Gość: Kasia
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
17.12.03, 17:42
Spadła mi buteleczka na dywan i zepsuł się... hmm "psikacz". Nie psika
mgiełką lecz ciągłym strumieniem, tak że na ciele się prawie rozpryskuje a na
ubraniu zostaje mokra kropka. Da się to jakoś naprawić? Dzięki z góry.