iwonawl
07.03.09, 20:54
W Kronice Krakowskiej materiał o pierwszej kobiecie-hejnalistce na wieży
Kościoła Mariackiego. Jakiś na oko 50letni hejnalista w mundurze zapytany, co
o tym sądzi, z uśmieszkiem odpowiada: no, wie pan, nie będzie miała łatwo,
czasem tam sprzątnąć trzeba, bo z panami to wiadomo jak bywa, no a kobieta to
ma obowiązek...
No trochę zagotowałam, nie powiem. To, ze kobieta, to automatycznie znaczy ze
poza obowiązkami hejnalistki ma dodatkowo jeszcze sprzątać? Z samego faktu, ze
jest kobietą???
Mam nadzieje, ze takie myślenie uchowało się jeszcze tylko w pokoleniu
wąsatych 5o-paro latków.
Z nie-pozdrowieniami dla pana.