Dodaj do ulubionych

Problem z pęcherzem

IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.14, 12:27
Witam.
Mam problem z pęcherzem uncertain lekarz rodzinny sprawę bagatelizuję, więc szukam rozwiązania i przyczyny sama. Ale do rzeczy.
Problemów większych z pęcherzem nie miałam, chyba raz albo dwa w życiu coś mnie poszczypało, brałam ziołowe tabletki i przechodziło jak ręką odjął. Aż do pewnego momentu.
Zazwyczaj po seksie, szybko leciałam siku i się umyć. Kiedyś jednak po wieczornym numerku, zwyczajnie zasnęłam z facetem, rano wstałam, wykąpałam się, nic się nie działo. Na drugi dzień zaczęłam czuć pobolewania, ale zgoniłam to na rzecz miesiączki, która właśnie się zaczęła. Niestety, po południu już nie byłam w stanie się normalnie poruszać, szybko UroFuraginum, żurawina i nasiadówki. Ból ustąpił jeszcze tego samego wieczora, ale oczywiście kurację dokończyłam. Niestety, po tygodniu dostałam jeszcze większego bólu, do tego doszedł krwiomocz. Lekarz zapisał furaginę, po pierwszej dawce ból zelżał i krwawienie ustąpiło. Kurację dokończyłam, zrobiłam badanie moczu, wyszło wszystko dobrze. Niestety, od dłuższego czasu odczuwam wieczorne (głównie) parcie na pęcherz, ucisk. Czuję, że powinnam chodzić do toalety co chwilę, ale zazwyczaj staram się to przeleżeć i zasypiam. W ciągu dnia też czasem zakłuje, po prostu czuję jakby coś naciskało mi na pęcherz. Żadnego bólu ani pieczenia przy oddawaniu nie mam. Wykonałam na własną rękę badanie ogólne moczu, które nic nie wykazało, pokazałam rodzinnemu, który stwierdził że skoro w moczu nic nie ma to nie pęcherz. Zasugerowałam wykonanie posiewu, ale oczywiście nie otrzymałam skierowania. Postanowiłam wykonać go sama, ale muszę poczekać bo niedawno brałam antybiotyk (na zapalenie górnych dróg oddechowych), więc nie chcę żeby zafałszował wynik.
Jak myślicie, co powinnam jeszcze zrobić, co zbadać, do kogo ewentualnie się udać, żeby poznać przyczynę? Dodam tylko, że chyba jedynym czasem, w którym nie odczuwam żadnych dolegliwości ze strony pęcherza jest czas miesiączki.
Mam już dosyć tego parcia, które odbiera mi ochotę na wszystko, każdy seks to myśl że może znowu będzie bolało, a zaraz po lecę jak szalona do łazienki.
Będę wdzięczna za wszelkie porady
Obserwuj wątek
    • rosemary84 Re: Problem z pęcherzem 08.09.14, 17:00
      Ale chodziłaś z tym pęcherzem do jakiego lekarza? Rodzinnego? Urologa? Ginekologa? Jeśli piszesz, że na czas miesiączki dolegliwości ustępują to ja bym się skierowała do dobrego gina- może problem nie leży w samym pęcherzu.
      • Gość: gosc portalu Re: Problem z pęcherzem IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.14, 22:28
        Z pecherzem bylam u lekarza rodzinnego. Do ginekologa chodze zawsze dwa razy w roku (taka kontrolna wizyta+ USG + cytologia), ostatni raz bylam bodajze w maju/czerwcu (wtedy akurat nic nie bolalo). Zazywam tabletki antykoncepcyjne od prawie dwoch lat z powodu PCO. Mam takze niedoczynnosc tarczycy pod stala kontrola endokrynologa.
        A co masz na mysli mowiac ze moze problem nie lezy w samym pecherzu?
        • rosemary84 Re: Problem z pęcherzem 15.09.14, 16:57
          Może np. to jest związane z jakąś infekcją intymną i tylko przenosi się na pęcherz. Nie wiem, tak sobie kombinuję... a może to z kolei jakieś dolegliwości na te nerwowym? Wydaje mi się, że skoro badanie moczu nic nie wykazuje to trzeba szukać dalej.
    • rudasiksa Re: Problem z pęcherzem 11.11.15, 17:57
      Kochana, mam dokladnie tak samo jak Ty...od roku mecze się, latam od lekarza do lekarza, zrobiłam wszelakie możliwe posiewu, wymazy z cewki...lekarze rozkładają ręce...mam ogromna nadzieje, ze odczytasz moja odpowiedz. Czy znalazłaś jakies rozwiązanie? Proszę poświęć te dwie minuty i odpiszsad
    • rudasiksa Re: Problem z pęcherzem 11.11.15, 18:31
      Witam wszystkich serdecznie...mam ogromny problem, być może któraś z Pan przezyla cos podobnego i udalo jej sie wyleczyć. Od mniej więcej roku czuje dyskomfort w cewce moczowej, dyskomfort pojawia sie na pare dni-później cudownie znika. Oprócz tego mam czestomocz, szczególnie wieczorem. Dolegliwości nasilają się przed miesiaczka, nigdy nie mam ich podczas okresu. Często oprócz wyżej opisanych objawów mam typowe zapalenie pecherza(ok-co trzy miesiące) leczone z dobrym skutkiem urofuragina. Zrobiłam wszelkie posiewu, wymazy. Brak chlamydii, urea i myco. Wyniki moczu prawidłowe. Siusiam na bardzo jasny kolor. Wyprobowalam wszelkie suplementy diety, typu zurawina, apouro, probiotyki itp itd. Bez skutku. Bylam u dwóch urologow, miałam 2 razy usg, oraz oni analizowali wyniki. Dostałam uroflow, bo jak jeden z nich twierdzi mam nadreaktywny pęcherz. Po tym leku nie widzialam poprawy, wręcz zaczelo mi się kręcić w glowie, miewalam szumy uszne(lek znacznie podnosi ciśnienie) mam 25 lat, od dwóch lat stałego partnera. Nigdy nie bylam w ciąży, zawsze z partnerem kochamy sie w prezerwatywie. Partner nie ma żadnych objawów, poza tym o seksie nie ma mowy, od jakiś 4 miesięcy nic. Dbam o higienę...juz sama nie wiem, czy schorzenia typu zwężenie lub uchylek cewki moczowej ustępują na pare dni i wracają? Czy srodmiazszowe zapalenie pęcherza tak samo? Dodam, ze zostalam właśnie przeleczona doxycyklina, póki co jest lepiej, natomiast jestem w trakcie okresu, wiec nie oczekuje cudu. Czy to może być sprawka hormonów? Co jeszcze badać? Co mogę zrobić? Bardzo proszę o sugestie!
    • Gość: noer Re: Problem z pęcherzem IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.11.15, 06:33
      Idź do urologa, to problem urologiczny. Miałam coś podobnego i mi pomogło vesicare na pęcherz nadreaktywny. Tak jak samo przyszło tak samo poszło (pomimo, że ten lek nie leczy, tylko zmniejsza produkcję moczu).
      • rudasiksa Re: Problem z pęcherzem 12.11.15, 17:31
        A bolala Cie przy tym cewka? Brałam juz uroflow, ale tak jak opisalam bez żadnych pozytywnych skutków...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka