania u speca tipsow, nieskonczonego wyduszania i
      poszerzania porow u kosmetyczki, azjatyckich peelingow zakonczylam w polowie lat
      90tych na szczescie... Obecnie szkoda mi czasu.
      Wiesz czasem fajnie wziac mame i urzadzic sobie jakis dzien blotka i bombelkow w
      SPA ale wg mnie dziala bardziej na psychike niz zaprowadza jakies radykalnie
      wielkie zmiany w wygladzie. Tak samo wypad do luksusowej restauracji jest czyms
      sympatycznym jesli jest od czasu do czasu raczej niz regularnie.
      • my.rose Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 01.03.09, 20:37
        Zgadzam się z princess...te wszytskie zabiegi,masaże nie
        masaże,kąpiele w błotku etc. barzdiej wpływają na poprawę
        samopoczucia niż na poprawę wyglądu.
    • alyeska Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 01.03.09, 19:31
      Makijaz perma. sie robi raz na kilka lat( przynajmniej usta) oczy
      chyba na zawsze. Botox raz na 3-6mcy, inne wypenienia ( voluma itp)
      jeszcze rzadziej.Laserowe usuwanie owlosienia po kilku wizytach tez
      na zawsze.To jest najdrozsze. Inne zabiegi kosmetyczne jak
      oczyszczanie , pilingi itp sa tansze. Mnie stac ( na razie) jakby
      nie bylo stac ( tfu, tfu)to bym nie robila. Do spa jezdzilam
      weekendowo jak nie mialam dzidziorow, teraz mnie obowiazki w domu
      trzymaja.Znam kobiety ktore poza wymienionymi zabiegami maja
      operacje plastyczne i masazystow domowych, wlosy ukladane tylko
      przez fryzjera, mieszkaja w Polsce i stac je.Zawsze tak bedzie i
      bylo, ze sa biedni i bogaci takie zycie...
    • aniorek Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 01.03.09, 21:08
      O rrrraaaanyyyyy. To chyba oczywiste, ze niektorych stac, a niektorych nie. Srednia pensja to ok. 3 tysiace w PL, co oznacza, ze niektorzy zarabiaja ponizej, a niektorzy POWYZEJ tej kwoty.

      Aha i jeszcze jedna podstawowa informacja dla Ciebie - popyt wplywa na podaz. Gdyby nikt nie korzystal z botoksu, czy SPA, nie byloby tylu miejsc oferujacych te zabiegi.
      • beata.1968 Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 09:26
        nie stać mnie i nie korzystam, ale nie przeszkadza mi to.nie cierpię kiedy
        dotykają mnie obcy ludzie,masaż to dla mnie koszmar.jedyne zabiegi z których
        korzystam to regulacja brwi i fryzjer.
      • sigrun Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 10:01
        Prawda jest niestety taka, że ta średnia 3.000 to czysta fikcja. W rzeczywistości rzeczone trzy tysiaki biorą się stąd, iż nieliczna grupa zawyża statystyki, podczas gdy zdecydowanie większy odsetek zarabia grubo poniżej średniej. Polska to kraj wielu paradoksów, również zarobkowych. W wielu firmach prezesi zarabiają po kilkadziesiąt lub nawet sto tysięcy złotych miesięcznie (znam osobiście takie przypadki), mając jednocześnie pod sobą całe rzesze ludzi należących do pokolenia 1200 brutto, którym to raz do roku, w przypływie "wielkiej wielkoduszności", łaskawie udzielają premii rzędu 100 zł brutto.
        Z drugiej strony wiele osób hołduje zasadzie "zastaw się, a postaw się",zadłuża się na amen, bierze krechy i karty kredytowe byle utrzymać wysoki poziom życia (w ich mniemaniu, oczywiście). Cóż, kwestia priorytetów.
        Po trzecie, takie dyskusje są jałowe, bo syty głodnego i tak nie zrozumie dopóki sam biedy nie doświadczy.
        Ponadto trudno dziwić się rynkowi kosmetycznemu. W końcu od wiek wieków najlepsze pieniądze robiło się na babskiej próżności. Trzeba zatem nauczyć się czytać między wierszami. Np. produkty lub zabiegi dla "zrealizowanych kobiet, które wiedzą czego chcą" należałoby zinterpretować jako "dla kobiet trzydziesto-czterdziestoletnich u szczytu kariery, zarabiających co najmniej kilkanaście tysięcy do ręki, które już wszystko mają i nie wiedzą w co dalej pakować kasę i - co najważniejsze - wierzą w cuda!" ;-)))
        Osobiście uważam większość tych modnych zabiegów za zbędne. Wolę odłożyć na wyjazd z Mężem i Córką. Zdziała więcej na moją urodę i samopoczucie niż niejeden seans SPA.
        W dodatku, ta cała moda Spa śmieszy mnie do łez. Obecnie to wstyd nazywać przybytek salonem kosmetycznym. To takie swojskie i mało światowe. Bardziej trendy jest miano: "Instytut SPA", nawet jeśli zajmuje 15m2 i nazywa profesjonalnym masażem delikatne "smarowanko" wyszukanymi mazidłami (bogatymi w rzadkie i drogocenne egzotyczne składniki zbierane przez tajskie dziewice o poranku! bądź opatrzone w jakieś pseudonaukowe blablanie). Ot, kolejne Cuda-Z-Pierza-Na-Kiju dla naiwnych ;-PPP
        • n_nicky Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 10:45
          O, jak miło czytać takie komentarze :))

          Jakiś czas temu w "Polityce" był bardzo dobry artykuł o modzie na SPA. Autor
          pisał tam m.in. o tym pokoleniu 30-40 latków z dużych miast, którym "się udało",
          a którzy stanowią większość korzystających ze SPA w Polsce i za granicą, że
          biznes ten funkcjonuje przede wszystkim na zasadzie tłumienia własnych wyrzutów
          sumienia i presji na młodość. O trendzie wiecznej młodości pisać chyba nie
          trzeba, natomiast w tłumieniu wyrzutów sumienia chodzi o to, że większość tych
          ludzi jest święcie przekonana, że trzydniowym wyjazdem do SPA zastąpią brak
          regularnej aktywności fizycznej na co dzień i brak kondycji. Nic bardziej
          mylnego. Owszem, pobyt w SPA sprawi, że chwilowo można poczuć się lepiej, ale w
          ogóle nie zastąpi jazdy na rowerze, pływania, a nawet codziennego 20-minutowego
          spaceru.

          Sama nie korzystam ze SPA ani salonów kosmetycznych, szkoda mi pieniędzy, wolę
          je przeznaczyć np. na wyjazd w Tatry. Jedynym zabiegiem, na jaki się chyba
          kiedyś zdecyduję będzie peeling kawitacyjny.
          • aniorek Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 11:25
            Oczywiscie, masz racje. Swiatowa Organizacja Zdrowia zaleca minimum
            30 minut ruchu codziennie, a wielu ludzi "nie moze" znalezc nawet
            tej odrobiny czasu (!). Prawda jest taka, ze nawet najlepsze zabiegi
            w SPA nie sa w stanie zastapic regularnego wysilku fizycznego, ktory
            wcale nie musi sporo kosztowac.
          • d.o.s.i.a Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 12:38
            Oj, jak milo czytac komentarze frustratow, ktorych nie stac, ale
            potrafia zdyskredytowac jak milo :)) Tak, tak. Bywalcy SPA to lenie
            i obiboki, ktorym nie chce uprawiac sie sportu. W dodatku sa mamieni
            wizjami o wiecznej urodzie, bo przeciez taki masaz olejkiem
            eterycznym to przeca (prawie) to samo co jakby sie samemu kefirem
            oblozyc u kolezanki i w folie zawinac, bo to przeciez glownie
            marketing.

            Instytuty SPA to nie poprawianie urody, ale relaks przede wszystkim.
            Prawda jest taka, ze nawet najlepszy wyjazd w Tatry nie zastapi
            czasem godziny glebokiego, relaksujacego masazu. Ale, zeby to
            wiedziec to trzeba troche wyjsc poza marudzenie i krytykowanie
            wszystkiego czego sie nie zna (albo na co nie stac) i sprobowac.
            • n_nicky Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 13:27
              Uwielbiam fora internetowe :) Zawsze, ale to zawsze znajdzie się ktoś, kto
              wytłumaczy krytykę zazdrością, frustracją, kompleksami, brakiem pieniędzy i kto
              będzie czytał komentarze innych tak, jak mu wygodnie, a nie tak, jak zostały
              napisane. To jest naprawdę jakaś choroba internetowa...

              Owszem, nie stać mnie na weekendowe wyjazdy do SPA, ale stać mnie na różne
              zabiegi "w mieście". Mimo to z nich nie korzystam, bo na razie nie mam takiej
              potrzeby - zabiegów związanych z twarzą nie mogę mieć w ogóle jeszcze przez
              dłuższy czas, o ciało dbam w warunkach domowych i regularnie uprawiam sport. Na
              razie nie muszę smarować się czekoladą i owijać w folię ;) Poza tym z wielu
              rzeczy dostępnych w SPA mogę korzystać za grosze w zwykłej, miejskiej pływalni w
              moim mieście (wszystkie zabiegi związane z wodą, sauny, masaże) i uważam to za
              dobre rozwiązanie bez większego uszczerbku na budżecie.

              > Prawda jest taka, ze nawet najlepszy wyjazd w Tatry nie zastapi
              > czasem godziny glebokiego, relaksujacego masazu.

              Nic mnie tak nie relaksuje jak turystyka górska, zarówno w niższych partiach
              gór, jak i wysokich. Gdybym miała możliwość to z miejsca przeprowadziłabym się w
              góry, żeby mieć te dobrodziejstwa na co dzień. Godzina relaksującego masażu jest
              bardzo przyjemna, zgoda. Ale ja jestem typem, który woli wysiłek. Największą
              przyjemność, największy relaks i najlepszy masaż dla mojego ciała to całodzienna
              wycieczka po szczytach. Niestety, żeby to rozumieć trzeba albo kochać wysiłek
              fizyczny albo góry, albo jedno i drugie (nie piszę o tobie, tylko ogólnie).

              Może więc warto czytać ze zrozumieniem to, co piszą inni, a nie z góry
              posługiwać się wyświechtaną frustracją.
              • sigrun Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 14:21
                > > Prawda jest taka, ze nawet najlepszy wyjazd w Tatry nie zastapi
                > > czasem godziny glebokiego, relaksujacego masazu.

                Ale prawdziwego masażu! I mam na myśli nie tylko ten leczniczy (sanatoryjny) ale
                również ajurwedę, shiatsu czy masaż taoistyczny. I niestety, zrelaksują one
                dopiero "po" zabiegu, ponieważ prawdziwy, skuteczny masaż jest często bolesny, a
                tego nie każda pańcia okładająca się czekoladą czy ciepłymi kamuszkami może
                zrozumieć.
                Miałam wątpliwą przyjemność przejrzeć kilkanaście ofert różnych salonów SPA i
                zabiegi bardziej przypominały smarowanie mazidłami o egzotycznych nazwach niż
                fachowy masaż. Nie mówię już o zabiegach na twarz, które z dermatologią miały
                niewiele wspólnego i nadal były tylko delikatnym "smarowankiem" wyszukanymi
                paćkami ;-)
                Zwróćcie też uwagę na lansowane w czasopismach modne zabiegi SPA. Testują je
                głównie świeżo upieczone dwudziestolatki, którym obce są uroki przebytych ciąży,
                długotrwały, stresujący tryb życia, mijający czas, etc. Nic więc dziwnego, że
                ich opinie są tak entuzjastyczne. Czyżby zatem zabrakło dojrzałych testerek 35+?
                Czy raczej unika się tego problematycznego przedziału wiekowego, ponieważ
                większość testów wypadłaby marnie?
                Więc pytanie powinno brzmieć raczej nie tyle "kogo stać", tylko: czy warto?
                Ja stawiam na długi wyjazd w Tatry :-)))
                • princesswhitewolf Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 14:39
                  sigrun, zgadzam sie z toba, spa nie ma jakichs bardzo wielu leczniczych zabiegow
                  tylko takie "przyjemno- odswiezajace" aplikowane przez masazystki i kosmetyczki.
                  Poza tym we wczesnej mlodosci dziewczyny sa jeszcze na tyle naiwne ze wierza
                  reklamom, iz takie powierchniowe abra cadabra dziala niebywale na skore.

                  Z wiekiem korzysta sie czesciej z zabiegow leczniczych np w sanatoriach, ale
                  takie musza byc juz zapisywane przez lekarza i pod jego nadzorem wykonywane
                  przez fachowca.
        • filona.may Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 14:20
          sigrun, moje obserwacje są odmienne.

          Sama nie korzystałam jeszcze ze SPA (choć było by mnie stać).
          Ale znajome osoby, które korzystają to właśnie ludzie na co dzień dbający o
          swoje zdrowie, ciało. Umiejący znaleźć równowagę pomiędzy życiem zawodowym i
          prywatnym. Uprawiający rekreacyjnie sport, chodzący na fitness, siłownię czy
          basen albo rower. Regularnie, nie od święta. A raz na jakiś czas lubiący się
          zrelaksować w SPA.

          To właśnie Ci nieruszający się na co dzień znajomi wybierają spokojne, rodzinne
          wakacje. Zresztą na intensywniejsze wakacje nie mają kondycji, a na spa żal im
          pieniędzy.


          Ale ludzie bywają różni, pewnie zdarzają się i tacy, jak bohaterowie artykułu,
          który czytałaś.
          • sigrun Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 14:38
            > To właśnie Ci nieruszający się na co dzień znajomi wybierają spokojne, rodzinne
            > wakacje. Zresztą na intensywniejsze wakacje nie mają kondycji, a na spa żal im
            > pieniędzy.
            Filono, po pierwsze, od lat regularnie uprawiam ruch (wcześniej kulturystykę,
            teraz taniec). Mąż powrócił na "siłkę", jeździ rowerem, dużo porusza się
            piechotą po mieście. Wspólne wyjazdy również spędzamy aktywnie, bo tylko w ten
            sposób jesteśmy w stanie się zrelaksować. Cóż, uzależnienie od endorfin ;-)
            Po drugie, nie czytałam żadnego artykułu, ale na serio przymierzam się do
            weekendu w SPA. Problem w tym, że gdy przyglądam się bliżej ofertom, szkoda mi
            kasy, bo nie znajduję jej na ulicy, a to co oferują nie znajduje
            odzwierciedlenia w cenie. Wolę zatem przeznaczyć "nadwyżkę" na szkołę tańca i
            okazyjnie wpaść do rehabilitanta, dermatologa czy na porządny pedikiur. Od
            smarowania pachnidłami mam Męża ;-) Zdecydowanie większy relaks.
            • filona.may Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 21:28
              Sorry, co do artykułu w "Polityce" - powinna byłam sie podpisać pod następnym
              postem, postem "n_nicky".

              Nie mam uwag do Ciebie osobiście, czy Twojej rodziny, ot ogólna refleksja na
              podstawie "oglądu" znajomych mi osób.

              I jak już wcześniej zaznaczyłam, są zapewne osoby postępujące inaczej, niż w
              moim ogólnym wniosku.

              Pozdrawiam
        • esmeralda_pl Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 16:06
          Sigrun, a ja pracuję w administracji publicznej, zajmuję się
          funduszami unijnymi i zarabiam znacznie powyżej 3000 netto... Ale
          jaka praca i umiejętności do jej wykonywania potrzebne, taka płaca...
          • magdalenaa.m Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 17:15
            Esmeralda, po części masz rację, ale jest mnóstwo osób, które
            posiadają bardzo dobre wykształcenie i umiętności, ale los nie był
            dla nich łaskawy i pracują nie koniecznie w swoim zawodzie,
            zarabiają marne pieniądze i się zawodowo niestety marnują... Ale tak
            to w życiu bywa, nie każdemu udaje się osiągnąć sukces.
          • sigrun Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 17:16
            Ja pracuję w budżetówce i wyżej ustalonych przez "miniścierwo" płac nie
            podskoczę, choćbym nie wiem co robiła i jak się starała. Zdziwiłabyś się ile
            kompetencji oraz doświadczenia jest wymaganych w mojej branży, więc nie mierz
            innych swoją miarą, bo jak powiadam: syty głodnego nie zrozumie i jeszcze mu się
            będzie dziwić, że śmie w jakikolwiek sposób narzekać.
            Notabene cieszę się, że jestem cenioną w swoim środowisku osobą, choć
            niekoniecznie finansowo, bo to nie od mojego bezpośredniego pracodawcy zależy.
            Łatwo zatem mówić jak się ma raczej "z górki" niż "pod górkę" ;-P
            Mogę przytoczyć jeszcze wiele innych zawodów (w tym państwowych), gdzie
            wartościowy, doświadczony i przynoszący zyski firmie pracownik zostanie co
            najwyżej poklepany po ramieniu lub otrzyma nagrodę "Pracownik Roku" w postaci
            taniego breloczka z logo spółki lub inny równie potrzeby gadget (czytaj spad z
            działu marketingu po minionych szkoleniach), a o jakiejkolwiek premii czy
            podwyżce może sobie co najwyżej pomarzyć.
            Niestety w Polsce pracodawcy muszą się nauczyć, że takie wirtualne
            pseudomotywacje nie zachęcają do dalszego zaangażowania ze strony pracownika.
            Tu nie chodzi o to, że jedni zarabiają więcej, inni mniej. To jest akurat
            oczywiste. Chodzi o to, że niekoniecznie wysokość płac odzwierciedla poziom
            kompetencji i zaangażowanie pracownika. Niekiedy rzetelny pracownik jest
            niedoceniany, ale równie często ten niekompetentny jest znacznie przeceniany
            (będąc oczywiście przekonany o swoich rzekomych umiejętnościach). Warto zatem o
            tym pamiętać, Pani Znacznie-Powyżej-3000-Netto ;-P Z resztą, też mi kwota. Były
            czasy, gdy takie sumy potrafiłam zarobić w ciągu jednego dnia pracy. Bywało też,
            że zarabiałam ochłapy. Dlatego znam wartość pieniądza i uważam ceny w polskich
            ośrodkach SPA za kosmiczne i nieadekwatne do oferowanych usług. Ale jak ktoś
            lubi przepłacać, niech sobie chodzi i uważa, że przeżył właśnie katharsis.
            Przepraszam za długi off topic.
        • magdalenaa.m Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 17:10
          Sigurun ma całkowitą rację. Można powiedzieć, że byłoby mnie stać na
          jakieś tam zabiegi, ale uważam je za zbędne, mam niezłe ciałko i nie
          muszę go poprawiać a do tego to strata pieniędzy, wolę je wydać na
          coś bardziej przydatnego. Jako przedstawicielka nauk społecznych
          dodam jeszcze, iż ta cała moda na SPA to nic innego jak wszechobecny
          trend na kult młodości i to kiedyś minie. Kobiety w średnim wieku,
          nie mogą pogodzić się z tym, że z wiekiem uroda niknie i starają się
          to tamować, a czasu oszukać się nie da! Kiedyś kobiety nie były tak
          próżne i tak bardzo nie zawracały sobie głowy przemijającą urodą, za
          jakiś czas wrócimy ponownie do tego etapu, jak to w społeczeństwach
          bywa. A w życiu to już tak jest: jak już ludzie nie mają na co kasy
          wydawać i nie mają mądrzejszych zajęć, to niech wydają pieniądze na
          jakieś zabiegi, w końcu ktoś musi napędzać kasę na rynku
          kosmetycznym. To tyle- nie ma co się dalej nad tym rozwodzić.

          Pozdrawiam
          • robal-is-me Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 20:24
            No cóż, jestem kobietą w średnim wieku (47) i, choć trudno pewnie Paniom w to
            uwierzyć, nie mam ochoty zahodować siwego koczka i z godnością pożegnać "niknącą
            urodę". Nie sądzę, żeby była to kwestia mody, w końcu nie brak przekazów
            historycznych o różnych metodach oszukania czasu (np. generałowa Zajączkowa).Na
            pewno dużą rolę gra styl życia i geny, ale zabiegi kosmetyczne nie
            przeszkadzają. Zaręczam Wam, że miło jak notorycznie nie doceniają człowieka o
            jakieś 10 lat. A co się tyczy kasy, to na szczęście pojawia się w odpowiednim
            momencie - 20 lat temu było mi trudno wyskrobać na fryzjera, ale wtedy nawet z
            bylejaką fryzurą wyglądało się świetnie.
    • malajolka2 Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 11:26
      Mnie nie stac na wyjazdy do SPA... Na drogie zabiegi w gabinetach również nie.
      Ale staram się w domu sobie od czasu do czasu zafundować relaksującą kąpiel,
      peeling, maseczkę. Zawsze to pewna rekompensata. Nie cierpię z niemożności
      pobytu w SPA szczegolnie. Chociaż przyznam sie, że jak moja znajoma pochwaliła
      sie, że wygrała weekend w SPA na kobieterii w sumie za 30zł (bo za taką sumę
      kupiła chyba farbę do włosów i pastę do zębów (głowy nie dam, że akurat te
      produkty), biorące udział w konkursie, to poczułam ukłucie zazdrości. Zwlaszcza,
      że ta znajoma myślę, że i bez konkursu mogłaby sobie pozwolić na taki wyjazd :/
    • jarka63 Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 12:16
      Chciałabym tylko zauważyc, że tzw. średnia krajowa podawana jest
      zawsze brutto.
      • black_magic_women Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 13:07
        oczywiście SPA nie zastąpi codziennej,regularnej pielęgnacji.Nie zastapi
        spaceru,czy wakacji z rodzina,ale dla wielu zabieganych kobiet,np takich jak
        moja mam(w pewnym wieku skóra nie regeneruje sie juz tak szybko,kręgosłup zaczyn
        dawać znaki itp)taka codzby krótka wizyta w salonie może byc czyms
        znakomitym.Jak to mówi moja mam "ktos sie toba zajmie,wymasuje,wyklepie,a ty nie
        musisz nic robic,tylko leżeć'.I nie chodzi mi tu o weekendy,czy tygodniowe
        wyjazdy,za bajońskie sumy(swoja droga tak nachalnie promowane ostatnio przez
        wszystkie kobiece magazyny!)raczej jakiś masaz,czy co tam komu trzeba.
        • sigrun Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 13:31
          Jasne, nic nie zastąpi dobrego masażu. Tylko takiego profesjonalnego, wykonanego
          u kręgarza lub rehabilitanta, nie przez cizię w kolorowym pareo ;-) Sama
          korzystałam z podobnych zabiegów. Przywracają do życia, zwłaszcza po
          nieprzespanych nocach w zaawansowanej ciąży i wyczerpującym, ekspresowym
          porodzie :-)
          Jeśli chodzi o miłe masowanie pachnącą oliwką, od pani w pareo z salonu SPA wolę
          masaż wykonany przez Szanownego Małżonka (w wersji bez pareo). Milej,
          przyjemniej i taniej ;-)))
          A propos, za cenę dwuosobowego pobytu w znanym ośrodku SPA (pakiet weekendowy i
          minimum zabiegów) mam dziesięć dni z pełnym wyżywieniem dla całej naszej (prawie
          czteroosobowej) rodziny w pięknej górskiej miejscowości zdrojowej plus dojazd,
          wycieczki, zakupy et caetera.
          • black_magic_women Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 14:20
            Moja mam chodzi na masaże do Insytutu Erisa w Lublinie.Do znajomego
            rehabilitanta tez,ale to juz nie w ramach przyjemności,a leczenia rwy kulszowe:(
            Ceny pobytów spa sa z kosmosu!
            • sigrun Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 14:39
              black_magic_women napisała:

              > Moja mam chodzi na masaże do Insytutu Erisa w Lublinie.Do znajomego
              > rehabilitanta tez,ale to już nie w ramach przyjemności,a leczenia rwy kulszowe:
              > (
              Serdecznie współczuję. Coś o tym wiem. Miałam ucisk na nerw kulszowy podczas
              pierwszej ciąży :-(
              Co do Instytutu Erisa, mam ochotę na jeden z pakietów dla przyszłych mam. Tam
              nie mają cen z kosmosu i jak mi zostanie stówa ekstra z pewnością się wybiorę :-)
              • black_magic_women Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 14:50
                sigrun napisała:
                > Serdecznie współczuję. Coś o tym wiem. Miałam ucisk na nerw kulszowy podczas
                > pierwszej ciąży :-(


                To akurat nie ja,tylko moja mam,ale i mój kręgosłup potrafi zaszalec:((

                > Co do Instytutu Erisa, mam ochotę na jeden z pakietów dla przyszłych mam. Tam
                > nie mają cen z kosmosu i jak mi zostanie stówa ekstra z pewnością się wybiorę :
                > -)

                Teżmam wrażenie,że oni jakoś rozsądniej sie wyceniaja.Chociaz może ceny
                wyjazdowe też maja kosmiczne?Nie wiem niestety
                • marta_monika Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 21:38
                  Lekko zbaczajac z glownego tematu. Ten watek pokazuje tez smutna prawde, o tym
                  ze w Polsce chodzenie na profesjonalne masaze uchodzi czesto za ekstrawagancje i
                  przejaw szastania pieniedzmi. Mieszkam w Belgii, gdzie wiekszosc ludzi ma
                  swojego sprawdzonego kinezyterapeute "pierwszego kontaktu", tak jak i lekarza
                  ogolnego czy dentyste. Kinezyterapia (leczenie ruchem, rehabilitacja, masaze)
                  jest tutaj stosowana nagminnie do roznego rodzaju schorzen, nie tylko ruchowych.
                  Moj kinezyterapeuta uswiadomil mi, ze moje rzekome przewlekle migreny mozna
                  wyleczyc masazem karku i plecow, pokazal jak siedziec prawidlowo na krzesle przy
                  komputerze, jak prawidlowo stac i chodzic w butach na obcasach, zeby nie
                  obciazac kregoslupa i kolan, a teraz udowadania, ze kazdy cellulit da sie
                  wyklepac odpowiednio masazem. Tak samo hydroterapia, a chociazby wanna z
                  hydromasazem, to tutaj nie przejaw nowobogactwa ale metoda wspomagania leczenia
                  chorob ukladu krazenia.
                  • black_magic_women Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 22:03
                    marta_monika napisała:
                    Mieszkam w Belgii, gdzie wiekszosc ludzi ma
                    > swojego sprawdzonego kinezyterapeute "pierwszego kontaktu", tak jak i lekarza
                    > ogolnego czy dentyste.

                    Sam sobie odpowiedziałaś...Pytanie tylko,czy przeciętny Kowalski-Belg też sobie
                    na to pozwala?!
                    • marta_monika Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 22:27
                      Przecietny belgijski Kowalski sobie na to pozwala bo jest to traktowane jako
                      leczenie lub kontynuacja leczenia i ubezpieczenie za to zaplaci w calosci, a w
                      najgorszym przypadku zwroci czesc kosztow.
                      • sigrun Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 09:56
                        marta_monika napisała:

                        > Przecietny belgijski Kowalski sobie na to pozwala bo jest to traktowane jako
                        > leczenie lub kontynuacja leczenia i ubezpieczenie za to zaplaci w calosci, a w
                        > najgorszym przypadku zwroci czesc kosztow.

                        Ergo widzisz, nie możesz porównywać rzeczywistości belgijskiej do polskiej.
                        Podam prosty przykład. Moja koleżanka z Włoch zarabia tyle samo co ja, tylko w
                        euro. Kiedyś podczas pobytu w Mediolanie zaprowadziła mnie do "taniego" (według
                        niej) sklepu z bluzkami, gdzie każda kosztowała ok. 80 euro. Jakiś rok później
                        ta sama sieć otworzyła placówkę w warszawskich Złotych Tarasach, gdzie nadal
                        towar kosztuje 80 euro plus koszty cła i marża dystrybutora, czyli praktycznie
                        drożej niż w Italii i cztery razy więcej w porównaniu do płac i kosztów
                        utrzymania przeciętnego warszawiaka.
                        Pytanie brzmi następująco: kogo stać na bluzkę za 80 euro - osobę zarabiającą
                        1200 euro czy 1200 złotych?
                        Tak samo mają się sprawy co do zwrotów kosztów leczenia i rehabilitacji. Można
                        je sobie między przysłowiowe bajki włożyć. Już widzę jak nasz NFZ refunduje mi
                        cokolwiek, jak nawet nie są w stanie zapewnić mi godnej opieki i zwrotów kosztów
                        w przypadku choroby przewlekłej :-PPP
                        Dlatego obecne koszty pobytu w polskich ośrodkach SPA uważam za przesadzone. Za
                        te pieniądze można sobie samemu kupić Jacuzzi do domu ;-)
                        • sigrun Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 10:01
                          Zapomniałam dodać, że to była koleżanka po fachu, czyli wykonująca ten sam zawód
                          co ja. I to jest jeszcze smutniejsze :-(
                        • princesswhitewolf Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 12:56
                          marta_monika: zwrot kosztow za masaze nalezy sie tylko osobom z powaznymi
                          schorzeniami kregoslupa itp a nie kazdemu przecietnemu Belgowi bo mu sie to
                          przywidzi, wiec bez przesady z tym ze kazdy czlowiek w Belgii ma refundowane
                          SPA. Poza tym SPA to nie masaze na kregoslup tylko, bo od profesjonalnego
                          leczenia kregoslupa nie jest Spa ale sanatorium i profesjonalna rehablitacja
                          • marta_monika Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 13:52
                            Alez ja nigdzie nie napisalam, ze ubezpieczenie w Belgii zwraca
                            kazdemu za pobyt w osrodku SPA. Chcialam tylko wyrazic swoja opinie,
                            ze masaz (nawet zwykly, nie jako czesc rehabilitacji po powaznym
                            urazie) nie zawsze jest zbytkiem i ekstrawagancja poprawiajacea
                            humor ale czasem znacznie pomaga w leczniu wielu schorzen.
                            • princesswhitewolf Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 14:10
                              na tej zasadzie monika to osoby z grupa inwalidzka w Polsce majace schorzenia
                              kregoslupa tez maja zwrot za zabiegi czego przykladem jest moja mama bywajaca 2
                              razy do rokuw Ciechocinku z czego zwracaja jej pieniadze do 30. zabiegow.
                              Wystarczy sie przespacerowac do Kasy Chorych i zapytac. Jak sie osoba staras raz
                              na 2 lata moze i dostanie zwrot za calosc pobytu w sanatorium.

                              No ale to nie SPA,i nie ten temat mimo ze wiele zabiegow podobne
    • kreatywni Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 22:22
      Nie, nie stać.
      • kreatywni Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 02.03.09, 22:25
        Teraz dopiro przeczytałam pozostałe posty.
        A więc nie stać mnie, ale absolutnie sobie nie narzekam :-)
        • claratrueba Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 07:50
          Tak, stać. I korzystam bo pieniądze są tylko po to by je wydawać w sposób, który
          sprawia przyjemność. Nie będzie stać- nie będę korzystać (kraść nie umiem)chyba
          proste. Nie rozumiem tylko celu pytania- jakieś badania ankietowe?
          • zawszezabulinka Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 09:14
            nie stac i nie potrzebuje. jakbym potrzebowala to bym sobie odlozyla - ale po co?
            odwiedzam fryzjera i kosmetyczke w celu regulacji i henny brwi, oraz czasami -
            manicure
    • jurek.powiatowy Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 11:34

      Przecież z takich zabiegów SPA nie korzysta się codziennie. Taka odnowa
      biologiczna może być raz na rok, a w międzyczasie wystarczą wizyty u swojej
      ulubionej kosmetyczki z osiedla.
    • tarantinka Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 12:49
      finansowo to mnie stać ale psychicznie to bym była zdruzgotana
      jakbym tyle kasy wydała na cos co nie daje żadnego efektu. Moze ja
      mam jakies spaczone pojecie ale jak patrze na te kobitki, których
      dzień kręci się wokół własnego tyłka i patrze na siebie, której
      zabiegi kosmetyczne zajmuja z 20 minut i moze ja slepa jestem ale
      nie widze róznicy - w kazdym razie takiej która by jakoś
      usprawiedliwiała wydaną kase i poswiecony czas. Co do relaksowania
      to reguralnie spacery z psem, basen, moge pracować w domu - ogromna
      ulga dla psychiki, dużo kosmetyków robię sama i mam z tego frajdę.
      Także owszem stac mnie na SPA ale na myslenie też mnie czasami
      stać ;)
      • rotwil Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 13:08
        Oczywiście, że każdego-każdą na to stać. Wystarczy rozszyfrować skrót SPA. To
        najlepszy sposób na wzbogacenie skóry wartościowymi składnikami.
        S.P.erm.A. Po wtarciu w skórę szybko wysycha - "ściąga" skórę likwidując jej
        wiotkość. Dobra na worki pod oczami, obwisłe policzki. Problem tylko z
        materiałem. Czyli ze SPA. Ze zdobyciem ilości na większe partie ciała mogą być
        problemy.
        • rotwil Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 13:19
          Nie nabijam się. Naprawdę działa to lepiej niż niejedne bardzo drogie kosmetyki.
      • leptosom Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 13:12
        dużo kosmetyków robię sama

        postwiłas tym "kropkę nad i" swojej wypowiedzi hehehe
        • princesswhitewolf Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 13:56
          leptosom napisał:

          > dużo kosmetyków robię sama

          i na pewno nie zawieraja wszystkich tych chemicznych konserwantow jakimi
          niestety wiekszosc kobiet sobie smaruje twarz bo zawiera je kazdy krem.

          Kremy bez konserwantow trzyma sie w lodowce i maja bardzo krotka waznosc. Moja
          siostra( farmaceutka) tez jak sie zlituje to mi jakis zrobi czasem i zawiera on
          wtedy duzo bogatsza game olejkow, witamin i wyciagow niz najlepsze ze sklepu.
          Tylko ciezko ublagac tego lenia czasem...
          • nessie-jp Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 16:33
            > Kremy bez konserwantow trzyma sie w lodowce i maja bardzo krotka waznosc. Moja
            > siostra( farmaceutka) tez jak sie zlituje to mi jakis zrobi czasem

            Princess, a nie wiesz może, czy apteki oferują taką usługę
            • marta_monika Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 17:42
              www.biochemiaurody.com/ Co prawda to nie apteka ale sklep
              internetowy oferujacy polprodukty do wyrobu wlasnych kosmetykow w
              domu ale mysle, ze jest wart polecenia.
              • nessie-jp Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 18:19
                Znam tę stronę, ale właśnie barierą jest to, że 1) wysyłkowo, 2) trzeba samemu
                lepić. Wolałabym zostawić zlecenie stałe :) w aptece i co dwa tygodnie odbierać
                świeżą porcję gotowego kremu...
            • princesswhitewolf Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 22:29
              moja siostra jest z malutkiej miejscowosc na pd zach Polski. Nie mieszkam w
              Polsce od lat wiec nie wiem czy jest taka mozliwosc zamowienia. Czasem jak
              wyzebram to mi "ukreci" kremik pod choinke tudziez na urodziny...
    • ugenwillla stać 03.03.09, 13:47
      życie nie jest sprawiedliwe i zawsze kogoś na coś stać a kogoś nie
      stać, są tacy co zarabiają 2-3 tysiące i tacy co zarabiają 20 - 30
      tysięcy i widocznie tych drugich jest na tyle dużo, że sony spa
      dadzą radzę się z nich utrzymać. po co takie głupie pytania, żeby
      się utwierdzić w przekonaniu że takich jak ty, których nie stać,
      jest więcej? tak, jest ich więcej niż tych których stać, ale to ta
      mniejszość buduje rynek salonów kosmetycznych i gabinetów odnowy,
      jasne?
    • jj1978 Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 14:14
      Nie mówię o jakiejś depilacji brwi czy hennie, tylko o
      > zabiegach na ciało, botoksach, makijarzach permanentnych zabiegach liposukcji
      > i in.

      liposukcja i botoks to nie jest zabieg kosmetyczny w sensie korzystania z niego
      w salonie kosmetycznym tudziez spa. chirurgia kosmetyczna wszedzie jest droga:)

      dobry masaz, maski i inne zabiegi pielegnacyjne sa zazwyczaj warte swojej ceny,
      chociaz nie korzystam rutynowo, i gdyby mnie nie bylo stac obylabym sie bez:)
      trudno by mi bylo natomiast zrezygnowac np z manikiurzystki (jakkolwiek sie to
      pisze) a podejrzewam ze w ciagu roku moje rachunki w nail shop i SPA sa bardzo
      podobne.
    • totalny_brak_nicka Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 15:14
      Pracowałam jakiś czas w luksusowym gabinecie kosmetycznym. Ceny zabiegów to
      głównie cena świętego spokoju przez dwie trzy godziny, w zamkniętym
      pomieszczeniu, w którym słychać muzykę i czuć ładne zapachy ( czekolady, wanilii
      w zależności od zabiegu..).Większość kobiet ma świadomość, że płaci za luksus
      bycia z kosmetyczka, która się troszczy o klientkę w nadziei na suty napiwek. Te
      wszystkie zabiegi na ciało ( antycellulitowe), maseczki kolagenowe itp. to pic
      na wodę. Płaci się kilka stów za relaks. Gdyby do tego klientki miały wiedzę,
      jak obgadywane są na zapleczu przez te wszystkie "miłe panie Hanie"... Klientki
      mylą kosmetyczki z konfesjonałem, a później są obiektem drwin. Kosmetyczki i
      fryzjerki to chyba najbardziej plotkujące zawody świata..
      Podsumowując: szkoda mi paru stów za coś co mogę mieć za 1/10 ceny. Maseczki
      algowe kupię w necie, a reszta i tak jest nic nie warta.
    • nessie-jp Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 16:30
      Nie korzystam z "zabiegów" w "dobrych salonach", bo zwyczajnie nie wierzę w
      magiczne działanie błota za kilkaset złotych (w czym miałoby być lepsze od
      takiego samego błota za kilkadziesiąt złotych)? W magiczne kuracje odmładzające
      też nie wierzę, a skórę twarzy mam zbyt delikatną, żeby pozwalać sobie na nią
      nakładać żrące kwasy i albo piłować ją diamentową tarczką. Dziękuję za takie
      sowicie płatne tortury :)

      Dla relaksu korzystam z bąbelkujących wanienek i sauny przy moim basenie, a
      glinkę na paszczękę nakładam sobie sama własnymi rękami. Depilację też robię
      sama, widziałam na żywo okropne efekty użycia lasera (najpierw straszny stan
      zapalny, potem bąble, wrzodziejące rany, wreszcie trwałe przebarwienia).

      Jedyny zabieg, którego nie udaje mi się samodzielnie wykonać w domu, to
      ufarbowanie rzęs henną...
    • martawolpia Nie dla wszystkich wszystko. 03.03.09, 17:14
      A czy pomyslalas sobie ze moze te spa o ktorych mowisz (1,500/
      weekend) nie jest dla "wiekrzosci", tylko wlasnie dla malej grupy
      ludzi ktorzy wlasciwie moga sobie na to pozwolic?

      Nie musisz miec takich drogich zabiegow, nie sa one proponowane
      dla "przecietnych" ludzi. A jak chcesz bardzo doswiadczyc serwisu
      dla bogaczy, to zbieraj sobie przez rok, i sie zabaw.

      Jedni rozmarzaja sie jak kroliki, i musza oplacac przedszkola, a
      zdjecia pociech dumnie wklejaja na Nasza Klasa. Inni stawiaja na
      edukacjie, ciezka prace i przedsiebiorczosc, i gdy sie nudza na
      weekend ida sobie do Spa.
    • sselrats Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 20:17
      Najlepiej oszukac dobrych cen an rynku miedzynarodowym. Liposukcja
      np. tania jest na Bialorusi.
      • prosta-kobieta56 Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 21:01
        Ja mieszkam na mazurach i tu zarabiamy 1200zl takze szalu nie ma
      • filona.may Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 21:34
        Robiłaś sobie? Bezpieczne to?
        I ile kosztuje?
    • puk_puk Luksus, po prostu luksus 03.03.09, 21:08
      Droga autorka watku, zaczne od tego ze mnie nie stac na takie
      zabiegi. Jednak one nie sa kierowanie do tych co zarabiaja srednia
      czy nawet powyzej sredniej. To jest LUKSUS, a luksus jest kierowany
      do ludzi ktorzy maja wszystko (samochody, domy, futra, itp.) i chca
      sobie sprawic odrobine przyjemnosci. Pieniadze nie maja wielkiego
      znaczenia.

      Kazda z nas moze wysuplac te pieniadze, zeby skorzystac z odrobiny
      luksusu, ale wowoczas wydatek jest tak bolesny, ze przyjemnosc robi
      sie niewielka (tyle kasy wydaje, o rany!), wiec zwykle mowimy sobie
      i innym: "nie bylo warto".
    • gitusek Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 21:13
      Będąc anonimowy, muszę się wtrącić.
      Czy znacie facetów, którzy korzystają z profesjonalnych gabinetów
      kosmetycznych?
      Osobiście mam duży problem, ponieważ moje owłosienie sięga całego
      ciała; tors, plecy, ramiona.
      Jest to dla mnie dosyć krępująca sprawa, szczególnie latem, kiedy
      jest okazja wybrać się na plażę.
      Wiem, że salony kosmetyczne oferują usługi pozbycia się nadmairu
      takiego owłosienia, ale po pierwsze; czy to przystoi facetowi, a po
      drugie, to też sporo kosztuje.
      Depilację maszynką omijam szerokim łukiem, ponieważ działa bardzo
      krótko - wiem, bo sprawdziłem.
      Wiem, że to forum kobiece, ale może któraś z Was ma faceta z
      podobnym problemem?
      • filona.may Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 21:31
        Depilacja laserowa.

        Potrzeba kilka zabiegów (jak sam wiesz drogich).

        Wbrew temu, co się czasem uważa, nie jest to efekt na zawsze, po ok 5 latach
        zwykle trzeba powtórzyć (ale często już mniej zabiegów, niż za pierwszym razem).

        A tak w ogóle to owłosienie jest bardzo męskie. Nie widziałam co prawda Ciebie,
        ale być może powinieneś zacząć się cieszyć, a nie martwić.
        • sselrats Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 03.03.09, 22:54
          Sprobuj sprzedac lysym na allegro.pl.
        • gitusek Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 04.03.09, 07:03
          Dziękuję Ci za informację oraz za próbę poóbę pocieszenia :)
          A co do mojego owłosienia, to najbardziej drażni mnie na plecach.
          Tors ok, ale plecy to już dla mnie katorga, przecież tam nie powinno
          być włosów! Wątpię, żeby to było męskie.
          • filona.may Re: Depilacja laserowa 04.03.09, 09:44
            Powiem Ci szczerze, a nie po to, by na siłę pocieszać: Mam znajomego (a
            właściwie syna znajomych), młodego chłopaka, studenta, który jest porządnie
            owłosiony, też na plecach. Ja zwierzaczek. Latem w sytuacjach plażowo -
            działkowych nieraz chodzi w samych spodenkach i chyba nikt z nas nie widział w
            tym żadnego problemu. On jest towarzyski i zachowuje się, jakby akceptował swoje
            ciało, to i otoczenie go akceptuje. Jest w tym nawet jakiś pieprzyk.

            Ale jeśli Ci finanse pozwolą, możesz też próbować usunąć. Pamiętaj, do depilacji
            laserowej nie można być ani trochę opalonym w depilowanych miejscach, więc
            najlepiej takie zabiegi robić jesienią, zimą czy wiosną. Jeśli zaczniesz teraz,
            to do lata wyrobisz się z całą potrzebną serią. Ale na prawdę nie sądzę, by u
            faceta było to konieczne.
          • alyeska Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 04.03.09, 11:32
            Gitusku mozesz zrobic woskiem w gabinecie ale bolesne bardzo i krew
            sie leje. Podzwon w wiekszosci duzych gabinetow mezczyzni sa
            czestymi goscmi.
            Ja bardzo lubie owlosionych na plecacach mezczyzn... rozmarzylam sie
            teraz....
    • blodka Re: Czy stać was na wizyty w dobrych salonach kos 04.03.09, 13:24
      Taaa. Jasne. Jakbym zarabiała ze 4 tysiace to może bym chodziła. A
      przy wypłacie 1200 to niestety się nie da. Bo z czegoś trzeba płacic
      rachunki tak?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka