lenka5
13.02.02, 16:21
Droga Pani Doktor i dziewczyny,
mam problem, moze sie wydawac banalny, ale mi spedza sen z oczu. otoz, zaczelam
brac tabletki jakies 6-7 miesiecy temu, trzy miesiace temu zaczely wystepawac u
mnie okropne objawy uboczne (chce zaznaczyc ze nie pale i nie pije), ktore
przypominaly rowniez pierwsze objawy ciazy! Bole w ledzwiach i brzuchu
(zwlaszcza w polowie cyklu), uczucie "spiecia" w dolnym brzuchu, potem napiety
brzuch, zylki na piersiach i napuchniecie piersi, temperatura ok. 37.5, zawroty
glowy, niekiedy nudnosci. czekalam do czasu pojawienia sie okresu i ...jakiez
bylo moje zdziwienie gdy go dostalam. Pewna jednak swojej ciazy zaraz 'po'
zrobilam test, ktory znow ku mojemu zaskoczeniu wyszedl negatywny! Teraz od
tamtego czasu minelo ponad dwa miesiace, w tym czasie odwiedzilam trzech
ginekologow (kazdy na samo stwierdzenie ze biore tabletki kiwal z politowaniem
glowa, ze chyba mam zaburzenia umyslowe! zaznaczam tezke ze kazdy mi robil test
na mocz, a nie badal mnie czy rzeczywiscie jestem w ciazy)-w sumie sama
zrobilam jakies cztery testy w domu, no i trzy u lekarzy-wszystkie
negatywne.Takze normalnie mialam okres. Dwa tygodnie temu zmienilam nawet
tabletki, ale dzis znowu obudzilam sie z bulem brzucha (opuchniecie piersi
zniknelo ok. pol miesiaca temu, zylki nadal sa) - i zlym samopoczuciem. Juz
sama nie wiem co o tym myslec? Dadam jeszcze ze mam bardzo duze uplawy (ktore
zaczynaja sie niewiele przed polowa cyklu), oraz uczucie scisniecia w dolnej
czesci brzucha. Objawy te ustepuja w czasie okresu (wtedy czuje sie
jak "skowronek na wiosne"), i zaraz po, ale niestety w polowie cyklu wracaja.
Czuje, ze cos niedobrego dzieje sie z moim organizmem, a moj problem jest
wszedzie bagatelizowany. A byc moze jest to moja histeria? (bole i objawy sa
prawdziwe)Moge tylko dodac ze przed rozpoczeciem tabletek nie mialam robionych
badan na poziom hormonow. Pani Doktor, czy mozliwe jest ze test (a raczej 7
testow) nie zawsze wykryje ciaze. Jesli ta ewentualnosc odpada, to co moze byc
przyczyna moich dolegliwosci. Czy ktos mial cos podobnego? Czy powinnam isc
znowu do lekarza, zazadac dodatkowych testow ( ijakich???), czy po prostu
odstawic pigulki?? Moze ja po prostu nie toleruje pigulki? Juz sama jestem
bezradna. Prosze, pomozcie!