Gość: suzanna
IP: 91.203.246.*
19.06.10, 17:29
Kilka dni temu dość mocno spiekłam sobie nos na czerwono, mam taki śmieszny
prostokąt na nosie i policzki od strony nosa(one już bledną). Jednocześnie
przyjmowałam antybiotyk, który wg dermatolog mnie uczulił, bądź spotęgował to
spieczenie. Kazała unikać słońca na czas gojenia co też czynię. Nos już nie
piecze ale nadal jest czerwony, wyglądam jak Rudolf i zaczynam się martwić,
czy nie za długo to trwa? Macie takie doświadczenia pewnie za sobą, więc
poradźcie czy spokojnie czekać czy udać się raz jeszcze do dermatologa?