Dodaj do ulubionych

pecherzyk ciazowy

21.01.10, 00:19
zaczne od tego,ze od 1.5 roku stosuje antykoncepcje hormonalna-tabletki
regulon. ostatnio 3 dni po zakonczeniu krwawienia uprawialam seks i na drugi
dzien zaczelam plamic brazowa wydzielina trwalo to 1 dzien, nastepnie znowu po
stosunku te plamienie wiec poszlam do mojego ginekologa. zrobila usg i wykryla
paly pecherzyk ciazowy. uspokoila mnie mowiac,ze nie powinno sie to rozwinac,
kazala odstawic tabletki i przyjsc za dwa tygodnie. mam juz dwojke dzieci i
nie planuje wiecej wiec wolalabym zeby ten pecherzyk sie nie rozwinal. czy
mialyscie jakies doswiadczenia z taka sytuacja? . robilam tez test ciazowy i
byl negatywny. prosze o jakies opinie.
Obserwuj wątek
    • railly Re: pecherzyk ciazowy 21.01.10, 10:23
      Pęcherzyk ciązowy przy regularnym braniu tabletek? Dziwna sprawa.
      Raczej stawiałabym tutaj na rosnącą cystę, ale nie jestem lekarzem.
    • monikatra Re: pecherzyk ciazowy 21.01.10, 20:50
      justa2909 napisała: <wolalabym zeby ten pecherzyk sie nie rozwinal>

      naprawdę można chciec takiego obrotu sytuacji patrząc na zaczątki
      życia własnego dziecka?

      Mój pcherzyk niestety obumarł, ale nie przez antykoncepcję... nie
      wiem dlaczego. I też nie planowałam ciązy, nie byla to wyczekiwana
      nowina, a gdy okazało sie ze jednak nie bedę miec dziecka - poczułam
      ogromna strate.
      • martaformat Re: pecherzyk ciazowy 22.01.10, 08:06
        Ciąża, dziecko-nie : pęcherzyk.
      • justa2909 Re: pecherzyk ciazowy 22.01.10, 22:44
        przykro mi z twojego powodu, ale ten pecherzyk to jeszcze nie dziecko, nie ma w
        nim serca. biorac tabletki nie spodziewalam sie,ze dojdzie do takiej sytuacji.
        teraz zaczelam sie zastanawiac czy to faktycznie moze byc cos innego, moze cysta
        lub cos powazniejszego. z niecierpliwoscia czekam na te kolejne usg i wyniki
        cytologi. jestem cala w strachu.
    • beatulek Re: pecherzyk ciazowy 24.01.10, 18:19
      Po pierwsze - jest mozliwe zajście w ciążę biorąc tabletki. Znam
      taki przypadek, matka się zbyt późno zorientowała - za późno
      odstawiła tabletki. Urodziła chore dziecko - żyło 5 lat. Nigdy nie
      opusciło szpitala - umierając ważyło około 5 km. Było sparaliżowane
      i wogóle bardzo chore.

      Zaskoczyłaś mnie stwierdzeniem "wolałabym, zeby ten pęcherzyk się
      nie rozwinął" - Brak słów ale moze to ja przewrażliwiona jestem nie
      wiem.
      • Gość: emka Re: pecherzyk ciazowy IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 24.01.10, 18:58
        "Zaskoczyłaś mnie stwierdzeniem "wolałabym, zeby ten pęcherzyk się nie rozwinął"
        - Brak słów ale moze to ja przewrażliwiona jestem nie wiem."

        Wiesz....nie każdy w pęcherzyku widzi dziecko-rączki i nóżki.
        Przewrażliwiona nie jesteś-po prostu nie dopuszczasz do siebie myśli,że ktoś
        może mieć inny światopogląd, uczucia niż ty.
        • lenkau Re: pecherzyk ciazowy 25.01.10, 10:33
          Według mnie to nie jest pęcherzyk,jeśli go widać to test powinien w wyjść
          pozytywny,idź do innego lekarza a jeśli nie to zrób betę.
          • basid1982 do justa 2909 25.01.10, 14:06
            Ja miałam taką samą sytuacje dokładnie miesiąc temu. Tabletki anty
            (yasminelle)brałam ponad rok i wszystko było w porządku. Nigdy nie
            zapomniałam, brałam ZAWSZE o tej samej porze(miałam alarm w
            kom.nastawiony na przypomnieniesmile.Krwawienia w przerwie bez tabletek
            zawsze były.I tak niedawno poczułam silny ból brzucha i zaczęłam
            plamić -trwało to 1 dzień.Poszłam do ginekologa na drugi dzień, a on
            do mnie, że mam 7 tyg.pęcherzyk ciążowy,ale nie było
            zarodka.Myślałam, że zwariuję.Podobnie jak Ty mam już 2 dzieci i
            trzecego nie mam w planach.Lekarz powiedział, że to już dużo i
            zarodek powinien być, ale w moich 2 poprzednich ciążach zarodek
            pojawiał się dopiero w 8 tyg.-chyba taka moja natura.Okazalo się ,
            ze te tabletki anty były dla mnie za słabe i nie regulowały do końca
            tego cyklu i miałam normalnie dni płodne. Kazał odstawić mi tabletki
            (mimo że zostało mi jeszcze 10 do konca opakowania)i czekałam na
            krwawienie.Pojawiło się (na szczęscie) w 4 dniu po odstawieniu
            tabsów-trwało 3 dni-ale to normalnie kałuże krwi.Poszłam na kontrol
            zaraz po zakończeniu krwawienia i okazało się , że macica ładnie się
            oczyściła sama.Teraz mam inne tabletki-silniejsze, ale mimo ich
            przyjmowania zabezpieczamy się z mężem dodatkowo.Jak widać można
            zajść w ciążę przy braniu tabl. anty-ja jestem tym przypadkiem 1 na
            1000, czy tam 1 na 100.Aha i testy robiłam już po wizycie -2 testy
            negatywne. Także głowa do góry -oby wszystko było po Twojej myśli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka