bene_gesserit
23.08.08, 22:11
Lekarz molestowal matke chorego dziecka w szpitalu:
tinyurl.com/4h3qsw
"Zbigniew Skonieczny, dyrektor szpitala w Radziejowie, nie wierzy w
winę swojego pracownika. Lekarzowi nie pozwala wypowiadać się dla
mediów, a sam broni go jak lew: - Nie ma żadnych dowodów na to, że
takie zdarzenie miało miejsce - stwierdza. - Sprawą zajmuje się
policja, więc cierpliwie czekamy na zakończenie postępowania. Mam
powody, żeby nie dowierzać tym rewelacjom. Ponoć lekarz miał
molestować tę panią po pijanemu. Tymczasem policja przyjechała na
dyżur, zbadała go i okazało się, że jest trzeźwy. Dlaczego mam
wierzyć, że w tej drugiej sprawie kobieta mówi prawdę?
Weronika jest zdeterminowana. Wynajęła adwokata. - Jestem pewna, że
tak skandaliczne zachowanie nie było w karierze tego lekarza
incydentalne. Pytanie pielęgniarek mnie w tym utwierdziło. Tyle że
inne kobiety pewnie nie narobiły takiego rabanu, jak ja. Wszyscy
wiedzieli co się dzieje, ale milczeli."