Dodaj do ulubionych

kosmetyki- niepotrzebne

IP: *.veranet.pl / 62.89.111.* 24.11.03, 22:44
drogie panie
czy kupilyscie kiedys jakis kosmetyk, ktory prawde mowiac nie
potrzebowalyscie.
moze skusila was promocja, opakowanie, niezla reklama w tv/magazynie itp?

ja ostatnio kupilam krem cynamonowy do stop z granulkami nawilzajacymi..
ni cholere nie wiem jak te granulki dzialaja.. ale mam krem gdzie przez
opakowanie przeswituja czerwone kropeczki (czyt. granulki)

nie wspomne juz o butach na obcasie, w ktorych ani razu nie wyszlam! .. ale
kupilam poniewz mi sie straaasznie podobaly:)

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • youaresowonderful Re: kosmetyki- niepotrzebne 24.11.03, 22:47
      Taaaaaaak...Ja kupuję od groma takich, mam aktualnie ...zaraz, zaraz - 10? ;-)
      balsamów do ciała w półce. Nie wiem jak to się stało, ale się stało i nie wiem
      co ja z nimi pocznę, chyba się zacznę nimi maziać na potęgę ;p
      Zwykle kusi mnie cena, opakowanie, reklama - dokładnie to, co wymieniłaś ;d ale
      ostatnio też 90% mojej decyzji o kupieniu kosmetyku stanowią opinie innych
      użytkowniczek :D - www.wizaz.pl
      • Gość: siostra_rozalia Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.veranet.pl / 62.89.111.* 24.11.03, 23:00
        a propos wizaz.pl to opinia innych tez jest dla mnie wazna:)
        dlatego wlasnie wczoraj sobie zakupilam ladny kremik, o ktorym wyczytalam same
        pozyt opinie.

        oj my biedne.. dlatego wiekszosc reklam jest skirowanych do kobiet

        ps. macie moze takie zboczenie ze lubicie ogladac, bawic sie i czyscic swoje
        kosmetyki? :) heh.. mi sie niestety czesto zdarza:)

        ps2. a co np z ubraniami czy z butami? czy kupujecie je a pozniej nie nosicie?

        • youaresowonderful Re: kosmetyki- niepotrzebne 24.11.03, 23:05
          Ja najbardziej lubię je po prostu kupowac...Buszowanie wsród sklepowych półek
          sprawia mi wielką przyjemność, nawet jeśli kupię tylko 1 kosmetyk na 100
          których obejrzałam ;-) To chyba też zboczenie ;D Hehe...
          Ciuchów nie kupuję hurtowo ;-)) i butów też, ale bardzo czesto zdarza mi się
          żałować moich zakupów, ojj tak..:-)))
          Tak, tak, biedne my...Czasami chciałabym być facetem :D - wstawać późno,
          wkładać na siebie pierwszą lepszą koszulinę jaką się wyciągnie z szafki, w
          łazience tylko wziąć prysznic, przygładzić włosy uśmiechnąć sie do siebie w
          lustrze i wyjść z domu...[no, dobra, trooochę ;p uogólniłam] A i tak nikt by
          nie miał do mnie pretensji, że brzydko wyglądam ;p i nikt nie dziwiłby się, że
          dzisiaj chyba święto, bo się nie umalowałam ;-)
        • yagienka Re: kosmetyki- niepotrzebne 25.11.03, 08:40
          Gość portalu: siostra_rozalia napisał(a):

          > ps. macie moze takie zboczenie ze lubicie ogladac, bawic sie i czyscic swoje
          > kosmetyki? :)

          ale jak to "czyścić kosmetyki"??? ;)))
          • Gość: siostra_rozalia Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.veranet.pl / 62.89.111.* 25.11.03, 09:06
            heh.. pudeleczka..
            ja np nienawidze jak ktos ma ubabrana szminke, lub brudny blyszczyk. jak sie
            zakreca jakis kosmety to czasem troche zostaje na tym zakrecaniu.. i mnie to
            denerwuje i zaawsze musze miec wszystko czyste.
            czasem babki maja taki 'burdel' w kosmetyczce ze az nieprzyjemnie sie robi.

            mniej wiecej to mialam na mysli
            • evvusia Re: kosmetyki- niepotrzebne 25.11.03, 15:46
              Jezu, ja tak mam. Szlag mnie trafia, gdy mam nieporzadek.
            • Gość: yagienka Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.03, 20:48
              aha, bo juz wyobraziłam sobie mycie mydła itp. ;-))
        • Gość: Katinka Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 08:55
        • Gość: Katinka Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 09:00
          Grrr - ten nerwowy enter... Przepraszam:)
          Skusiłam się kiedyś na liliowy, perłowy liner, ale okazało się że zupelnie nie
          pasuje do mojego typu urody i lezy sobie... Ostatnio pomyślałam, że mogę nim
          rysowac wzroki na ciele (np. na imprezkę:)
          Gorszy problem jest z ciuchami i butami... Nie mówię już o kupowaniu rzeczy
          tylko dlatego że spodobał mi się jakiś detal (a potem się okazuje że do niczego
          mi to nie pasuje...). Mam całą szafe sukienek, w których po prostu nie mam
          okazji chodzić. To takie małe dzieła sztuki, sliczne i co z tego?
          Problem mam też z butami na obcasach. Noga wyglada w nich super, pasują do
          ciuchów, ale potem się okazuje że nie jestem w stanie w nich dłużej wytrzymać:(
          Ale ciągle próbuje...
    • Gość: Magda Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.govst.edu 24.11.03, 22:51
      Kupilam jakis czas temu luminator Revlon. Poniewaz nie uzywam ciezkich
      podkladow, taki rozswietlacz wydawal mi sie dobrym rozwiazaniem. Niemniej
      okazalo sie, ze lepszy bedzie na karnawal no i teraz lezy w kosmetyczce, a ja
      wrocilam do rozwietlajacego podkladu tej samej firmy, ktory jednak nie sprawa
      ze sie swiece jak nasmarowana maslem.
      Inny kosmetyk to woda pachnaca w sprayu - sluzy mi jako odswiezacz powietrza w
      lazience i nic wiecej ;)
      • Gość: miki Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 22:56
        Balsamy do ciala w ilosciach....szkoda gadac.
        Cienie do powiek, szminki, pudry i moja mania...odzywki do wlosow. Chyba mam
        ich z 12 szt.
        • youaresowonderful Re: kosmetyki- niepotrzebne 24.11.03, 23:00
          Gość portalu: miki napisał(a):

          > Balsamy do ciala w ilosciach....szkoda gadac.
          > Cienie do powiek, szminki, pudry i moja mania...odzywki do wlosow. Chyba mam
          > ich z 12 szt.

          Miki, słonko, śmiejesz się z ilości balsamów które mam ;-) a sama dysponujesz
          12 odżywkami...ojojoj..."odżywki do włosów w takich ilościach...szkoda gadać."
          Pozdrawiam :-)
          • Gość: miki Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 23:06
            O tych balsamach to nie bylo do Ciebie :-) TO tez do mnie. Tez mam ich duzo,
            ale mniej niz TY.
          • Gość: Magda Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.govst.edu 24.11.03, 23:07
            A ja to odczytalam tak, ze ona tez ma duzo balsamow i az jej glupio sie bylo
            przyznac...
            • youaresowonderful Re: kosmetyki- niepotrzebne 25.11.03, 16:16
              A to przepraszam, zwracam honor ;-)
              23 to dla mnie zdecydowanie za pozna pora na surfowanie po internecie...;p
    • Gość: Madzia.eR Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.03, 22:56
      Ja czasem na zapas kupuję kosmetyki które u mnie szybko schodzą- żele pod
      prysznic, szampony i balsamy. Jeśli trafi mi sie jakaś poważna promocja, to
      kupuję. Muszę patrzeć na cenę. Natomiast żeby tak coś naprawde niepotrzebnego
      to nie. Twardym trzeba być.... ;-D
    • yagienka Re: kosmetyki- niepotrzebne 25.11.03, 08:45
      obecnie mam tylko jeden niepotrzebny kosmetyk (?) - bibułki matujące. świeci mi
      się buzia, więc pomyslałam, że taki wynalazek to coś w sam raz dla mnie,
      tymczasem użyłam ich może ze 3 razy i leżą nieuzywane w szufladzie. leżą tam
      już tyle czasu, że podejrzewam, że już są raczej do wyrzucenia ;) a ja zamiast
      nich zwykle korzystam z chusteczki higienicznej ;)
      aha, niepotrzebnie kupiłam też niebieski lakier do paznokci, który rzekomo miał
      być matowy i kryjący, tymczasem jest tak perłowy, jak tylko może być
      najbardziej, wrrr!
    • Gość: magda Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.pjwstk.edu.pl / 148.81.175.* 25.11.03, 14:20
      Gość portalu: siostra_rozalia napisał(a):

      > ja ostatnio kupilam krem cynamonowy do stop z granulkami nawilzajacymi..
      > ni cholere nie wiem jak te granulki dzialaja.. ale mam krem gdzie przez
      > opakowanie przeswituja czerwone kropeczki (czyt. granulki)
      >


      Ja lubie krem do stop o ktorym wspomnialas. Najwazniejesz ze dobrze nawilza i
      zmiekcza twardzy naskorek. A to jak te kuleczki dzialaja-kogo to obchodzi?
      • Gość: trinity Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: 81.15.170.* 27.11.03, 12:27
        Dziwczyny jakiej firmy jest ten krem??

        Potrzebuje czegoś do moich stóp zaniedbanych.
        • delie Re: kosmetyki- niepotrzebne 27.11.03, 15:11
          Chyba mowa o kremie Avon-u, widziałam taki w ostatnim grudniowym katalogu (jest
          promocja):)
    • Gość: Magda Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.govst.edu 25.11.03, 17:38
      Aha, mam pelno kosmetyczek i tylko leza i sie marnuja...
      • Gość: ElisaDay co do wizażu: IP: *.tele2.pl 26.11.03, 17:02
        kupilam kremik do Suchej cery :// podczas gdy mam tłustą, a fe, bo mial b.
        dobre opinie na wizazu..
        co prawda 2-3 dni sie posmarowalam, to wysuszenie mi zeszlo, na tak doraznie
        kupilam, ale teraz został.
    • delie Re: kosmetyki- niepotrzebne 27.11.03, 15:15
      Niebieski cień do powiek Clinique w kremie, mimo że nie pasuje zupełnie do
      koloru moich oczu. Stoi na półce, a ja go nie używam.
      • anexxa Re: kosmetyki- niepotrzebne 27.11.03, 15:34
        mozesz kupic soczewki zmieniajace kolor oczu - ja wlasnie sie przymierzam:)
        wtedy cien bedzie pasowac.

        xx.
      • Gość: Szarada Re: kosmetyki- niepotrzebne IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.11.03, 15:39
        O tak ! Za wiele razy kupiłam niepotrzebne kosmetyki ! :(((((

        Przoduję w kupowaniu cieni do oczu, którymi sie później nie umiem wymalować,
        mam ich hurtowe ilości, hehe. Leżą i zajmują miejsce.

        Drugie miejsce to tusze. Chcę znaleźć tusz idealny, już tyle ich kupiłam (i
        sprzedałam potem), nawet firm z wysokiej półki, a i tak najlepsze są dla mnie
        volum' express curved brush Maybelline za grosze i volumissime x4 L'oreala.

        Potem są pudry. Nakupiłam pudrów Vipery i nie wiem teraz co z nimi zrobić. A i
        tak najlepszy jest So Ingenious Estee Lauder i meteoryty i tylko ich używam.

        Następnie są perfumy. Nie to, że są złe, ale po co mi ich aż tyle :((((

        W pozostałych rzeczach zachowuję umiar. Miewam czasem po kilka balsamów do
        ciała, ale wszystkie grzecznie stoją w kolejce, a ja je wszystkie zużywam.
        Podobnie jest z żelami po prysznic - nie marnują się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka