25.09.09, 23:03
info.wiara.pl/doc/335093.W-Cejrowski-Wojna-z-Kosciolem-trwa
Wg niego codzienne skazywanie zwierząt na cierpienia to tylko
zabijanie w celach uzasadnionych, a aborcja to mord wielkiego
kalibru. Cejrowski! Ty nie dorastasz nawet do pięt tym biednym
zwierzętom. Jesteś ćwierćmózgim prymitywem opętanym religią. To
zwierzęta się MORDUJE,a aborcja to zabijanie w uzasadnionych celach.
Kiedyś słyszałam jak ten gad się chwailł że w dzieciństwie zarżnął
świnię. Co to może być za typ, skoro za młodu już sprawiało mu
przyjemność coś tak potwornego dla większości dzieci!!!!
Obserwuj wątek
    • bugmenot2008_2 Re: Cejrowski 26.09.09, 00:54
      To prawda. Cejrowski jest typowym przykładem człowieka, który tak dalece uwierzył w pocieszenie, jakie niesie ze sobą wiara w zbawienie, że stał się imbecylem. Vonnegut coś takiego kiedyś napisał i bardzo mi się to spodobało. :) To znaczy w oryginale było rzecz jasna nie o Cejrowskim, tylko o którymś z bohaterów, ale chyba tu też pasuje.

      Aha, ja poza Cejrowskim nie lubię tego całego Wojewódzkiego, też takie chamidełko z niego jest, bardzo złośliwy facet.
      • cennder Re: 04.10.09, 23:17
        Nie będę zużywała słów na to co reprezentuje ten człowiek, którego nazwiska nie
        będę wymieniać z nazwiska. Wystarczy aby poczytać jego wypowiedzi apropos
        mniejszości wszelakich. Czy będą to osoby nie heteroseksualne czy z
        niepełnosprawnościami...Niech inni sobie oceniają kim jest i co robi...
    • jenisiej O rany boskie, nie przesadzacie? 26.09.09, 06:25
      Sądzę, że prof. M. Janion skrzywiłaby się z niesmakiem, czytając
      takie przepojone jadem, niemerytoryczne wypowiedzi.

      A W.C. puszcza przez radio całkiem sympatyczną muzę. I to radio nie
      jest toruńskie bynajmniej - przykro mi.
      • sabinac-0 Re: O rany boskie, nie przesadzacie? 26.09.09, 14:02
        Jak slucham Cejrowskiego na jakikolwiek temat to dostaje drgawek i wysypki,
        wspomnienie obrzydliwego "WC-kwadransa" jest zbyt zywe.
        Zreszta jego opowiesci o "dalekich krajach" moge sobie darowac bo przypominaja
        "listy wuja Mata z podrozy" z Fraglesow - plycizna i ignorancja.

        Nie przesadzajmy jednak z ta "psychopatia" bo swinie zabil - kazdy kto
        wychowywal sie na wsi musial od mlodosci to robic bo takie jest zycie w
        gospodarstwie.
        Czula miloscia do zwierzat najbardziej sa przepojeni ci, ktorzy od urodzenia
        zawsze mieli pelna lodowke i mogli pozwolic sobie na luksus grymaszenia nad
        talerzem.
        • szlachetnamagda Brak słów 02.10.09, 12:02
          Brak słów ludzie.
          Co do aborcji i eutanazji można się spierać latami, bo argumentów za i przeciw są ogromy. A co do Cejrowskiego i Wojewódzkiego: co was w nich obraża? To, że ich ponad przeciętny poziom inteligencji pozwala na rzucanie trafiającymi w sedno żartami? Wojewódzki, to prawda, potrafi dowalić, że człowiekowi w pięty pójdzie. Umie ujawnić jakąś wadę, jakiś słaby punkt, a to moim zdaniem wielki atut.
          • bene_gesserit Re: Brak słów 02.10.09, 12:20

            Obraza?
            Mnie irytuje lansowanie hipokryty w charakterze autorytetu. Nawet
            program podrozniczy Cejrowskiego mnie drazni jego
            protekcjonalnoscia do 'tubylcow'. Ble.
            • szlachetnamagda Re: Brak słów 02.10.09, 12:38
              Telewizja lansuje wielu gorszych ludzi. Ten ma przynajmniej osobowość. Nie zauważyłam hipokryzji w jego wypowiedziach, każdy podróżnik musi mieć charyzmę, cięty dowcip, inaczej zmaleje oglądalność. Będąc obiektywną muszę się zgodzić z ową protekcjonalnością, ale to chyba nie wynika z rasizmu, tylko jest to jego cecha charakteru i zapewne nie traktuje tak tylko ludzi żyjących w zacofanym świecie, ale wszystkich.
              • bene_gesserit Re: Brak słów 02.10.09, 12:41

                Imho hipotryta jest kazdy katolik, ktory szerzy z duma pogarde dla
                innych. eot, bo nie mam zamiaru o WC myslec dalej.
              • sabinac-0 Re: Brak słów 02.10.09, 20:26
                Moj maz jest Indianinem z Ameryki Pld - widzial kiedys jeden z tych jego pozal
                sie boze programow, nota bene akurat o jego ojczyznie. Stwierdzil ze "rewelacje"
                WC do rzeczywistosci maja sie nijak a jego obraza traktowanie go przez WC jako
                ciekawostki etnograficznej.
                Juz lepsze ksiazki o blondynce podrozniczce - tak samo durne ale chociaz nie
                pisza o ludziach jak o malpach w ZOO

                Argument ze telewizja promuje gorszych jakos do mnie nie trafia.
            • easz Re: Brak słów 03.10.09, 00:38
              bene_gesserit napisała:

              > Nawet
              > program podrozniczy Cejrowskiego mnie drazni jego
              > protekcjonalnoscia do 'tubylcow'. Ble.

              To samo chciałam napisać. Gdyby nie jego zajęcie, to można by było
              nawet to olać. Ale jak ufać _takiemu badaczowi egzotycznych zakątków
              i kultur? Protekcjonalność i ignorancja to ostatnie w co ktoś taki
              powinien być wyposażony, taki przekazywacz dalej.
    • vladip Re: Cejrowski 02.10.09, 15:26
      a ja sobie myślę, że dobrze że gość ma przynajmniej jakieś poglądy
      i zdaje się że trzyma się ich konsekwentnie od lat
      takie rzeczy należy cenić nawet jeżeli są to poglądy zupełnie rożne od moich
      choć akurat jeżeli chodzi o zwierzęta to się z nim zgadzam, ja w każdym razie
      jestem zadeklarowanym mięsożercą
      • bene_gesserit Re: Cejrowski 02.10.09, 21:03
        Protekcjonalizm wobec obcych kultur, agresywna homofobia i w ogole
        niechec do Innych? Jesli w tym szukac jakiejs zalety, to istotnie -
        stałość i moze jeszcze intensywnosc beda niewatpliwymi plusami.
        • vladip Re: Cejrowski 03.10.09, 15:41
          w jego książkach podróżniczych tej protekcjonalności nie widać
          co do homofobii to się zgodzę.
          trzeba przyznać, że ten jego wyskok wobec ludzi z "kampanii przeciw homofobii"
          (nie pamiętam nazwy) kiedy odmówił przyjęcia książek był kretyński.
      • winniepooh Re: Cejrowski 03.10.09, 15:51

        > a ja sobie myślę, że dobrze że gość ma przynajmniej jakieś poglądy

        zgadzam, się że w przypadku typa i o dwucyfrowym ilorazie
        inteligencji posiadanie jakichś poglądów należy uznać za
        osiągnięcie

        > i zdaje się że trzyma się ich konsekwentnie od lat

        robi co leży w granicach jego możliwości
        • maitresse.d.un.francais Co do dwucyfrowego IQ 03.10.09, 19:59
          to norma wynosi około 90. ;-)

          • winniepooh Re: Co do dwucyfrowego IQ 04.10.09, 21:28
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > to norma wynosi około 90. ;-)

            raczej jej dolna granica
            myślisz, że to wystarczy aby mieć poglądy
            • perun_the_thunderer Re: Co do dwucyfrowego IQ 04.10.09, 22:13
              Norma wynosi 100 (przy założeniu skokowym, bo przy założeniu ciągłym całka
              oznaczona dla 0 przedziału jest równa ), więc wtedy jest mowa o otoczeniu 100).

              Co do Cejrowskiego, to może jakieś konkrety? A nie tylko puste obrzucanie błotem
              i jazdy personalne... Żeby każdy choć tak logicznie myślał i wnioskował jak
              Cejrowski...
            • maitresse.d.un.francais Re: Co do dwucyfrowego IQ 04.10.09, 23:06
              winniepooh napisała:

              > maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > > to norma wynosi około 90. ;-)
              >
              > raczej jej dolna granica

              No tak, a co powyżej dolnej granicy, to norma.

              Właśnie znalazłam w guglu, że norma to 85-115.

              Poglądy? Mnóstwo osób w tych okolicach intelektualnych ma poglądy.
    • winniepooh Re: Cejrowski 02.10.09, 17:12
      WC zawsze był prymitywny, a publika takich lubi

      na mój gust on sprawia wrażenie niespełnionego seksualnie
      • gotlama A jaki by był wrzask 02.10.09, 20:39
        Jakby znów na tym forum poleciało o nie dopchniętych feministkach ;)

        WC to WC, ostatnio jak oglądałam jego wojaże to nadrabiał miną, dostając cięgi
        (czyli lekcję samodzielnego życia w nonen omen Amazonii) od surviwalowego Makarona ;
        Nie da się ukryć dla mnie ten Makaron jest znacznie bardziej męski od WC ;)
    • rozczochrany_jelonek Re: Cejrowski 03.10.09, 13:51
      Wojciech Cejrowski to mój autorytet :)
      • dcio Re: Cejrowski 03.10.09, 22:20
        Cejrowski nie jest lubiany za to, ze wyjmuje na jaw niewygodne prawdy jak to
        zydzi bezbozni wymordowali w Kielcach zydow poboznyh.

        Za to ozywiscie musi by przesz przedsiebiorstwo holokaust nienawidzony, podobnie
        jak Nowak demaskujay klamstwa Grossa.


        A wojna z kosciolem trwa.

        Ostatnio usiluje sioe przekona, ze tylko katoliy sa przeiwko mordowaniu zycia,
        jakby np ateisi ohozo byli za.
      • gotlama Re: Cejrowski 04.10.09, 20:23
        No to bez boja i przewodnika tudzież kucharza w warunkach dżunglowych,
        pustynnych lub sawannowych, a choćby naszych leśno-stepowych po odcięciu od
        cycka matki cywilizacji - długo nie pożyjesz ;)
        Wybierz sobie lepszego guru, bo ponoć ciężkie czasy idą ;)
        • rozczochrany_jelonek Re: Cejrowski 05.01.10, 21:46
          wystarczy służka-niewolnica ;)
          • gotlama Re: Cejrowski 21.01.10, 21:02
            Ech ta wyobraźnia ;) Ale zawsze wolno marzyć ;)
    • benek231 No i w czym problem? Przeciez to idiota :O) 04.10.09, 23:11
      ten caly Cejrowski. Z jednym komus tu musze przytaknac jednak - poczucie humoru
      to on ma.

      Pomine juz te "otwarta wojne z kosciolem", ktora "trwa", jako ze mamy do
      czynienia z decyzja sadu w konkretnej sprawie jednego bluznierczego ksiedza - z
      reakcja prawa na pokrzywdzenie kobiety, przez aroganta w swej pysze przekonanego
      o wlasnej nietykalnosci.

      Cytat:

      "Taktyka wycofywania się z życia publicznego i ze spięć, jaką przyjął Kościół w
      Polsce po 89 roku, to była zła droga."

      Niesamowite wrecz poczucie humoru. O malo nie spadlem z krzesla. Bo jakos tak,
      przez ostatnie 2 dekady, wydawalo mi sie, ze po 1989r raczej rozpoczela sie
      ekspansja kk na zycie publiczne, a nie wycofywanie sie z niego.
      Najpierw zapewnil sobie kk kase w oparcu o tzw. ustawy koscielne, pozniej wszedl
      byl kk z religia do szkol, pozniej gdzie tylko jeszcze religii nie bylo,
      nastepnie zalatwil sobie konkordat i towarzyszaca temu gore szmalu, pozniej
      konstytucyjny obowiazek zawierania konkordatow z Watykanem, a nastepnie
      przeszedl niemal calkowicie na utrzymanie podatnika...

      No wiec jak, zatem - ma facet poczucie humoru, czy tez raczej idiota z niego.
      Lub jedno i drugie.
    • lu_bella Re: Cejrowski 04.01.10, 10:49
      Mam jedno pytanie, które nurtuje mnie od jakiegoś czasu ;)
      Po kiego wuja ten pajac za każdym razem występuje z termosikiem i tym "imbrykiem z rurką" ???
      Nawet jak to tak bardzo lubi to przecież przez 15 min na wizji nie musi tego siorbać :O
      On jest chyba naprawdę mocno szturchnięty :)
      • sabinac-0 Re: Cejrowski 04.01.10, 21:36
        Owe termosiki i kubelki z rurka sluza do picia yerba mate, rodzaju ziolowej
        herbaty popularnej w Argentynie i Paragwaju. Rurka sluzy do tego, by nie
        popluwac fusami.

        Najwyrazniej WC usiluje wszystkim zademonstrowac, jaki to on "swiatowy" i
        "egzotyczny".
        • lu_bella Re: Cejrowski 05.01.10, 06:57
          sabinac-0 napisała:

          > Owe termosiki i kubelki z rurka sluza do picia yerba mate, rodzaju ziolowej
          > herbaty popularnej w Argentynie i Paragwaju. Rurka sluzy do tego, by nie
          > popluwac fusami.

          To wiem :)

          >
          > Najwyrazniej WC usiluje wszystkim zademonstrowac, jaki to on "swiatowy" i
          > "egzotyczny".


          Tego nie rozumiem ;)
          Może mate niektórym z mózgu sitko robi ? I na WC trafiło :>
          • kocia_noga Re: Cejrowski 05.01.10, 09:54
            O nienie! Pijam mate i póki co na mózg mi nie padło, w każdym razie
            niezauważyłam:))).A pijam z normalnej szklanki i parzę w normalnym
            czajniku, żadna bombija mi niepotrzebna.Żeby nie popluwać fusami
            wystarczy ostrożnie nalać do szklanki.
            Może u pana W.C. to objaw takiego powierzchownego zapoznania się z
            odmiennymi kulturami?
            • sabinac-0 Re: Cejrowski 05.01.10, 11:28
              Mam sasiadke Argentynke (z zawodu pilot samolotow liniowych), ktora czasem
              zaprasza mnie na mate, z kubelka z rurka, a jakze.
              Herbatka calkiem niezla, ale raczej nie zamierzam paradowac z termosikiem i
              kubelkiem po ulicy.

              Zas zachowanie WC to zwykly snobizm.

              Ciekawe, kiedy zacznie zakladac sobie obroze na szyje, jak w Afryce.
            • bene_gesserit Re: Cejrowski 05.01.10, 12:04
              kocia_noga napisała:

              > Może u pana W.C. to objaw takiego powierzchownego zapoznania się
              z
              > odmiennymi kulturami?

              To byc moze.
              Zmusilam sie kiedys i obejrzalam zachwalany przez znajomych jego
              program podrozniczy. Z WC wychodzil co chwila tak obrzydliwie
              protekcjonalny stosunek do tubylcow, ze sie niedobrze robilo.
        • rychu_taxi_drajwer Re: Cejrowski 05.01.10, 20:36
          Masz trochę spaczone pojęcie światowości. No ale o ile dobrze pamiętam, to masz
          za meża murzyna, co wiele tłumaczy :D

          WC był w miejscach, których większość z was pewnie nie byłaby w stanie wymówić
          nazwy. Wszystkie je zwiedził z postawą białego, heteroseksualnego samca wyznania
          chrześcijańskiego, traktując mieszkających tam ludzi jako fenomen i zagadkę
          natury, bez typowego dla polactwa padania na ryj przed wszystkim co obce.

          A co do waszego szczekania na niego, to jak na razie on ma program w telewizji,
          a nie wy. I tyle w temacie.
          • benek231 Re: Cejrowski 05.01.10, 21:39
            rychu_taxi_drajwer napisał:


            > A co do waszego szczekania na niego, to jak na razie on ma program w
            telewizji, a nie wy.


            *Ty tez nie masz, wiec nie podskakuj. :)
          • lu_bella Re: Cejrowski 06.01.10, 05:57
            rychu_taxi_drajwer napisał:

            > Masz trochę spaczone pojęcie światowości. No ale o ile dobrze pamiętam, to masz
            > za meża murzyna, co wiele tłumaczy :D

            Za to ciebie nic nie tłumaczy ;P

            >
            > WC był w miejscach, których większość z was pewnie nie byłaby w stanie wymówić
            > nazwy.

            Szkoda, że tam nie został ;( Myślę, że myk myk poznaliby się na nim i
            odpowiednio potraktowali MEGALOMANA :D


            Wszystkie je zwiedził z postawą białego, heteroseksualnego samca wyznani
            > a
            > chrześcijańskiego, traktując mieszkających tam ludzi jako fenomen i zagadkę
            > natury,

            ...jakiej natury ?? ;) Przecie my są dzieci jednego Boga :)

            > bez typowego dla polactwa padania na ryj przed wszystkim co obce.

            POLACTWA ?? !! Toż to ewidentna fanfaronada :O Jako Polka wypraszam sobie ;/
            >

            > A co do waszego szczekania na niego, to jak na razie on ma program w telewizji,
            > a nie wy. I tyle w temacie.

            I to jest ból ;( I nie to, że my nie mamy tylko, że on ma ;( I takiego pajaca (
            z termosikiem i boso hłe hłe hłe ) pokazują ;( Kiedyś słyszałam jak się
            wypowiadał, że chce wyjechać z Polski bo tu się podatki płaci. Miał wyjechać
            gdzieś tam, gdzie się nie płaci ( znaczy się dzicz ;D ). SZKODA, że nie wyjechał
            :I
          • sabinac-0 Re: Cejrowski 06.01.10, 17:37
            rychu_taxi_drajwer napisał:

            > Masz trochę spaczone pojęcie światowości. No ale o ile dobrze pamiętam, to masz
            > za meża murzyna, co wiele tłumaczy :D
            >
            Za to Ty na widok Murzyna zapewne uciekasz z wrzaskiem, ze diabla zobaczyles.

            > WC był w miejscach, których większość z was pewnie nie byłaby w stanie wymówić
            > nazwy. Wszystkie je zwiedził z postawą białego, heteroseksualnego samca wyznani
            > a
            > chrześcijańskiego
            > traktując mieszkających tam ludzi jako fenomen i zagadkę

            Bo dla niego tylko bialy, heteroseksualny samiec wyznania chcrzescijanskiego
            jest godny miana "czlowieka".

            Zreszta z ta jego heteroseksualnoscia to podobno sprawa dyskusyjna. Ale co tam,
            grunt, ze pozory zachowuje.

            > natury, bez typowego dla polactwa padania na ryj przed wszystkim co obce.

            Za to z bezmyslnym i ostentacyjnym malpowaniem wszystkiego, co obce - vide
            termosik i kubelek.
            >
            > A co do waszego szczekania na niego, to jak na razie on ma program w telewizji,
            > a nie wy. I tyle w temacie.

            Pewnie, jak kogos sie pokaze w telewizji, to juz tylko pasc na ryj i oddawac czesc.
    • rozczochrany_jelonek Re: Cejrowski 05.01.10, 21:51
      zwierzęta to nie ludzie , więc zwierząt się nie morduje :)
      nie wiem o co tyle krzyku :P
    • wzr1 Re: Cejrowski 06.01.10, 21:20
      > Wg niego codzienne skazywanie zwierząt na cierpienia to tylko
      > zabijanie w celach uzasadnionych, a aborcja to mord wielkiego
      > kalibru
      A ty mądra bo myślisz że szynkę robi fabryka z papieru toaletowego
    • grand_bleu Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 18.01.10, 10:46
      "Otóż 21 proc. kobiet, zapytanych, w czyim towarzystwie najchętniej
      oddałyby się rozkoszom przerwy, mówi, że w towarzystwie... Wojciecha
      Cejrowskiego!"

      www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article505715/Kto_i_za_co_kocha_Wojtka_Cejrowskiego_.html?page=3
      "Najnowszy raport pod tytułem "Czas na przerwę" (zrobiony przez
      agencję badawczą SMG/KRC Millward Brown w październiku 2009 roku, na
      próbie 1000 kobiet w wieku 25 - 45 lat, korzystających z internetu i
      pracujących zawodowo, wykonanym dla marki KIT KAT Senses na zlecenie
      firmy Nestlé Polska S.A.) pokazuje oblicze Polki anno domini 2009."

      Lewica swoje, a Polki i tak wiedzą, co dobre :)))
      • sabinac-0 Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 18.01.10, 16:06
        grand_bleu napisała:

        > "Otóż 21 proc. kobiet, zapytanych, w czyim towarzystwie najchętniej
        > oddałyby się rozkoszom przerwy, mówi, że w towarzystwie... Wojciecha
        > Cejrowskiego!"
        >
        De gustibus non disputandum.
        • bene_gesserit Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 18.01.10, 16:31
          Nie, dlaczego - chodzi o to, ze to my mamy zly gust, bo wiekszosci
          Polek z ankiety Cejrowski sie podoba.
          :)))

          Mnie to niespecjalnie dziwi, moj przyjaciel homoseksualista
          twierdzi, ze WC ma body language kryptogeja, a gej to
          najlepszy przyjaciel kobiety. Moze uporczywie deklarujacy heteryzm
          pan o piskliwim glosie rowniez?
          • easz Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 18.01.10, 17:17

            bene_gesserit napisała:

            > Mnie to niespecjalnie dziwi, moj przyjaciel homoseksualista
            > twierdzi, ze WC ma body language kryptogeja, a gej to
            > najlepszy przyjaciel kobiety. Moze uporczywie deklarujacy heteryzm
            > pan o piskliwim glosie rowniez?

            Ale pożądany najbardziej?? Jak to zobaczyłam, to noramlnie -
            czy jest jakaś wigra dla kobiet? bo co najmniej na miesiąc mam z
            głowy jakby co.
            • bene_gesserit Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 18.01.10, 19:49
              No, jakbym miala taki ideal mezczzyzny jak bule, tez by mi ulzylo,
              ze nielewaczki podzielaja te upodobania. Och, WC, idealny
              heteryku w kowbojkach, jak ja cię pragnę!
              • six_a Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 20.01.10, 22:44
                drugi ideała to pewnie pospieszalski, a trzeci wildstein

                telewizja wszystko wypromuje;)
        • bene_gesserit Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 18.01.10, 16:32
          Swoją drogą - karmisz, a nawet pasiesz. Ech :(
      • lu_bella Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 20.01.10, 19:22
        grand_bleu napisała:

        > "Otóż 21 proc. kobiet, zapytanych, w czyim towarzystwie najchętniej
        > oddałyby się rozkoszom przerwy, mówi, że w towarzystwie... Wojciecha
        > Cejrowskiego!"

        Hmmm...już widzę oczami wyobraźni, jak podczas przerwy WC na bosaka, z termosikiem swoim skrzekliwym głosem lansuje swoją monogamię, czystość i kraj bez podatków ( chitrus jeden ;P )i całą resztę, a ja...chyba rzygam he he he
        >
        >
        > Lewica swoje, a Polki i tak wiedzą, co dobre :)))

        Ciekawe co to za Polki :D Ja tam z Pittem też nie bardzo miałabym o czym rozmawiać ;) ale Cejrowskiego wybrać ?! :O
        A z kim Wy chciałybyście spędzić przerwę ??

        Ja z Maleńczukiem :>


        • bene_gesserit Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 20.01.10, 20:41
          Ja ze swoim chlopem, taki ze mnie beznadziejny przypadek :)
          • sabinac-0 Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 20.01.10, 21:00
            Ze mnie jeszcze bardziej beznadziejny, bo z mezem.
            Podobno po 10 latach to juz kazirodztwo.
            • easz Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 20.01.10, 21:26

              To ja już w ogóle nie wiem jak jestem beznadziejna, bo nie żeby
              zaraz pożądanie, ale jak przerwę, to niekoniecznie z chłopem w
              ogóle:)
          • lu_bella Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 20.01.10, 21:15
            bene_gesserit napisała:

            > Ja ze swoim chlopem, taki ze mnie beznadziejny przypadek :)

            Ja się ze swoim gadałam, gadam i daj Boże jeszcze pogadam. Ale dlaczego nie można pomarzyć ( bo to chyba kwestia marzeń raczej ) żebym sobie podczas przerwy w pracy nie pogadała z interesującym facetem :)
            Te 21% procent widocznie chce słuchać o Indianach i jedynym słusznym sposobie na życie ;D
            Zastanawiam się więc co teraz ma do powiedzenia MM skoro przeszedł na jasną stronę ;)

            P.S. Chyba, ze źle doczytałam i chodziło tu o "gadanie" hi hi hi. A wtedy to już załamka :O "pogadać" ze swiętojeb....m WC ??? Może one lubią wyzwania ;)
            • sabinac-0 Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 20.01.10, 21:37
              Mam chlopa Indianina, wiec nawet pod wzgledem opowiesci o Indianach jestem
              samowystarczalna :)
            • kocia_noga Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 21.01.10, 09:49
              lu_bella napisała:


              > P.S. Chyba, ze źle doczytałam i chodziło tu o "gadanie" hi hi hi.
              A wtedy to ju
              > ż załamka :O "pogadać" ze swiętojeb....m WC ??? Może one lubią
              wyzwania ;)

              Chodzi o przerwę w praqcy, kiedy cZłowiek zamyka oczy, stara się
              oczyścić zmęczony umysł, wtedy szemranie strumyka czy naiwne
              opowieści o latynosach dobiegają jakby zdala i do innych części
              umysłu, taki ton samozadowolenia, pajacowania itp może bardzo
              pomagać w odpoczynku.
              • bene_gesserit Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 21.01.10, 11:53
                Nie wiem. Jest tos w tonie jego glosu, bo mnie wytraca z rownowagi.
                Szmer strumyka to to zdecydowanie nie jest. Nie dosc, ze wysoki
                (choc WC stara sie go po mesku obnizac), to jeszcze pelen zlosci na
                real. TVN Style robi powtorki jego zenujacego programu 'po mojemu'
                i mam wlasnie piec minut na swiezo. Brrr!

                Jesli mialabym nie spedzac przerwy z moim ulubionym chlopem, to
                chyba bym wybrala Roberta Downeya Jr. :)
                • easz Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 21.01.10, 13:54
                  bene_gesserit napisała:

                  > Jesli mialabym nie spedzac przerwy z moim ulubionym chlopem, to
                  > chyba bym wybrala Roberta Downeya Jr. :)

                  A nie mów, że go już oglądałaś w Holmesie??
                  • bene_gesserit Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 21.01.10, 14:13
                    Ja jestem wielbicielka Roberta, a chlop i szwagier - Szerloka, wiec
                    poszlismy.
                    Film taki sobie, to znaczy myslelismy, ze bedzie gorszy, ale
                    Robercik - swietny.
                    • easz Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 21.01.10, 14:43

                      Widziałam zajawkę i z tegoż się właśnie powodu wybieram, ha.
        • grand_bleu Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 21.01.10, 10:33
          lu_bella napisała:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > > "Otóż 21 proc. kobiet, zapytanych, w czyim towarzystwie
          najchętniej
          > > oddałyby się rozkoszom przerwy, mówi, że w towarzystwie...
          Wojciecha
          > > Cejrowskiego!"
          >
          > Hmmm...już widzę oczami wyobraźni, jak podczas przerwy WC na
          bosaka, z termosik
          > iem swoim skrzekliwym głosem lansuje swoją monogamię, czystość i
          kraj bez podat
          > ków ( chitrus jeden ;P )i całą resztę, a ja...chyba rzygam he he he
          > >
          > >
          > > Lewica swoje, a Polki i tak wiedzą, co dobre :)))
          >
          > Ciekawe co to za Polki :D Ja tam z Pittem też nie bardzo miałabym
          o czym rozmaw
          > iać ;) ale Cejrowskiego wybrać ?! :O
          > A z kim Wy chciałybyście spędzić przerwę ??
          >
          > Ja z Maleńczukiem :>

          Maleńczuk?
          a o czym bys chciała porozmawiać z Maleńczukiem? o feministkach,
          kobietach, małżeństwie? on się już wypowiedział ...
          ”Mało jest kobiet, które są prawdziwe i niczego nie udają. Więcej jest takich bab, które wrzeszczą, domagając się równouprawnienia. Tylko czy aby na pewno? Czy wy nie chcecie specjalnego traktowania?.”
          • lu_bella Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 22.01.10, 08:21
            grand_bleu napisała:

            >
            >
            > Maleńczuk?
            > a o czym bys chciała porozmawiać z Maleńczukiem? o feministkach,
            > kobietach, małżeństwie?

            Nie :D O feminizmie nie rozmawiam :) Ja po prostu jestem niezależna i samodzielna. Mój chłop trochę nad tym ubolewa, ale chyba mu pasuje :D

            Bardzo podoba mi się jego głos, więc niech mówi cokolwiek ;) Uwielbiam jego piosenki, więc myślę, że by się pogadało. zauważyłam, że bez problemu nawiązuje kontakt z osobami lubiącymi taka muzykę jak ja. "Trudniej" rozmawia mi się z fanami innych gatunków, ale muzyki. Nie daje rady z wielbicielami "artystów" typu Doda, Stachurski, że o disco polo nie wspomnę.


            ”Mało jest kobiet, które są prawdziwe i niczego nie udają. Więcej jest takich bab, które wrzeszczą, domagając się równouprawnienia. Tylko czy aby na pewno? Czy wy nie chcecie specjalnego traktowania?.”</a>


            Hmmm ...:> Bycie kobietą nie przesądza, że się do wszystkiego dana jednostka nadaje. Nie czuje się dyskryminowana, bo się nie daję powodów do dyskryminacji ;)
            Ogólnie rzecz biorąc dzielę ludzi na mądrych, porządnych i tępych, łajdaków ;)

            Ewentualnie mogę pogadać z T. Lipińskim, Waglewskim, Janerką albo Kazikiem ( zakładając, że ma to być mężczyzna ):D
            >
            • grand_bleu Re: Cejrowski najbardziej pożądanym mężczyzną ... 22.01.10, 09:10
              lu_bella napisała:


              > ”Mało jest kobiet, które są prawdziwe i niczego nie udają. Więcej
              jest takich bab, które wrzeszczą, domagając się równouprawnienia.
              Tylko czy aby na pewno? Czy wy nie chcecie specjalnego
              > traktowania?.”</a>
              >
              >
              > Hmmm ...:> Bycie kobietą nie przesądza, że się do wszystkiego dana
              jednostk a nadaje. Nie czuje się dyskryminowana, bo się nie daję
              powodów do dyskryminacj i ;)
              > Ogólnie rzecz biorąc dzielę ludzi na mądrych, porządnych i tępych,
              łajdaków ;)

              Podoba mi się Twój sposób myślenia :)


              > Ewentualnie mogę pogadać z T. Lipińskim, Waglewskim, Janerką albo
              Kazikiem ( za
              > kładając, że ma to być mężczyzna ):D

              Twój wybór też mi sie podoba, a Waglewskiego z Maleńczukiem uwielbiam ;D
              • grand_bleu dodam , że ... 22.01.10, 09:26
                grand_bleu napisała:


                > > Ewentualnie mogę pogadać z T. Lipińskim, Waglewskim, Janerką
                albo
                > Kazikiem ( za
                > > kładając, że ma to być mężczyzna ):D
                >
                > Twój wybór też mi sie podoba, a Waglewskiego z Maleńczukiem uwielbiam ;D

                gdyby to nie musiał być mężczyzna, to Jopek ...

                Vive la petite différence!
                • lu_bella Re: dodam , że ... 22.01.10, 10:03
                  grand_bleu napisała:


                  > gdyby to nie musiał być mężczyzna, to Jopek ...
                  >
                  > Vive la petite différence!

                  A ja chyba wybrałabym Anię Dąbrowską :D ...albo Bartosiewicz :D
      • vargtimmen Cejrowski 21.01.10, 12:11

        Witaj :)

        Cejrowski to, niewątpliwie, bardzo ciekawy człowiek. Nie mam wątpliwości, jego
        wyrazistość jest świadomym wyborem, aktem odwagi.

        Osiągnięcia w swoich dziedzinach ma bardzo dobre: jest uznanym podróżnikiem,
        jednym z 3 Polaków, którzy są członkami rzeczywistymi Royal Geographical
        Society, autorem wielu programów telewizyjnych o ogromnej widowni, napisał wiele
        ciekawych i czytanych książek.

        Jego światopogląd jest przejrzysty i jednoznaczny. Żadnej mydłkowatości,
        oślizgłości, fałszowania poglądów na potrzeby publiki. Tak-tak, nie-nie.

        Jest radykalnym przeciwnikiem propagowania homosesksualizmu, ale nie samych
        homoseksualistów.

        Myślę, że jeśli kobiety go wybierały na towarzysza wakacyjnego, to właśnie
        wskutek tej klarowności i odwagi, czegoś niedostępnego nażelowanym, śliskim,
        "elastycznym" chłopcom, których tak wielu w pop-kulturze i polskich mediach.
        • sabinac-0 Re: Cejrowski 21.01.10, 16:29
          A najwazniejsze, ze ma taki zaj...y termosik!
          • vargtimmen Re: Cejrowski 21.01.10, 17:06
            sabinac-0 napisała:

            > A najwazniejsze, ze ma taki zaj...y termosik!

            Termosik, barwne koszule, to przecież tylko rekwizyty.

            Facet jest ostry, barwny, jednoznaczny, a swoje robi nieźle. Interesujący, choć
            myślę, że niełatwy, ze względu na tę bezkompromisowość. Na pewno ma też swoje
            problemy, ale, zdaje mi się, że do takiego Cejrowskiego można się śmiało
            odwrócić plecami i myślę, że można polegać na jego przyjaźni.

            Skoro nie boi się mówić śmiało tego, co myśli, mimo, że to takie niepopularne,
            skoro wszystko wskazuje na jego wewnętrzną spójność, to jako człowiek stoi wysoko.
            • sabinac-0 Re: Cejrowski 21.01.10, 17:16
              Zakochales sie w gosciu, czy co?
              • vargtimmen Re: Cejrowski 21.01.10, 17:23
                sabinac-0 napisała:

                > Zakochales sie w gosciu, czy co?

                Nie, on jest przcież facetem.

                Zastanowiłem się nad fenomenem jego popularności i to sa wyniki przemyśleń.
                Chyba to lepsze niż roztrząsanie jego rzekomego homoseksualizmu (facet nie ma
                dużej części jednego płuca, to może rzutować na jego głos i sylwetkę) czy
                szukanie źródeł popularności w temosiku i kowbojkach?
                • sabinac-0 Re: Cejrowski 21.01.10, 17:37
                  vargtimmen napisał:


                  > > Zakochales sie w gosciu, czy co?
                  >
                  > Nie, on jest przcież facetem.

                  Pokazowe smichy-chichy z gejow i co jakis czas glosny wrzask "Jestem
                  normalnyyyy!!!!" czesto sa przykrywka.

                  >
                  > Zastanowiłem się nad fenomenem jego popularności

                  Jaki tam fenomen - jakbym zalozyla program, w ktorym co tydzien opluwalabym
                  nastepna ofiare, tez stalabym sie popularna. Potem, jakiekolwiek androny bym
                  plotla, sluchanoby mnie z uwaga, bo moze znow sie zalapia na wyzwicha i bedzie
                  ciekawie.
                  Lepper tak sie dostal do polityki a WC stal sie "slawnym globtroterem", choc
                  jego relacje, jak juz pisalam, przypominaja w najlepszym wypadku "Listy wuja
                  Matta z podrozy" we Fraglesach.

                  i to sa wyniki przemyśleń.
                  > Chyba to lepsze niż roztrząsanie jego rzekomego homoseksualizmu (facet nie ma
                  > dużej części jednego płuca, to może rzutować na jego głos i sylwetkę)

                  Naprawde tak sadzisz?
                  Podpowiem ci - ubytek czesci pluca NIE RZUTUJE ani na glos, ani na sylwetke,
                  orientacja seksualna zreszta tez nie.

                  > czy
                  > szukanie źródeł popularności w temosiku i kowbojkach?
                  >
                  To akurat jest zrodlo smiesznosci, nie popularnosci.
                  • vargtimmen Re: Cejrowski 21.01.10, 18:35
                    sabinac-0 napisała:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    >
                    > > > Zakochales sie w gosciu, czy co?
                    > >
                    > > Nie, on jest przcież facetem.
                    >
                    > Pokazowe smichy-chichy z gejow i co jakis czas
                    > glosny wrzask "Jestem normalnyyyy!!!!" czesto
                    > sa przykrywka.
                    >

                    Słyszałem tę opinię, ale nigdy nie spotkałem się z jakimś jej przekonującym
                    potwierdzeniem. W każdym wypadku, mój stosunek do Cejrowskiego nie jest zbyt
                    emocjonalny.



                    > >
                    > > Zastanowiłem się nad fenomenem jego popularności
                    >
                    > Jaki tam fenomen - jakbym zalozyla program, w ktorym co tydzien opluwalabym
                    > nastepna ofiare, tez stalabym sie popularna.


                    On co tydzień opluwa ofiarę? Może ją jeszcze siłą zaciąga do programu? (Dla
                    porządku: nie mówimy chyba o Wojewódzkim?).



                    > Potem, jakiekolwiek androny bym
                    > plotla, sluchanoby mnie z uwaga, bo moze znow sie zalapia na wyzwicha i bedzie
                    > ciekawie.
                    > Lepper tak sie dostal do polityki a WC stal sie "slawnym globtroterem", choc
                    > jego relacje, jak juz pisalam, przypominaja w najlepszym wypadku "Listy wuja
                    > Matta z podrozy" we Fraglesach.
                    >


                    O ile wiem, Royal Geographical Society nie ma Leppera ani wuja Matta w swoich
                    rejestrach, a Cejrowskiego - tak.

                    Pisałaś, że masz męża Indianina, ale to, chyba jednak, nie czyni z niego
                    Eksperta d/s Wszystkich Plemion Indian w Dowolnym Mieście, Wiosce, Dżungli lub
                    Prerii, tak jak np. biała skóra jakiegoś Polaka nie czyni go ekspertem od spraw
                    życia Australijczyków.


                    > i to sa wyniki przemyśleń.
                    > > Chyba to lepsze niż roztrząsanie jego rzekomego homoseksualizmu (facet nie ma
                    > > dużej części jednego płuca, to może rzutować na jego głos i sylwetkę)
                    >
                    > Naprawde tak sadzisz?
                    > Podpowiem ci - ubytek czesci pluca NIE RZUTUJE ani na glos, ani na sylwetke,
                    > orientacja seksualna zreszta tez nie.
                    >


                    Acha, to bardzo możliwe. Czyli te wszystkie spekulacje nt. jego orientacji,
                    można wyrzucić do kosza.


                    > > czy
                    > > szukanie źródeł popularności w temosiku i kowbojkach?
                    > >
                    > To akurat jest zrodlo smiesznosci, nie popularnosci.

                    Cóż, to jest element oryginalnego "wizerunku artystycznego", spójny z resztą,
                    więc zapewne pozytywnie rzutował na odbiór jego programów, ale zgadzam się, że
                    trudno to uważać za główny powód jego popularności.
                    • sabinac-0 Re: Cejrowski 21.01.10, 20:44
                      Sam przyznales: biala skora WC nie czyni go ekspertem od etnologii i tym
                      bardziej nie uprawnia go ani do traktowania cudzoziemcow jak malp w zoo, ani do
                      nahalnego dyktowania pobratymcom co jest "zdrowe", "dobre" i "normalne" a co nie.

                      Byc moze fakt, ze przejawiasz podobne zapedy do kreowania sie na Samozwanczy
                      Autorytet Moralny, jest powodem Twojej fascynacji owym osobnikiem.
                      Aspirujacych do stanowiska SAM i majacych alergie na samo slowo "tolerancia"
                      jest bez liku i to moze tlumaczyc popularnosc WC.
                      • grand_bleu uuu 21.01.10, 21:08
                        sabinac-0 napisała:


                        > Byc moze fakt, ze przejawiasz

                        zdanie na temat forumowiczów proszę zachować dla siebie
                        :/
                      • vargtimmen Re: Cejrowski 22.01.10, 11:56

                        Nie ma obowiązku lubienia Cejrowskiego, jak również odsądzania go od czci i wiary.

                        To człowiek barwny i kontrowersyjny. Dawniej też go niektórzy bardzo nie lubili,
                        ale i tak miał szczęście.

                        www.youtube.com/watch?v=kcQqOXfCTUQ
                        Dodam jeszcze, że mimo, że doceniam zalety WC, to uważam, że w swoim stosunku do
                        homoseksualistów, WC popełnia błąd. Stosunek do Indian to temat rzeka, nie
                        chciałbym tego rozwijać, zwłaszcza, że to temat dla Ciebie wrażliwy. Ale, warto
                        pamiętać, że Indianie są bardzo różni, są i tacy Indianie, którzy żyją
                        cywilizacyjnie w okolicach paleolitu, chyba.
                        • sabinac-0 Re: Cejrowski 22.01.10, 20:19
                          vargtimmen napisał:

                          Ale, warto
                          > pamiętać, że Indianie są bardzo różni, są i tacy Indianie, którzy żyją
                          > cywilizacyjnie w okolicach paleolitu, chyba.
                          >
                          Od razu widac, skad czerpiesz wiadomosci.
        • grand_bleu Re: Cejrowski 21.01.10, 16:58
          > Myślę, że jeśli kobiety go wybierały na towarzysza wakacyjnego, to właśnie
          > wskutek tej klarowności i odwagi, czegoś niedostępnego nażelowanym, śliskim,
          > "elastycznym" chłopcom, których tak wielu w pop-kulturze i polskich mediach.

          Klarowność, odwaga, interesująca osobowość i ... konserwatyzm obyczajowy -
          sądzę, że te cechy cieszyły się, cieszą i będą cieszyć się wzięciem u kobiet.

          BTW, czy wiesz, że Waldemar Łysiak, najwięcej propozycji matrymonialnych dostał
          po wydaniu - uznanej za antyfeministyczną - książki "Statek" ? Ot, paradoks :)
          • vargtimmen Re: Cejrowski 21.01.10, 17:16
            grand_bleu napisała:

            > > Myślę, że jeśli kobiety go wybierały na towarzysza wakacyjnego, to właśni
            > e
            > > wskutek tej klarowności i odwagi, czegoś niedostępnego nażelowanym, ślisk
            > im,
            > > "elastycznym" chłopcom, których tak wielu w pop-kulturze i polskich media
            > ch.
            >
            > Klarowność, odwaga, interesująca osobowość i ... konserwatyzm
            > obyczajowy - sądzę, że te cechy cieszyły się, cieszą i będą
            > cieszyć się wzięciem u kobiet.
            >

            Cóż, Cejrowski wzbudza i mój szacunek. Wyczuwam w nim, jednak, dużo goryczy.
            IMHO, to nie jest człowiek szczęśliwy.



            > BTW, czy wiesz, że Waldemar Łysiak, najwięcej propozycji matrymonialnych dostał
            > po wydaniu - uznanej za antyfeministyczną - książki "Statek" ? Ot, paradoks :)
            >

            Antyfeministyczną, czy antykobiecą?

            Czy znasz tę księżkę i odgadujesz, skąd taka reakcja?
            • grand_bleu Re: Cejrowski 21.01.10, 21:07
              > > Klarowność, odwaga, interesująca osobowość i ... konserwatyzm
              > > obyczajowy - sądzę, że te cechy cieszyły się, cieszą i będą
              > > cieszyć się wzięciem u kobiet.
              > >
              >
              > Cóż, Cejrowski wzbudza i mój szacunek. Wyczuwam w nim, jednak, dużo goryczy.
              > IMHO, to nie jest człowiek szczęśliwy.

              :)
              a kto to jest człowiek szczęśliwy?



              > > BTW, czy wiesz, że Waldemar Łysiak, najwięcej propozycji matrymonialnych dostał
              > > po wydaniu - uznanej za antyfeministyczną - książki "Statek" ? Ot, paradoks :)
              > >
              >
              > Antyfeministyczną, czy antykobiecą?

              IMHO jedno i drugie, jest tam wątek poświęcony feministkom oraz słowa Marleny Dietrich:)


              > Czy znasz tę księżkę i odgadujesz, skąd taka reakcja?

              Tak. W książce m.in. pada zdanie ...
              "To wzruszające, jak bardzo one potrzebują czworonogów i ptaszków, prawda? Muszą się koniecznie opiekować kimś słabszym, nie fizycznie słabszym, lecz mózgowo słabszym, tym się dowartościowują. I tak było zawsze"
              ... ono może być prawdziwe ;)
              lub,
              druga możliwość - kobiety wyczuły samca alfa :)

              wieczornie :)
              • vargtimmen Re: Cejrowski 22.01.10, 13:17

                Witaj :)


                grand_bleu napisała:

                > > > Klarowność, odwaga, interesująca osobowość i ... konserwatyzm
                > > > obyczajowy - sądzę, że te cechy cieszyły się, cieszą i będą
                > > > cieszyć się wzięciem u kobiet.
                > > >
                > >
                > > Cóż, Cejrowski wzbudza i mój szacunek. Wyczuwam w nim, jednak, dużo goryc
                > zy.
                > > IMHO, to nie jest człowiek szczęśliwy.
                >
                > :)
                > a kto to jest człowiek szczęśliwy?
                >


                Wg Arystotelesa, chyba, to taki, który pozostaje w stanie wewnętrznej harmonii.
                Ja dorzucę nieco inne sformułowanie: subiektywne poczucie spełnienia.


                >
                > > > BTW, czy wiesz, że Waldemar Łysiak, najwięcej propozycji matrymonia
                > lnych dostał
                > > > po wydaniu - uznanej za antyfeministyczną - książki "Statek" ? Ot,
                > paradoks :)
                > > >
                > >
                > > Antyfeministyczną, czy antykobiecą?
                >
                > IMHO jedno i drugie, jest tam wątek poświęcony feministkom oraz
                > słowa Marleny Dietrich:)
                >

                Acha, aż się boję zapytać, jakie to słowa ;)

                >
                > > Czy znasz tę księżkę i odgadujesz, skąd taka reakcja?
                >
                > Tak. W książce m.in. pada zdanie ...
                > "To wzruszające, jak bardzo one potrzebują czworonogów i
                > ptaszków, prawda? Muszą się koniecznie opiekować kimś słabszym,
                > nie fizycznie słabszym, lecz mózgowo słabszym, tym się
                > dowartościowują. I tak było zawsze"


                > ... ono może być prawdziwe ;)

                Cóż, tego rodzaju instynkta opiekuńcze są tradycyjnie wiązane z kobiecością, ale
                widzenie Łysiaka jest cokolwiek gorzkie.

                Zupełnie nie wiem czemu, "Misery" mi się przypomniała. ;)


                > lub, druga możliwość - kobiety wyczuły samca alfa :)


                Łysiak się na takiego chyba zawsze stylizował? Mnie się zdawało, że samiec alfa
                to taki, który dystansuje innych facetów. No nie wie, czy to akurat to ;)


                > wieczornie :)

                :)
                • grand_bleu Re: Cejrowski 22.01.10, 14:23
                  Witaj :)


                  > > a kto to jest człowiek szczęśliwy?
                  > >
                  >
                  >
                  > Wg Arystotelesa, chyba, to taki, który pozostaje w stanie
                  wewnętrznej harmonii.

                  ale, czy do bycia szczęśliwym, potrzebna jest świadomość bycia
                  szczęśliwym? I kto, wg Ciebie, jest szczęśliwym człowiekiem, ten
                  kto tak o sobie myśli, czy ten, o kim my tak myślimy?:)

                  > Ja dorzucę nieco inne sformułowanie: subiektywne poczucie
                  spełnienia.

                  spełnienia, czy spełniania? bo to nie do końca to samo, IMHO.


                  > > IMHO jedno i drugie, jest tam wątek poświęcony feministkom oraz
                  > > słowa Marleny Dietrich:)
                  > >
                  >
                  > Acha, aż się boję zapytać, jakie to słowa ;)

                  e nic takiego ...
                  "Nienawidzę feministek, nie cierpię tego, co one robią, nie chcę
                  mieć z nimi nic wspólnego! Zamiast cieszyć się tym, że są kobietami,
                  gryzą się tym, że nie są mężczyznami. To jest zazdrość o penisa. One
                  go nie mają i to jest całe ich nieszczęście, stąd się bierze ta cała
                  frustracja w ich łebkach i nie tylko w łebkach. To straszne, one nie
                  myślą jasno."




                  > Cóż, tego rodzaju instynkta opiekuńcze są tradycyjnie wiązane z
                  kobiecością, ale
                  > widzenie Łysiaka jest cokolwiek gorzkie.

                  co nie przeszkadza mu tęsknić za ideałem :)

                  >
                  > Zupełnie nie wiem czemu, "Misery" mi się przypomniała. ;)

                  Misery, ach! jak ona go kochała ... dostał to na co zasłużył,
                  niewdzięcznik ;D



                  > > lub, druga możliwość - kobiety wyczuły samca alfa :)
                  >
                  >
                  > Łysiak się na takiego chyba zawsze stylizował? Mnie się zdawało,
                  że samiec alfa
                  > to taki, który dystansuje innych facetów. No nie wie, czy to
                  akurat to ;)

                  tak, sądzę, że to :)

                  • vargtimmen Re: Cejrowski 22.01.10, 15:53
                    grand_bleu napisała:

                    > Witaj :)
                    >

                    :)

                    >
                    > > > a kto to jest człowiek szczęśliwy?
                    > > >
                    > >
                    > >
                    > > Wg Arystotelesa, chyba, to taki, który pozostaje w stanie
                    > wewnętrznej harmonii.
                    >
                    > ale, czy do bycia szczęśliwym, potrzebna jest świadomość bycia
                    > szczęśliwym? I kto, wg Ciebie, jest szczęśliwym człowiekiem, ten
                    > kto tak o sobie myśli, czy ten, o kim my tak myślimy?:)
                    >


                    Myślę, że szczęśliwy jest ten, który takim się czuje :)


                    > > Ja dorzucę nieco inne sformułowanie: subiektywne poczucie
                    > spełnienia.
                    >
                    > spełnienia, czy spełniania? bo to nie do końca to samo, IMHO.
                    >

                    Myślałem o spełnieniu. To jest, co prawda, forma dokonana, ale nie oznacza
                    patrzenia w tył i stagnacji. Chodzi mi o poczucie pełni, harmonii, którego
                    inensywność lub nawet znak zmieniają się w czasie.



                    >
                    > > > IMHO jedno i drugie, jest tam wątek poświęcony feministkom oraz
                    > > > słowa Marleny Dietrich:)
                    > > >
                    > >
                    > > Acha, aż się boję zapytać, jakie to słowa ;)
                    >
                    > e nic takiego ...
                    > "Nienawidzę feministek, nie cierpię tego, co one robią, nie chcę
                    > mieć z nimi nic wspólnego! Zamiast cieszyć się tym, że są
                    > kobietami, gryzą się tym, że nie są mężczyznami. To jest
                    > zazdrość o penisa. One go nie mają i to jest całe ich
                    > nieszczęście, stąd się bierze ta cała frustracja w ich
                    > łebkach i nie tylko w łebkach.
                    > To straszne, one nie myślą jasno."
                    >


                    Auć, auć.

                    Dobre, bo mocne.

                    >
                    > > Cóż, tego rodzaju instynkta opiekuńcze są tradycyjnie wiązane z
                    > kobiecością, ale
                    > > widzenie Łysiaka jest cokolwiek gorzkie.
                    >
                    > co nie przeszkadza mu tęsknić za ideałem :)
                    >

                    Aha... a jaki jest jego ideał?


                    > >
                    > > Zupełnie nie wiem czemu, "Misery" mi się przypomniała. ;)
                    >
                    > Misery, ach! jak ona go kochała ... dostał to na co zasłużył,
                    > niewdzięcznik ;D
                    >


                    Chodzi Ci o tę słynną scenę z kołkiem?

                    Na miejscu Łysiaka bym uważał z tymi ofertami ;)


                    >
                    >
                    > > > lub, druga możliwość - kobiety wyczuły samca alfa :)
                    > >
                    > >
                    > > Łysiak się na takiego chyba zawsze stylizował? Mnie się zdawało,
                    > że samiec alfa
                    > > to taki, który dystansuje innych facetów. No nie wie, czy to
                    > akurat to ;)
                    >
                    > tak, sądzę, że to :)
                    >

                    Chyba nie chcesz napisać, że on dystansuje innych w zrozumieniu duszy kobiecej?
    • lu_bella zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 11:15
      ...jakoś tak przez przypadek i na chwilę włączyłam tvn style i dowiedziałam się od WC, że jestem cudzołożnicą i szmatą... ( kwestia ślubu KOŚCIELNEGO )
      chlip chlip ;(
      Trzeba być nieźle uchyniętym psychicznie, żeby w taki sposób swoje przekonania lansować. A może wystarczy być CHAMEM ?? :/
      • six_a Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 12:38
        a o co mu chodziło z tym ślubem?
        sam, zdaje się, wieloletni związkowicz kociołapny był.
        • lu_bella Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 14:47
          six_a napisała:

          > a o co mu chodziło z tym ślubem?
          > sam, zdaje się, wieloletni związkowicz kociołapny był.
          >
          Ślub tylko kościelny się liczy. reszta to cudzołóstwo ;/
          Seks przed ślubem ( nie wspomniał, że z kimś innym niż małżonek/-ka ) to potem człek se szmatę bierze :O ;)

          Oczywiście rady dla małżeństw też dawał :D he he he ( między innymi, ze najlepiej się w łóżku godzić ).
          Sam nazwał się katolem co dla mnie = katolik + psychol he he he
          • six_a Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 14:56
            >Ślub tylko kościelny się liczy.
            no taaaak, gdzieś doczytałam, że pawlikowską złapał, ale tylko na kościelny, a
            ona teraz w związku z jakimś innym, to dopiero facet ma zagwozdkę.
            :)
            • lu_bella Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 18:20
              six_a napisała:

              > >Ślub tylko kościelny się liczy.
              > no taaaak, gdzieś doczytałam, że pawlikowską złapał, ale tylko na kościelny, a
              > ona teraz w związku z jakimś innym, to dopiero facet ma zagwozdkę.
              > :)
              >

              ha ha ha ale jaja :D Nie wiedziałam, że on żonaty bez żony :) To dopiero może komuś radzić :) buahahahaha....:D

              • grand_bleu Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 18:57
                lu_bella napisała:


                > ha ha ha ale jaja :D Nie wiedziałam, że on żonaty bez żony :) To
                dopiero może komuś radzić :) buahahahaha....:D
                >


                Czy tak samo śmiałabyś się, gdyby rzecz dotyczyła mężatki bez męża?
                Takie sytuacje się zdarzają.
                • lu_bella Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 19:09
                  grand_bleu napisała:

                  > lu_bella napisała:
                  >
                  >
                  > > ha ha ha ale jaja :D Nie wiedziałam, że on żonaty bez żony :) To
                  > dopiero może komuś radzić :) buahahahaha....:D
                  > >
                  >
                  >
                  > Czy tak samo śmiałabyś się, gdyby rzecz dotyczyła mężatki bez męża?
                  > Takie sytuacje się zdarzają.

                  OCZYWIŚCIE :) Jak panna/kawaler mi radzi co do małżeństwa, albo bezdzietna/-ny jak mam się dziećmi zajmować :)


                  >
                  >
                  • grand_bleu Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 19:13
                    lu_bella napisała:

                    > grand_bleu napisała:
                    >
                    > > lu_bella napisała:
                    > >
                    > >
                    > > > ha ha ha ale jaja :D Nie wiedziałam, że on żonaty bez żony :)
                    To
                    > > dopiero może komuś radzić :) buahahahaha....:D
                    > > >
                    > >
                    > >
                    > > Czy tak samo śmiałabyś się, gdyby rzecz dotyczyła mężatki bez
                    męża?
                    > > Takie sytuacje się zdarzają.
                    >
                    > OCZYWIŚCIE :) Jak panna/kawaler mi radzi co do małżeństwa, albo
                    bezdzietna/-ny
                    > jak mam się dziećmi zajmować :)

                    a co radzi Ci Cejrowski?
                    • lu_bella Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 19:25
                      grand_bleu napisała:

                      >
                      >
                      > a co radzi Ci Cejrowski?

                      :D :D :D nie to, że akurat mnie, ale radził co robić, żeby małżeństwo było udane :D
                      Oczywiście zero seksu przed ślubem bo co to potem za noc poślubna, a i kobieta przed ołtarzem bez cnoty to szmata ( dokładnie tego typu określenie ).
                      Dalej...nie to, że żona gotuje, a mąż w tym czasie podlewa ogród, tylko wszystko powinni razem robić :D
                      A najlepiej to się godzić w łóżku....
                      I było coś jeszcze o wybaczeniu, ze jak nam to długo na wątrobie leży to odpuścić w momencie podania ręki przy znaku pokoju ( w kościele na mszy ).
                      I więcej nie pamiętam bo facet działa na mnie jak.... I wg mnie wcale nie jest śmieszny, tylko chce być, a jest...żałosny :(
                      >
                      >
                      • grand_bleu Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 19:32
                        lu_bella napisała:

                        > grand_bleu napisała:
                        >
                        > >
                        > >
                        > > a co radzi Ci Cejrowski?
                        >
                        > :D :D :D nie to, że akurat mnie,

                        acha, czyli jednak nie Tobie, ale co się pośmiałaś z cudzego
                        nieszczęścia, to Twoje :/
                        • lu_bella Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 20:00
                          grand_bleu napisała
                          > > >
                          > > >
                          > >
                          >
                          > acha, czyli jednak nie Tobie, ale co się pośmiałaś z cudzego
                          > nieszczęścia, to Twoje :/

                          Łapiesz za słówka i tyle :) ( Cejrowski nie jest dla mnie kimś kto ma u mnie autorytet, dlatego jego rad, nawet ogólnych, nie biorę do siebie ).
                          No i skąd wywnioskowałaś, że się pośmiałam. napisałam, ze jest żałosny, a z perspektywy tego, ze jest żonaty, a nie ma żony, jest jeszcze bardziej żałosny. Dla mnie stracił wiarygodność i tyle. zresztą nie potrza mi było tego oglądać. Szczyci się, że jest katolikiem, a pyszczy i złorzeczy jak mało kto ...znowu żałosny

                          >
                          • grand_bleu Re: zobaczyłam go wczoraj.... 26.01.10, 23:53

                            > a z per
                            > spektywy tego, ze jest żonaty, a nie ma żony, jest jeszcze
                            bardziej żałosny.

                            a ja mu współczuję.
                            • lu_bella Re: zobaczyłam go wczoraj.... 27.01.10, 12:06
                              grand_bleu napisała
                              >
                              > a ja mu współczuję.


                              Nawet jeśliby mu pół Polski współczuło, nie zmieni to faktu, że nie ma prawa oceniać i poniżać ludzi. I sam fakt współczucia z mojej strony nie jest powodem, żeby go "podziwiać" a wręcz przeciwnie :(
                              Po części sam jest sobie winien, a teraz wyżywa się na ludziach myślących inaczej.

                              "Niestety" jego "wszechwiedza" w tak wielu dziedzinach sprawia, że nawet jeśli się z nim w czyś tam zgadzam, nie likwiduje niechęci z "innych" powodów. W tej dziedzinie nie bilansuję, tylko wykreślam za...np. chamstwo ;)
                              >
                              • grand_bleu Re: zobaczyłam go wczoraj.... 27.01.10, 12:51
                                lu_bella napisała:

                                > grand_bleu napisała
                                > >
                                > > a ja mu współczuję.
                                >
                                >
                                > Nawet jeśliby mu pół Polski współczuło, nie zmieni to faktu, że
                                nie ma prawa o
                                > ceniać i poniżać ludzi.

                                Poniżanie jest czynem zabronionym i karalnym (art. 216 § 1. KK) - jeżeli ktoś poczuł sie
                                poniżony ma prawo bronić swojego imienia przed sądem.

                                Grzebanie w cudzym życie prywatnm i radość z nieszczęścia, prawu nie
                                podlega, ale obyczaj (dobry obyczaj) nakazuje takie zachowanie
                                napiętnowąć, co niniejszym czynię.

                • sabinac-0 Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 19:10
                  grand_bleu napisała:

                  > Czy tak samo śmiałabyś się, gdyby rzecz dotyczyła mężatki bez męża?
                  > Takie sytuacje się zdarzają.
                  >
                  >
                  Trzeba bylo od razu powiedziec, ze masz taki problem, zamiast tu gardlowac.
                  Wspolczuje i polecam forum "Psychologia".
                  • grand_bleu Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 19:16
                    sabinac-0 napisała:

                    > grand_bleu napisała:
                    >
                    > > Czy tak samo śmiałabyś się, gdyby rzecz dotyczyła mężatki bez
                    męża?
                    > > Takie sytuacje się zdarzają.
                    > >
                    > >
                    > Trzeba bylo od razu powiedziec, ze masz taki problem, zamiast tu
                    gardlowac.

                    No mam straszny problem, wszystko sie wydało i co ja teraz biedna
                    zrobię :)

                    a mówiąc poważnie, nigdy nie spotkałam tego rodzaju prymitywnej
                    argumentacji w rozmowie z mężczyzną ... zaznaczam tego rodzaju
                    .
                    • sabinac-0 Re: zobaczyłam go wczoraj.... 24.01.10, 19:20
                      grand_bleu napisała:

                      >
                      >
                      Biedulka...
                      • grand_bleu Re: zobaczyłam go wczoraj.... 26.01.10, 23:32
                        sabinac-0 napisała:


                        > Biedulka

                        Paczula, miło mi.
                        • guidoguido Re: zobaczyłam go wczoraj.... 27.01.10, 20:06
                          O tym panu mam do powiedzenia tylko tyle ile zawiera się w nazwie
                          popularnej grupy na facebooku: "Wojciech Cejrowski jest skończonym
                          idiotą i zyczę mu wszystkiego najgorszego"
                          • grand_bleu Re: zobaczyłam go wczoraj.... 28.01.10, 10:46

                            a ja nikomu nie życzę najgorszego.
    • zeberdee24 Re: Cejrowski 03.02.10, 12:36
      > To
      > zwierzęta się MORDUJE,a aborcja to zabijanie w uzasadnionych celach.

      Trzeba być niedorozwojem żeby w taki bezkrytyczny sposób podchodzić do tych
      kwestii, niczym się nie różnisz od Cejrowskiego.
    • pijany.kierowca Re: Cejrowski 03.02.10, 17:42
      Zarówno zwierzęta jak i płody się morduje w uzasadnionych celach.
    • jedzoslaw Re: Cejrowski 07.02.10, 15:31
      masztubigos napisała:

      > info.wiara.pl/doc/335093.W-Cejrowski-Wojna-z-Kosciolem-trwa
      > Wg niego codzienne skazywanie zwierząt na cierpienia to tylko
      > zabijanie w celach uzasadnionych, a aborcja to mord wielkiego
      > kalibru. Cejrowski! Ty nie dorastasz nawet do pięt tym biednym
      > zwierzętom. Jesteś ćwierćmózgim prymitywem opętanym religią. To
      > zwierzęta się MORDUJE,a aborcja to zabijanie w uzasadnionych celach.

      Nie jestem fanem tego pana, ale on nie powiedział w tym wywiadzie o "codziennym
      skazywaniu zwierząt na cierpienia" tylko o zabijaniu w celu uzasadnionym jakim
      jest jedzenie. Nie pochwalał wcale męczenia zwierząt tylko uzasadniał ich
      uśmiercanie (zresztą, wielu zapomina, że KK potępia męczenie zwierząt). Słowo
      "mord" jest stanowczo zbyt duże zarówno wobec zabijania zwierząt dla mięsa jak i
      wobec aborcji.

      > Kiedyś słyszałam jak ten gad się chwailł że w dzieciństwie zarżnął
      > świnię. Co to może być za typ, skoro za młodu już sprawiało mu
      > przyjemność coś tak potwornego dla większości dzieci!!!!

      Dzieci wbrew pozorom nie są aż tak wrażliwe. Taka wrażliwość i empatia
      wykształca się później (tak, sam widziałem rozbieranie tuszy świńskiej w
      dzieciństwie i wcale mnie to wtedy jeszcze nie odstręczało, jak dzisiaj). Cały
      problem polega na tym, by uśmiercać humanitarnie, a zarzynanie świń wbrew
      pozorom dokonuje się tak, by sprawić jak najmniej bólu.
      • zyziozyzio Re: Cejrowski 07.02.10, 15:48
        Celem uboju świn jest kiełbasa co jest dostatecznym usprawiedliwieniem
        tego procederu. Rolnicy nie chodują świn do celu konwersacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka