Dodaj do ulubionych

Idę na operację !!!

25.06.09, 21:22
Cześć dziewczyny!
po ostatnich krwotokach z utratą przytomności zdecydowałam się na operację (chyba już najwyższy czas). miałam jeszcze zajść w kolejną ciąże ale prędzej to ja chyba zejdę z tego świata niż doczekam się drugiego dziecka.
Termin mam na 06.07.
czekam jeszcze na miesiączkę, która już powinna być i mam nadzieję, że się jej wreszcie doczekam, chciałabym już to mieć za sobą. Bardziej od samej operacji boję się chyba miesiączki, mam nadzieję że się nie wykrwawię.
Aj no i oczywiści nachodzą mnie myśli, żebym nie dostała przypadkiem krwotoku na stole operacyjnym i żeby nie musieli mi usuwać całej macicy.
Mój mięśniak ma średnicę 44 m, będę operowana w Warszawie w szpitalu Śródmiejskim,
Trzymajcie kciuki!!!
Pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • malut-ka280 Re: Idę na operację !!! 26.06.09, 10:14
      Witaj! Trzymam kciuki z Ciebie.
      Ja rownież idę na operacje ale dopiero 20.07 bo nie byłam
      zaszczepiona na żółtaczkę,Ja się o moim mięśniaku dowiedziałam
      całkiem przypadkiem poszłam do lekarza z czymś innym a okazało się
      coś innego;( Mój mięśniak ma 6cm ale na szczęscie żadnych krwotoków
      nie miałam wogóle nie przypuszczałam że mam coś takiego w sobie bo
      nic kompletnie nic na to nie wskazywało jak sie dowiedziałam to
      byłam w szoku ale dzięki forum sie troche uspokoiłam bo wiem że nie
      jestem z tym sama teraz wiem że jest dużo dziewczyn co to przechodzi
      i te które to już mają za sobą i też mam nadzieję że sie wszystko
      dobrze skończy że nie usuna mi całej macicy ponieważ dzieci jeszcze
      nie mam a bardzo bym je chciała mieć. Pozdrawiam serdecznie i
      trzymam kciuki.
        • sonja12 Do Agamagafon! 10.07.09, 17:34
          Chyba już jesteś po operacji. Mam nadzieję ,że wszystko ok. Czy
          mogłabyś napisać parę słów, jak sie czujesz i jak przezyłaś to
          wszystko?
          Jeżeli oczywiście możesz.Pozdrawiam
          • agamagafon Re: Do Agamagafon! 13.07.09, 19:20
            Witam, właśnie dziś wróciłam ze szpitala, moja operacja została przesunięta z
            06. na 09. i dlatego dopiero teraz się odzywam.Dziś jestem trochę zmęczona bo
            dzień miałam bardzo intensywny. O operacji mojej napiszę troszkę więcej może
            jutro. Miałam niestety laparotomię, dziś mogę napisać tylko, że czuję się dość
            dobrze, i cieszę się, że mam to już za sobą.pozdrawiam
            • malut-ka280 Re: Do Agamagafon! 13.07.09, 23:39
              Super że masz to już za sobą,aż ci zazdroszcze ja to jeszcze musze
              troszke poczekać bo do szpitala ide dopiero za tydzień. Też już bym
              chciała to mieć za sobą.Byłabym wdzięczna jak byś napisała coś
              wiecej o operacji:)Ale tymczasem życze ci szybkiego powrotu do
              zdrowia.Pozdrawiam serdecznie
              • agamagafon Re: Do Agamagafon! 14.07.09, 19:28
                No to dzisiaj mogę trochę opowiedzieć o tym jak wyglądała moja operacja.
                Do szpitala trafiłam 08.07. rano ze wszystkimi badaniami już wykonanymi.
                Zebrani lekarze poprosili mnie do pokoju badań i wspólnie podjęli decyzję o
                otwieraniu całego brzucha zamiast laparoskopii (trochę się wtedy wkurzyłam)no
                ale cóż oni wiedzą lepiej. Po godz. 14 dostałam dwa proszeczki na
                przeczyszczenie ale nie podziałały więc wręczono mi czopek glicerynowy, który
                zrobił co miał zrobić, ok godz. 20 dostałam tabletkę na uspokojenie, ostatnie
                krople wody i zasnęłam jak dziecko tak, że rano położna nie mogła mnie obudzić
                na kolejną wspaniałą rzecz w postaci lewatywy. Ok. godz. 10 przyszła po mnie
                pielęgniarka i zabrała mnie na blok operacyjny. Tam Panie zaczęły mnie
                przygotowywać do operacji i w momencie kiedy zobaczyłam swojego lekarza
                całkowicie się uspokoiłam ale nie trwało to długo bo panie wstrzyknęły mi
                narkozę i założyły maskę tlenową no i odleciałam. Nie pamiętam za bardzo gdzie
                się obudziłam, pamiętam tylko jak jechałam korytarzem i mój mąż pytał się mnie
                jak się czuję ale ja odpowiedziałam mu tylko bełkotem booooli, czyyy mamm
                maaacicee?
                Mój pierwszy dzień po operacji był najgorszy, środki przeciwbólowe działały na
                mnie jakoś słabo, najgorsze było to , że nie mogłam za bardzo spać i troszkę
                się nacierpiałam do rana. Następnego dnia było już lepiej, wstawałam, dostałam
                kleik i normalną kolację.Od trzeciego dnia nie musiałam już brać środków
                przeciwbólowych. Opiekę szpitalną miałam super, mój pan doktor przyszedł do mnie
                na trzeci dzień i powiedziała trochę o mojej operacji,mój mięśniak był tak
                ułożony, że trzeba było przecinać całą macicę i wyłuskanie jego było ponoć
                bardzo ciężkie, a jak mi się zagoi moja macica to już tylko zależy od niej.
                Cięcie mam dosyć duże może nie tyle skóry co tam wewnątrz, do dziś odczuwam , że
                szwy mnie ciągną. No ale najważniejsze , że mam już to za sobą i że każdego dnia
                czuję się lepiej i mogę więcej.
                Pozdrawiam Was wszystkie,
                  • agamagafon Re: Do Agamagafon! 17.07.09, 09:13
                    Niestety ból był dosyć duży, tylko że w każdym szpitalu dają co innego na
                    uśmierzenie go , ból był troszkę mniejszy jak otrzymałam ketonal, ale wciąż był,
                    Najgorsze jak dla mnie było samopoczucie gdzieś ok do 5 godz. po operacji,
                    później to już z górki. Pozdrawiam
                    • red_woman888 Re: Do Agamagafon! 17.07.09, 20:39
                      Ja z własnego doswiadczenia moge powiedziec co innego.
                      4 miesiące temu byłam operowana i nie było bólu, którego nie dałoby się znieść.
                      Zaraz jak się wybudziłam z narkozy owszem bolało. bardzo bolało- tak, ze z bólu nie mogłam wziąć głębokiego oddechu ale to był dosłownie moment- od razu dostałam coś przeciwbólowego i szybko przeszło. Potem zasnęłam i gdy już się obudziłam nie czułam nic.
                      Być moze moim szczęściem było to, że dzień na sali wybudzeniowej przetrwałam śpiąc :)
                      Potem był ketonal w kroplówce, potem w tabletkach,i to głównie na noc. a potem sama już nie chciałam nic. Przy wypisie do domu dostałam całe opakowanie ketonalu i nie wzięłam ani jednej tabletki bo nie bolało wogóle :)
                      Za to najgorzej wspominam ósmą dobę po operacji czyli dzień po usunieciu szwów- nie mogłam chodzić bo miałam takiego krwiaka, ze mój brzuch był cały granatowy i bolało. Ale to tez było do przejścia :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka