07.11.08, 11:50
Inzynierki podbijaja rynek:

"Odlewnictwo, metaloznawstwo - oto, czym coraz częściej zajmują się
kobiety. Panie inżynier bez większych problemów konstruują także
mosty, projektują autostrady, wielkie hale fabryczne, a nawet
łopatki turbin lotniczych. (...)

Dlaczego kobiety wybierają zawody techniczne? - Bo są bardziej
dojrzałe od wielu swoich kolegów - mówi prof. dr hab. inż.
Władysław Koc z Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska
Politechniki Gdańskiej. - Wyraźnie widać, że kobiety coraz lepiej
sobie radzą i przejmują inicjatywę w tym do niedawna męskim
zawodzie. Mają również dodatkowy atut nie do przecenienia. Kobieta
inżynier ma zupełnie inne spojrzenie na wiele spraw natury
technicznej niż mężczyzna na tym samym stanowisku - dodaje prof.
Koc. Podobnego zdania jest również Dominik Matuzewicz, ekspert z
serwisu rekrutacyjnego Jobpilot.pl. - Kobieta inżynier często wnosi
inne podejście do swojej pracy, a na te same sprawy zwraca uwagę w
zupełnie inny sposób. Potrafią być dokładniejsze, bardziej
rzetelne. Często zauważają drobne szczegóły czy detale, nad którymi
mężczyzna przejdzie do porządku dziennego, a które mogą decydować o
sukcesie projektu - mówi. - Kobiety bardzo dobrze sprawdziły się w
swoim fachu i teraz są mile widziane przez pracodawców - dodaje.
Jego zdaniem dotychczasowe tzw. męskie zawody coraz częściej stoją
otworem właśnie przed kobietami."

Tylko ten tytul. 'Inzynierowie w spodnicy', uroczy protekcjonalizm.
Niech se tak pisza o Szkotach.
tinyurl.com/6l3dtr
Obserwuj wątek
    • pavvka Re: Daja rade 07.11.08, 13:14
      bene_gesserit napisała:

      > Kobieta
      > inżynier ma zupełnie inne spojrzenie na wiele spraw natury
      > technicznej niż mężczyzna na tym samym stanowisku - dodaje prof.
      > Koc. Podobnego zdania jest również Dominik Matuzewicz, ekspert z
      > serwisu rekrutacyjnego Jobpilot.pl. - Kobieta inżynier często
      wnosi
      > inne podejście do swojej pracy, a na te same sprawy zwraca uwagę w
      > zupełnie inny sposób. Potrafią być dokładniejsze, bardziej
      > rzetelne. Często zauważają drobne szczegóły czy detale, nad
      którymi
      > mężczyzna przejdzie do porządku dziennego, a które mogą decydować
      o
      > sukcesie projektu - mówi. - Kobiety bardzo dobrze sprawdziły się w
      > swoim fachu i teraz są mile widziane przez pracodawców - dodaje.

      A czy to też nie jest w pewnym sensie protekcjonalne? Że kobieta to
      tak po kobiecemu most zbuduje?
      • bene_gesserit Re: Daja rade 07.11.08, 13:21
        Tez mialam taki odruch :)

        W zyciu nie wykonywalam prac inzynierskich, wiec nie wiem, jak
        wyglada 'kobiecy most'. Ale sama zauwazylam, ze troche inaczej
        pracuje sie z mezczyznami, a troche inaczej z kobietami. Kompletnie
        nie jestem w stanie powiedziec, na czym te roznice polegaja
        (nazwalabym to inna energia, jakos nie potrafie tego inaczej
        ukonkretyzowac), ale sa.

        Noi dlaczego 'kobiece' mialoby znaczyc 'inne-gorsze'? Wlasnie o to
        chodzi.
        • pavvka Re: Daja rade 07.11.08, 13:24
          Rzeczywiście inne nie znaczy gorsze, ale jakoś mi te wypowiedzi
          zatrącają podejściem "tiu-tiu-tiu drogie panie".
          • bene_gesserit Re: Daja rade 07.11.08, 14:03
            Jasne. Jak ktos probuje byc taki bardzo mily i szalenie
            przekonywujacy, moze sie czaic za tym przekonanie, ze powinien
            wlasnie byc taki bardzo i szalenie. Ale calkiem mozliwe, ze on o
            tym nie potrafi mowic inaczej, albo ze tak mu spilowali slowa
            redaktorzy i dziennikarze (w tajemniczym, doprawdy, celu).
            A te 30 i 40 % kobiet na studiach inzynierskich brzmi bardzo
            krzepiaco.
            • kocia_noga Re: Daja rade 07.11.08, 18:20
              Mamy różne spojrzenia na te same rzeczy i dopiery wtedy jest stereo.
              Kurde, jak cięzko broniony był świat płaski !
            • wojna71 Re: Daja rade 08.11.08, 10:30
              dobre sobie, lepiej wyłącz kompa. Uwolnisz od troską jedną kobietę, wiesz jaką?
    • rozczochrany_jelonek Re: Daja rade 08.11.08, 04:32
      inne spojrzenie na wiele spraw natury technicznej doskonale widać na zajęciach
      laboratoryjnych, gdzie trzeba sobie rączki pobrudzić :)
      • gotlama Re: Daja rade 08.11.08, 20:01
        ???? Na większości zajęć laboratoryjnych ( nie mylić z terenową łopatologią czy
        też kilofozofią) nawet tipsy się nie porysują.

        Co rozczochrany poeta miał na myśli?
        • rozczochrany_jelonek Re: Daja rade 12.11.08, 23:31
          > ???? Na większości zajęć laboratoryjnych ( nie mylić z terenową łopatologią czy
          > też kilofozofią) nawet tipsy się nie porysują.

          chyba na wybitnie inżynierskim wydziale zarządzania i marketingu,
          najpopularniejszym kierunku na uczelniach technicznych wśród kobiet;)

          > Co rozczochrany poeta miał na myśli?

          to że studentki na niektórych laborkach są obserwatorkami :) zaobserwowałem
          tylko kilka wyjątków :P
      • saszenka2 Re: Daja rade 09.11.08, 02:23
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > inne spojrzenie na wiele spraw natury technicznej doskonale widać
        na zajęciach
        > laboratoryjnych, gdzie trzeba sobie rączki pobrudzić :)
        >
        >
        Głupoty pleciesz. Laborki nie oznaczają taplania się w błocku.
      • kocia_noga Zakute łby 11.11.08, 10:00
        takie jak powyżej, wszystko jedno jakiej orientacji ideolo, ważne,
        że zakute; w latach 80. olały odkrycie pani doktor z Politechniki
        Krakowskiej i opracowaną przez nią metodę piaskowania - wtedy to
        byli reprezentanci maczokomuny. Skutkiem tego metodę za friko (nie
        od pani doktor) kupili amerykanie i czeszą z tego wielką kasę na
        całym świecie, nie tylko w Polsce.
        • rozczochrany_jelonek Re: Zakute łby 12.11.08, 23:26
          tam od razu zakuty , nie każdy człowiek opisujący rzeczywistość ma zakuty łeb :)

          a "niewykorzystanych wynalazków" jest bardzo dużo, nie dziele ich na męskie i
          żeńskie.
          widać nie miała siły przebicia jak wielu mężczyzn.
    • znana.jako.ggigus Rejak kiedyś wyczytałam, programy 08.11.08, 13:36
      do rozpoznawania głosu trzeba było pilnie poprawiać, bo nie reagowały na wyższe,
      kobiece głosy. No ale to było na początku.

      No i dobrze, że ich tyle jest. Sama bym chętnie była inżynierką, informatyczką,
      astronomką! ooo tak, ale jestem etatową trąbą w naukach śisłych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka