Dodaj do ulubionych

Do pani doktor o lekarce...i pigułkach

29.02.04, 21:14
Pani Moniko!
Niedawno poszłam do lekarki w przychodni.
od razu na pierwszej wizycie kazała mi zmienić przyjmowany do tej pory
Minulet na Harmonet, tłumaczac to tym, że z moim wzrostem powinnam brać
delikatniejsze tabletki. Na minulecie czulam się dobrze, natomiast po zmianie
zaczełam krwawić i pojawiły sie bole brzucha. Zadzwoniłam więc do gabinetu i
poprosiłam o umowienie na wizytę, że może trzeba zmienić tabletki, bo sa
takie objawy, i uslyszałam że mam się nie martwić i kontynuować branie
tabletek.
Jednak po tylu dniach krwawienia czuję się bardzo zle, bardzo proszę, niech
mi pani powie, czy takie zachowanie lekarza jest normalne??
Czy pani doktor powinna zmieniać stosowane dotychczas z powodzeniem tabletki??
Rozumiem, ze czasami firmy farmaceutyczne płaca lekarzom za polecanie
konkretnych leków, ale w momencie, kiedy pacjentka zle się czuje, chyba mozna
cokolwiek zrobić, prawda??
Mam tak zostać z tymi bolami i krwawieniam?????
Obserwuj wątek
    • annuczek Re: Do pani doktor o lekarce...i pigułkach 29.02.04, 21:56
      Zmiana pigułek ze względu na WZROST?!!!!! Czegoś takiego jeszcze nie słyszałam.
      Owszem - przy nadwadze pigułki mogą okazać się nieskuteczne. Ale coś takiego.

      Wydaje mi się, że z takiej lekarki powinnaś jak najszybciej zrezygnować. I
      skoro Minulet dobrze tolerowałaś, to zmiana była bezsensowna. Tym bardziej, że
      teraz okazuje się, że Twój organizm za bardzo nie polubił Harmonetu. Takie
      krwawienie-plamienie może mieć związek z przyzwyczajaniem się organizmu do
      nowych hormonów - albo - z tym, że dawka jest ZA SŁABA.

      Słuchaj - naprawdę - umów się na wizytę do kogoś innego.
      • sugarhoney Re: Do pani doktor o lekarce...i pigułkach 29.02.04, 22:03
        Mam zamiar tak zrobić. Nie mam nadwagi, jestem szczupła i mam ok 169 cm wzrostu.
        • annuczek Re: Do pani doktor o lekarce...i pigułkach 29.02.04, 23:31
          A ja mam 176 wzrostu, anorektyczką nie jestem, ale na nadwagę też na pewno nie
          cierpię i dla mnie najmniej skutków ubocznych miały pigułki najmocniejsze.

          Naprawdę - argument o wzroście jest jakiś absurdalny.
    • ama5 Re: Do pani doktor o lekarce...i pigułkach 29.02.04, 23:40
      Mi tez kiedys lekarz polecil Harmonet, bo podobno ma minimalne dawki hormonow,
      alle tak jak ty czulam sie po nim fatalnie - m.in.dostalam takiego tradziku, ze
      jak mnie lekarz zobaczyl po 3 meisiacach brania, to od reki zapisal mi Diane.
      dodam, ze wczesniej bralam rigevidon, ktory jesto podobno jakims starym
      srodkiem o duzej ilosci hormonow i czulam sie przy nim wysmienicie. Ale lekarz
      stwierdzil, ze toleranja przez organizm to nie jest czynnik najwazniejszy. Czy
      faktycznie nie?
    • monika.antepowicz Re: Do pani doktor o lekarce...i pigułkach 01.03.04, 06:57
      ja osobiscie nie azmieniam pigułek, z których pacjentka jest zadowolon- to jest
      takie działanie troche teoretyczne- pani doktor stwiedziła że dla drobnej osoby
      będą odpowiednie pigułki o małej zawartosci hormonów- zwłaszcza estrogenów.
      problem z tym że firmy produkujace logest i harmonet reklamują je jako leki o
      bardzo bardzo małej dawce hormonów, ale zapominaja dodac ze gestoden w nich
      zawarty jest bardzo mocno dziłajacym progestagenem- obnizebie dawki
      etynyloestradiolu powoduje ze pigułka staje siębardzo progestragenna- stąd przy
      zmianie takie dolegliwosci. Tak wiec czasem w ginekologii mniej przydaje sie
      wiedza teoretyczna i logiczne myślenie- a bardziej doświadczenie. Na pewno
      lekarka chciałą dobrze dlaPani....
    • kamaoka Re: Do pani doktor o lekarce...i pigułkach 01.03.04, 18:24
      heh, skad ja to znam, ze dostane tylko tabletki firmy schering? nic to ze po
      pzrypisaniu mi microgynonu (po dianie, po ktorej czuklam sie dobrze, ale okres
      zrobil sie brazowa mazia) przytylam, wysypalo mnie jak nuigdy w zyciu i do tego
      swiece sie tak ze z powodzeniem moglabym oswietlic pol mioasta w najciemniejsza
      nocsmile, coz ze mowilam ze wydaje mi sie ze microgynon nie bedzie dla mnie dobry,
      dzwonilam nawet do lekarki, bo mialmam watpliwosci, nie, ona sie uparla,
      wzielam 3 miesiace - tragedia, poszlam do innego lekarza ktory pzrypisal mi
      cilest, i na arzie zobaczymy, ale zaczynam sie lamac, jak bede dalej tyc i nic
      mi sie cera nie poprawi to wracam do diany chybasad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka