Dodaj do ulubionych

Wyniki krwi... Porszę o pomoc

30.03.11, 21:07
Witam, jutro wybieram się do lekarza, denerwuję się jednak trochę, moze ktoś pomógłby mi zinterpretować moje wyniki? Będę wdzieczna. Wczoraj zasłabłam, totalny brak sił, kołatanie serca, potworna bladośc, zawroty głowy, wymioty. Lekarz- skierowanie na EKG (wszystko ok) oraz serię badań. Dziś odebrałam wyniki. Od dawna mam problem z niską hgb.
Dzisiejsze wyniki:
WBC-2,6
Lym 0,9
Mon 0,4
Gra 1,3
Lym% 32,6
Mon% 16,3
Gra% 50.0
Rbc 4,18
Hgb 10,3
Hct 33,8
Mcv 88,9
Mch 24,6
Mchc 30,5
Rdw 30,4
Plt 164
Mpv 9,3
Pct 0,153
Pdw 15,7

Tsh 3,62

Mocz w miarę ok, nieliczne krwinki białe i czerwone

Jonogram wszystko w normie

Badanie kału: lamblie (+)
krew utajona (-)

Niepokoi mnie niska wartość WBC+ GRA + HGB.
Czy te wartosci mogą być uwarunkowane lambliami?
Czy powinnam podejrzewać coś innego (np. białaczke) i odwiedzić jak najszybciej hematologa?
Bardzo proszę o odp, boje se, ze dzis z nerwów w ogóle nie zasnę...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Wyniki krwi... Porszę o pomoc IP: *.szczecin.mm.pl 30.03.11, 21:45
      Nie histeryzuj...ludzie maja gorsze wyniki...masz anemie, a tarczyca do dalszej diagnostyki moglaby byc...Nie umierasz...
      • Gość: Kinia Re: Wyniki krwi... Porszę o pomoc IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.03.11, 23:28
        masz anemie i robale, to Cie tak osłabia, wyleczysz robaki, połykasz żelazo i bedzie dobrze wink
        • Gość: maargaluna Re: Wyniki krwi... Porszę o pomoc IP: 62.244.149.* 04.04.11, 16:37
          A czy ktoś mógłby pomóc mi z zinterpretowaniem wyników? Bardzo proszę..

          Erytrocyty : 4.50 (norma: 4.50-5.50)
          RDW: 12.00 (norma: 11.50 - 17.)
          MPV: 7.9 (norma 8.0 - 10.00)
          Monocyty: 9.7 % ( 1-6)
          Bazofile: 3% ( 0-1.5%)
          Reszta wyników nie odbiega od normy.
          Robiłam je jakoś miesiąc temu, ponieważ na brzuchu pojawiły mi się ogromne siniaki, ale do tej pory nie wybrałam się z wynikami do lekarza - czułam się w porządku, po ok2-3 tyg siniaki zniknęły. Przedwczoraj zwnou mi się zrobił, po raz kolejny na brzuchu po lewej stronie przy samym biodrze. Tak jak i wcześniej to było, nie przypominam sobie żebym się gdzies uderzyła. Dodatkowo ogólnie czuję się niezbyt dobrze. Co chwilę coś mnie boli: głowa, kości. (to taki dziwny ból, taki jakby uciskający.. ) plecy.. czuję róznież bol pod żebrami z lewej strony, chwilowo w różnych innych miejscach.
          W sumie wyniki nie są chyba złe, nie wiem jak je zinterpretować. CZy mogą mieć one coś wspólego ze złym szmopoczuciem? Dodam, że jestem kobietą, mam 16 lat.
          Proszę o pomoc smile
          • amoremio7 Re: Wyniki krwi... Porszę o pomoc 05.04.11, 10:57
            do lekarza z tymi wynikami
            • german-girl Re: Wyniki krwi... Porszę o pomoc 05.04.11, 22:22
              Amoremio7 - ta sugestia była do mnie? U lekarza byłam. Nie wiem, co sądzić o tych wynikach, pan doktor zbyt rozmowny nie był. Powiem więcej, mam wrażenie, ze wyniki morfologii nie bardzo go zainteresowały. Skupił się w zasadzie jedynie na pozytywnych lambliach, wypisał leki. nawet nie udzielił mi odpowiedzi, czy te nieciekawe wyniki morfologii mogą byc spowodowane obecnością lamblii..
              • amoremio7 Re: Wyniki krwi... Porszę o pomoc 06.04.11, 12:59
                to było do 16 latki
                • german_girl Jak to możliwe? 20.04.11, 20:55
                  Witam ponownie... Moze ktos będzie w stanie wyjaśnić to, co sie dzieje. Leczenia na lamblie zakończyłam. W przyszłym tygodniu zamierzam wykonać powtórne badania w tym kierunku. Dziś powtórzyłam morfologię i nic nie rozumiem... Od końca marca łykam zelazo, a moja hemoglobina z 10,3 spadła na 9,7. O co chodzi? Wizyta dopiero w pt...
                  • irishprinces Re: Jak to możliwe? 23.04.11, 19:22
                    Witam,a czym leczyłaś lamblie ,jak długo,czy lekarz zalecił w trakcie leczenia diete i probiotyki?Anemia jest skutkiem obecności lambli które upośledzają wchłanianie wiy.b12 ,żelaza,kwasu foliowego-czyli tego co jest potrzebne aby morfologia była w normie.Lamblia bardzo niszczy jelita,które wchłaniają tylko w części to ,co jest tobie potrzebne.Czy po leczeniu zmieniłaś pościel i bielizne osobistą.A co z pozostałymi członkami rodziny-mąż ,dzieci?Oni też powinni się przeleczyć w tym kierunku bo są najprawdopodobniej nosicielami tylko o tym nie wiedzą-nie muszą mieć objawów,one mogą się ujawnić z czasem.
                    • german-girl Re: Jak to możliwe? 23.04.11, 22:06
                      Witam, lamblie leczyłam Macmirorem przez 10 dni, 2x2tabl. Lekarz o diecie ani probiotykach nie wspomniał. Sama na własna rękę je łykam, bo pomyślałam, ze warto, ze wzgledu na to dziadostwo, które we mnie siedzi (a moze już nie?) Lekarz zalecił ponowne badania dopiero miesiac po zakończeniu leczenia. posciel zmieniona, ręczniki itp. Całą Rodzinke zbadałam, tj Męża i dwoje maluchów - wszyscy są negatywni. Nie wierzę w tą "negatywnosc" , ponieważ synek (7lat) często skarży sie na bóle brzucha, mówi, ze tak jakby cos go sciskało od środka, ma takie kurczowe bóle brzucha. Czasami aż płacze z bólu Ja doskonale ten ból znam z autopsji. Po Swietach planuje przebadać wszystkich raz jeszcze. Jestem załamana, tym ze na nic nie mam siły, jestem ekstremalnie osłabiona. Mój lekarz powiedział wczoraj, ze nie wiazałby tych wyników morfologii, konkretnie spadającej ciagle hemoglobiny bezposrednio z lambliami. Zasugerował wizytę u hematologa. kazał dalej łykac Tardyferron...
                      • Gość: kasia Re: Jak to możliwe? IP: *.jjs-isp.pl 24.04.11, 00:37
                        Ja tez zawsze mialam problem z anemia. Ale jak 2 tyg temu dwukrotnie w ciagu dnia zemdlalam i 3 dni pozniej po zrobieniu morfologii okazalo sie,ze hemoglobina jest na poziomie 10. To jeszcze tego samego dnia zostalam przyjeta na interne. Mialam robione USG j.brzusznej, gastroskopie, kolonoskopie, zeby sprawdzic czy nigdzie nie krwawie. Pozatym echo serca i szereg innych badan. W szpitalu spedzilam 5 dni. Za tydzien mam wizyte u hematologa.
                        • german-girl Re: Jak to możliwe? 25.04.11, 20:57
                          Widzisz, ja mam wrazenie, że mój lekarz rodzinny lekceważy wyniki morfologii. Nie przejmuje sie ani mizerna hgb, ani marnymi RBC i WBC. Twierdzi też, ze najprawdopodobniej winne są zbyt obfite miesiaczki. A miesiączki wcale zbyt obfite nie są. Wykonałam USG jamy brzusznej, wszystko jest ok. A ja czuje się coraz słabsza... Moze faktycznie wizyta u hematologa byłaby najwłaściwszym rozwiązaniem, bo czuję ze utknęłam w miejscu...
                          • irishprinces Re: Jak to możliwe? 26.04.11, 12:12
                            Hej ,witam cię ,obstaje nadal przy tym że przyczyną twojego złego samopoczucia są lamblie,mogą być nie dobite,w trakcie leczenia lub krótko po nim następuje pogorszenie samopoczucia na skutek obumierania lokatorów które są obecne w tobie-zdychając wydzielają silne toksyny które zatruwają organizm ,stąd osłabienie i niechęć do niczego.Leki na lamblie są bardzo silnymi środkami.Ma prawo być pogorszenie.Powinno być z czasem lepiej,a dzieciaczki przebadaj w dobrym labie,najlepszy jest Felix w Warszawie,mają swoją strone,wszystko pisze jak pobrać materiał i jak wysłać.Bardzo dużo mam właśnie w ten sposób zdiagnozowało swoje dzieci,którym przez miesiące wmawiano alergie-tak było też z moją córką dopóki sama na własną ręke nie zrobiłam wyników.Lekarze nie mają pojęcia o leczeniu lambli,zdarzają się wyjątki od tego ,ale zazwyczaj nie biorą tego pod uwagę ,bagatelizują problem i wciskają dzieciom leki na alergie,astme ..niepotrzebnie...
                      • aaaniula Re: Jak to możliwe? 02.04.12, 08:51
                        Takie różnice w wartości hemoglobiny nie świadczą o jej spadku, a o braku wzrostu wartości (bardzo mała różnica). Odbudowa hemoglobiny i zwiększenie wydzielania krwinek czerwonych nie przebiega w dwa dni. Muszą najpierw uzupełnić się rezerwy w organiźnmie, dopiero później rusza machina odbudowy. Jak dla mnie samo żelazo nie wystarczy. Warto by je było połączyć z kwasem foliowym i witaminą c. Odczekaj jeszcze miesiąc, powtórz morfologię. Później działaj jeśli nadal nic się nie zmieni. No i w międzyczasie zajmij się powtórką badań na lamblie.
                  • Gość: Nowy i szczery Re: Jak to możliwe? IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 20:51
                    Witam,
                    Leczenie Lambii, przede wszystkim łykanie żelaza- gdy nie ma 100% pewności czy zostały całkowicie skutecznie zniszczone razem z brakiem pewności czy nie ma tam jeszcze glist i grzyba np: candida- to szalenie odżywcza pożywka dla nich i bardzo dynamicznego namnażania tych świństw.Proponuje po 1.wziąć vermox 3 dni pod rząd po 2 tabletki-7 dni przerwy i 3 dni po 2 tabl.vermox raz jeszcze/ 7 dni przerwy/ Zyntal w dawce zaleconej przez "kumatego" Lekarza w zasadzie też 3 dni/7 dni przerwy i niszczymy lambie czyli furazolidon lub metronidazol albo tynidazol zg z ulotką i zal.lekarskimi.Możemy jako wspomagacza zażyć Nifuroksazyd przez 10 dni zgodnie z (ulotką) zal.lekarza. Następnie od razu bez dnia przerwy wykańczamy Candida.O sposobach>>> kumaty lekarz ewentualnie ponegocjuj w oparciu o dane na ten temat jakie daje wujek Google.7 do 14 dni przerwy i badanie kału z wymieszanego materiału z 5 różnych miejsc do połowy zapełniamy pojemnik.Pobieramy na przykład czwartek sobota poniedziałek cały czas trzymamy w lodówce i od razu do laboratorium, sugeruje te najlepsze w okolicy, ewentualnie wysyłka kurierem z gwarancją dostarczenia 24 godziny(patrz zalecenia laboratorium Feliks w Wa-wie).Dzięki, będzie dobrze a potem baw się z kwasem foliowym B6 Witaminą C i Zelazem np.Actiferol dobrze wchłaniane.
                    • Gość: Nowy i szczery Re: Jak to możliwe? IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.12, 20:54
                      I najważniejsze! Loratadyna przeciw wstrząsowi antyhistaminowemu w te dni brania lekarstw np. wieczorem.Pozdrawiam...
    • Gość: Anna Re: Wyniki krwi... Porszę o pomoc IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 08.01.12, 05:31
      mielofibroza ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka