lisy
02.05.09, 18:26
Francuski manicure pojawił się w pl w okolicach '98 i z tego co
pamiętam, łączyło się go z ubiorem typowo sportowym. Z bojówkami,
kolorowymi bluzami (styl Reni Jusis z czasów "Zakręconej"). Fajnie
to wyglądało, bo chodziło o przełamanie konwencji. Potem frencz stał
się popularny do wszystkiego i na każdą okazję. W końcu wylądował na
jednej półce z tipsami, "akrylami" i innymi żelami, nie znam się na
tym. Czy to znaczy, że jest już stracony dla świata? ;P Innymi
słowy, czy taki manicure wygląda lipnie i tandetnie? Kiedyś przecież
był całkiem całkiem..