Dodaj do ulubionych

włoski w dotyku

17.04.05, 12:08
DZiewczyny, mówicie, że owłosienie, meszek widać. Dla mnie większym problemem
jest to, że go czuję w dotyku. Więc będzie czuł go także mezczyzna w
sypialni :( Zgaszone światło nic tu nie pomoże. Zważywszy na to, iż mech mam
na całym ciele, mój facet miałby niezłe wrazenia, nie czuć skóry tylko wlosy.
Tylko umrzeć. A czy Wasz meszek czujecie w dotyku? pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • gonia45 Re: włoski w dotyku 17.04.05, 12:33
        Wertepka ja takiego doła dostałam, ze już całkiem sfiksowałam :) Teraz jestem
        sama, przy poprzednich partnerach jeszcze nie byłam tak obmeszona, a teraz boję
        się wejść w jakiś zwiazek z powodu tych cholernych włosków. Staje się coraz
        bardziej męcząca dla siebie i tutaj dla czytających . pozdrawiam :)
        • portret.doriana.graya Re: włoski w dotyku 19.04.05, 13:13
          No, u mnie to one nie są tak widoczne na całym ciele. Szczecinę to mam przede
          wszystkim na całej długości nóg i na pośladkach, i te włosy golę. Depilować nie
          mogę, bo z doświadczeń cudzych wiem, że będa wrastać tak, że się później blizn
          nie pozbędę. Moje nogi mają już tyle "ozdób" że dodatkowych im przysparzać nie
          zamierzam ;-). Depiluję ręce - nie wiem dlaczego, ale na nich włosy ine
          wrastają, a przynajmniej mniej wrastają) i podbrzusze - tu już różnie bywa z
          tym wrastaniem, ale golić nie chcę. Wyrywam włosy z brody, wąs i baczki
          depiluję czymś, co się nazywa depilatorem tarczowym i działa na zasadzie
          papieru ściernego ;-), reszty twarzy nie depiluję, bo to meszek (długości
          ponadcentymetrowej) i boje się, zeby się z tego meszku nie zrobił normalny
          zarost. W najgorszym razie rozjaśniam. Nie wiem jak wyglądają moje plecy, bo
          się im nie przyglądałąm ale to, co na nich wyczuwam, to raczej pryszcze jak
          włosy, choć w dolnych partiach pleców jest jakiś meszek, ale zostawiam go w
          spokoju. góra brzucha i międzypiersi to też maszek, choć coraz mocniejszy, to
          jednak wciąż nie zasługujący na to, by cokolwiek z nim robić. Pojedyncze włosy
          z piersi wyrywam pincetą.

          Mam nadzieję, zw wyczerpująco odpowiedziałam ;-)
          • pluszaczka Re: włoski w dotyku 19.04.05, 16:57
            co to za depilator tarczowy? jak to dziala? gdzie cos takiego kupic? i przede
            wszystkim po jakim czasie wlosy odrastaja i czy nie sa mocniejsze??? ja juz nie
            wiem co robic z moja buziuchna bo lato sie zbliza, wlosy coraz wieksze a boje
            sie za cokolwiek wziasc bo jak je wzmocnie to juz masakra bedzie:(
          • gonia45 Re: włoski w dotyku 19.04.05, 21:17
            portret..., wiesz ja mam całe piersi obmeszone:( /zrobiło mi się tak w ciągu
            ostatniego półrocza/ nie da się ich pojedynczo wyrywać, to są szare słabe
            włoski, więc nie chcę ich ruszać jak na razie, ale mam przez nie deprechę, to
            takie męskie . Plecy tez całe obmeszone. Nie dam radu się cała depilowac, to
            bez sensu. Tym bardziej, że jak to rusze to przepadnę. Jak stanę pod światło to
            cała w aureoli jestem. Ból istnienia. Ale postanowiłam już jeść normalnie, może
            jak ciupkę przytuję to zarost się zmniejszy. Wydaje mi się, że to wszystko z
            powodu ograniczania jedzenia i spadku wagi.
            • portret.doriana.graya Re: włoski w dotyku 20.04.05, 08:44
              Depilator tarczowy - w największym przybliżeniu to taki kawałek plastiku do
              któego przyklejony jest kawałek czegoś przypominającego bardzo drobnoziarnisty
              papier ścierny i działającego na tej samej zasadze - po prostu "wycierasz"
              sobie włoski, i przy okazji robisz peeling. Trudno mi powiedzieć, czy właski są
              słabsze czy silniejsze, bo rzadko go używam, i czasem nie wiem, czy mi się
              właski wzmacniają od tego czym je usuwam, czy od zmian w organizmie. Co do
              dostępności tego czegoś - bardzo trudno, jak o tym usłyszałam, to przeszukałam
              większość znanych mi drogerii i we wszystkich panie robiły wielkie oczy jak o
              to pytałam. Dostałam w jednej, a i to specjalnie dla mnie zamawiały. Ale to
              było tak dawno, że nawet nie wiem, czy ta drogeria istnieje.

              > portret..., wiesz ja mam całe piersi obmeszone:( /zrobiło mi się tak w ciągu
              > ostatniego półrocza/ nie da się ich pojedynczo wyrywać, to są szare słabe
              > włoski, więc nie chcę ich ruszać jak na razie, ale mam przez nie deprechę, to
              > takie męskie
              Ja mam w sumie drobny meszek i póki co sie nim nie przejmuję. Tobie radzę
              spróbować z wodą utlenioną - jak słabe włosy to może skruszeją, a jak nie, to
              i tak Ci nie szkodzi.
              • pluszaczka Re: włoski w dotyku 20.04.05, 16:26
                do portret...
                ale na ile dni tak mniej wiecej taka "depilacja" wystarcza? odrastaja tak
                szybko jak po goleniu czy wolniej? a poza tym takim papierem sciernym po twarzy
                przejechac... czy przypadkiem te wlosy nie sa razem ze skora usowane? ;)
                  • lineczka3 Re: włoski w dotyku 05.12.05, 19:11
                    ja kupilam ten depilator w stanach, ale po tym tarciu mam zaczerwieniona i
                    podrazniona twarz. poza tym wychodza mi po tym krostki i twarz troche szczypie
                    przez kilka dni po zabiegu. takze jak mi sie zagoi skora to wloski zaczynaja
                    odrastac ;-) w zwiazku z tym uzywam niezwykle rzadko. pozdr
            • paul_inka1 Re: włoski w dotyku 04.12.05, 21:39
              Czy te zbędne włoski mogą być spowodowane nieodpowiednią wagą??? Dokładniej
              niedowagą?? Jestem akurat w takim wieku (16), ze 'wystrzeliłam' w górę, a waga
              stoi w miejscu. Wszyscy, jak mnie widzą, marudzą, że powinnam więcej jeść...:/
              Czy jeśli przytyję, włoski mogą zniknąć albo się chociaż przerzedzić??
      • kaczryka Re: włoski w dotyku 23.12.05, 19:15
        ja nie rozumiem o co narzekacie:/też mam meszek,gdzieniegdzie jest gorzej niż
        meszek.taka choroba,poza tym przesadzacie.meszek na całym ciele mają nawet
        zdrowe kobiety.nie róbcie już paranoi.
      • paul_inka1 Re: włoski w dotyku 07.01.06, 22:13
        Taa, nie wątpię, że meszek jest lepszy (jeśli w ogóle można to porównywać...).
        Ale co może się z nim stać za miesiąc czy dwa? Zresztą nie o to mi chodzi, żeby
        się licytować, kto ma gorzej. Bo porównując się z tymi z Was, które zmagają się
        z tym dłużej, na pewno ja wyjdę korzystniej... Ale w stosunku do normalnych,
        zdrowych dziewczyn??
        Pozdrawiam :)
    • docia25 Re: włoski w dotyku 05.02.06, 12:30
      Cześć. Jestem nowa, czytajac wasze wypowiedzi jest mi ciut lepiej ,że nie
      jestem sama z tym problemem. Ja równiez mam całe ciało pokryte meszkiem, jednak
      z miesiąca na miesiąc jest on coraz dłuższy i grubszy choc na razie jasny (
      wyczuwalny w dotyku), ma około 1 centymetra. Tak samo jak wy obawiam sie że
      włosy te z czasem ściemnieja. Odwiedzałam już kilku ginekologów, endokrynologa.
      Miałam podwyższony poziom prolaktyny, który udało mi sie zbić i w tej chwili
      jest wszystko w normie, poza tym stwierdzono u mnie PCO które również może być
      przyczyna nadmiernego owłosienia. Lekarz powiedział mi że jest kilkanaście
      przyczyn takiego stanu, jedno jest pewne, ze włosy same nie wypadną.Troche
      obawiam sie lata, boje się dołów które bede łapała patrząc na inne dziewczyny
      które eksponuja swoje wdzieki. Wolne chiwle lubiłam spędzać nad woda a teraz
      niestety nie mam możliwości wyjścia w stroju kompielowym, wstydze się włosków
      na pośladkach, brzuchu, klatce piersiowej, rękach. Staram sie nie mysleć o tym
      co będzie kiedyś, jednak zastanawiał mnie fakt np. porodu tak jak wcześniej
      któraś z dziewczyn wspominała. Słyszałam równiez o tym że po porodzie wszystko
      może wrócić do normy, ale to trochę jak gra w totolotka.Póki co za dwa
      tygodznie zaczynam brac Diane 35, nie wiem czy dobrze robie ale nie mogę
      siedzieć biernie i co jakis czas robic tylko wyniki i czekać aż poziom hormonów
      będzie mi sie pogarszał. Zapomniałam dodac że testosteron tez mam w poczatkowej
      granicy męskiej. Słuszałąm o tabletkach Janine ( antykoncepcyjnych) które tez
      są na nasze problemy. Jednej dziewczynie to po kilkunastu dniach brania Diany
      35 zaczęły jak to ona sie wyraziła wypadać kłaczki z brzucha. Więc mam
      nadzieję, bo bez niej dlakeko sie nie zabrnie, pozostanie nam ten potworny
      problem a do tego depresja. Nie powiem jednak że nie mam cięzkich chwil, na
      razie pomaga mi mój kochany chłopak. Pozdrawiam.
      • agatka555555 Re: włoski w dotyku 05.02.06, 12:41
        Witam Cię! Zastanowił mnie fakt jak to możliwe ze po kilkunastu dniach brania
        Diany35 mogą wypadać kłaczki z brzucha, jak to przytoczyłaś..hmm...to dosyć
        dziwne bo ja np. brałam kiedyś Diane35 dosyć dłuuuugo i nie zauważyłam żadnej,
        nawet minimalnej, poprawy jesli chodzi o moje włosy;-//Zauwazylam jedynie po
        nich złe samopoczucie, no ale to juz inna sprawa...
        Pzdr.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka