mantha
16.04.04, 11:56
Mam taka sytuacje:
Biore od 2,5 roku rigevidon (przez pierwszy rok cilest).
Ok 2 miesiecy temu zdiagnozowano u mnie nadcisnienie pierwotne (ok 160/90),
powiadomilam interniste o tym, ze biore takie tabletki, ale ponoc nie ma to
znaczenia. Przepisano mi Bisocard 5 mg, ktory cisnienie bardzo ladnie
wyrównal (110/70, 120/80), zatem bralam jedno i drugie.
udalam sie na kontrolna wizyte do ginekologa, ktory powiedzial, ze mam
odstawic rigevidon w celu zdiagnozowania nadcisnienia (czy te tabletki go nie
powoduja). niestety lekarz nie mial dla mnie zbyt wiele czasu, zatem niczego
sie nie dowiedzialam.
jak odstawie rigevidon, a dalej bede brala bisocard, to skad niby bede
iwedziala, jak r. wplywal na moje cisnienie? nie moge odstawic bisocardu.
jak dlugo mam nie brac r.??? niczego dalej nie wiem, zapisalam sie naturalnie
do internisty i innego ginekologa, ale na wizyte musze poczekac.
co mam robic i o co chodzi?????
dziekuje za odpowiedz