Dodaj do ulubionych

kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia

IP: *.elblag.vectranet.pl 11.01.11, 13:27
Dentystka zapytała mnie czy chce znieczulenie, ja myślałam że to będzie zwykłe borowanie wiec nie chciałam, pomyślałam ze przeżyje te 5minut borowania, lepsze to niz okropny zastrzyk i spuchnięta przez pare godzin buzia.
Jak się okazało borowanie trwało z 15 minut i było to leczenie kanałowe.Takiego bólu to ja nigdy nie czułam, chyba poród były mniej bolesny...
Myślałam że do leczenia kanałowego zawsze dają znieczulenie i nawet o to nie pytają.
Ktoś miał kiedyś leczenie kanałowo bez znieczulenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: LuriTuri Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.aster.pl 11.01.11, 13:50
      Średniowiecze...
      • aaaniula Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 11.01.11, 14:42
        jeśli ząb jest martwy to nie ma potrzeby znieczulenia do tego zabiegu. A jeśli Cię bolało to zupełnie pojąć nie mogę dlaczego nie przerwałaś tej 15 minutowej udręki. Byłaś przywiązana do fotela i zakneblowana?
        • Gość: karina Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.elblag.vectranet.pl 11.01.11, 15:04
          dlaczego nie przerwałaś tej 15 minutowej
          > udręki. Byłaś przywiązana do fotela i zakneblowana?

          Byłam w lekkim szoku, ciągle myślałam że za chwile będzie koniec a to trwało i trwało...
          brrr, okropność..
    • Gość: ola Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.bibice.linuxstuff.pl / 192.168.0.* 11.01.11, 18:22
      zawsze mam kazde leczenie bez znieczulenia poniewaz strach przed zastrzykiem jest dla mnie wiekszy...borowanie znosilam ze łzami w oczach no ale to moj wybor był,a najgorsze ze teraz mam cos do usuniecia i boje sie a na zywca nie pojde.
      • aaaniula Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 11.01.11, 18:42
        teraz możesz znaleźć gabinety z komputerowym znieczuleniem. Mój dentysta takie posiada i bardzo je sobie chwalę. Dyskomfort jest naprawdę minimalny.
      • minniemouse Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 08.02.11, 08:42
        zawsze mam kazde leczenie bez znieczulenia poniewaz strach przed zastrzykiem jest dla mnie wiekszy...borowanie znosilam ze łzami w oczach no ale to moj wybor był,a najgorsze ze teraz mam cos do usuniecia i boje sie a na zywca nie pojde.

        ja pier...

        ale ty glupia jestes. przeciez przed zastrzykiem musza ci posmarowac takim znieczulaczem co zmniejsza bol
        a zastrzyk robi sie taka cieniutka igla jak wlos prawie.
        poza tym, przeklucie to moment, kilka sekund najwyzej,
        jak tylko dentysta zaczyna wpuszczac novo czy lido to to zaczyna juz dzialac i po chwili zastrzyku juz w ogole nie czujesz.
        a robienie zeba to zabawa od 30mn do dwoch godzin, zalezy co robisz.
        a jak juz masz znieczulone, to moga ci dodawac znieczulacza w kazdej chwili bez przeszkod.


        I teraz zarobilas na traume przed dentysta na wlasne zyczenie. co za ....

        Minnie
      • minniemouse Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 08.05.12, 07:06
        a najgorsze ze teraz mam cos do usuniecia i boje sie a na zywca nie pojde.

        to jest dopiero sredniowiecze. aco, lepiej miec paszcze z popsutymi zebami za pare sekund wklucia???

        przeciez teraz do zastrzykow najpier smaruja takim srodkiem znieczulajacym, a sam zastrzyk jest robiony tak cieniutka igla i tak pltyko ze ledwo co czuc.
        poza tym, dobry dentysta najpier wpusci troche plynu i chwile poczeka, dopiero sie glebiej wkluwa.
        zmien dentyste jak ten co masz nie umie robic zastrzykow.


        Minnie
      • agnes181jaw2008 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 31.10.13, 17:24
        Mam dokladnie to samo. Panicznie boje się igieł i zastrzyków. każde borowanie i kanałówki mam bez znieczuleń- nie robi to juz na mnie wrażenia, a miałam już tego naprawde dużo. Idzie przywyknąć.

        Co do rwania... nie chce Cie straszyć ale mi chirurg wyrywał ósemkę (pozbyłam się wszystkich 4 do aparatu) i mimo iż miałam znieczuleń chyba z 10 zastrzyków... to nic nie dało. Rwał praktycznie na żywca ze stwierdzeniem "musisz wytrzymać". Przezyłam. Uwież mi bywają gorsze bóle niż wyrywane/borowane zęby.
    • ewelka233 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 11.01.11, 18:26
      Zawsze mam bez znieczulenia, to decyzja pacjenta czy chce sie truć czy nie, no i nie przesadzaj , że to aż tak boli, chyba jesteś nadwrażliwa i tyle. Ja miałam 4 kanałówki i zawsze bez znieczulenia, raz mi na siłe pchał stomatolog, ale po co...
      • nglka Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 11.01.11, 19:51
        ewelka233 napisała:

        > Zawsze mam bez znieczulenia, to decyzja pacjenta czy chce sie truć czy nie, no
        > i nie przesadzaj , że to aż tak boli, chyba jesteś nadwrażliwa i tyle.

        A może ty jesteś po prostu mało wrażliwa?
        Ciekawe, że w takich sytuacjach brak komuś wyobraźni - naprawdę tak ciężko Ci pojąć, że dla kogos innego niż Ty sama - może to być ból nie do zniesienia?

        Kanałówki bez znieczulenia miałam tylko jako dziecko; nie było wtedy znieczuleń dla alergików, więc nie było wyjścia.
        Nie dam się tknąć dentystce, jeśli trzeba choćby kawałek nadwiercić - bez znieczulenia.
      • Gość: Becia Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 13:40
        ewelka233 napisała:
        > i nie przesadzaj , że to aż tak boli, chyba jesteś nadwrażliwa i tyle.

        Że co? Ja miałam też zawsze bez znieczulenia, bo to było za dawnych czasów i nikomu nie przychodziło do głowy znieczulać do kanałówki czy nawet do rwania. Ja jestem wytrzymała na ból, ale nie powiem że to nie boli. Okropnie boli. W wieku 7 lat wyrywano mi ząb "na żywca" (bo jakżeby inaczej), niby mleczak a był tak problematyczny, że nie dawało rady go wyciągnąć. Asystentka zamieniła się z dentystką, bo tamta nie mogła wyrwać! Nawet nie pisnęłam, płakać zaczęłam dopiero na ulicy, po wszystkim. Raz byłam na granicy omdlenia przy wynerwianiu, innym razem mi dentystka nie trafiła w nerw i poprawiała ale wcześniej zapytała, czy wytrzymam. Dla nie-aż-takiego-bólu chyba nie byłoby takiego pytania?
    • Gość: ewa Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.mmpnet252.tnp.pl 11.01.11, 18:40
      Nie nigdy i nie wyobrazam sobie nawet zwyklego borowania bez znieczulenia. Dla mnie ten bol to jedna wielka trauma, chyba wole rodzic. Dlatego zawsze na dziendobry prosze o znieczulenie, ja siedze spokojnie na fotelu, nie krece glowa, nie wierce sie z bolu a dentysta leczy zeba.
      • 3michi.3 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 11.01.11, 21:09
        Do leczenia kanałowego są 2 rodzaje zastrzyków te mniej szkodliwe dla serca i te bardziej szkodliwe ale tańsze.Ja raz po takim zastrzyku to myślałam,że mi wyjdą wszystkie żyły pod kolanem.Dawniej też były zastrzyki ale jakoś lepiej je znosiłam.Cała tajemnca jednak dobrego leczenia kanałowego polega nie na tym zastrzyku lecz na fachowym jego wyleczeniu bo co z tego jak za kilka m-cy wrócisz z tym samym zębem.Zależy ile razy będziesz miał,-ła,włożony lek igłątzw.przeleczenia a później co się nie znamy jaki będziesz miał.-łas włożony wkład korzeniowy bo to i kosztuje inaczej.Ja mam nauczkę ,że nie pójdę nigdy do najlepszej Kliniki,bo tam się okazuje,że fachowiec jest jeden a inni szkolący się lekarze,którzy Ci popsują jeszcze zęby zapłacisz im tak samo jakby to robił lekarz z wysoką specjalizacją.Jak będzie źle wyleczony ząb kan.a założysz na to mostek to po kilku latach dowiesz się,że zęba nie ma.
        • bezik-1 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 13.01.11, 22:08
          Ja od razu prosze o znieczulenie.
          • Gość: usunelamkonto Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 23:55
            ja zawsze prosze o znieczulenie. ba , moj dr sie juz nauczyl ze trzeba mi podawac, a ze jest bezplatne (nfz) to lepiej dla mnie i dla lekarza

            mialam kanalowke rok temu(?) to mimo znieczulenie poczulam dosc mocne uklucia i dr staral sie byc delikatniejszy

    • aeromonas Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 14.01.11, 09:55
      Dziwne rzeczy opowiadacie. Profesjonalny dentysta zawsze proponuje znieczulenie do borowania. Nigdy nie korzystam, bo u mnie to małe miki, nie boli i nie boję się. Natomiast odpowiedzialny lekarz nie zrobi kanału czy ekstrakcji bez znieczulenia, bo to zabiegi bardzo bolesne i oszalały z bólu pacjent może zrobić krzywdę sobie lub lekarzowi. Nowoczesne znieczulenia są miejscowe i krótkotrwałe, dodatkowo obkurczają naczynia krwionośne w miejscu podania, co zmniejsza krwawienie.
      • Gość: greo Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.pke.pl 10.02.12, 14:46
        "Natomiast odpowiedzialny lekarz nie zrobi kanału czy ekstrakcji bez znieczulenia, bo to zabiegi bardzo bolesne i oszalały z bólu pacjent może zrobić krzywdę sobie lub lekarzowi"

        Nie zapominaj, że może narobić równiez w pampersa
    • Gość: magda Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: 93.159.143.* 14.01.11, 14:49
      szczerze cie wsółczuje
      ja obecnie przechodze kanałowe leczenie - już 3 tydzień - ponoć bardzo skomplikowane zapalenie mam - i nic kompletnie mnie nie boli- raz tylko poczułam lekkie ukłucie
      do mojej pani doktór chodze już od 15 lat smile ufam jej - to wielki zawodowiec !
      jest delikatna i wie co robi.
      nie wiem gdzie byłaś - czy z przypadku czy u poleconego stomatologa ?
      życzę powodzenia i dobrego lekarza - to najważniejsze.
      • Gość: greo Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.pke.pl 10.02.12, 14:49
        bo miałeś/as juz zapewne zgorzel i najprościej mówiąc to co ewentualnie mogło boleć już zgniło. W tym przypadku faktycznie nie boli a z postu mozna wywnioskować (zapalenie), że tak właśnie było.
    • kol.3 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 15.01.11, 07:56
      Skoro jesteś masochistką, to nikt Ci nie może zabronić samoudręczania się. Nie wiem co tragicznego jest w zastrzyku u dentysty, lepiej konać z bólu przez 15 minut?
    • mrokon Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 16.01.11, 14:34
      Ja miałem za czasów, gdy jeszcze znieczulenie było mało powszechne... Nie ma to jak czarne plamy na oczach...
      • paliwodaj Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 17.01.11, 02:44
        umarlabym na miejscu, jak mozna wyrywac nerw z silnie unerwionego zeba bez znieczulenia?
        O co chodzi ktorejs z poprzedniczek w trujacych znieczuleniach?
        Mialam ich spora ilosc w zyciu i miewam sie dobrze.
        • Gość: Kinia Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.man.bydgoszcz.pl 18.01.11, 12:17
          jak byłam nastolatka to nie było znieczuleń przy leczeniu kanałowym i jakoś przezyłam, a teraz biore znieczulenie zawsze, zastrzyku nie czuc wcale i nie dretwieje połowa buzi, teraz maja super znieczulenia które działaja miejscowo i szybko zchodza
          • Gość: tras Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.11, 19:50
            Kariina, skoro boisz sie zastrzyku, ktorego sie prawie nie czuje, to CIERP!!! Poza tym w zyciu nie spuchla mu buzia po zastrzyku, wiec co to za bajki??? Puchnie po wyrwaniu zeba na przyklad, ale nie po zastrzyku! Bylam wymienic plombe w jedynce i juz po godzinie to zdretwienie mi przeszlo, zanim dojechalam do pracy to juz wszystko wrocilo do normy. Godzina to naprawde malo i nic nie jest spuchniete, tylko nie masz czucia w tej malutkiej czesci (na przyklad lewa strona, ale tylko u gory, z tylu bylo OK).
            Tak poa tym, to ja mialam leczenie kanalowe za Komuny i oczywiscie na zywca...wszystko bylo na zywca, wiec moje pokolenie zna ten bol. Zastrzyk to maly pikus.
            • Gość: lelematuku Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.promax.media.pl 18.11.12, 11:06
              To nie są bajki z opuchlizną. Wczoraj miałam kanałówkę na znieczuleniu. Minęło tyle godzin, a ja mam nadal opuchniętą twarz i nie mam czucia. Najwyraźniej pani dr uszkodziła mi jakiś nerw przy zastrzyku. Więc wolałabym 15 minut bólu przy kanałówce niż jak teraz, cierpnienie i strach, że już mi tak zostanie...
        • Gość: fela Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.11, 19:55
          Ja mialam za Komuny wyrywany nerw na zywca i darlam sie wnieboglosy. dentystka wydarla sie na mnie, ze mam sie zamknac, a moj tata, ktory stal obok wydarl sie na dentystke, zeby uwazaal co mowi i lepiej dala mi znieczulenie, a nie tylko znajomym....takie byly czasy.
          • Gość: pacjent Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.petrus.pl 18.01.11, 23:30
            Ja za komuny zemdlałem przy tym. Nieźle, ale nie wyłem
            • Gość: AMelka Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.nplay.net.pl 25.01.11, 11:55
              Kurcze...czegoś tu nie rozumiem!!!
              Ja jestem z tych, co przy byle borowaniu prosze o znieczulenie...a właściwie, moja dentystka na mój widok, odrazu przygotowuje takowewink
              Dziś jestem po kanałowym...ząb był zatruwany dwa razy, bo za pierwszym sie nie zatruł, dzis okazało się, że można działać. Miałam trzy kanały, siedziałam na fotelu godzinę, kanały troche skomplikowane, bo niezbyt proste, ale...miałam bez znieczulenia i nie bolało NIC...a wrazliwa jestem okrutnie, wiec nie wiem o czym mowa!!!
              Chyba autorka watku pomyliła nazwy terminologiczne zabiegów stomatologicznychwink
              • nglka Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 25.01.11, 19:36
                Gość portalu: AMelka napisał(a):

                > Dziś jestem po kanałowym...ząb był zatruwany dwa razy, bo za pierwszym sie nie
                > zatruł, dzis okazało się, że można działać. Miałam trzy kanały, siedziałam na f
                > otelu godzinę, kanały troche skomplikowane, bo niezbyt proste, ale...miałam bez
                > znieczulenia i nie bolało NIC...a wrazliwa jestem okrutnie, wiec nie wiem o cz
                > ym mowa!!!
                > Chyba autorka watku pomyliła nazwy terminologiczne zabiegów stomatologicznychwink

                Raczej Ty tę terminologię pomyliłaś. Czy rozumiesz, że miałaś leczenie kanałowe MARTWEGO ZĘBA? Nerwy były zatrute, więc byłoby dziwne, gdybyś cokolwiek poczuła. Miazga może być martwa albo żywa. Ząb miałaś zatruty więc siłą rzeczy Twoja miazga była martwa. Żywą miazgę usuwa się w znieczuleniu miejscowym, inaczej wyskoczyłabyś w kosmos z bólu
              • Gość: Kinga Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: 213.158.217.* 24.02.11, 21:24
                Och! Kochana jesteś!! Jutro mam leczenie kanałowe bez znieczulenia i nie źle się wystraszyłam, czytając niektóre wypowiedzi T_T Będę się 3mać Twojej opinii, inaczej dziś nie zasnę xD
                Pozdrawiam!
    • Gość: Gosia Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.icpnet.pl 26.01.11, 14:14
      No cóż, ja osobiście wolałabym mieć kanałowo leczonych 100 zębów niż rodzić kolejne dziecko...
      Mój dentysta zawsze mi proponuje znieczulenie przy poważniejszym zabiegu, mimo iż zawsze odmawiam. Sama się zgodziłaś na leczenie bez znieczulenia ale dentysta, zresztą jak każdy lekarz, przede wszystkim powinien wyjaśnić jakiego rodzaju zabieg będzie robił, zwłaszcza jeśli w trakcie (prawdopodobnie) okazało się że "zwykłe" borowanie w tym wypadku nie wystarczy
      • angela10086 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 31.01.11, 12:14
        mialam w ciazy.........
        • bilbona Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 04.02.11, 19:54
          Kurcze, tak bez znieczulenie kanałówkę? Też bym chyba nie wytrzymała... Kiedyś miałam zwykłe borowanie, bez znieczulenia, ale myślałam, że nie wytrzymam. Ale prawda jest taka, że jestem dość wrażliwa na ból, niestetyuncertain Teraz boję się, bo czeka mnie najprawdopodobniej właśnie kanałówka. I nie wyobrażam sobie, żeby zrobić ją bez znieczulenia. Ale chciałam się spytać, ponieważ ostatnio słyszałam o jakimś takim bezbolesnym znieczuleniu, the wand czy jakoś tak. Słyszałyście coś o tym? Podobno do tego nie potrzeba strzykawki, ale nie wiem na jakiej zasadzie to działa. Myślicie, że u nas w gabinetach mają już urządzenia do takiego znieczulenia? Póki co nie spotkałam się z czymś takim...
          • nglka Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 04.02.11, 21:26
            czy mają w gabinetach, to nie wiem
            ale znalazłam to: www.wand.pl/
            • nglka Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 04.02.11, 21:27
              mają, tu masz spis gabinetów, wybierz tylko miasto: www.wand.pl/gabinety.html
          • jorgama Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 05.02.11, 17:48
            Tak, tak, the wand jak najbardziej polecam. Sama jakiś miesiąc temu korzystałam z tego i faktycznie jest znacznie lepsze niż te tradycyjne zastrzyki. Z tego co wiem, to ta metoda staje się coraz bardziej popularna i pojawiają się już w różnych gabinetach. Mi Pani Doktor zaproponowała the wand, z początku niepewnie podchodziłem do jakiejś takiej "nowinki", ale po wszystkim mogę powiedzieć, że wartosmile Szczegółowe informacje na jego temat przeczytałam później na stronie gabinetu, z którego chodzę, może Tobie też się przyda? www.tarabula.med.pl/o-nas-2/znieczulenie-the-wand/

            Powodzenia z leczeniem kanałowym!
    • Gość: miranda Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.cm-7-8b.dynamic.ziggo.nl 04.02.11, 23:12
      Ja miałam dokładnie taką samą sytuacje. Lekarz zapytał czy chce znieczulenie, nie chciałam, bo odczuwam specjalnego dyskomfortu przy zabiegach dentystycznych. Zapomniał wspomniec, że nie chodzi o leczenie kanałowe. Ból okropny, a na dodatek lekarz sprawę zapiepieprzył i do dziś (a minęło 2 lata) czuje tępy ból plus mam za sobą pare zapaleń tego "wyleczonego kanałowo" zęba.
      Cóż niektórzy lekarze są bezmyślni, tępi i głupi.
      • aaaniula Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 09.02.11, 19:59
        a nie pomyślałaś o tym, że ten ząb nie jest doleczony i trzeba go naprawić ponownie?
    • zebra12 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 09.02.11, 19:07
      O matko, to Wy dzielne jesteście. Ja nie wytrzymuję ani 3 sekund borowanie bez znieczulenia. To jest dla mnie ból nie do zniesienia. Na dodatek tylne zęby zawsze słabo mi się znieczulają i i tak ból czuję i to upiorny. Mimo, że dostaję podwójne znieczulenie. Z czystym sumieniem powiem: wolę rodzić, niż miec jednego zęba borowanego! Rodzić bez znieczulenia.
      • Gość: hewres Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.11, 23:52
        Nie jestes jedyna. Za Komuny wszystkie kobiety wolaly rodzic niz pojsc do dentysty, bo niestety wszystko bylo bez znieczulenia. Pamietam jak mi dentystka wyrywala nerw...brr. Wole rodzic naturalnie bez znieczulenia, tak rodzilam.
        • yoka1 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 26.02.11, 20:14
          ja bez znieczulenia robię zawsze
          • Gość: evoza Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.sileman.net.pl 27.02.11, 22:30
            Miałam starą metodą jakieś 10 lat temu... matko co za ból... aż dentystkę w pewnym momencie za rękę chwyciłam a łzy same mi leciały bez znieczulenia nie dam sobie nic zrobić ..
            Poród 17 godzinny mniej bolał..
    • Gość: Aza Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.icpnet.pl 08.07.11, 14:00
      Moja Pani Doktor ma ze mną taki układ smile jak boli to znieczulamy, ale to zawsze moja decyzja. kanałówkę miałam praktycznie bez znieczulenia. jedynie do borowania przed zatruciem poprosiłam bo nie znoszę dzwięku wiertła i od niego samego boli jak 150.

      Samo oczyszczanie kanałów trochę bolało, ale do wytrzymania, moze dlatego, że mam sprawnego dentyste co nie znęca się godzinami i ma nowoczesny sprzęt. Wybierajcie stomatologów z rozwagą. Mój mi zawsze mówi co widzi i co będzie trzeba zrobić, jest na prawdę przyjemnie jak na wizytę u zebologa smile
    • Gość: 19agusssia89 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.INTELINK.pl 20.11.11, 14:35
      ja miałam leczenie kanałowe bez znieczulenia , i to 2 zęby odrazu. 1 z prawej str u góry a drugi z lewej na dole , nie bolało mnie w ogóle chyba z tego względu że były one juz martwe i miałam ropę. kiedys jak byłam młodsza też miałam kanałowe ale ze znieczuleniem i nie bolało wink aleee jak miałam stan zapalny ósmeki to chodzilamz tym zębem rok do dentysty co 2 miesiąće , 4 znieczulenia nie pomogły, dentysta nie mógł borować , musiał lekarstwo jak dziecku wyciągać haczykiem , nie wiem skąd to się wzięło ale takiego bólu noe zyczę niekomu ;/ juz wolę 'grzebanie' w kanale . od tego zapalenia uza;eżniłam sie od tabletek nic mi nie pomagało nawet ketonal duo 150 mg !! na szczęście jakiś czas minął i pomaga mi już normalna tabletka alle kolejnym problemem jest to że mam 2 otwarte zęby własnie te leczone kanałowo - 4 miesiące temu wypadly mi ,lekarstwa i właśnie od wczoraj mnie boli ząb chociaż nie powinien, wiem że olałam sprawę ale nie stać mnie juz było na prywatnego dentystę a kanałówki nie sa refundowane ..
    • tygrysiatko1 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 10.02.12, 22:52
      Miałam... przeżyłam... żadne aj waj... nie można podawać leków pacjentowi bez pytania...
    • Gość: misia Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.12, 22:19
      ja miała kanałowo robionego zęba bez znieczulenia a mam 12 lat
    • gku25 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 13.02.12, 16:24
      Miałam, jakieś 18 lat temu i to prywatnie. Nie wiem czemu mi lekarz nie dawała znieczulenia, w każdym razie nigdy nie proponowała.
    • milamala Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 19.02.12, 18:42
      Mialam ten sam numer, myslalam, ze zabije tego kretyna dentyste. Tez nie poinformowal co bedzie robil, a ja nigdy nie biore do byle zeba znieczulenia. Bol straszny. Trzeba byc dentysta kretynem zeby pytac pacjenta czy chce znieczulenie do kanalowego i po otrzymaniu odpowiedzi negatywnej nie wyjasnic mu o jaki zabieg chodzi. To tak jakby pytac pacjenta do operacji czy zyczy sobie znieczulenie, bo moze poradzi sobie "technikami oddechowymi". To taki maly przytyk do"wielbicielek-li bolu porodowego.
      Porod jednak boli o niebo bardziej.
      • xlady78 Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 07.05.12, 19:01
        Dzisiaj miałam robione. Bolało, nie powiem ale moją niechęć do zastrzyków chyba nic nie przeskoczy. Dentysta miał strzykawkę w pogotowiu gdybym jednak chciała znieczulenie ale się obeszło.
        Dodam że panicznie sie boję dentysty ! Co do porodu, to chociaż miałam do wyboru cały pakiet znieczulaczy do wyboru to też nie skorzystałam, chociaż miałam porody długie i skomplikowane. Wszystko jest kwestią odporności na ból i tyle.
    • komanchu Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 19.11.12, 09:50
      Ja nigdy nie miałam znieczulenia, nawet przy zębie leczonym kanałowo. Przy zwykłym borowaniu tym bardziej. Pamiętam, że nawet zdziwiło raz trochę moją dentystkę, że taka spokojna i zrelaksowana sobie siedzę na fotelu w trakcie borowania i zrobiła mi test na martwicę zęba - zimnym wacikiem i takie tam. Ząb oczywiście nie był martwy, zaś stomatolog twierdziła, że mam nadzwyczaj wysoki próg odporności na ból. A u mojej mamy jest na odwrót - nawet do trywialnej wymiany plomby dopuszcza do siebie dentystkę jedynie po wcześniejszym znieczuleniu wink
    • oliwija Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia 19.11.12, 10:20
      Gość portalu: Kariina napisał(a):
      y...

      > Ktoś miał kiedyś leczenie kanałowo bez znieczulenia?

      ja mialam..... i mnie tak bardzo nie bolało.... moze mam inny próg wrazliwości bólowej
    • Gość: A. Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.is.pw.edu.pl 20.11.12, 13:53
      Ale też dużo zależy od tego jak się kanałowe leczenie robi.
      Obecnie często dentyści 'załatwiają' kanałowe leczenie za jednym / dwoma podejściami. I czegoś takiego bez znieczulenia nie dałabym sobie zrobić.
      Ale 'starą' metodą z 'truciem' zęba spokojnie można robić bez znieczulenia. Tylko, że to jest kilka wizyt (cztery, pięć).
      Moja stomatolog woli tą wolniejszą metodą. Mówi, że ma pewność, że wszystko idzie jak trzeba (ząb się robi martwy, nie ma stanu zapalnego). Przy znieczuleniu tego nie sprawdzi i jest większe ryzyko powikłań. Mi taka metoda nie przeszkadza, a nawet ją wolę, bo nie lubię znieczuleń. Finansowo porównywalnie, bo za te 'pośrednie' wizyty bierze grosze.
    • Gość: gośc Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.13, 21:39
      To JA WSPÓŁCZÓJE powinna była dętystka wiedzieć że to boli,, ja za znieczuleniem kiedyś o mało sie nie zesr..am z bólu , ,zawsze pytam czy może bardzo boleć -jeśli mówi że może bolec to biore znieczulenie ,,co to w ogóle za lekarz kanałowe leczenie bez znieczulenia?
    • Gość: laila Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 17:22
      Ja miałam kanałowe bez znieczulenia i żyje. Tą chwile bólu idzie wytrzymać, bez przesady. Znieczulenie mialam raz i wiecej nie chce, wszystko napuchniete przez 2 dni, sztywne, masakra. Nie jestem francuskim pieskiem.
      • Gość: samarra Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.13, 23:59
        > Ja miałam kanałowe bez znieczulenia i żyje. Tą chwile bólu idzie wytrzymać, bez
        > przesady. Znieczulenie mialam raz i wiecej nie chce, wszystko napuchniete prze
        > z 2 dni, sztywne, masakra. Nie jestem francuskim pieskiem.

        Sraty pierdaty smile Gdyby nerw nie byl martwy to moglabys sie posikac z bolu (doslownie, nie zartuje). Skoro dla Ciebie byla to chwilka bolu, to znaczy jedynie tyle, ze nerw w zdecydowanej wiekszosci byl umartwiony. Mialam w swoim zyciu kilkanascie kanalowek, tak mleczakow jak i zebow stalych. Gdy kanalowe jest na zywym zebie robione, to bol porownywalny jest do bolu poroodowego i jest nie do wytrzymania, niektorzy "herosi", twardzi i odporni na bol, zwyczajnie mdleja w trakcie zabiegu.

        Ps: poczytaj o znaczeniu powiedzenia "francuski piesek" zanim postanowisz uzyc go ponownie, bo prawie monitor oplulam big_grin
    • Gość: kora Wizyta u dentysty IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.14, 18:33
      Ja chodzę od najmłodszego do tego samego stomatologa i nie zamierzam się nigdzie przenosić. Chociaż mój stomatolog przyjmuje niedaleko bo w Ostrzeszowie a ja mieszkam w Siedlikowie to nie żałuję ..... Uważam ,że opieka medyczna w Ostrzeszowie cudem działa na tym "medycznym rynku" ..... Nie wiąże z tym wielkich nadziei nie mówiąc już o pogotowiu ratunkowym czy szpitalu . Opieka jest fatalna , personel czasami nie do zniesienia . Pamiętam jak mój nieżyjący już dziadek leżał w szpitalu myślałam , że mnie tam rozniesie ..... O pielęgniarkach już nie wspomnę.... Natomiast dentyści w Ostrzeszowie są w miarę nie najgorsi.... Borowanie i leczenia kanałowe można przeżyć bez znieczulenia ..... Ja nigdy nie biorę znieczulenia bo mi się nie opłaca czego nie można powiedzieć o ekstrakcji wtedy potrzebuję tego czegoś . Nie znoszę mieć znieczulenia sama igła doprowadza mnie do szału. Nie bójcie się dentystów! Pamiętam gdy po raz pierwszy miałam " borowanko" byłam tak oszołomiona i zdezorientowana , że nie pamiętam jak gdzie i kiedy zeszłam z fotela dentystycznego. Na szczęście moja mama niedaleko była i mnie trochę oprzytomniła.... leczenie kanałowe trochę żałowałam ,że nie wzięłam znieczulenia bo na początku to jeszcze jakoś ale potem połknęłam bodajże całe opakowanie tabletek Ibum i kilka tabletek ibupromu więc pozostała z tego niezła mieszanka ...... na następny dzień nieprzytomna poszłam do dentysty na drugą wizyte . a tam ..... jak szybko weszłam na fotel tak szybko z niego zeszłam...
    • Gość: dlew Re: kanałowe leczenie zęba bez znieczulenia IP: 78.133.192.* 10.02.16, 11:39
      witam
      Ja niestety miałam leczonego zęba kanałowo bez znieczulenia - MASAKRA - 30min dramatu przez brak kompetencji pani doktor (ul. Dietla). Na pierwszej wizycie nie całkiem udało się "wynerwić" mój ząb więc kilka dni później bolał mnie okropnie przez cały dzień - wróciłam do lekarza. Wtedy Pani doktor oznajmiła, że musimy jeszcze raz przystąpić do tego samego leczenia ale już bez znieczulenia "...bo wtedy będzie pewność, że w 100% uda się go wynerwić...". Jednak ja przyzwyczajona do znieczuleń po 10min wymiękłam i poprosiłam o znieczulenie. Wtedy Pani doktor w obecności koleżanki oznajmiła, że jestem przewrażliwiona i parę minut bólu nie mogę znieść (dokładnie 30min) i jak nie chcę dalej kontynuować badania to ona mnie zostawi z takim rozwalonym zębem. Jakoś przetrwałam to leczenie ale rachunek kazałam sobie przysłać drogą sądową i wyszłam. Do dnia dzisiejszego go nie dostałam (minęło już 4lata). Jednak tamtego dramatu nigdy nie zapomnę i każde znieczulenie to dla mnie pestka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka