Dodaj do ulubionych

STRINGI- za czy przeciw?

03.01.04, 16:21
Już kiedys pisałam na ten temat ale na imprezie Sylwestrowej chyba znów
bylam jedyną dziewczyną , która miała normalne tzn. zabudowane majtki-
konkretniej- wykonane z czarnej koronki z wyhaftowanymi bordowymi rózyczkami.
( swoja drogą dziwne tamaty poruszalismy na imprezie;))Czy ja jestem inna ,
że nie chodzę w stringach??Ja poprostu ich nie lubię i juz tego nie zmienię,
przecież na siłę nie bede wkładać czegoś w czym źle się czuję...Czasem mam
wrażenie , że niektóre panny zakładają je tylko i wyłacznie by sprawić
wizualną przyjemność swym facetom.
Obserwuj wątek
    • Gość: trinka Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.toya.net.pl 03.01.04, 16:28
      Nie przesadzaj z dobudowywaniem teorii- ja noszę tylko i wyłącznie stringi, bo
      to dla mnie najwygodniejsza bielizna. W zabudowanych majtkach czuję się
      idiotycznie- jak w pantalonach :)
      Niech każda nosi to, w czym jej wygodnie :)
      • diab.lica Re: STRINGI- za czy przeciw? 03.01.04, 18:16
        Gość portalu: trinka napisał(a):

        > Nie przesadzaj z dobudowywaniem teorii- ja noszę tylko i wyłącznie stringi,
        bo
        > to dla mnie najwygodniejsza bielizna.

        dla mnie tez, zwlaszcza na lato (w zimie troche za zimno).
        • Gość: . W Londynie stringi sa juz uwazane za tragicznie IP: *.server.ntli.net 19.01.04, 14:05
          niemodne i bez zadnej klasy!
          • Gość: pet Re: W Londynie stringi sa juz uwazane za tragiczn IP: *.proxy.aol.com 19.01.04, 21:38
            a co jest modne w Londynie ?

            PS. YOU will never walk alone!!! LIVERPOOL FC!!!!!
          • Gość: mnietek Re: W Londynie stringi sa juz uwazane za tragiczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 00:37
            Cóż, 90% Angielek nie pomogą anie stringi, ani chodzenie bez niczego ani
            seksowne ukrywanie tego czy tampego...
      • stokrotka111 Re: STRINGI- za czy przeciw? 08.01.04, 03:17
        Tylko stringi!!!!
      • Gość: Pedro Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 10:02
        Najlepiej chodz bez majtek. a - wytnij sobie dziurę na dupie. Będziesz cool.
      • Gość: i to i to Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.a-inter.net 19.01.04, 19:58
        sama lubię nosić stringi, szczególnie do sukienek, bo nie lubię, jak się
        odciskają szwy z normalnych majtek, czasem zaś po prostu nie zakładam żadnych
        majtek i też jest super. osobiscie jednak uważam, że dużo bardziej sexi są
        zawykłe majtki - najlepiej biodrówki, ale też nie za duże. wiecie, takie w sam raz:)
    • Gość: Nie Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 16:29
      Nie prawdą jest, że kobiety zakładają strinki po to aby sprawić przyjemność
      facetom, przynajmniej ze mną tak jest , nie wiem jak inne dziewczyny.
      Ja oczywiście nisze stringi ale tylko w lecie, w zimie zdaza mi sie to
      niezwykle rzadko.
      Wcale nie jest nieprzyjemnie, wręcz przeciwnie, nosząc stringi w ogóle nie
      czuję abym miała cokolwiek na sobie, lubie je i tyle.
      Wcale nie jesteś inna nie nosząc string, wiele moich koleżanek brzydzi się na
      sam widok kobiety w stringach, więc nie jestes sama. :)
      Pozdrawiam.
    • Gość: Kruszynka Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.crowley.pl 03.01.04, 16:30
      Wiesz, to jest tak, że na ogól stringów nie lubie się a priori, nawet bez
      przymierzania, bo z wyglądu one NIE MAJĄ PRAWA byc wygodne:) Tak było u mnie.
      Kiedyś jednak zgadałam się z koleżanką, powiedziała mi, że ona w zasadzie nosi
      już tylko stringi, bo nie czuje ich na ciele, są wygodne i tak dalej.
      Postanowiłąm spróbować, kupiłam sobie na próbe taniutkie stringi (zawsze trzeba
      brac numer wieksze od normalnych majtek). No i eureka, faktycznie je
      pokochałam, przez pewien zcas nosiłam tylko stringi, teraz mam także normalnie
      zabudowane majtki (np. w zimie są praktyczniejsze:).
      Co do facetów, to jedni lubia, bo widać w nich pupę, inni nie - kierowałabym
      się raczej włąsną wygodą.
      Czego nie lubię, to stringów wystających ze spodni, to bardzo tandetnie
      wygląda.
      Jeśli Gosiu próbowałaś nosić stringi i ci z jakiegoś pwoodu nie pasują, to noś
      inne majtki, jest wiele ślicznych niestringów:) Ale jeśli nie lubisz ich tak
      jak ja kiedyś, bo wygladają na niewygodne, to spróbuj, a może zmienisz zdanie.
      Dobrze dobrane stringi naprawdę są wygodniejsze.
    • Gość: bebe Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 03.01.04, 18:04
      Przeciw, okropienstwo. Nie znosze, nie nosze, i juz.
    • lady Re: STRINGI- za czy przeciw? 03.01.04, 18:20
      Za. W niektorych sytuacjach niezastapione.
      • Gość: netros Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.home.cgocable.net 19.01.04, 04:58
        Przeciw . Nie cierpie , zeby mi sie cos miedzy posladkami nie , ze wbijalo , ale
        zeby tam w ogole bylo . Wielka niewygoda , zeby nie wiem jak dobierac .
        I niech mi nikt nie mowi , ze te szydelkowane to tak , jakby na dupie niczego
        nie bylo :)
        Moze pieknie wygladaja , ale wygodne - nigdy w zyciu !
        Ale niech kazdy nosi , co znosi .
    • magdzie Re: STRINGI- za czy przeciw? 03.01.04, 18:40
      dla mnie stringi to pelny komfort- bielizna, ktora sie nie odciska...kupilam
      sobie ostatnio ladny komplecik, stanik i figi. figi leza w szafie, a dokupilam
      sobie stringi, gdyz nie dawalam rady w normalnych majteczkach nich usiedziec,
      cos mi przeszkadzalo na pupie:)
      a moze to kwestia przyzwyczajenia? moze warto sprobowac...
      • Gość: kaska Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.01.04, 18:08
        jezu a czy to wazne kto nosi a kto nie nosi stringów.....litości!
      • zukuu Re: STRINGI- za czy przeciw? 19.01.04, 23:48
        wiesz ja sobie tze kupiłem stringi tylko ja jetem mezczyzna co pwoiedzała bys
        gdyby chł[pacy nosili stringi zcekam na maila
    • elve przeciw 03.01.04, 18:52
      po wielokrotnym sprawdzaniu. nie wiem, może to kwestia budowy ciała - po
      prostu niektórym dziewczynom stringi nie pasują, są koszmarnie niewygodne, te
      o numer większe też, niestety.
      ja za to przepadam za szortami, również tymi wykrojonymi - są prześliczne.
    • Gość: nero Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.pronet.lublin.pl 03.01.04, 19:13
      ;)
      Czy wiecie, że kiedyś żeby zobaczyć pośladki u kobiety mężczyzna musiał
      rozchylić majtki, a teraz , żeby zobaczyć majtki musi rozchylić pośladki.
      Traktujcie to jako przerywnik interesującej dyskusji.
      • Gość: nestor Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.home.cgocable.net 19.01.04, 05:01
        hahahahahaha ! swietna uwaga .Pamietajcie tez o tym , ze wszystko odsloniete nie
        ciekawi ....
    • Gość: małga Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 19:41
      ja nosze i jedne i drugie Chociaz stringi sa wiekszascia w mojej szafie Uwazam
      ze kazdy niech nosi to co chce Stringi to tez tylko majtki...i uwazam ze sa
      bardzo wygodne
      • Gość: Misia Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.icpnet.pl 19.01.04, 22:48
        Nieprawda stringi nie są wygodne i nigdy nie były...jest w nich zimno, ciasno,
        wżynają się w "narządy płuciowe" i drapią jak jasny gwint.....tak samo jak
        bieliznaz koronki.....

        Przestańcie ludzie wydziwiać.....

        Najwygodniej chodzi się po prostu bez gaci! albo w Pantalonach - bynajmniej
        ciepełko :)
    • honeytea Re: STRINGI- za czy przeciw? 03.01.04, 20:02
      kiedy pierwszy raz nosilam stringi czulam sie conajmniej dziwnie oraz zdziwiona
      ze sa kobiety ktore chodza tylko i wylacznie w stringach.. teraz do nich
      naleze. mimo zimy nie zaloze normalnych gaci [no ale nie chodze w kurteczkach
      do pasa, tylko w dlugim plaszczu]. nie lubie jak mi sie brzeg majtek odciska na
      tylku, a poza tym robily sie mi pod nim [brzegiem] pryszcze. zwlaszcza latem,
      masakra, pokaz sie potem swojemu facetowi ;). wlasnie dlatego zrezygnowalam ze
      zwyklych majtek na rzecz stringow. z poczatku bylo dziwnie, potem sie
      przyzwyczailam a teraz nie zamienilabym ich z powrotem na zwykle.
      nazwalabym to wiec kwestia gustu i przyzwyczajenia :)

      honeytea czyli zalogowana cinka
      • ekstradycja Re: STRINGI- za czy przeciw? 03.01.04, 21:55
        Kiedy "przetestowałam" pierwsze stringi, zraziłam sie okropnie... Poźniej
        zmieniłam zdanie i teraz nosze oba modele :-) W obydwóch czuję sie dobrze,
        chociaż w stringach nawet lepiej ;-P
      • Gość: AniaWarszawa Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.acn.pl 08.01.04, 19:48
        Kiedyś byłam wielką przeciwniczką.Nie wyobrażałam sobie,jak można chodzić z
        takim paseczkiem w pupie.Miałam wrażenie,że jedyne o czym się wtedy myśli
        to "Jak wyciągnąć ten okropny sznurek spomiędzy pośladków?!?".

        Ale teraz...czuję się bardzo sexy w komplecie ładnej bielizny ze
        stringami.Lubię taką bieliznę.Choć zimą taki seksapil mnie nie pociąga.No
        chyba,że na randkę :-)

        A Ty? Bielizna nie ma cię krępować,ale sprawiać że czujesz się atrakcyjna!
        Czasem piękny striptiz działa na mężczyzn o wiele bardziej niż piękne stringi...
    • Gość: truskawa Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 22:31
      pamiętam , że pierwsze stringi były dla mnie czymś dziwnym jak je założyłam ,
      wydawała mi się , że pasek będize mi się wgnaitął w ..:) lecz to kwestia
      przyzwyczajenia.A teraz praktycznie wszystkie moje majteczki to stringi.Mam
      kikla ,,normalnych'' zabudowanych , ale te sa na ,,trudne dni'' i ewentualnie
      zime( rzadko) ale gdy je zakałdam to czuje się jak w gaciach:) A w stringach
      jest mi wygodnie , nic nie wystaje ,poza tym czuje się kobieco i sexy.I zaletą
      jest tez fakt , że mój ukochany też uwielbia mnie w stringach:)
      Gosia nniczym się nie przejmuj , skoro ci nie odpowiadają to trudno..
      pozdrówka
    • Gość: zuzia Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.01.04, 23:08
      za - za wygodę!
    • kimmay Re: STRINGI- za czy przeciw? 04.01.04, 00:01
      W zime jestem wierna wszelkim nie-stringom. Przeraza mnie wizja wystawienia
      mojego tyleczka na zimno :P a chodze w krotkich kurteczkach. Za to latem czesto
      po nie siegam. Pod sukienki z lekkich materialow i materialowe spodnie/spodnice
      sa konieczne! A poza tym kiedy wchodze do sklepu z bielizna nie moge sie oprzec
      pokusie kupienia jakiejs slodkiej pary malutkich uroczych stringow :>.
      Najbardziej lubie te kolorowe :> rozowe, czerwone, w panterke, blekitne w
      rozyczki i rzecz jasna moje ulubione moro :>
      No i jasne, ze facetow (znakomita wiekszosc) to kreci

      jeszcze jedno: 'stringi na zebrach' (<
    • Gość: kicia2000 Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.01.04, 00:52
      Stringi duże TAK - latem.
      Za to zima tylko damskie szorty i bokserki. I to jest dla mnie jedyne
      rozwiazanie. Ani jedne, ani drugie nie odznaczaja się pod ubraniem (obrzydliwy
      jest widok panny, której pod spodniami odznaczaja sie, wpijajace sie w pupę
      majty).
      Człowiek sie nie poci (ach te cudne rajstopy, w których wszystko sie kisi zima).
      Poprostu, zima zakładam szorciki i jest mi akurat.
      A latem pupa oddycha w stringach.
      I to tyle.
      • Gość: nestor Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.home.cgocable.net 19.01.04, 05:10
        Zima cos sie kisi ? Nie nosisz rajstop ? A ja nosze - jednorazowo i bez majtek ,
        w koncu dobre rajstopy maja w kroku wszyte co potrzeba , i majtki nie musza sie
        wrzynac , odbijac , pokazywac . Nawiasem mowiac , nie nalezy sie za bardzo
        opinac , prawda ? a teraz wyobraz sobie , ze zakladasz pas do ponczoch etc. ....
        Podobno nic tak facetow nie podnieca , nic takie starocie :P
    • Gość: kika Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 12:01
      DO GOSI 25. Ja mam 29 lat. Nie noszę stringów. Mam kilka par ale mi w nich jest
      niewygodnie. Wrzynają mi się tu i tam. Jednak odzież, którą teraz się nosi,
      zwłaszcza spodnie z lycrą , wymagają stringów, gdyż po prostu zabudowane majtki
      są widoczne. Mam na to sposób. Ekspedientka poradziła mi półstringi, tzn
      majteczki, które są mocno wycięte na pośladkach. W kroku są normalne a dopiero
      później się zwężają. Mam taką tylko jedna parę majteczek ale je uwielbiam i
      noszę tylko do bardzo obcisłych spodni. Ze względów zdrowotnych też lepiej
      nosić tradycyjne majteczki. Pozdro.
    • Gość: Alla Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.crowley.pl 04.01.04, 12:15
      Jezeli tak wam zalezy zeby nie czuc na sobie bielizny, to po co w ogole
      wkladacie majtki?
      W stringach, czy nago to juz zadna roznica.
    • kimmay polstringi 04.01.04, 14:32
      Polstringi sa bardzo fajne :> widac tylek, ale sie nie wzynaja. Polecam.
    • Gość: truskawa Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 14:32
      jest roznica w stringach czy nago i to bardzo duza:)
    • m.cobra hehe 04.01.04, 15:06
      ja aby założyc stringi muszę mieć odpowiedni humor:))przeważnie
      noszę "normalne"majtki ze względu na wkładkę higieniczną.Do stingów trzeba
      kupować specjalne-a i nie zawsze się o tym pamięta robiąc zakupy.
      Jeżeli ktoś nie nosi"kawałka szmatki"to jego sprawa.Nierozumiem ludzi,którzy
      się z oburzeniem zastanawiaja"jak to można nosić normalne gacie???"
      Ano można-zwłaszcza,że teraz jest taki wybór,że czasami lepiej jest
      załozyć"zabudowane"bo są znacznie ładniejsze od tych wycietych na
      maxa.Oczywiście mam kilka par stringów-ale zkaładam je na specjalne okazje-i
      wcale nie dla facetów,tylko dla samej siebie.
      Pozdrawiam
    • Gość: ja Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: 212.244.249.* 06.01.04, 14:29
      kiedyś nosiłam stringi codziennie poród niestety to zmienił otóż przyplątała
      się dolegliwość związana z ciążą i porodem teraz gdy wiem że będę miala
      specjalną okazje na która chciałabym włożyc stringi to przynajmniej przez
      miesiąc nie moge ich zakładać niestety a to była moja ulubiona bielizna, poza
      tym nie lubię jak majtki odznaczaja mi się na spodniach bądź spódnicy uważam że
      to mało atrakcyjne, i masz babo problem :-(
    • Gość: d Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 16:53
      ja też nie lubię stringów. nie lubię


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15674
      • charade Re: STRINGI- za czy przeciw? 06.01.04, 20:08
        Nie lubię zbytnio stringów, aczkolwiek mam ich trochę i czasem zakładam (na
        rozbieraną randkę albo na imprezę, kiedy mam bardzo obcisłe spodnie).

        Tak naprawdę to uważam, że 100 razy ładniejsze są ładne, "normalne" majtki, np.
        biodrówki. Jak ktoś nie wie o co chodzi, to niech oglądnie "Femme Fatale" de
        Palmy i zobaczy striptiz tytułowej pani. Nie ma ona żadnych stringów, tylko
        najpiękniejsze i najbardziej seksowne majtki, jakie widziałam (niestety nie w
        sklepach).

        I błagam dziewczyny, pilnujcie stringów, żeby nie wyglądały ostentacyjnie zza
        spodni, to taka wiocha, że szkoda gadać.
        • Gość: Lenka Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.chello.pl 06.01.04, 20:29
          Nie lubię stringów i ich nie noszę.Są dla mnie strasznie niewygodne, wchodzą w
          tyłek, a ja stawiam przede wszystkim na wygodę niż na seksowny wygląd.
          Jak ktoś lubi to proszę bardzo,mnie to nie przeszkadza.
          Aczkolwiek powiem wam,że mnie śmieszy jak widzę babę grubo po 40 w białych
          spodniach spod których prześwitują stringi.Pewnie taka myśli,że jak założy
          takie majtki to wygląda seksownie i pociągająco.Niestety te majteczki
          wygladają dobrze jedynie na młodych i zgrabnych pupach.No i jak zauważyła juz
          Charade jak stringi wystają ze spodni to też najlepiej nie wygląda niestety.
          Pozdrawiam
          • konopielka80 Re: STRINGI- za czy przeciw? 06.01.04, 20:32
            Z tego co mówili w TV to stringi moją sprzyjać powstawaniu infekcji (np.
            grzybica), gdyż są opięte i obcisłe.
            Ja osobiście nie noszę, bo dla mnie nie są one wygodne a ja cenie przede
            wszystkim wygodę.
            • emka_waw Re: STRINGI- za czy przeciw? 07.01.04, 13:13
              > Z tego co mówili w TV to stringi moją sprzyjać powstawaniu infekcji (np.
              > grzybica), gdyż są opięte i obcisłe.
              > Ja osobiście nie noszę, bo dla mnie nie są one wygodne a ja cenie przede
              > wszystkim wygodę.

              Też słyszałam tę bzdurę. Jedna moja znajoma, poddenerwowana tą informacją,
              poleciała z pytaniem do ginekologa i usłyszała: "jeśli Pani tyłek myje i
              codziennie majtki pierze, to wszystko jedno, co Pani nosi. Jak nie, to nawet
              pantalony Pani nie pomogą"
            • honeytea Re: STRINGI- za czy przeciw? 07.01.04, 21:35
              a inne majtki to nie moga byc opiete i obcisle?
              wg mnie jesli cos majtki maja z tym wspolnego to chyba raczej material z
              jakiego go wykonano - tworzywa syntetyczne.
          • Gość: katinka Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 10:01
            Wszystko zalezy od moich potrzeb i okoliczności, nie dorabiam do tego żadnej
            ideologii. I uważam, że równie zmysłowo mogę wygladać w siateczkowych figach ;)
            • Gość: ON Re: STRINGI- za czy przeciw? IP: *.chello.pl 18.01.04, 15:38
              jestem ZA. moja kobieta od kiedy je odkryła, nosi tylko takie. twierdzi, że
              czuje się w nich bardzo wygodnie. Moim zdaniem fajnie wyglądają, ale wbrew temu
              co ktoś wcześniej napisał... to na szczęście nie to samo, co być nago.
              ...a jeśli chodzi o grzybicę- jak ktoś brudny chodzi, to i bez majtek będzie ją
              miał...a telewizja kłamie;) poza tym rzeczywiście wystające stringi ze spodni
              to wiocha. Widziałem też na plaży faceta w stringach. moim zdaniem wyglądało to
              strasznie, tym bardziej, że gość był bardzo niezgrabny, blady i miał owłosione
              pośladki- straszne!!! ;)
    • moboj Re: STRINGI- za czy przeciw? 06.01.04, 21:09
      gosia25 napisała:

      > Już kiedys pisałam na ten temat ale na imprezie Sylwestrowej chyba znów
      > bylam jedyną dziewczyną , która miała normalne tzn. zabudowane majtki-
      > konkretniej- wykonane z czarnej koronki z wyhaftowanymi bordowymi rózyczkami.
      > ( swoja drogą dziwne tamaty poruszalismy na imprezie;))Czy ja jestem inna ,
      > że nie chodzę w stringach??Ja poprostu ich nie lubię i juz tego nie zmienię,
      > przecież na siłę nie bede wkładać czegoś w czym źle się czuję...

      też nie lubię i nie noszę. nie zamierzam się zmuszać do noszenia stringów tylko
      dlatego, ze taka moda. a noszenie takich a nie innych gaci to nie jest
      wyznacznik normalności.

      >Czasem mam
      > wrażenie , że niektóre panny zakładają je tylko i wyłacznie by sprawić
      > wizualną przyjemność swym facetom.

      też mam takie wrażenie:)
      • Gość: OLIWKA_ Re: STRINGI- za za za za IP: 62.233.176.* 06.01.04, 23:06
        jestem zdecydowana fanka stringow, tez na poczatku zle sie w nich czulam, ale
        okazalo sie,ze to z powodu zlego doboru stringow.Teraz czuje sie w nich
        fantastycznie,a zwlaszcza latem.Wlaciwie to nie wyobrazam sobie,zebym miala
        latem chodzic w pelnych gaciach.A co do opini,ze kobiety robia to dla
        facetow..jak ktos ma brzydki tylek to nawet stringi nie pomoga,a taki to raczej
        trzeba chowac niz pokazywac.A moj facet lubi mnie w kazdym rodzaju majtek;
        figach szortach czy zwyklych i to za sprawa tylka nie majtek ;)
        • moboj Re: STRINGI- za za za za 07.01.04, 09:11
          Gość portalu: OLIWKA_ napisał(a):

          > Wlaciwie to nie wyobrazam sobie,zebym miala
          > latem chodzic w pelnych gaciach.

          tak z ciekawości pytam: w jakich gaciach chodziłaś zanim stringi pojawiły się u
          nas w sklepach?
          • Gość: gocha Re: STRINGI- za za za za IP: 80.48.229.* 07.01.04, 09:43
            stringów nie noszę bo wydają mi się być niewygodne a przede wszystkim mam pupę
            taką "nie do stringów". Jak dziewczyna ma ładne pośladki to ok ale jeśli jest
            inaczej to buuuuuuu.
            • Gość: aśka Re: STRINGI IP: *.neonet.gliwice.pl / *.neonet.gliwice.pl 07.01.04, 09:59
              Też nie podoba mi się doprawianie ideologii do majtek, czy to stringów, czy też
              innych, ale skoro już jest taki wątek to się wypowiem.

              Jeszcze nigdy nie widziałam kobiety, która ładnie wyglądała w stringach.
              Stringi wyglądają wulgarnie i bardzo pogrubiają - nawet, jak dziewczyna jest
              szczupła, to w stringach pośladki wyglądają jak księżyce w pełni.
              Poza tym jakoś mnie brzydzą - ocierają się o odbyt i ... wyobraźnia działa (ale
              jakoś nie w kierunku podniecenia, tylko odwrotnie).

              Ale oczywiście jak ktoś chce nosić, to niech nosi - jego wola.
              Ja uważam, że kobietki w szortach (takich do połowy tyłka)- to jest to!
          • Gość: OLIWKA_ Re: STRINGI- za za za za IP: 62.233.176.* 07.01.04, 17:33
            nosilam pelne majty tak jak mi mamusia przykazala,a stringi nosze od 12 lat.
            Poza tym to pytanie jest bez sensu.Nie mialam wczesniej wyboru to chodzilam w
            takich pelnych,ale teraz to by mi sie tylek ugotowal napewno. Nawet stroj mam
            ze stringami
            • moboj Re: STRINGI- za za za za 07.01.04, 19:15
              Gość portalu: OLIWKA_ napisał(a):

              > nosilam pelne majty tak jak mi mamusia przykazala,a stringi nosze od 12 lat.
              > Poza tym to pytanie jest bez sensu.Nie mialam wczesniej wyboru to chodzilam w
              > takich pelnych,ale teraz to by mi sie tylek ugotowal napewno.

              teraz by się ugotował, a przedtem się nie gotował?;););)

              noszę cały rok zwykłe normalne majtki i mi sie tyłek nie gotuje - przecież
              majtki są z bawełny, nie z wełny:)
              • Gość: OLIWKA_ Re: STRINGI- za za za za IP: 62.233.176.* 09.01.04, 10:53
                jasne ze sie gotowal,ale bedac mlodsza nie zwracalam na to jakiejs szczegolnej
                uwagi.Sprobowalam stringow i wiedzac jak sie w nich czuje wiem,ze nie
                zalozylabym normalnych majtek,ale nie mam tez nic do pan, ktore je nosza, bo to
                ich sprawa.Ja czasami pokuszam sie na wyciete szorty.No i jezeli choroba mnie
                zmusi to juz zakladam pelne majty i mecze sie w nich,ale wole to niz zapalenie
                pluc czy jakies tam dolegliwosci z nerkami.

                Jedno na co chcialabym uczulic panie to rzeczywiscie to,ze nie wszystkie
                kobiety dobrze wygladaja w stringach i jak widze kobiete ktora ma na sobie
                stringi,a do tego bardzo obcisle spodnie a na nich odbija sie celulit to jest
                to naprawde obrzydliwe.
          • Gość: kama Re: STRINGI- za za za za IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 02:26
            Co prawda to pytanko nie bylo skierowane do mnie, ale musze sie wtracic.
            Nagonka w prasie na stringi trwa od kilku lat, a ja nosze je juz od 11,
            tj.mialam wtedy 12 lat i moja Mama kupila mi pierwsze, bo sama takie nosila,
            gdyz uwazala,ze sa niezwykle wygodne(na pewno nie, by dogodzic Tatusiowi-co za
            glupota, z tym dagadzaniem). Kiedy dostalam te pierwsze stringi-nie bylo tego
            na bazarach i w zwyklych sklepach-tak jak obecnie-na kazdym kroku, pamietam, ze
            Mama zaopatrywala sie i ja rozwniez w nie w sklepie Triumpha, potem tez od
            znajomych, ktorzy handlowali francuska markowa bielizna, dopiero od niedawna
            mozna je kupic w kazdym sklepie. Moze teraz moja pointa:Nie trzeba byc panienka
            podazajaca za moda, by nosic stringi, czy np.depilowac nogi(to byl na poczatku
            liceum temat kontrowersyjny dla moich kolezanek-mamusie im zabranialy i
            mowily,ze to perwersja itp.glupoty-HE!HE!HE!az trudno uwierzyc, ale to prawda i
            pomyslec, ze tak bylo jeszcze kilka lat temu)-sa ludzie,ktorzy nosza stringi,
            bo im sie to podoba i moda nie ma na to wplywu.Mysle,ze Ty niewiele
            wiedzialas,a moze nawet nic o stringach,kiedy ja je juz kupowalam-tj.10-11 lat
            temu.
        • ka2 Re: STRINGI- za za za za 07.01.04, 10:40
          Gość portalu: OLIWKA_ napisał(a):

          > jestem zdecydowana fanka stringow, tez na poczatku zle sie w nich czulam

          to po co próbowałaś dalej skoro źle się w nich czułaś

          a tak ogólnie, to dziwne są argumenty, że to seksowne
          znaczy co ? potrzeba świadomości, że obcy faceci ślinią się na ulicy na mój
          widok bo mi tyłek widać ?
          bez pierduł
          albo argument, że to obrzydliwe, jak się komuś majtki odciskają na spodniach
          a co jest w tym obrzydliwego, świadomość że ktoś w ogóle ma majtki na tyłku,
          czy co ?
          a jak komuś wygodne, niech nosi na zdrowie
          razi mnie tylko, jak je widzę gdy wystają spod spodni, bo tak generalnie nie
          patrzę ludziom na tyłki


          • konopielka80 Re: STRINGI- za za za za 07.01.04, 12:09
            Dziewczyny , czy te "półstringi" są łątwo dostępne w sklepach czy też trzeba
            sie za nimi nachodzić?
          • Gość: OLIWKA_ Re: STRINGI- za za za za IP: 62.233.176.* 09.01.04, 10:59
            moja droga czytanie ze zrozumieniem sie klania.Napisalam:
            "na poczatku zle sie w nich czulam, ale
            okazalo sie,ze to z powodu zlego doboru stringow." wiec pozwol,ze Ci wytlumacze
            co autor mial na mysli ;) otoz pierwsze stringi ktore sobie wykupilam nie byly
            z paseczkiem,ktory ma tam okolo 4 czy 5 cm szerokosci tylko z taka kreska co
            miala 5mm i ktorej nie dalo sie zniesc.Moja siostra widzac te stringi od razu
            wyrzucila je do kosza i polecila mi te z grubszym paseczkiem.Przy drugiej opcji
            nie mialam zadnych zastrzezen
    • brzoskwinka22 Re: STRINGI- za czy przeciw? 07.01.04, 17:37
      Tak się naczytałam o tych stringach że aż postanowiłam sobie je dzisiaj założyć
      do pracy:) Efekt był taki że wcale ich nie czułam, jedynie pupka mi troszkę
      zmarzła...Nie mam nic do stringów choć osobiście wolę półstringi:) Są bardziej
      sexy!
    • elisa_day jak najbardziej za 07.01.04, 17:48
      nie lubię jak się odznaczają zwykłe odciskające sie w polowie posladków, ale
      tez okropnie wyglądają takie białe troche przeswitujące spodnie na lato i
      stringi - wulgarnie. tak samo trzeba uwazac zeby nie wychodzily zza spodni.
      podobno niektore dziewczyny specjalnie je wyciągają ://
      mam takie niskie spodnie biodrówki, wymyslilam ze zeby sie nie bylo widac
      zadnych majtek to najlepsze b. niskie bokserki, czy tam szorty, ale nigdzie nie
      znalazlam w jakiejs porządnej cenie.
      zreszta niech kazdy nosi co mu sie podoba. nie trzeba na nich patrzec.
      • Gość: vaxman Re: jak najbardziej za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 18:22
        elisa, do takich spodni sa gatki biodrowki- bardzo nisko zabudowane, duzy wybor
        bawelianych ma atlantic
        • skara proca :) 07.01.04, 23:22
          Kiedyś miałam przełożoną, która była gruba, miała widoczny cellulitis i nosiła
          stringi, które wyłaziły jej górą i chamsko odznaczały się pod spodniami.
          Koledzy wymyślili, że wygląda jakby nosiła procę i źle dobrane stringi zawsze
          tak nazywam.
          Mam kilka par, ale noszę rzadko, bo mi średnio wygodnie, ale jak ktoś lubi i
          nie wygląda jak w procy - to czemu nie?

          Pozdrawiam forumowiczki

          P.S. Cieszę się, że nie mamy poważniejszych zmartwień niż plotkowanie o
          stringach :)
          • charade Re: proca :) 08.01.04, 00:23
            :)))))))))) ale się uśmiałam z tej procy :)))))

            Tak naprawdę to wszystkie wyłążące zza spodni stringi wyglądają jak proca,
            właśnie sobie zdałam sprawę :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka