Dodaj do ulubionych

Guz w piersi

07.03.12, 18:40
Proszę o podzielenie się Waszymi doświadczeniami bo od poniedziałku nie potrafię o niczym innym myśleć. Jakieś 1,5 roku temu wykryłam u siebie guzka w prawej piersi. Przy okazji wizyty u ginekologa zapytałam o to, ale był bardzo trudno wyczuwalny i lekarz powiedział, ze to zmiany mastopatyczne.Z czasem zaczął boleć poszłam do poradni leczenia piersi lekarz chirurg stwierdził zmiany mastopatyczne po usg. Minął kolejny rok, guzek jest i boli coraz bardziej. Poszłam do innego chirurga i słyszę: "ale sobie Pani pięknego guza wyhodowała' 7 mm na 10 mm. Kazał usunąć natychmiast chirurgicznie jestem umówiona na 16 marca. w domu na spokojnie przemyślałam. Dlaczego lekarz nie zlecił mammografii, czy to naprawdę guz kwalifikujący się do usunięcia? Podobno guzy złośliwe nie bolą. Lekarz chce zrobić zabieg w chirurgi jednego dnia pod narkozą. Co mi radzicie? Mam wrażenie, ze guza nie ma podczas miesiączki. Konsultować to jeszcze z innym lekarzem? Czy to naprawdę duży guz? Proszę pomóżcie bo zwariuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: seek Re: Guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.12, 20:03
      Ja bym wycieła - po wycięciu badają tkankę i wtedy dokłądnie wszystko wiadomo- nich wiec usuwają.
      Guz guzowi nie równy. Mało który jest naprawdę niebezpieczny. Ale lepiej dowiedzieć się o nim teraz i teraz się go pozbyć, niż trzymać w piersi jeszcze kilka miesięcy.

      A gdy lekarz twierdził, zę to zmiany mastopatyczne nie zlecił mammo, nie wykonał usg? Usg to podstawa przy zmianach mastopatycznych. A jezęli wydaje Ci się, zę guz podczas miesiączki zanika, to może to guz uzależniony od poziomu hormonów, no może to też być torbiel, ale różnicę musiał by zauwazyć na usg. Bądż dobrej myślismile
      • skalia1 Re: Guz w piersi 07.03.12, 21:06
        bronię się przed chirurgicznym wycięciem ponieważ później podobno przez 3 tyg dochodzi się do siebie.Ponad to zawsze uważałam że najpierw diagnoza później leczenie a nie odwrotnie.Pierwszy lekarz robił usg i stwierdził mastopatie. Nie wiem jak duży był wtedy guz.Nie napisałam, że 3 lata temu urodziłam i biorę tabletki anty.Może to one skoro w trakcie przerwy czyli miesiączki nie czuję guza? Poza tym jakieś 2 lata temu może 1,5 roku czyli przed guzem w trakcie zmiany pieluchy synek kopnął mnie dokładnie w to miejsce, strasznie mnie później bolało i chyba od tamtej pory zaczął się robić ten guzek i boli.
        • ammazuko_powrot Re: Guz w piersi 07.03.12, 21:48
          Możesz skonsultować się z innym ginekologiem, powtórzyć USG i na trzeźwo podjąć decyzję
          • skalia1 Re: Guz w piersi 07.03.12, 22:01
            A może ktoś się orientuje czy po odstawieniu tabletek anty guz może się wchłonąć,zaniknąć?Czytalam gdzieś,że tabletki antykoncepcyjne sprzyjają powstawaniu gruczolakowłókniaków.Moja mama miała kilka lat temu w mammografii stwierdzony guz dużo większy 2cm na 3cm i lekarz po usg i biopsji kazał zostawić i nic niepokojącego się nie dzieje.I jeszcze jedno pytanie lekarz chce usuwac chirurgicznie a nic nie wspomnial o szczepieniu na żółtaczkę,jak to jest z tym szczepieniem?Co jest lepsze narkoza czy miejscowe?
            • lidek0 Re: Guz w piersi 08.03.12, 19:01
              Przy jakichkolwiem zmianach w piersi antyki są wykluczne. To one moga powodować guzki czy ich powiększanie się, a mamografię można samemu odpłatnie zrobić /nie wiem czy skierowanie potrzebne/
        • doral2 Re: Guz w piersi 08.03.12, 19:44
          skalia1 napisała:

          > bronię się przed chirurgicznym wycięciem ponieważ później podobno przez 3 tyg dochodzi się do siebie..."

          chyba lepiej 3 tygodnie dochodzić do siebie, niż 3 tygodnie dochodzić do trumny, nie sądzisz??
          • Gość: zosia131 Re: Guz w piersi IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 12:22
            Bardzo mądra odpowiedz, gratuluję... uncertain

            Jesli nie jestes przekonana to skonsultuj z innym lekarzem, obserwuj przez jakis czas jak on się zachowuje i wtedy mozesz podjąć decyzję. Twój guzek nie jest az taki duży, bez przesady. Ja sama mam od kilku lat guzka w piersi, nie wycinam póki co, kontroluję co pół roku, robiłam biopsje i wiem, że to zmiana niezłośliwa. Moja zmiana nie rośnie, nawet w ciązy i w czasie karmienia nie powiększyła się. Kwestię wycinania konsultowałam z chirurgiem onkologiem, specjalistą chorób piersi i nie namawiał. Nie wszystko od razu trzeba wycinać, nie dajmy się zwariować.
            • Gość: elik Re: Guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 14:00
              > Nie wszystko od razu trzeba wycinać, nie dajmy się z
              > wariować.

              Dokładnie.
              • lidek0 Re: Guz w piersi 09.03.12, 16:38
                Ja zmaiast ciągle się zamartwiać mimo wszystko skoro to zmiana łagodna wolałabym się jej pozbyć. I pewnie kontrole żadsze potem.
          • minniemouse Re: Guz w piersi 16.05.12, 08:43
            doral2 napisała:
            chyba lepiej 3 tygodnie dochodzić do siebie, niż 3 tygodnie dochodzić do trumny, nie sądzisz??

            DOKLADNIE. z guzem zawsze jest ryzyko ze moze zezlosliwiec,
            taka niefrasobliwosc - "a, bo dochodzi sie po 3 tyg. ..... - po prostu powala.
            i to jeszcze konsekwentnie rosnacy guz!

            Minnie
    • mamalgosia Re: Guz w piersi 08.03.12, 12:14
      Chirurg zawsze pierwsze co powie, to wycinać.
      Jak masz to 1,5 roku i w dodatku zmienia się cyklicznie, to obstawiam zrazik i mastopatię. Dla spokoju zrobiłabym na Twoim miejscu usg lub mammo (zależy w jakim jesteś wieku), ale nie biegłabym wycinać - przynajmniej nie bez tych badań
      • skalia1 Re: Guz w piersi 08.03.12, 14:18
        mam 30 lat USG miałam robione mammo nie w usg wyszlo 10mm na 7mm,ale nic więcej nie powiedzial czy to torbiel włókniak czy co nic nie wiem kompletnie.
      • Gość: elik Re: Guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 14:38
        Ja mam guzka od paru ładnych lat. USG i biopsja nic właściwie nie wykazały. Nie usuwam. Robię kontrolne USG. Na razie nic się nie dzieje.
        • skalia1 Re: Guz w piersi 08.03.12, 16:18
          a czy ten guzek Cię boli bo mnie niestety tak i jaki jest duży?
          • Gość: eb Re: Guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 16:58
            Mnie bolą torbiele - szczypanie, ciągniecie, rwanie /kiedyś nawet się posmarowałam fastumemsmile/. Boleć może, wiec niespecjalnie bym się tym martwiła. Ale ja akurat bym po prostu usunęła by mi to w piersi nie siedziało.
            • skalia1 Re: Guz w piersi 08.03.12, 18:16
              dziękuję i proszę o dalsze opinie
          • Gość: elik Re: Guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 13:41
            Nie powiem ci, czy akurat on mnie boli bo mam jeszcze kilka pomniejszych i jakieś torbiele, więc czuję nieraz ból, kłucie, rwanie, ciągnięcie.
            • bu-zia Re: Guz w piersi 09.03.12, 18:20
              a gdzie diagnoza? - mammo, biposja...?

              Chirurg zwykle chce wycinac, ale moze podiagnozujesz ta zmiane?
              Moje zmiany w piersi diagnozuje u dr.Piotr Kurpas (Katowice, Myslowice) jest to ginekolog o specjalizacji chorob sutka. On po kolei, po usg zlecil biopsje, po niej, jako ze wynik nie byl jednoznaczny, zlecil mammo, z kompletem dok. podjal dopiero decyzje.
              Dodam tylko, że moja zmiana jest w ogole niewyczuwalna, jak rowniez mnie nie boli.
              • skalia1 Re: Guz w piersi 09.03.12, 22:24
                Dlatego też napisałam na tym forum wydało mi się to strasznie dziwne,że od razu decyzja o wycięciu.1 usg,żadnych dodatkowych badań.Zastanawia mnie też fakt czy tabletki anty mogą być przyczyną.Jak mam 7 dniową przerwę wydaje mi się,że jest mniejszy i zdecydowanie mniej boli,nie wiem czy nie skorzystam z porady u Twojego lekarza.
    • krakoma Re: Guz w piersi 09.03.12, 22:47
      przestan jesc cukier i produkty maczne. oczysc jelita lewatywa z kawy. znajdziesz w googlu. ssij olej. powodzenia
    • skalia1 Re: Guz w piersi 10.03.12, 10:46
      Dziękuję za Wasze opinie zastanawia mnie jeszcze jedno jakieś 1,5 roku temu może 2 lata dostałam w to miejsce gdzie teraz jest guz silnego kopniaka od mojego syna podczas zmiany pieluchy. Przeczytałam na jakiejś stronie w internecie wypowiedzi Pań, u których po uderzeniu w pierś w tym miejscu po kilku latach pojawił się nowotwór złośliwy i się przeraziłam. Ktoś coś wie na ten temat. Może z własnych doświadczeń.
      • skalia1 Re: Guz w piersi 10.03.12, 18:21
        Podnoszę
        • bu-zia Re: Guz w piersi 10.03.12, 18:53
          nie wiem, czy uderzenie może miec wpływ, ale mój lek. zapytał czy nie miałam w tym miejscu jakiegoś urazu, wiec moze jednak.....?
          • Gość: eliza Re: Guz w piersi IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.03.12, 19:37
            Drogia Skalio1 . Znalazłas guza w piersi. Idz jak najszybciej do onkologa lub chirurga - onkologa. Nie łaź po innych lekarzach bo tylko stracisz cenny czas. Masz guza to już sie liczy czas. Z guzami nie ma żartów tu chodzi o Twoje życie i zdrowie. Błagam Cie idź do onkologa. Jestem po raku piersi, poszlam gdy guz byl mały, zachowałam pierś, mialam operacje oszczedzajaca piers i węzly chłonne. Wycięli guza z kawałkiem piersi i tylko jeden węzeł tzw. wartownik. Operację da się przeżyć, tez sie bałam, nie było tak żle. Warto miec operację na dobrym oddziale chirurgii onkologicznej. Nawet gdyby ten guz okazal się niezłosliwy to i tak warto go kontrolowac, monitorowac u onkologa. Pamiętaj z guzami tylko do onkologa!
            • skalia1 Re: Guz w piersi 10.03.12, 21:45
              Dziękuję Elizo,a czy Twój guz bolał i jakich był rozmiarów?
              • skalia1 Re: Guz w piersi 10.03.12, 22:19
                napiszcie jeszcze proszę czy przed zabiegiem chirurgicznym konieczne jest szczepienie na żółtaczkę?To znowu oddali mój zabieg w czasie.Ktoś zna dobrego chirurga onkologa na śląsku?
                • Gość: eliza Re: Guz w piersi IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.03.12, 22:06
                  Nie wiem co zelecaja lekarze. Ja miałam szczepienie na żoltaczkę zrobione pare lat wcześniej, zupełnie tak profilaktycznie. Ale gdy mnie przyjmowali do szpitala to sie pytali o szczepienia, przebyte choroby itd. pokazywałam im karteczkę ze szczepienia na zółtaczke.
                • Gość: eliza Re: Guz w piersi IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.03.12, 22:13
                  Nie znam lekarzy na Śląsku, Masz Centrum Onkologii Gliwice podobno dobry osrodek, na pewno sa oddzialy onkologiczne we Wroclawiu, Opolu, moze Katowice. Idź tam na chirurgie onkologiczna gdzie robią tzw. biopsję węzla wartowniczego. Nie zawsze trzeba wycinac wszystkie wezły chlonne, nawet jesli od początku wiadomo że to jest rak. Ale u ciebie jeszcze nie wiadomo co to jest. Moze to tylko jaks torbiel? Podejrzewam, ze zaleca zrobienie mammografii , usg piersi , biopsję tego guza. Nie wiem ile masz lat. Dwa pierwsze to badania bezbolesne, biopsja to uklucie iglą, i pobranie materialu do badan. Da sie przezyc.
              • Gość: eliza Re: Guz w piersi IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.03.12, 22:03
                Nie , nie bolał, nic mnie nie bolało. Sama wymacalam sobie guza. Poszłam do onkolga, usg, biopsja i juz bylo wiadomo, że to rak. Z Tobą oczywiscie nie musi tak być, ale warto sprawdzic co to za guz. Onkolodzy maja doświadczenie z guzami. Idź do onkologa, jesli trzeba zrób badania jak najszybciej, nawet prywatnie jesli na NFZ sa dlugie kolejki, nie czekaj. jesli to coś groźnego to liczy się czas i trzeba rozpoczać leczenie jak najszybciej, jesli okaze się , ze to nie jest nic strasznego to szybciej będziesz miala spokojny sen smile. Onkolodzy wiedza jak postepowac z guzami, jesli zaleca wyciecie guza to zgódz się na to ! U mnie operacja i dochodzeni po operacji przebiegało spokojnie i lepiej niż myslalam na początku, tez sie balam. Jesli zalecą wyciecie samego guza to nie ma sie czego bać. Da sie to przezyc. Mialam operacje, chemioterapie, radioterapie. Przeszlam leczenie raka, nadal biorę leki w planie na pare lat. Wrocilam do pracy, teraz zyje normalnie, wróciłam do aktywnosci sportowej, oczywiscie cześciej chodze do lekarza i na badania, czasami z panika i niepokojem biegne do lekarza bo coś mnie zaniepokoi . Gdy znalazlam sobie guza też mi sie wydawalo, ze jestem za młoda na raka , a jednak byl to rak. Moj guz mial 1,5 cm. Przy takiej wielkosci guza zwykle udaje sie zrobic operacje oszczedzajacą, nie miałam przerzutow do węzłów chlonnych. Zasada jest taka czym mniejszy guz tym wieksze szanse na wyleczenie i wieksze szanse na operacje oszczedzajaca pierś. Dlatego nie czekaj, idź do onkologa lub chirurga-onkologa. Co ryzykujesz? Najwyży sie dowiesz, ze to nic groźnego i nie masz po co chodzic do onkologa, ale nich to Ci powie onkolog po zrobieniu pelnej diagnostyki.
                • Gość: eliza Re: Guz w piersi IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.03.12, 22:15
                  Gdybyś miała pytania to pisz. Napisz co postanowiłaś.
                  • skalia1 Re: Guz w piersi 11.03.12, 22:49
                    Droga Elizo ja mam 30 lat,rok temu byłam u chirurga i stwierdził mastopatię.Teraz inny chirurg guza dokładnie nie wiem co torbiel,cysta,włókniak.Zalecił od razu wycięcie bo nie ma co hodować.Teraz mam miesiączkę i guza chyba nie ma a później będzie i tak w kółko.Jestem umówiona aby skonsultować na 13 marca do prywatnego ośrodka specjalizującego się w onkologii i chorobach piersi.Gliwice pewnie tak ale kolejki są napewno straszne,a mnie bardzo zależy na czasie. Mój guz boli praktycznie cały czas z wyjątkiem miesiączki.
                    • Gość: eliza Re: Guz w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.12, 07:52
                      Dlaczego na pewno są kolejki? Całe leczenie miałam na NFZ, Szczególnie operację warto mieć w dobrym doswiadczonym osrodku, bo wiem że nie wszystkie oddziały robia biopsje węzła wartowniczego, niektóre szpitale wycinają czasami niepotrzebnie wszytkie wezły chłonne (a potem jest przez to nizsza jakość zycia i problemy z ręka). Z tym ze węzły wycina się (jeden lub wszystkie ) gdy juz wiadomo ze to rak. A u Ciebie jeszcze nikt nie powiedział że to nowotwór.
                      Całe leczenie miałam poza sztandarowymi osrodkami, w małych ale dobrych odddziałach i przychodniach. Skoro każą wyciąć to moze warto wyciąć i zbadać co to jest. Nie jestem lekarzem więc nie doradzę, jeśli masz watpliwosci to zawsze mozesz skorzystac z konsultacji innego lekarza.
                      Na Twoim miejscu na razie byłabym spokojna, ale przebadałabym się, ewentualnie zasiegnęła opinii 2-3 lekarzy onkologów.
                      • skalia1 Re: Guz w piersi 12.03.12, 13:21
                        lekarz do którego się jutro wybieram nie jest onkologiem,ale chirurgiem,który od 20 lat zajmuje się tylko i wyłącznie piersiami szukałam w internecie chirurga onkologa,ale ciężko o takiego,który specjalizuje się w piersiach.Mam od rodzinnego skierowanie do Poradni Chorób Sutka a musiałabym mieć chyba do onkologa żeby się załapać na NFZ?
                        • Gość: eliza Re: Guz w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.12, 13:38
                          Do onkologa nie trzeba skierowania.
                          Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze wbrew pozorom do onkologa najłatwiej sie załapac nawet na NFZ, szybciej niz do innych specjalistów.
                          Ale skoro idziesz do poradni chorób sutka to pownni się dobrze Tobią zająć. Trzymam kciuki.
    • Gość: halina Re: Guz w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.12, 20:01
      Ja miałam z pośród kilkunastu torbieli jedną taką, która wystawała ponad pierś jak śliwka i strasznie bolała. Po opróznieniu wysłano do badań i okazało się że płyn z mojej torbieli jest brzydki i trzeba pierś operować. Ja zmieniłam sposób odżywiania i zażywałam odpowiednie Nutrycjenty oraz witaminy ale w 100% organiczne, doprowadziłam organizm do równowagi biologicznej a wtedy organizm poradził sobie z moimi chorobami, oczywiście byłam pilotowana przez specjalistów od odżywiania komórkowego. Ale gdy już mamy cos operacyjnego to moze trzeba usunąć konsultując z kilkoma lekarzami.halinavis@wp.pl
      • skalia1 Re: Guz w piersi 13.03.12, 20:17
        witam ponownie,mam już dość chirurg nr 1 - guz wielkości 10mm na 7mm zalecane wycięcie chirurgiczne w znieczuleniu ogólnym,chirurg nr 2 - nic nie ma.Chirurg nr 3 - guz 11 mm na 6mm,ale dopiero po moim wskazaniu,w którym miejscu musiałam pokazać bo zapytał,a mogłam go przetestować czy sam by na to wpadł zalecił biopsję mammotomiczną.Pani w rejestracji bardzo miła z szeorkim uśmiechem chciała mnie na ową biopsję zapisać za kilka dni prywatnie oczywiście.Niestety nie mam na zbyciu 3 tysięcy.Więc stwierdziłam,że na NFZ poproszę.Po tym stwierdzeniu Pani miła być przestała i nie zapisała.Wiem zatem,że guz jest -chyba- i że trzeba go usunąć ale wspomniano też że można obserwować więc trzeba usuwać a może nie trzeba.Idąc za radą Elizy postanowiłam umówić się do onkologa w Klinice w Gliwicach i jakież było moje zdziwienie kiedy Pani w rejestracji okazała się przemiła i wyznczyła wizytę za 2 tygodnie trzy razy pytałam czy to na NFZ.Mam nadzieję że onkolog z prawdziwego zdarzenia rozwieje wszelkie wątpliwości.Szkoda tylko'że jestem biedniejsza o 300 zł.
        • Gość: eliza Re: Guz w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.12, 10:24
          2 tygodnie można poczekac na wizytę. Przynajmniej będziesz przyjęta w dobrym ośrodku. Jeśli onkolog zaleci zrobienie biopsji lub wycięcie guza to się zgódź, nawet gdyby wyciecie guza wiazało sie z pobytem w szpitalu czy ze znieczuleniem ogólnym. Miałam operację ze znieczuleniem ogólnym nie jest źle da sie przeżyć. Ja na Twoim miejscu trzymałabym sie juz onkologa na NFZ. Gliwice to duzy osrodek, mają możliwości leczenia i solidnego przebadania Cię. Czasami tak się zdarza, ze lakarze mają różne zdanie na temat tego samego pacjenta. Ale przy guzach, na podsatwie własnego doswiadczenia, proponowałabym dużą ostrozność i dmuchanie na zimno. Lepiej zrobić jakies badanie za dużo (a te badania nie są uciażliwe) niż coś przegapić. Na razie opinie chirurgów masz 2:1. Idąc na wizytę na NFZ weź ze soba dowód ubezpieczenia np. ksiażeczke czy druk RMUA i oczywiscie dowód osobisty, badania które juz masz, informacje o przebytych chorobach, szpitalach, szczepieniach itd. Na pierwszej wizycie pewnie będę sie o to wypytywać - robic wywiad, przypomnij sobie kiedy na co chorowałaś, leczyłaś się, miałaś badania i gdzie. Podejrzewam, ze jak tam trafisz to wizyty i badania zrobią Ci na NFZ.
          • skalia1 Re: Guz w piersi 14.03.12, 18:34
            Dzięki,a czy to nie jest tak,że onkolog to od razu widzi raka i podejmuje bardzo drastyczne działania.Dla mnie onkolog równa się rak.
            • Gość: zosia131 Re: Guz w piersi IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.12, 19:25
              Nie, onkolog nie zawsze widzi raka. Sama się nakręcasz...
            • Gość: ea Re: Guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.12, 19:30
              Lepiej drastyczne działania i życie...
              • skalia1 Re: Guz w piersi 15.03.12, 21:11
                mam nadzieję,że obędzie się bez wycięcia.Mama mojej koleżanki miała zmiany w piersi leczone hormonalnie ponieważ non stop pojawiały się nowe i musieliby cały czas wycinać teraz jest już ok.Ja obserwując swoje ciało mam wrażenie,że guz pojawia się i znika w zależności od cyklu.Biorę tabletki anty,ale ginekolog powiedział żeby nie odstawiać bez konsultacji z onkologiem.
          • skalia1 Re: Guz w piersi 06.04.12, 07:03
            Elizo ukłon w Twoją stronę za radę odnośnie onkologa. Wszystko jest w porządku, nic nie trzeba wycinać. USG trwało około 1 godziny. Wynik: w piersi prawej na godzinie 3 obwodowo, w miejscu wyczuwalnego palpacyjnie drobnego zgrubienia i wskazywanej przez pacjentkę bolesności widoczny jest obszar o echogeniczności tkanki tłuszczowej dość dobrze ograniczony wielkości 9x5 mm, bez cech nieprawidłowego naczynia w badaniu Power Doppler - najpewniej wyodrębniający się zrazik tłuszczowy. Poza tym wszystko ok. Ale martwi mnie fakt silnych bóli z w okolicach prawej łopatki i szyi z prawej strony, żeber w części piersiowej właśnie w okolicy domniemanego guza. Mam skierowanie na rtg klatki piersiowej, które właściwie sama wyprosiłam, ale nie wiem czy robić mam już dość tych wszystkich badań, nie wiem czy nie byłoby szkodliwe po tylu usg piersi w tym jedno z doplerem. Poza tym w ciągu ostatniego pół roku miałam prześwietlenie zęba, szczęki, kręgów szyjnych i zatok. Co o tym myślicie, można się tak naświetlać. Chyba popadam w paranoję.
            • Gość: anka Re: Guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.12, 13:48
              Z tym RTG daj sobie spokój na razie. Sprawdź sobie w googlach, jaka jest dopuszczalna dawka promieni.
              • skalia1 Re: Guz w piersi 09.04.12, 22:17
                Dzięki
    • skalia1 Re: Guz w piersi 28.03.12, 22:18
      Witam ponownie,jestem po wizycie u onkologa w Gliwicach i mam mieszane uczucia.Doktor mnie zbadał i powiedział,że na jego gust to nagromadzenie gruczołów,podyktował pielęgniarce nagromadzenie gruczołów 3 cm czy jakoś tak.Mam zrobić u nich usg,ale nie odniósł się do 2 poprzednich.Na karcie informacyjnej napisał rozpoznanie D24 niezłośliwy nowotwór sutka prawego.Co mam o tym myśleć?Elizo czy po Twoim badaniu onkolog mówił od razu jaki to rodzaj guza?
      • evee1 Re: Guz w piersi 29.03.12, 05:20
        Hej, D24 to okreslenie tej choroby w miedzynarodowej klasyfikacji medycznej. Mozesz poczytac o tym tutaj:
        pl.wikipedia.org/wiki/Gruczolakow%C5%82%C3%B3kniak
        Ja tez mam zmiany w piersiach, ktore powiekszja sie przed i zmniejszaja w czasie okresu. Co dwa lata robie mammografie i usg. Jak do tej pory lekarze orzekli, ze to taka budowa piersi i nic niepokojacego to nie jest. Zreszta jakby to byl rak, to juz bym z tego padolu dawno zeszla. W tym roku moze podraze bardziej jakie konkretnie sa te zmiany, ktore mam w piersiach.
        Ale ja jestem znacznie od Ciebie starsza, to i gospodarka hormonalna mam inna (tabletek nie biore).
        • skalia1 Re: Guz w piersi 31.03.12, 21:59
          Jestem po usg w Instytucie Onkologii w Gliwicach i po prawie godzinnym badaniu lekarz stwierdził,że nic nie ma,tylko co ja w takim razie wyczuwam pod palcami.
          • Gość: Ada Re: Guz w piersi IP: *.aonet.pl 03.04.12, 14:36
            jakis czas temu wyczułam w piersi guza , nie wiem czy ma to znaczenie ale umiejscowiony jest w prawej piersi blizej klatki piersiowej . Biorac skale zegara to byłaby to wskazówka na godz. 14-15 . Wczesniej nie bolał a teraz wyczuwam ,ze się powiększył i zaczął boleć . Czy to umiejscowienie może wskazyważ ,ze jest to rak . Wybieram sie na USG piersi nie wiem tylko czy wykonuje się to po miesiączce ( jest to wtedy bardziej wiarygodne ) czy też nie ma to znaczenia . Nie przyjmuje tablek , piersią karmiłam 10 lat temu , jestem po 40.
            • skalia1 Re: Guz w piersi 06.04.12, 06:53
              Witaj Ado myślę, że nie ma znaczenia gdzie jest guz rak może być wszędzie radzę iść do specjalisty chorób piersi, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że ewentualną decyzję o wycięciu warto skonsultować z innym lekarzem.
              • Gość: Ann Re: Guz w piersi IP: 85.28.184.* 13.05.12, 19:40
                Witam,
                z uwagą śledzę wiadomości, które się tu pojawiają, szukając jakieś odpowiedzi dla siebie. Jakieś 2mce temu, podczas rutynowej kontroli u ginekologa, pani doktor wyczuła w mojej piersi jakieś zmiany. Zleciła USG, którego wyniki potwierdziły jej obawy. W sutku mam dwie torbielowate zmiany, łagodne - cokolwiek to znaczy. Oczywiście dostałam wskazanie do konsultacji w Poradni Patologii Sutka. Niestety w mojej okolicy jest jedna taka poradnia, mało znana, prywatna. Zastanawiam się czy wizyta u chirurga onkologa będzie dobrym rozwiązaniem. I potem, ewentualna konsultacja w prywatnej poradni. Jak sądzicie? Właściwie to czym różni się onkolog od chirurga onkologa? Nie wiem czy to stres, czy bezradność, ale nie wiem, co robić, gdzie się udać...
                • skalia1 Re: Guz w piersi 15.05.12, 22:12
                  ja z własnego doświadczenia mogę doradzić onkologa, specjalistę chorób piersi,jeśli jesteś ze śląska naprawdę polecam Gliwice.Chirurdzy często mają skłonność do wycinania wszystkiego.Po pierwsze nie martw się na zapas,po drugie przemyśl wszystko spokojnie i postaraj się o wizytę na NFZ.Ja przez diagnozę pierwszego lekarza straciłam bardzo dużo kasy na kolejnych,odpowiedz znalazłam dopiero w Gliwicach.Miałam dwie wizyty i usg wszystko NFZ.Swoje musisz odstać,ale jestem bardzo zadowolona.Jeśli jesteś z innego rejonu kraju pewnie gdzieś w Twojej okolicy jest podobny ośrodek. najważniejsze nie snuj czarnych wizji.
                  • minniemouse Re: Guz w piersi 16.05.12, 08:50
                    skalia1 napisała:
                    .Chirurdzy często mają skłonność
                    > do wycinania wszystkiego


                    to chyba normalne, z drugiej strony, z wycietego guza raka raczej nie bedzie.

                    no ale nie o tym chcialam - moze juz zrob te mammografie.

                    Minnie
                    • Gość: hela Re: Guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 11:07
                      minniemouse napisała:
                      > z drugiej strony, z wycietego guza raka raczej nie bedzie.

                      Raczej? Może i tak. A nie słyszałaś, że czasami bywa tak, że jak się ruszy to może zezłośliwieć? A jego komórki mogą być nie tylko w tym guzie.
                      • kostruszka Re: Guz w piersi 17.05.12, 18:43
                        A nie słyszałaś, że czasami bywa tak, że jak się ruszy to może zezłośliwieć?

                        Niestety, przesądy wciąż mocno trzymają się w narodzie...
                      • minniemouse Re: Guz w piersi 18.05.12, 05:27
                        Raczej? Może i tak. A nie słyszałaś, że czasami bywa tak, że jak się ruszy to może zezłośliwieć? A jego komórki mogą być nie tylko w tym guzie.

                        ( !!!!!)
                        tiaaa. to moze nie ruszac niczego, bo dopiero bedzie.


                        Minnie
                        • Gość: Ann Re: Guz w piersi IP: 85.28.184.* 18.05.12, 22:01
                          Witam ponownie,
                          dziękuję za odpowiedzi. Jestem już po wizycie u chirurga onkologa, oczywiście prywatnej, bo niestety terminy na NFZ były bardzo odległe. Ale nie chciałam czekać w niepewności. Tak jak przypuszczałam p.doktor zaleciła uśniecie guzka, a właściwie guzków. Na USG wyszło bowiem, że mam dwie zmiany. P.doktor zasugerowała, że może wykonać biopsję mammotomiczną. Mam podjąć decyzję. Siedzę więc teraz całymi dniami i przeglądam informacje w necie na ten temat. Chyba byłam za przeprowadzeniem zabiegu, dopóki mama nie zasięgnęła opinii innego specjalisty. Stwierdził on, że w moim wieku, mam 27lat, raczej by tego nie ruszał... I teraz mam mętlik w głowie....
                          • minniemouse Re: Guz w piersi 20.05.12, 00:18
                            Stwierdził on, że w moim wieku, mam 27lat, raczej by tego nie ruszał... I teraz mam mętlik w głowie.

                            aaaaa, 27 lat - no tak, zielono w glowie. zrob te qqq BIOPSJE chociaz teraz.

                            Minnie
                            • Gość: magda Re: Guz w piersi IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.05.12, 10:23
                              Witam, mam pytanie gdzie zrobić biopsję piersi w warszawie? na nfz rozumiem ze najpierw mam się zapisać do poradni chorób piersi? Ale terminy są odległe wiec moze od razu biopsja a potem szukać dobrego lekarza? W piersi mam torbiel, któy się nie podobał pani doktor na usg bo ma jakies twarde zwapnione sciany...? Pozdrawiam, magda
                              • Gość: Ann Re: Guz w piersi IP: 85.28.184.* 25.05.12, 19:47
                                Witam, ja poszłam do chirurga onkologa, prywatnie, bo jak piszesz terminy są odległe. Przebadała mnie, opisała ci i jak, trochę uspokoiła, przedstawiła alternatywy i kazała się skontaktować, jak podejmę decyzję - bo nie byłam od razu przekonana, co do kontynuacji leczenia. Trochę poczytałam, popytałam i wśród alternatyw zdecyduję się chyba na biopsję mammotomiczną. Zadzwoniłam do przychodni, by zapisać się na wizytę - po skierowanie na zabieg - i ku swojemu zdziwieniu dostałam termin na za dwa tygodnie (p. doktor powiedziała, że nie ma się co spieszyć) już na NFZ.
                                Więc najpierw polecam wizytę u specjalisty, a potem ewentualnie zabiegi...
                                • Gość: magda Re: Guz w piersi IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.05.12, 08:52
                                  Zapisałam sie do dr Kleszczewskiej na Marokańskiej wizyta płatna potem ew. diagnostyka już na nfz? Czy ktos ma doswiadczenie z tą p. doktor? magda
                                  • Gość: Kasia Re: Guz w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.13, 16:30
                                    Magda, i jak doświadczenia z dr Kleszczewską? Zapisałam się do niej na wizytę na podobnych zasadach jak Ty.
    • kate.1234 Re: Guz w piersi 15.07.16, 14:05
      Zagladasz jeszcze na forum?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka