Dodaj do ulubionych

dziwna sprawa(klykciny)

06.05.04, 18:23
Duzo ostatnio czytalam na tym forum (i nie tylko) o klykcinach, u mnie
zostalo to wykryte 6 lat temu, mialam je wymrazane i po okolo 6 wizytach byl
juz spokoj, lekarka nigdy nie mowila ze to sie moze odnawiac i rzeczywiscie
jest dobrze juz tyle lat.Ale czytam posty i zaczelam sie martwic, meczycie
sie z leczeniem miesiacami, sa nawroty, i nie wiem czy ta lekarka moja nie
olala sprawy(zaden inny lekarz tez nic nie wykryl), w miedzy czasie urodzilam
dziecko, teraz jestem w ciazy.czy moze to nie byly klykciny?wtedy do tej
lekarki chodzily moja kolezanka i siostra i u nich tez to podobno bylo, ale
kolezanka poszla gdzie indziej i tam nic nie stwierdzili, czy mozna to z
czyms pomylic?
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: dziwna sprawa(klykciny) 06.05.04, 18:32
      Grunt to nie panikowac - jak nie masz to znaczy ze nie masz - ilus lekarzy nie
      moze sie jednoczesnie pomylic. Klykciny zreszta mozesz sama na sobie zobaczyc -
      szczegolnie jesli juz mialas i wiesz jak wygladaja.
      Trzymaj sie zdrowo i nie przejmuj bez powodu!
    • kalinosia Re: dziwna sprawa(klykciny) 06.05.04, 20:20
      hej,no właśnie niestety jak już się złapało wirusa, to się go ma do końca życia
      i może sie uaktywniać, albo nie. To jak z opryszczką np. na wardze. Jak już raz
      wyskoczy, to potem co jakiś czas wraca. Można to zaleczyć, ale nie wyleczyć,
      dlatego trzeba częściej chodzić do lekarza. I niestety ten wirusik (jak każdy
      zresztą) jest zaraźliwy sad, więc trzeba szczególnie uważać i używać
      prezerwatyw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka