Dodaj do ulubionych

cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił

26.05.09, 08:37
mam paskudne przebarwienia, które planuję jesienia usunąć.

Czytałam, że cosmelan lub jakieś zabiegi laserowe są najbardziej
skuteczne. Koszty tego są niebagatelne, więc chciałabym najpierw się
dowiedzieć, czy komuś to faktycznie pomogło? ewentualnie jeśli ktoś
może wspomóc namiarami na jakiś dobry salon w Warszawie, który się
tym zajmuje, to będę bardzo wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • yashee Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 27.05.09, 14:41
      kilka dni temu miałam laser, na twarz, ze względu na przebarwienia.
      duża zaletą jest to, że po 3 dniach (weekend) normalnie poszłam do
      pracy. Byłam lekko ouchnieta po zabiegu, bolało, ale po 3 dniach
      było ok. jestem teraz w fazie "złuszczania się" + krem 50 filtr +
      Flavo C do smarowania.
      laser na pewno nie jest inwazyjny, jak cosmelan, zrobiłam go w maju,
      nie musze czekac do jesieni / zimy. ja nie moge sobie pozwolić na 2
      tygodnie zwolnienia, aby leczyc rany po cosmelanie. zreszta bałam
      sie tej inwazyjności cosmelanu. laser nieablacyjny, koszt 1800 pln
      za całą twarz. teraz zainwestowałam też w kosmetyli LRP, Bioderma,
      Avene, wydatek jakieś 300-400 pln.
      mój wybór to laser. pomógł nie tylko na pzrebarwienia, ale
      zlikwidował cienie pod oczami, które mialam dokuczliwe - jak
      pzrebarwienia tez trudno je ukryć :/
      jesli chcesz namiary na gabinet, pisz na priva. nie chce uprawiać
      reklamy na forum (zabieg w warszawie)
      • kasia_de Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 28.05.09, 08:03
        bardzo Ci dziękuję za informacje.

        Czy robiłaś wcześniej jakieś badania? u dermatologa na przykład,
        żeby stwierdzić czy te przebarwienia da się i jaką metodą usunąć?

        Można już stwierdzić, czy przebarwienia faktycznie zniknęły? czy to
        od razu po zabiegu widać, czy po jakimś (jakim?) czasie? i jak były
        duże Twoje przebarwienia?

        Ucieszyła mnie wiadomość o cieniach pod oczami, bo też mam,
        niestety. Przebarwienia zresztą też mam w okolicy oczu.

        Czy ten laser usuwa coś jeszcze? :-) mam takie wypukłe punkciki,
        podobne do mini-kaszaków, drobne, ale kosmetyczki do tej pory nie
        chciały tego usuwać, zastanawiam się czy to też jst do usunięcia.

        Co do namiarów- jeśli możesz to na maila gazetowego bardzo poproszę.
    • eufemia12 Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 29.05.09, 16:26
      Robiłam z lutym Cosmelan. Na drugi dzień, po zmyciu maski wyglądałam
      jak poparzona. Skóra schodziła płatami. Efekt "poparzonej twarzy"
      utrzymywał się przez 2-3 tygodnie. Potem skóra nabrała trochę
      zdrowszego, jednolitego kolorytu. ALE: plamy, które mialam na czole
      i których chciałam się najbardziej pozbyc tylko nieznacznie
      zjaśniały. W tej chwili trudno mi stwierdzić, że jest jakiś
      spektakularny efekt pomiędzy tym co było przed zabiegiem a tym co
      jest teraz... Prawdę mówiąc, po takim koszcie (1,600 PLN) i takiej
      reklamie oczekiwałam bardziej widocznych efektów.
      Wiedząc, że rezultat będzie raczej mierny nie zdecydowałabym się po
      raz drugi.
      • kasia_de Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 02.06.09, 20:00
        dzięki za informację, te schodzące płąty skóry mnie przeraziły, brr
        • panna_kotta Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 03.06.09, 19:38
          Gdzieś czytałam, że nie było żadnych reakcji po Cosmelanie, ale też nie było efektów. Próbowałas jakiś mazideł czy od razu ma być Cosmelan czy laser?

          Mnie dermatolog nie dawał stuprocentowej gwarancji, ze po Cosmelanie przebarwienia znikną i nie powrócą. Lasera nieco sie obawiałam. Kilka lat temu miałam usuwane "brodawki" na szyi własnie laserem i zostały mi ślady. Pewnie na przebarwienia stosuje się teraz inny typ lasera niż wtedy na brodawki, nie znam się, ale wolałam nie ryzykować za własne niemałe pieniądze.

          Poczytałam trochę o preparatach stosowanych na przebarwienia, przeliczyłam koszty Cosmelanu i lasera na słoiczki/tubki kremu i wyszło mi, ze np jednego kremu, ktorego uzywałam i używam bede miała okolo 25 sztuk, czyli starczy mi na dwa lata :) Do dwuletniego używania jeszcze mi daleko a z plamami juz wygrywam.
          • kasia_de Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 04.06.09, 09:01
            panna_kotta, a jakich mazideł używasz, że masz sukcesy w usuwaniu
            plam?
            • panna_kotta Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 08.06.09, 19:13
              Przepraszam za zwłokę, nie zaglądalam na forum :)

              Używałam Neostraty, którą chwali sporo osób, ale po kilku aplikacjach skończyło sie uczuleniem. Potem spróbowałam Thiospotu, reakcja podobna (obydwa maja coś w składzie co mnie uczula, nie dochodziłam co).

              Kolejny krem to był już strzał w dziesiątke, choć przyznam, że może zabrzmieć dziwne. Był to krem ze ślimaka :), a konkretnie Elicina. Pisałam o tym w którymś wątku o przebarwieniach.
              I pomogło :) Moje przebarwienia były (OK, jeszcze coś zostało) raczej "swieże", pamiątka po ostatnich wakacjach bez filtra.

              Niedawno zmieniłam Elicinę na inny krem ze ślimaka plus krem z papai (oba z firmy AndesValle) i jestem jeszcze bardziej zadowolona :) O ile Elicina mi skórę trochę przesuszała, tak ten drugi zestaw nie.
              Dodatkowy plus tych kremów ze ślimaka, a dokładniej z wyciągu ze śluzu jest taki, że stan cery też się poprawił.

              A wracając do Cosmelanu, skład chyba nie uzasadnia aż tak wysokiej ceny:

              Cosmelan 1 (maska)
              Skład: AQUA, TITANIUM DIOXIDE, OCTYL METHOXYCINNAMATE, CETEARYL ALCOHOL, SODIUM LAURYL SULFATE, PARAFFINUM LIQUIDUM, KOJIC ACID, BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE, PHYTIC ACID, ARBUTINA, EDTA, ASCORBIC ACID, RETINYL PALMITATE, CETEARETH-12, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, ETHYLISOTHIAZOLINONE, PARFUM

              Cosmelan 2
              Skład: AQUA, TITANIUM DIOXIDE, OCTYL METHOXYCINNAMATE, CETEARYL ALCOHOL, SODIUM LAURYL SULFATE, SODIUM CETEARYL SULFATE, PARAFFINUM LIQUIDUM, KOJIC ACID, BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE, PHYTIC ACID, ASCORBIC ACID, RETINYL PALMITATE, CETEARETH-12, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, PARFUM

              • kasia_de Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 08.06.09, 23:00
                dzięki serdeczne za odpowiedź.

                moje plamy są trochę "przeterminowane' :-) zawsze miałam sporo
                piegów, takie blade cętki, z których kilka po ciąży, niepostrzeżenie
                zaczęło ciemnieć... tak zdradliwie, bo jak codzień się gapiłam w
                lustro to nawet nie zauważałam tego. Nagle, któregoś dnia
                przyjrzałam się sobie bez makijażu i w dobrym świetle, i okazało się
                że nie jest dobrze... buu!

                A co myslicie o zabiegach z kwasami owocowymi? ponoć kwas kojowy
                dobrze usuwa przebarwienia? widzę że jest w składzie cosmelanu
                również. Ktoś próbował?
                • panna_kotta Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 11.06.09, 18:49
                  Kwas kojowy, kwas kwasu azelainowy, hydrohinon/arbutyna, kwas glikolowy, kwas migdałowy to chyba najcześciej stosowane "wybielacze". Czy zadziałają zależy pewnie i od stężenia i od skóry. Nie da się tego sprawdzić inaczej niż metodą prób i błedów.

                  Zabiegi z kwasami owocowymi sa fajne, osobiście bardzo je lubię i zimą funduję sobie serię u kosmetyczki.
                  Dlatego też bardzo spodobał mi się wspomniany krem z wyciągiem z papai z papainą. To chyba rzadko spotykany składnik kremów do twarzy, a w przypadku walki z przebarwieniami raczej pomocny :)

                  Oprócz glyco coś jeszcze próbowałas?

                  I jeszcze jedna ważna rzecz, filtry, filtry i jeszcze raz filtry! Choć ja nie lubię i nie mogę dobrać takiego który by nie bielił, nie tłuścił, nie szczypał w oczy.

          • olinka733 Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 15.10.09, 21:46
            Podnoszę bo po wakacjach temat chyba ciekawy. Mnie ciekawi :-)
    • kam-ka Neostrata HQ żel lub Pigmanorm 04.06.09, 02:49
      Zanim szarpniesz się na Cosmelan czy IPL, wyprobuj:

      Neostrata HQ żel

      lub, jeszcze skuteczniejszy

      Pigmanorm

      Poczytaj o tym informacje w internecie.

      Czy "de" to kraj Twojego zamieszkania? Jeśli tak, to nie będziesz miała kłopotów
      z kupieniem Pigmanormu.
      • kasia_de Re: Neostrata HQ żel lub Pigmanorm 04.06.09, 09:00
        dzięki serdeczne
        "de" nie ma nic wspólnego z krajem zamieszkania, było by "pl" gdyby
        już :-) ale mogę poprosić kogoś znajomego o zakup

        Ostatnio w Sephorze pani zaprezentowała mi kremy na przebarwienia w
        cenie około 400-600 zł... wcale tak taniej niż cosmelan nie
        wychodza :-)

        idę czytać o tych specyfikach
    • nessie-jp Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 09.06.09, 00:52
      A czy próbowałaś w ogóle najprostszej rzeczy, czyli kwasu azelainowego? Koszt
      kilku zł za tubkę (np. Acnederm), jest raczej delikatny dla skóry, a u mnie
      okazał się całkiem skuteczny na przebarwienia posłoneczne.
      • kasia_de Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 09.06.09, 01:49
        do tej pory próbowalam tylko GlycoA, który okazał się niewypałem :-(
        • olinka733 Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 09.06.09, 21:34
          ja korzystam z lasera IPL. koszt ok 500zł. Robie po wakacjach i mam spokój do
          nastepnych wakacji. Jak tylko wyjdzie słońce to i przebarwienia też mimo że
          używam kremu +50. Ale jestem zadowolona z IPL. poprawia tez ogólny stan skóry
        • nessie-jp Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 11.06.09, 19:59
          kasia_de napisała:

          > do tej pory próbowalam tylko GlycoA, który okazał się niewypałem

          Może jednak spróbuj kwasu azelainowego
          • kasia_de Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 11.06.09, 21:10
            dzięki serdeczne za wszystkie rady, po nieudanych próbach z GlykoA
            dałam sobie spokój z kremami ale widzę, że może niesłusznie.
            Na razie nabyłam krem do twarzy Avene z filtrem 50 :-)

            Będę w takim razie testować to, co zaproponowałyście.

            Jak myslicie, po jakim okresie stosowania kremu widać jakąkolwiek
            poprawę? (żebym się nie zniechęciła za szybko :-)

            I czy można robić zabiegi z kwasami i stosować kremy wybielające
            latem? czy na razie krem z filtrem i poczekać do jesieni?
            • nessie-jp Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 11.06.09, 21:37
              Silnych kwasów (i peelingów 'gabinetowych') raczej nie robi się latem, lepiej
              poczekać do jesieni. Kwas azelainowy można stosować także latem, ale trzeba
              używać jednocześnie kremu z filtrem.

              Jaka jest szybkość działania, nie potrafię ci powiedzieć
              • issey_miyake do nessie 31.12.09, 19:11

                nessie-jp napisała:

                > Silnych kwasów (i peelingów 'gabinetowych') raczej nie robi się latem, lepiej
                > poczekać do jesieni.

                Jeśli używa się kremu z filtrem to nie ma problemu by kwasów silnych nie robić.
                Można - nie ma przeciwwskazań. Każdy kto decyduje się kiedykolwiek na peelingi
                zdaje sobie sprawę z tego, by słońca lepiej unikać.

                > Kwas azelainowy można stosować także latem, ale trzeba
                > używać jednocześnie kremu z filtrem.


                Nie tylko kwas azelainowy można stosować latem, dochodzi do tego kwas glikolowy,
                kwas migdałowy.


                > Jaka jest szybkość działania, nie potrafię ci powiedzieć

                Po sześciu miesiącach niewielką poprawę da się zauważyć.
                Daje cokolwiek tylko w przypadku pobudzonych melanocytów, nie daje dobrych
                efektów w przypadku piegów i plam soczewicowatych.


            • issey_miyake Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 31.12.09, 19:17
              kasia_de napisała:
              > Jak myslicie, po jakim okresie stosowania kremu widać jakąkolwiek
              > poprawę? (żebym się nie zniechęciła za szybko :-)

              po preparacie Neostraty widać już po kilku dniach
          • issey_miyake do nessie 31.12.09, 19:02

            > Może jednak spróbuj kwasu azelainowego
    • olinka733 Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 29.09.09, 11:43
      lato sie skończyło, na twarzy pojawiły sie kolejne przebarwienia wiec zaczynamy
      walkę od nowa! Dziewczyny dzielcie sie swoimi doświadczeniami.Mimo stosowania
      wysokich filtrów jestem cała w plamach :-(
      • issey_miyake Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 31.12.09, 19:16
        olinka733 napisała:

        > Mimo stosowania
        > wysokich filtrów jestem cała w plamach

        Myślę, że aplikacja tych filtrów może być nieodpowiednia. Dosmarowujesz się co 2
        godziny? Po przetarciu skóry ręką aplikujesz w te miejsca krem?

        Pamiętaj, że przebarwienia to nie tylko promieniowanie UV, ale też ciąża,
        menopauza, antykoncepcja, nadczynność tarczycy, schorzenia jajników,
        barbiturany, sulfonamidy, tetracykliny, fenotiazyny, choroba Addisona,
        hemochromatoza czy porfirie.
    • sylweno Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 03.01.10, 14:14
      Moje przebarwienia - okolice ust i brody - to głównie pigułki
      hormonalne, wyciskane zaskórniki + słońce (choć staram się go unikać
      i nie opalam twarzy).


      Miałam:
      Cosmelan - plamy zaczęły schodzić, ale Cosmelan tak
      mi 'zdarł' skórę, że nie byłam w stanie nakładać kolejnych warstw na
      otwarte rany na twarzy. Nie dokończyłam kuracji, a to co zniknęło,
      wróciło w ciągu kilku tygodni, chociaż stosowałam filtry 50. Po
      jakimś tygodniu od odstawienia Cosmelanu dostałam reakcji
      alergicznej - wysypało mi całą twarz. No le to może przez wiosnę.
      Było to 2 lata temu.


      IPL
      - bodajże w maju 2009. Wykupiłam serię trzech zabiegów. Po
      pierwszym, bolesnym jak cholera, plamy zczerniały i płatmi zaczęły
      schodzić. a drugi miałam przyjść po dwóch tygodniach. Cóż, kiedy
      znowu mnie wysypało na twarzy, a potem, przez całe lato alergia
      wracała to a twarzy, to a ramionach. W każdym razie do jesieni byłam
      na lekach, mometami nawet na sterydach, a to co zniknęło, wróciło w
      ciągu kilku tygodni, pomimo stosowania filtrów 50.
      Na drugi IPL poszłam więc w listopadzie. Znowu bolało, choć nie tak
      bardzo, ale już nic nie zczerniało i nic się nie złuszczyło.
      Kosmetyczka powiedziała, że przy drugim zabiegu normalie zwiększa
      się dawkę promieniowania, ale ponieważ u mnie była taka długa
      przerwa, zrobi to przy trzecim zabiegu.
      Trzeci zabieg, po 2 tyg od pierwszego. Zwiększona dawka nic nie
      pomogła, nic się nie złuszczyło. Tylko, że po kilku dniach zaczęło
      mi wysypywać twarz i swędzieć, ale na szczęście dość delikatnie i
      krótko. No ale przebrwienia jak były, tak są.


      Peeling Mandelac - I dermatolog i kosmetyczka powiedziały, że
      najpierw powinno robić się IPL, który usuwa najciemniejsze
      przebarwienia, a inne wyciąga do góry, a potem Cosmelan czy inny
      peeling, który rozjaśnia to, co IPL wyciągnął. Ponieważ nie chciałam
      już Cosmelanu, po 2 tygodniach od ostatniego IPL poszłam na
      Mandelac. Minęły ponad 2 tygodnie i, kurcze, żadnej różnicy. Miałam
      się łuszczyć, nie łuszczyłam się. Skóra tylko był taka
      spierzchnięta, napięta. Ale żadnych schodzących płatków naskórka,
      nic. Miałam się smarować Cicabio Biodermy, co robiłam. No i znowu
      alergia po kilku dniach od zabiegu. Swędziało jak piernik, ale
      szybko zeszło. Przebarwienia, według mnie, ani trochę nie zmalały.
      W serii mam jeszcze 2 zabiegi, ale powoli zczynam się załamywać.

      Stosuję wysokie filtry, choć trzeba przyznać, że nie jakoś
      szczególnie ortodoksyjnie - nie nakładam nowych warstw co dwie
      godziny, w dni mało słoneczne w ogóle ich nie używam. Myślę też o
      odstawieniu pigułki, ale co innego bez hormonów jest równie
      skuteczne?
      • issey_miyake Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 03.01.10, 19:41
        Odstawienie hormonów to pierwsze dobre co możesz zrobić dla skóry. Jesteś zdrowa? Może warto zrobić badania, bo gdy zabiegi nie pomagają, może to być coś poważniejszego, bo przebarwienia tak jak ból jest oznaką "czegoś". Prócz tego, jeśli wyżej wymienione nie przyniosły żadnego efektu, zaczęłabym standardowe stosowanie kremu z kwasami w domu, do tego coś co ułatwia wchłanianie, do tego preparat stricte na przebarwienia - np. Image Skincare Ageless, Skinceuticals Phyto + i zabiegi eksfoliacji kwasami (zaczynając od łagodnych kosmetycznych, kończąc na średniogłebokich). Nie bawiłabym się w TCA - po nim pozostają przebarwienia pozapalne, mimo zdumiewającej siły rażenia.

        Podstawa - systematyczność działania.
        • morwa23 Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 07.01.10, 00:00
          cosmelan jest najlepszy , niestety przEbarwienia będą wracać bo tak
          reaguje nasza ("plamiastych dziewczyn") skóra na słońce, oprócz tego
          że cosmelan rozjaśnia i usuwa plamy ma też bardzo duże działnie
          odmaładzajace !!!
          pozdrawiam
          m
    • kasia_de Re: cosmelan lub laser (wybielanie) - kto robił 25.02.10, 16:54
      widzę, że mój wątek wrócił :-) od ostatniego postu przetestowałam
      jeszcze acnederm oraz unitone 4. Bez rezultatu. Te preparaty mogą
      się jak dla mnie nadawać do celów profilaktycznych, ale tego co mam
      nie usuną :-(

      ponieważ u mnie jest kilka plam pojedynczych, pani dermatolog
      zaproponowała wymrażanie ciekłym azotem. Po pierwszym zabiegu są
      znacznie jaśniejsze, ale nie znikły. Idę na powtórkę.

      Jeśli chodzi o koszt i bolesnosć - nie ma co porównywać z
      cosmelanem. Wrażenie lekkiego oparzenia w miejscu dotknięcia azotem
      (punktowo) i bardzo nieduże pieniądze.

      Mam nadzieję, że za 2 razem uda się te plamy jeszcze rozjaśnić.


      U mnie przyczyną powstawania plan są tabletki hormonalne, z których
      jak na razie nie zrezygnuję, więc muszę dbać o profilaktykę :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka