Dodaj do ulubionych

soraya-WITAMINOWA TERAPIA MATUJĄCA?

IP: 80.48.119.* 14.12.03, 17:34
To nowość.Jeśli ktoś już stosował preparaty z tej serii to bardzo proszę o
opinię.
p.s. Przy okazji-czy któraś z was miała krem na dzień z serii KURACJA
DOTLENIAJĄCA?
Obserwuj wątek
    • Gość: dalloway Re: soraya-WITAMINOWA TERAPIA MATUJĄCA? IP: *.chello.pl 14.12.03, 20:29
      kupiłam sobie krem normalizujący na dzień i na noc. jest przyjemny w użyciu i
      chyba nawilża (używam dopiero dwa dni). Nie wiem jakie będą efekty po dłuższym
      stosowaniu, ale bezpośrednio po użyciu wprost nabłyszczabuzię i lekko sie lepi.
      Nie wiem czy to przyapdkowa zbieżnosć w czasie, czy pozatykał mi pory -
      poużywam jeszcze trochę, żeby za wcześnie nie oskarżać.
    • banieczka Re: soraya-WITAMINOWA TERAPIA MATUJĄCA? 15.12.03, 20:06
      Gość portalu: puma napisał(a):

      > To nowość.Jeśli ktoś już stosował preparaty z tej serii to bardzo proszę o
      > opinię.
      > p.s. Przy okazji-czy któraś z was miała krem na dzień z serii KURACJA
      > DOTLENIAJĄCA?

      Też dzisiaj widziałam i też się zastanawiałam. Mimo swej ewidentnie mieszanej
      cery raczej unikam kremów matujących. Z doświadczenia wiem, że to błędne koło -
      wprawdzie doraźnie matują (wchłaniają nadmiar sebum), ale skóra odbiera to jako
      sygnał przesuszenia i jeszcze więcej tego sebum produkuje. Makabra. (na
      opakowaniu tego kremu matującego Sorayi jest napisane, że zawiera pudrowe
      kuleczki absorbujące, a to jest dla mnie sygnał ostrzegawczy - te pudry
      potrafią nieźle cerę spaskudzić, przynajmniej moją). Kiedy odstawiłam wszelkie
      matujące specyfiki i przerzuciłam się na lekkie nawilżające kremy, problem
      znikł. Teraz właśnie jestem na etapie Serii Dotleniającej. Jest fajna, lekka,
      ładnie pachnie (może ciut zbyt intensywnie), nie zatyka. Wprawdzie krem na
      dzień nie daje jakiegoś super matującego efektu, ale też nie świecę się jak psu
      j... (wiadomo co). Nie wałkuje się pod podkładem, a nawet dużo lepiej się na
      tym kremie rozprowadza podkład. A propos podkładów - mimo że wiek dojrzewania
      mam ho, ho, dawno za sobą, czasem jakieś syfki mi wyskakują. Normalne. Dzisiaj
      kupiłam sobie sorayi podkład antybakteryjno-matujący i jestem bardzo mile
      zaskoczona! Super konsystencja, nie daje efektu tapety i po prostu wtapia się w
      skórę. Miła niespodzianka. Zobaczymy za parę dni, jak to z tym efektem
      antybakteryjnym. Do tej pory miałam M.Astor Seamless (czy coś takiego), ale
      trochę pory zatykał, mimo swej lekkiej konsystencji.
      Pozdr.
      B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka