Witam serdecznie,
Mam do Was kilka pytan...
Mam 24 lata ... od kilku miesięcy bardzo źle się czułam ... zaczeły sie problemy z nieregularną miesiączką ... wypadanie włosów ... ZNACZNIE pogorszony stan cery ... chodziłam wiecznie przygnębiona , ospała , zeczona ... wszystko mnie drażniło i nie miałam na nic ochoty ( jak depresja

)
Ostatnio poszłam do ginekologa ...
Miałam robione USG pochwowe ( wszystko wyszło ok )
oraz szereg badań
Morfologia - OK
Tarczyca - OK
Próby wątrobowe - OK
oraz PROLAKTYNĘ + PROLAKTYNE PO OBCIĄŻENIU
No i tutaj wyszedł 13 x za wysoki poziom po obciązeniu ( przed wszystko w normie )
Ginekolog stwierdziła u mnie hiperprolaktynomie czynnościową ...
doszłyśmy do wniosku , że spowodował ją nadmierny stres który towarzyszył mi od kilku miesięcy w pracy ( problemy z szefem , 11h system pracy pratycznie codziennie , nadmierny wysiłek )
Dostałam BROMERGON ( mam brac przez 3 miesiace jak narzie )
Zauważyłam również że w ostatnim czasie przytyłam kilka kilogramów.
Proszę powiedzcie mi czy to przytycie spowodowane jest rowniez tym podwyzszonym poziomem prolatyny ??? ( jem to samo co jadłam , uprawiam sport , nie mialam wczesniej problemów z wagą ).
Czy po wyregulowaniu poziomu prl wszystko wróci do normy ? waga też ?
Czyjest to wszystko do wyleczenia , czy już leki bede musiala stale brac?
dziękuję za odpowiedzi
pozdrawiam