kocia_noga
16.02.06, 15:27
Ukochany zlotoslanoski spłodził znów wątek.
Mnie zainteresowało w zagajeniu to, nad czym nikt się nie zastanowił, a
mianowicie: co autor miał na mysli pisząc:
Dochodzę do wręcz absurdalnego wniosku, że feminizm stworzyły brunetki
zazdrosne o blondynki.
Rozmyślałam nad sensem być może tkwiącym w tej wyspowiadanej kwestii, ale nie
znalazłam, ni chu chu, jak to się mówi.
Mężczyzna młody i piekny nie musi mysleć, to jasne.
Ale może pomyślał coś, co mi umknęło? Proszę o pomoc w rozwikłaniu tej sprawy.