Dodaj do ulubionych

Brunetki blondynki

16.02.06, 15:27
Ukochany zlotoslanoski spłodził znów wątek.
Mnie zainteresowało w zagajeniu to, nad czym nikt się nie zastanowił, a
mianowicie: co autor miał na mysli pisząc:

Dochodzę do wręcz absurdalnego wniosku, że feminizm stworzyły brunetki
zazdrosne o blondynki.


Rozmyślałam nad sensem być może tkwiącym w tej wyspowiadanej kwestii, ale nie
znalazłam, ni chu chu, jak to się mówi.
Mężczyzna młody i piekny nie musi mysleć, to jasne.
Ale może pomyślał coś, co mi umknęło? Proszę o pomoc w rozwikłaniu tej sprawy.
Obserwuj wątek
    • totalna_apokalipsa Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:02
      To był wątek, ż etak powiem , towarzyski :) Takie zazwycaj nie mają sensu:)
      • pavvka Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:05
        No skoro wniosek był "wręcz absurdalny", to nie mógł mieć sensu :-)
      • wasza_bogini Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:22
        od jakiegos czasu, forum zaczelo miec charakter glownie towarzyski- mieszanka
        ckm, cafe-czat itp.wybory miss forum, mistera forum, ktory facet nam sie
        podoba, czy blondynki maja to cos czego nie maja brunetki, jakie stosowac
        diety, zeby nie przytyc, czy przefarbowac wlosy itp.
        • pavvka Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:26
          Gdzie było o diecie?
        • totalna_apokalipsa Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:27
          O, to chyba coś pominęłam, bo o dietach, ani farbowaniu nie widziałam nic:)))))
          Z dwoja złego wolę chyba to niż wariant forum pt. Tad pyta czy paląc gazetkę
          reklamowa "Tesco", przyczynia się do efektu cieplarnianego w Brazylii i tym
          saym tworzy sytuację sprzyjajaca topieniu się lodowca na biegunie - a pytanie
          to rozbite jest na 248 podpytan i pytań mniejszych:)))

          A może zamaist narzekam , stworzyć wątek konkurencyjny?;)
          • wasza_bogini Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:29
            > A może zamaist narzekam , stworzyć wątek konkurencyjny?;)

            ja juz sie napracowalam przez pare lat;)
            • totalna_apokalipsa Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:35
              Hmm...ale obecnie nie widzę sensu zakładania watków na temat
              strictefeministyczny, bo one umrą smiercią naturalną:) Uwazam, ze przydałaby
              sie za to cała duża dyskusja na temat nowej ksiazki Boguckiej " Gorsza pleć" ,
              bo można z niej wyłuskac sporo ciekawych watkow( na razie tylko przglądałam w
              ksiegarni). jeden z nich już tu wlasciwie jest - dlaczego 1918 to prawo do
              głosu dla kobiet w Polsce, a w Szwajcarii to 1970?
              • totalna_apokalipsa Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:42
                Drugi kapitalny watek w watku,który neistety sie nei rozwinie (bo nie ma
                speców) to kobiety Solidarności i kobiety w Solidarności. Wszyzscy swiecie się
                oburzyli, że Anna Walentynowicz nie chce autoryzować i protestuje przeciwko
                filmowi Schloendorfa, opartemu na jej historii- aż samorodny guru Pospieszalski
                sie wuypowiedział na ten temat.Ale jakoś nikt nie zapaytał, dlaczego i jaka
                jest historia Walentynowicz i tej drugiej częsci ruchu, który nie poszedl potem
                za Wałęsą . Niestety, nikt tego tematu nie pociągnie.
                • wasza_bogini Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:44
                  to napisz cos na ten temat, a my poszukamy informacji.
                  z tego, co pamietam walentynowicz np. odmowila wywiadu do ksiazki "szminka na
                  sztandarze".
                • kocia_noga Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:49
                  totalna_apokalipsa napisała:

                  > Drugi kapitalny watek w watku,który neistety sie nei rozwinie (bo nie ma
                  > speców) to kobiety Solidarności i kobiety w Solidarności. Wszyzscy swiecie
                  się
                  > oburzyli, że Anna Walentynowicz nie chce autoryzować i protestuje przeciwko
                  > filmowi Schloendorfa, opartemu na jej historii- aż samorodny guru
                  Pospieszalski
                  >
                  > sie wuypowiedział na ten temat.Ale jakoś nikt nie zapaytał, dlaczego i jaka
                  > jest historia Walentynowicz i tej drugiej częsci ruchu, który nie poszedl
                  potem
                  >
                  > za Wałęsą . Niestety, nikt tego tematu nie pociągnie.

                  Gdzies czytałam o tym, dlaczego odrzuciła.Zdaje się że na onecie.Schlendorf
                  przedstawił scenariusz pełen żenujących stereotypów- Walentynowicz miała byc
                  analfabetką, zapijaczoną, w bandzie ponurych podludzi w stoczni - tak mniej
                  więcej to wyglądało. Protestowała, U.S.obiecywał,że poprawi, po czym scenariusz
                  się nie zmieniał, ewentualnie rezygnowano z mało istotnego szczegółu.
                  To jest smutne.I to bardzo.
                  A co do tych praw kobiet polskich - Algierki bardzo się mocno przyczyniły do
                  wyzwolenia Algierii spod francuskiego panowania - po czym zamknieto je w
                  domach.Nawet jakiś ichni poeta napisał znany wiersz na ten temat.
                  Więc nie sądzę, żeby o jakąś wdzięcznośc chodziło - przyczyny musiały byc inne.
                  Ciekawi mnie postać Kazimiery Iłłakowiczówny , i czy mogła miec jakiś wpływ .
                  • wasza_bogini Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:55
                    z tego, co ja pamietam to byla jakas delegacja kobiet, ktora bezposrednio
                    poszla do pilsudskiego z tym, ze kobiety chca praw wyborczych.
                  • totalna_apokalipsa Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:58
                    No ale własnie jej w ogóle nikt nie słucha, maja ją za jakąś nawiedzoną
                    wariatke i tak mnie zastanawia, czy to jest wina jej samej, czy tego co na jej
                    temat nagadał Wałęsą i korporacja.
              • kocia_noga Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 21:31
                totalna_apokalipsa napisała:


                Uwazam, ze przydałaby
                > sie za to cała duża dyskusja na temat nowej ksiazki Boguckiej " Gorsza
                pleć" ,
                > bo można z niej wyłuskac sporo ciekawych watkow( na razie tylko przglądałam w
                > ksiegarni).


                Poszukam po księgarniach, ale nie w tej pipidówie gdzie teraz mieszkam.
                Ja zaś ostatnio pzreczytałam Kofty "Gdyby zamilkły kobiety" (czy jakos tak) I
                tez chętnie bym podyskutowała.Może ktoś czytał.

        • en.door.fina Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:29
          Taa. Taki wątek, dajmy na to, o eutanazji, doczekałby się góra trzech rzeczowych
          wpisów. Smutne;))
          • wasza_bogini Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:31
            taki watek by sie doczekal komentarzy o tym na jakim my smutnym swiecie zyjemy;)
          • pavvka Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:31
            Ale wiesz, w zasadzie eutanazja nie ma więcej wspólnego z feminizmem niż
            farbowanie włosów.
            Zgadzam się jednak, że FF uległo spłyceniu i że to niedobrze.
            • en.door.fina Re: Brunetki blondynki 20.02.06, 23:06
              pavvka napisał:

              > Ale wiesz, w zasadzie eutanazja nie ma więcej wspólnego z feminizmem niż
              > farbowanie włosów.

              Niby tak, ale mnie nie chodzi o to, że nie można o wszystkim porozmawiać, tylko
              o to, że nie sposób nawet już tego forum czytać, bo szkoda czasu na
              przekopywanie się przez te wszystkie towarzysko-dziubaskowe gadki, by znaleźć tę
              jedną rzeczową, na (jakiś obiektywnie ważniejszy) temat.

              > Zgadzam się jednak, że FF uległo spłyceniu i że to niedobrze.

              Oj, niedobrze;)
      • kocia_noga Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:36
        totalna_apokalipsa napisała:

        > To był wątek, ż etak powiem , towarzyski :) Takie zazwycaj nie mają sensu:)


        No wiem, wiem :)), ale może jednak Autor miał coś na mysli?
    • en.door.fina Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:06
      Przeczytałam wątek. Dość ciekawy, zwłaszcza, że od jakiegoś czasu mam się ochotę
      na blond przefarbować. Kto wie, może to ten komplesks;)) Przyjaźniłam się w
      ogólniaku z ładną blondynką i nierzadko bywałam zazdrosna, jak się za nią różne
      chłopy oglądały;))
      Pewnie dlatego skończyłam jako feminicha;))
      Wniosek jest jeden: blonynki winne feminizmowi brunetek!!
      Pozdr.
      • en.door.fina Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:08
        Ergo: złożyciel wątku miał rację;)
        • kocia_noga Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 16:44
          Tez szłam tym tropem.Ale dlaczego z zazdrości? Z zazdrości to się robi na
          złość.Ja tez jestem ściemniała odmiana blondynki - farbowac mi się nie chce z
          lenistwa, bo musiałabym potem biegac regularnie do fryzjerni w sprawie
          odrostów, ale jakbym chciała coś złego dla blondynek z zemsty, to nie
          wymysliabym feminizmu, bo on z założenia dobry dla kobiet jest.Z resztą i tak
          nie wymysliłabym feminizmu bo to trudne zadanie.
          No, dobrze, powiedzmy że wypowiedź miała na celu zwrócenie uwagi na gust Autora
          do blondynek - jak to mówią - ciągnie swój do swego.
          A co do towarzyskości, to początkowo byłam przeciwna, a teraz odkrywam coraz to
          dobre strony pogaduszek na forum :))
          • zlotoslanos Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 17:09
            Bym się wypowiedziała. Ale początek mi się nie podoba : ukochany zlotoslanos. O
            tym w rzeczonym wątku nie było? Więc dlaczego ten wstęp? Kocia , działasz na
            mnie jak czerwona płachta na byka.
            • kocia_noga Re: Brunetki blondynki 16.02.06, 20:53
              zlotoslanos napisała:

              > Bym się wypowiedziała. Ale początek mi się nie podoba : ukochany zlotoslanos.


              No jak to?
              Przeciez piejesz o swojej miłości do Tomcia .

              O
              >
              > tym w rzeczonym wątku nie było? Więc dlaczego ten wstęp?

              Bo mam wrażenie że większość odpowiada na jego bezmyslne wątki z uprzejmości
              wobec ciebie.Podobnie z drugim przystojniakiem.
              A jesli się mylę, to i tak się go nie wyprzesz - jest to twój bardzo mocno tu
              protegowany bywalec.Bez ciągłego powtarzania, jak go bardzo kochasz i jaki jest
              przystojny nie miałby tu lekko.


              Kocia , działasz na
              > mnie jak czerwona płachta na byka.



              He he, bardzo mi przyjemnie, ale byk - to ja !
              • niedowiarek1 Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i głuchy 16.02.06, 21:48
                Ale sie narobiło.Z Forum FF zrobiło sie forum śledczo-domniemano-zawistne.Ale
                mnie to ziębi,jako jeden z pierwszych mam okazję czytać tej znakomitej pary
                wypociny.Jedno co zazdroszczę Tomkowi to jego zdolność przelewania myśli na
                papier.Zlotoska też w tym temacie nie jest nowicjuszem.Dobrali sie pod tym
                wzgledem jak w korcu maku.To co jedni muszą sledzić inni mają za
                darmo.Stef,Pavvka,Evita,Appokalipsa i nasz nawrócony pupil Tomek.A jeśli kogoś
                to kole to trudno.
                • pavvka Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 08:48
                  Co mam za darmo? Bom nie zrozumiał.
                  • niedowiarek1 Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 09:13
                    Chodzi o takie małe cosik co na poczcie dostaleś chłopie,dla ułatwienia dodam
                    kolorowe
                    • pavvka Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 09:14
                      Znaczek pocztowy?
                      • niedowiarek1 Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 09:16

                        • pavvka Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 09:19
                          > o foty chodzi

                          To ja dalej nie wiem o co chodzi.
                          • niedowiarek1 Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 09:24
                            już ci ie mogę pomóc w tym temacie,bynajmniej nie tutaj.
                  • kocia_noga Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 17:16
                    pavvka napisał:

                    > Co mam za darmo? Bom nie zrozumiał.


                    ???????????????
                    • pavvka Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 17:51
                      No ja też nic nie rozumiem.
                      • kocia_noga Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 19:12
                        pavvka napisał:

                        > No ja też nic nie rozumiem.


                        Ale o co chodzi z tymi jajami?
                        • pavvka Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 19:17
                          Przecież te jaja to nie moje, tylko Niedowiarka.
                          • kocia_noga Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 19:43
                            pavvka napisał:

                            > Przecież te jaja to nie moje, tylko Niedowiarka.


                            A, teraz rozumiem. Dawno temu spuściłam na ten nick zasłonę miłosierdzia, więc
                            nie widzę.
                            • niedowiarek1 Re: Czas pokazać ze mam jaja.i zem nie slepy i gł 17.02.06, 22:09
                              jaja jajami ,kocia mozesz sobie spuscić co chcesz,mnie to nie rajcuje.Zasada
                              nr.1 lewaj tego kto Cie olewa,zasada nr.2.Naucz się czytać miedzy
                              literami,zawsze możesz to potem wykorzystać.Zasada nr.3.Mniej boli nóz wbity
                              od wroga niz od tego kto mami ze jest przyjacielem.A tak prawdę mówiąc lepiej
                              z Toba Kocia zgubić niż znaleść.A na koniec mojego wywodu może bez sensu lepiej
                              mądrze się bronić jak głupio zaatakować.To sobie niewiasto weż głęboko do serca.
          • johnny-kalesony Re: Brunetki blondynki 17.02.06, 15:46
            kocia_noga napisała:

            > Ja też jestem ściemniała odmiana blondynki - farbowac mi się nie chce z
            > lenistwa, bo musiałabym potem biegac regularnie do fryzjerni w sprawie
            > odrostów,

            No proszę, a ja kiedyś obserwując jedną z koleżanek zastanawiałem się
            gorączkowo, jakim cudem udało jej się ufarbować włosy na czarno tuż przy skórze ...


            POzdrawiam
            Keep Rockin'
            • kocia_noga Re: Brunetki blondynki 17.02.06, 17:15
              johnny-kalesony napisał:

              >
              > No proszę, a ja kiedyś obserwując jedną z koleżanek zastanawiałem się
              > gorączkowo, jakim cudem udało jej się ufarbować włosy na czarno tuż przy
              skórze


              :DDDDDDDD>
          • en.door.fina Re: Brunetki blondynki 18.02.06, 11:24
            Wcale nie! Mylisz zazdrość z zawiścią. Ja jej nie życzyłam źle, tylko chciałam
            mieć to co ona.

            I chyba nie zawsze swój do swego, bo ja akurat blondynów nie toleruję;))
            Chyba, że jestem "duchową" blondynką:PP

            • en.door.fina Re: Brunetki blondynki 18.02.06, 11:25
              to było apropos tej wypowiedzi Kociej -

              "Tez szłam tym tropem.Ale dlaczego z zazdrości? Z zazdrości to się robi na
              złość.Ja tez jestem ściemniała odmiana blondynki - farbowac mi się nie chce z
              lenistwa, bo musiałabym potem biegac regularnie do fryzjerni w sprawie
              odrostów, ale jakbym chciała coś złego dla blondynek z zemsty, to nie
              wymysliabym feminizmu, bo on z założenia dobry dla kobiet jest.Z resztą i tak
              nie wymysliłabym feminizmu bo to trudne zadanie.
              No, dobrze, powiedzmy że wypowiedź miała na celu zwrócenie uwagi na gust Autora
              do blondynek - jak to mówią - ciągnie swój do swego.
              A co do towarzyskości, to początkowo byłam przeciwna, a teraz odkrywam coraz to
              dobre strony pogaduszek na forum :))"
      • dziewice Re: Brunetki blondynki 18.02.06, 11:28
        bardziej seksi sa rude :) badz ruda :)
        • en.door.fina Re: Brunetki blondynki 20.02.06, 23:00
          dziewice napisał:

          > bardziej seksi sa rude :) badz ruda :)

          było wcześniej radzić ;)
          już kupiłam farbę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka